wiolu ja tez widziałam tego psiaka, on byl z włocławka :D tez go ogladalismy,a le rodzice po burzliwej dyskusji powiedzieli nie bo bali sie czy później nie będzie jakis problemow z tym oczkiem. Ale piesek sam w sobie, rzeczywiscie był uroczy :D
ładne stadko :D a rozmnażasz je?bo ostatnio pisałas że masz na zbyciu pare maluszków, a skoro łączysz je w pary to może stwierdziliscie, że otworzycie myszoskoczkowa hodowlę? :D
Bajtuś jest preguskiem, wzielismy go chociaz chcielismy za wszelką cenę łaciatka takiego jak Doksio...ale z perspektywy czasu moge powiedzieć, że nie warto czasem obstawac przy swoim i teraz bajtka nie oddałabym za zadne skarby
otworzyła mi sie klarcia. Jest superowa, jak dawała im buziaki, a one uciekały i zaraz wracały, słodziutkie :D a gdzie reszta myszoskoczków?czy masz tylko dwa...? :roll:
jeszcze nie wiem, musze się najpierw zebrać w sobie i pojechac złozyć wniosek o wyrobieniu rodowodu. A dziś rozmawialam z koleżanką która hoduje szkoty i opowiadała mi o wystawach, musze sie najpierw wszystkiego dowiedzieć żeby debiut nie zakończył się totalna klęska :roll:
bajt wali takie smrody jak sie najje royala, ale po gotowanym tez mu się zdarza popuszczać :lol: chociaz nzacznie mniej. Najczęściej mu sie wymyka jak sie przeciaga z rana i wieczorem
Viris tozto z klarci się zrobiła prawdziwa laska :D sliczna jest, fajnie sie bawiła z tym białym psiaczkiem :D bajtus za to nie widział nigdy myszek ani innych gryzoni ale musztruje żółie i jak widzi, ze którys za bardzo wierci się w terrarium to szczeka na nieo i robi wszystko zeby zapanować nad swoim stadkiem :lol:
Doksio nigdy nie mial problemów z brudna pupka i nie trzeba było czyścic go p spacerku, Bajtus natomiast za kazdym azem jest czyszczony papierem toaletowym :D poza tym czyscimy mordke po jedzeniu i łapki jak jest mokro na dworzu :D