Jump to content
Dogomania

gdgt

Members
  • Posts

    2459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gdgt

  1. Asiuniap, wysłałam ci maila
  2. [quote name='asiuniap']Gdzie plakat na sggw zerwany? W klinice malych zwierząt na tej tablicy? W czwartek jeszcze był :mad:[/quote] albo zerwany, albo ja przegapiłam (niedowidzę, a pies mnie był ciągnął) w każdym razie powieszę we czwartek wszyscy trzymają kciuki za operację Tusi w czwartek rano Ta dopiero ma przechlapane - kto ją zechce ze trzema łapami?
  3. z echa też nikt nie zadzwonił? ja ostatnio każdą wolną chwilę spędzam u wetów na konsultacjach, ale o wiktorku pamiętam! dziś np zauważyłam, że brak ogłoszenia o wiktorku na sggw, choć jeszcze niedawno tam było - powieszę we czwartek!
  4. [quote name='Marka']Taaaaak - byliśmy z Nero na Polach Mokotowskich [/quote] :angryy: a dlaczego nikt nie zawołał zuli do towarzystwa? :angryy:
  5. moja łagodna i zastraszona sunia ugryzła kiedyś mieszkającego u nas szczeniaka, który wepchnął się do jej miski. :shake: Teraz daję psom jedzenie w oddzielnych pomieszczeniach, choćby w łazience. po zjedzeniu psy wymieniają sie miskami, żeby sprawdzić czy coś nie zostało :evil_lol:
  6. hmmmm uwielbiam tajemnice :cool3:
  7. [quote name='Marka']:bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: dzisiaj Neruś będzie sam szukał dla siebie domu [/quote] w trójmieście?
  8. [quote name='asiuniap']Dzieki ogłaszaniu Wiktora już kilka innych bezdomnych psiaków znalazło domy[/quote] naprawdę? a jak to było? dawałaś namiary na inne psy? a jak wizyta u wiktorka?
  9. [quote name='asiuniap'] Ta pani, z którą mam podjechać w przyszłym tyg. niczego nie obiecuje, ona woli szczeniaka ONka, ale chce zobaczyć Wiktorka, będzie znajomym mówić o nim. Wczoraj Wiktor był przedstawiany wirtualnie jednej pani, które psiak odszedł, ale pani nie chce innego psa, są robione psychologiczne podchody. W łykend W. ma być pokazywany panu, którego psiak odszedł na babeszjozę, to wszystko.[/quote] bądź dobrej myśli. W porównaniu z tym, co było miesiąc temu, przynajmniej coś się dzieje. Znajomi moich rodziców odpadają, rozwieszę jeszcze kilka plakatów na polach.
  10. :crazyeye: eee, to ja widzę że to wcale nie bidulek...
  11. a lokalna sochaczewska gazeta?
  12. Moja Zula była szczeniakiem, który wychowywał się sam w schronisku, w izolatce (!!!) i nie znał zabaw, ludzi, psów. MIała początki choroby sierocej. Gdy przyszła do nas do domu, strasznie się wszystkiego bała, przede wszystkim mojego dwumetrowego TŻa. :roll: Po roku pobytu u nas wita mnie wskakując na mnie oraz na siatki :evil_lol:, przez co połowa siatek jest w strzępach, a ziemniaki wysypują się po całym mieszkaniu (mieszkanie jest małe :shake:). Więc może lepsze są takie spokojniejsze powitania? [quote name='myszsza'] Zastanawiam się: 1. nad sterylką, jesteśmy w stanie upilnować ją, ale cieczki, sprzątanie, no i groźba ropomacicza; 2. szkolenie - nie jakieś PT czy PO, zbyt strachliwa jest, ale może jakieś rozrywkowe tory agility, może by nabrała pewności siebie? 3. frisbee - skoro nie lubi patyków? Kto może poradzić, chętnie wysłucham (poczytam). myszsza z rodziną, Gritą i Karmelą.[/quote] jeśli chodzi o sterylkę, to są dwie szkoły: za albo przeciw, a ja jestem z tej pierwszej. Cieczka jest męcząca psychicznie dla psa (depresje!) i zagraża zdrowiu (ropomacicze). Szkolenie: najlepiej pójść do oddziału związku kynologicznego z psem i pokazać Gritę jakiemuś treserowi i opowiedzieć o niej. On doradzi. Są takie szkolenia, które służą ośmielaniu psów, aby spokojnie nawiązywały kontakty z obcymi psami i ludźmi. Frisbee - a piłki nie lubi :crazyeye:?
  13. czy macie jakiś plan działania? gdzie ją przechować tuż po operacji? Myślę, że zebranie funduszy nie będzie największym problemem, o ile podzwonicie po fundacjach psich...
  14. a czy pani z ulicy rakowieckiej odezwała się? jak wiktor stoi z opłatami za hotel?
  15. o! to wymiziajcie go ode mnie! ;)
  16. pees. myślę, że Psi ANioł wam bardzo pomoże, jeśli nie, to trochę się do kosztów dorzucę. Myślę jednak, że największy problem będzie z rehabilitację pooperacyjnę
  17. niestety nie mogę czytać całego wątku, więc jeśli piszę nie na temat, to wybaczcie, ale: tańsze sterylizacje, zwłaszcza dla bezdomnych psów, odbywają się w ramach programu: [url]www.sterylizacje.pl[/url] wiele warszawskich klinik w nim uczestniczy, tylko trzeba się umówić na dzień, w który są zniżki (zazwyczaj raz w miesiącu, ale jak mówię, jest wiele przychodni). poza tym istniej fundacja Azylu pod Psim Aniołem, która wspomaga leczenie i operacje bezdomnych. A w sprawie domu tymczasowego nie mogę nic pomóc, bo sama już mam jedną podopieczną , plus własnego psa, plus TZ, a większego mieszkania jakoś mi nikt nie chce kupić....
  18. ja mam sprawna kolorową drukarkę i mogę drukkować w dużych ilościach. jestem w wawie jakby co...
  19. hmmmm, to sie kupuje w kiosku?
  20. już sama nie wiem, co robić. Na internetowych ogłoszeniah jest prawie po ponad 100 kliknięć (żeby było jasne, to nie ja klikałam... :cool3:) i nic - żadnego telefonu, maila, pytania... teraz chyba zacznę szturm na znajomych rodziców...
  21. po majówce wróciłam i ze świerzą energią zabieram sie do szukania wiktosiowi domu!
  22. kurcze, jakiś zastój po tym weekendzie... z moją tusią też nic... trzymam kciuki za nerusia.
×
×
  • Create New...