-
Posts
2459 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gdgt
-
Figa już w hoteliku. Ma własną budę, kojec, i będzie wychodzić na spacerki. Poza tym spuszczona ze smyczy zachowuje się zupełnie inaczej. Jak normalny, dorosły pies! Chodzi, wącha, nadstawia się do głaskania - tak spokojna przylepa. Ona się nadaje do rodzinnego domu, najlepiej z ogródkiem, do dzieci też!
-
[quote name='KingaW'] Tak, szczerze mówiąc, moim zdaniem (którym przecież nie musisz się sugerować) bardziej byś się przysłużyła psiakom np. ogłaszając je w necie. Jest conajmniej kilkanaście miejsc, w których można zamieszczać ogłoszenia o psach do adopcji. To też jest wolontariat. B. ważny dla funkcjonowania naszego Stowarzyszenia. [/quote] Jeśli Envy mogłaby robić zdjęcia psom, to naprawdę byłaby to wielka pomoc. Bo jak ktoś tam przyjeżdża, to nie starcza mu czasu na obfotografowanie wszystkich psów. Ja spędziłam tam ostatnio ponad godzinę i obfotografowałam raptem 20 psów, czyli maleńką część... Poza tym przydałaby się osoba, która mogłaby od czasu do czasu przyjść i na przykład wyczesać psa z zimowego podszerstka. Na miejscu są szczotki, pracownik by Ci w tym pomógł, tzn przytrzymał psa. Co Ty na to?
-
No sama nie wiem. A Ty Neris uważasz, że do mieszkania się nadaje? Fin chyba nigdy nie mieszkał w mieszkaniu...
-
[quote name='esperanza']Mam 2 kg karmy Bono, mogę zabrać jutro. O której spotkanie na Tatarku?[/quote] proponuje na tatarku o 12. Gdybyś była pierwsza, weź Fige na spacerek...
-
Od Olimpii będę miała dla Figi 7,2 kg, ale to chyba trochę mało biorąc pod uwagę częstotliwość odwiedzin w tym hoteliku. Przydałoby sie więcej karmy. Czy ktoś mógłby coś zorganizować bo mi już nie starczy na to czasu.
-
wezmę smycz mojej suni, a na miejscu może pani będzie miała własną. Może uda mi sie jakieś fotki zrobić... W każdym razie mam posłanie Figi, które w hoteliku będzie nieprzydatne, bo będzie mieszkać w budzie wyścielanej słomą. Czy mamy jakiegoś dużego psa, który potrzebuje posłania? Dowiem się, czy przypadkiem Fin nie potrzebuje...
-
Jutro jadę z Figą do hotelu. Mam być koło 13, więc z Warszawy powinnam wyjechać ciut po 12. Przedtem muszę wstąpić do Olimpii i wyprowadzić Figę na spacer, tak więc będę wyruszać koło 11 z ulicy banacha. Ktoś jedzie ze mną?
-
Olimpio, moim zdaniem Fin nie daje się do mieszkania, bo potrafi podnieść łapę i siknąć na ścianę. Z suczkami dogaduje się nieźle, ale to chyba bardzo indywidualna sprawa - jedną może polubić, inną postraszyć. Dużo to on raczej nie szczeka. A co do wzrostu, to nie wiem sama. Waży chyba ze 40 kg.
-
:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: Ale się uśmiałam! Czy możecie już do tych państwa nie dzwonić? i najlepiej nie odbierać od nich telefonów? :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:
-
kurcze, nie mam dla niej smyczy żadnej... A jak rodzinka dla Gumisi?
-
jutro odwołane, bo pani już sie umówiła i jej nie będzie. W piątek umówiłam się na 13, więc wyjedziemy odpowiednio wcześniej...
-
W piątek koło południa zawiozę Figę do bud. Potrzebna jest dla niej karma i smycz. kto chce jechać z nami? poza tym na tatarku wszyscy myślą, że gumisia jutro jedzie na tymczas - jutro czy jednak w piątek?
-
Figa hop na górę!
-
Super, ja wysłałam do żółtych stron gw
-
dzisiaj byłam i suki są po prostu rozszalałe. Wyobraźcie sobie, że wypuściłam Gumisię i wzięłam ją na smycz i wyprowadziłam na dwór, a po chwili wracam (bo wyprowadzamy obie naraz) a Figa robi potworną awanturę, że o niej zapomniałam. Więc jak ją wypuściłam, to przez dobre 5 minut nie mogłam jej przypiąć, bo skakała i się szarpała. Musiałam dać jej w tyłek, bo już nie wytrzymałam. Gumisia już ładnie wraca do klatki, a Figę trzeba wnosić!
-
Słuchajcie, niestety hotelik sie nie zwalnia przez następne kilka dni. Musimy zrobić dyżury do spacerów z Figą, bo ona tam oszaleje. Ja spróbuję tam podjechać dzisiaj.