Jump to content
Dogomania

XWegaX

Members
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by XWegaX

  1. [quote name='Dika'] XWegaX nasze zadrapanie "zdjęciowe" jest wcześniejsze ale żale pozostały ;), a tutaj niezrozumiałyśmy się bo Ty podejrzewałas że osoba, która na stronie Amicusa oferuje płatną opiekę nad zwierzętami to ta sama Pani Bożena do której należy Przytulisko, a ja ośmieliłam się sprostować że tak nie jest, o Pani Wahl to ja nic nie wspominałam :D [/quote] OK, moja wina :oops: :oops: przepraszam, zagalopowałam się. To już trzecią p. Bożenę od zwierząt opisujemy na dogo... A co do zdjęcia to to naprawdę nie ja byłam, aczkolwiek trudno to po dłoni ocenić :wink: [quote] Co do problemu rozmnażania zwierząt w Przytulisku to nie nie jestem tego zwolennikiem. Jestem za sterylizacjami i kastracjami tylko wiem że inaczej podchodzi się do problemów ogólnych a nieco inaczej do własnych Psów. Ile z nas ma Suki sterylizowane, a jak ktoś nie ma to czemu- zwłaszcza jesli są to Psy rasowe wyratowane z opałów lub kundelki u których tak walczymy aby było mniej tragedii, a jesli ktos sterylizował już Suńke pamieta ten stres który przeżywał ?, to poważna operacja, jak Psiak rozwali szwy i ranę może być po Psie- chwila nieuwagi i klops. Jak najbardziej jestem za podjęciem dyskusji i działań w tym temacie tylko chciałabym usłyszeć w formie propozycji , a nie pyskówki jak najlepiej możnaby było to zorganizować w warunkach Przytuliska. Jest wiele problemów natury sanitarnej, adopcyjnej, sterylizacyjnej gdzie przydałoby się aby ktoś doradził , pomógł Pani Bożenie ale nie na zasadzie- zrób tak i tak jak nie to jestes wrogiem i my Tobie pokażemy, tylko w formie propozycji z wszystkimi ZA i PRZECIW gdzie będzie mogła wybrać jaka forma pomocy Jej odpowiada i o jaką prosi. Przeczytałam tutaj kilka fajnych propozycji i w całej tej negatywnej sytuacji pocieszające jest to że dużo osób stara się coś zaproponować, coś innego niż eutanazję Psów, za co dziękuję bo takie rady są potrzebne ![/quote] mam nadzieję, że wszystko pójdzie ku dobremu- także w kwestii sterylizacji. Nikomu nie zależy aby niszczyć przytulisko, tylko aby polepszyć los zwierząt :D
  2. [quote name='Dika']XWegoX droga to nie o TĄ Panią Bożenne chodzi, co imie sie zgadza nie ? no to siup dowalmy jeszcze przecież po co sprawdzić wiadomość ważne żeby była i coś napisać !!!!!![/quote] Pisałam już, że informacje nt. sterylizacji zawarte na stronie przytuliska napawają mnie przerrażeniem. Kserze i voc wierzę, wielu zwierzętom już pomogły. U p. Bożeny Wahl wszystko jest w porządku, i prosze o powstrzymanie się od negatywnych komentarzy dla siania zamętu. :evil: Sytuacja w Starachowicach była zła (swoją drogą widzę, że uważasz rozmnażanie w schroniskach za coś godnego pochwały :roll:), teraz jest duuuużo lepiej. I tak jak Jogi- odnoszę wrażenie, że Twoje wypowiedzi są niemiłe :x
  3. [quote name='KajaB']przekopiowywuję ze strony [url]www.amicus.malopolska.pl[/url] ( fragment informacji o hotelach ) HOTELE DLA ZWIERZĄT MAŁOPOLSKIE [u]Pani Bożena może się zaopiekować, we własnym domu, odpłatnie zwierzęciem. Cena do uzgodnienia. Telefon: +48 508 769 411 [/u] Czy pani Bożena oferuje odpłatnie usługi hotelowe w tych luksusowych Harbutowicach ?[/quote] Na to wygląda.
  4. Jogi- no, prawie się nie mnożą :wink: W porównaniu z tym co było jest superhiperextradobrze! Jeszcze trochę i kryzys zostanie zażegnany. A co do Harbutowic- sterylizacje, umowy adopcyjne, REALNA kontrola- bez tego ani rusz! Zgadzam się z przedmówcami.
  5. [quote name='ARKA'][quote name='Therion']Ja nie wierze w pozytywny skutek tych negocjcji, bo robiło to juz wiele osób, z róznych kregów tez wetowskich odnosnie sterylizacji i nic dobrego z tego nie wyszło.[/quote] :( :( :( Tylko tu o tyle jeszcze sytuacja nie jest beznadziejna, ze wisi konflikt z sasiadami, a co za tym idzie grozba likwidacji. Zawsze mozna powiedziec, ze w tych warunkach,jesli suki nie beda poddawane sterylizacji, te panie nie moga liczyc na poparcie JAKIEJKOLWIEK organizaji, milosnikow zwierzat itd-mam nadzieje. Dla mnie to jest niestety nie zrozumiale, skoro zgadzaj sie na kastracje psow to dlaczego suk nie? Tak jak p.Marzena np. godzi sie na steryliki aborcyjne a przeciez wiadomo,ze to jest uspienie szczeniat przeciez a nie uspi juz slepych miotow :( :( Przed sterylami kotek sie bronila, wszytko robila aby kotek nie sterylizowac. Jedna juz jest wysterylizowana. Dumnie powiedziala, ze nie uspila nigdy kociego miotu :( :( Kotow porobilo sie z 14-stu 30-sci. Jak powiedzialm,ze NIKt juz kotow nie che w W-wie i okolicy bo pelno jest do adopcji to powiedzial, ze.......panie z Krakowa kazda ilosc zabiora-rece mi opadly. Niby uswiadomilam ja ze Karakow JUZ nic nie wezmie-wtedy byla pomoc, zabraly bo przeciez miasto by wywiozlo. Naszczescie kocury dorosle juz sa wykastrowane ale maluchu juz chyba za pare dni beda dorosle. 'Kolo rozmnazalni sie kreci, ciagle" :cry: :cry: Dziwna 'milosc do zwierzat' :( :([/quote] Tyle że już teraz starachowickie zwierzeta SĄ sterylizowane, zwróciłam takze Sylwii uwagę na kastrację młodych kocurów. W miarę funduszy sterylizowane są kolejne suki, a niedługo przyjdzie czas na kotki. W dalszym ciągu zbieramy na ten cel pieniądze- jest odpowiedni wątek na Innych. Mnie tez denerwuje odmowa usypiania ślepych miotów, ale mentalności kobiety, która całe życie postępowała tak, a nie inaczej, nie zmienisz :(
  6. Nam nawet nie chodzi o to, aby zostało to zakwalifikowane jako znęcanie, ale aby zaprzestano wspierania tego pseudoprzytuliska. Piszesz, jakbys stała po ich stronie :roll: Dobrze byłoby nagłośnić całą sprawę, może właścicielki się zastanowią nad swoim postępowaniem...
  7. z mojej poprzedniej organizacji, z pewnymi modyfikacjami: [url]http://upload.miau.pl/1/35946.doc[/url]
  8. jak to- wrobił? :shock: Avii- też mi sie tak wydaje.
  9. a ja w sierpniu 2004 zdecydowałam, że nie piję i się tego trzymam :)
  10. [quote name='basir']a to ja przepraszam chyba nie znam lokalnego narzecza... ale szybko sie ucze i nie bede wiecej nie na temat[/quote] nic się nie stało :D znając życie, pewnie ja znów coś walnęłam... :) te żarty są bardzo przydatne- rozładowują atmosferę w tym temacie :) OK. 0,5 l mogę przynieść, a sama poproszę sok.
  11. [quote name='basir']widze ze jestes z warszawy :lol: bo tutaj szklo jest rozumiane jednoznacznie chyba ze glodnemu...[/quote] No tak, trudno nie zauważyć: XWegaX Młodszy Dogomaster Dołączył: 26 Maj, 2005 Posty: 775 [color=green]Skąd: Warszawa [/color] :wink: powiem tak: jestem Straight Edge, alkoholu nie uznaję, ale 0,5 l, albo nawet więcej płynu do mycia dla schroniska (np. pani Bożeny Wahl) może być 8)
  12. [quote name='Ksera']Wszyscy chcą do paczki :D , oj nazbieramy tego szkła na wpisowe ;).[/quote] jakiego szkła? :wink: No, doborowe towarzystwo w tej paczce, to nie dziwota, że wszyscy chcą! :D
  13. [quote name='jogi']Wego Arce chodzilo to co bylo wczesniej jeszcze w Starachowicach, rozmnazalnia, zeszta sama wiesz. Teraz jest nadzor i jakas kontrola i w Harbutowicach tez trzeba tak zrobic[/quote] OK, teraz rozumiem. Tyle że tamta rozmnażalnia nie wynikała ze złej woli. btw. a ja? mogę się dołączyć do paczki? :wink: :D Kam- zgadzam się w zupełności. Powinno się odebrać tym babom psy :evil:
  14. Gdy wydajesz sukę/kotkę niesterylizowaną, dopilnuj, żeby została poddana takiemu zabiegowi i nie rozmnażana. Najlepszym wyjściem jest spisanie umowy adopcyjnej. Zawsze sprawdzałam potencjalnych chętnych "na wyczucie" i wszystko było dobrze :)
  15. Małe sprostowanie wypowiedzi, która pojawiła się wcześniej w tym temacie: [quote]Ja po ostatniej akcjach starachowickich itp-gdzie SUKI sa niekastrowane-staje sie jak glaz slyszac wolanie o pomoc- datki itp-zero reakcji-KOLEKCJONEROM mowie NIE!! [/quote] Starachowickie suki są sterylizowane w miarę funduszy i przelewając na ten cel pieniądze możemy to przyspieszyć. A teraz do Harbutowic: nie rozumiem, o co chodzi Giezecie, że psy nie są maltretowane. Przecież te kobiety znęcają się nad nimi! :evil: Co się musi z tymi zwierzakami stać, aby dostrzeżono problem? Proponuję podać link do tego tematu w wątku z prośbą o pomoc Harbutowicom.
  16. [quote name='voc']Arka to nie jest i nigdy nie było zarejestrowane jako schronisko, to prywatny dom i prywatne psy. Jeśli chodzi o tą policje to mi sie w głowie nie mieści że oni pojechali po psa, zrobili interwencje i na dobrą sprwae nie było dowodu własności tego psa przez Bozene[/quote] W takim razie nie mają możliwości prowadzić zbiórki publicznej. Może to jest ten "hak", którego nam brak? :wink: A sprawę z kaukazką warto nagłośnić, może kobita 3 razy pomyśli przed następną taką "akcją" ?
  17. [quote name='Ksera']Pamiętam historię kotów z Krakowa. Dodam jeszcze, że tam też są koty, które tylko słyszałam, bo są zamknięte w domu i mają wolierę na zewnątrz. Podobno wszystkie są chore na białaczkę i same zdychają. Jednak nie są kastrowane i sterylizowane, ale to też dla p. Bożeny nie stanowi problemu ponieważ "wszystkie kocięta same zdychają bo są za słabe po chorych kotkach". Ile jest kotów nie wiem, bo nikt z nas nie był nigdy w środku domu i tak naprawdę nie wiemy jakie tam są warunki.[/quote] :evil: :evil: :evil: to się w głowie nie mieści! :evil: Przypomina mi to wypowiedź pewnej narwanej karmicielki w wieku ok. 80-90 lat: "kotki sterylizują się w sposób naturalny, wpadając pod samochody" :evil: Takie osoby nie powinny mieć zwierząt! Voc- tego się niestety obawiałam... Syndrom pani Villas :cry: :evil: Ksera- tego też się obawiałam... :(
  18. [quote name='Ksera']Przytulisko jest całkowicie prywatne, dom też (co kiedyś usłyszałam "mój dom, moje psy"). Jednak gmina w której się znajduje nie ma podpisanej umowy z żadnym azylem i wszystkich odsyła właśnie tam. Dysponują nawet nr. komórkowym siostry mieszkającej w Krakowie, więc są bardzo dobrze poinformowani.[/quote] Aha, czyli jakby umywali ręce i "nie widzieli żadnych nieprawidłowości" ? :cry:
  19. Aha, czyli "kochane" panie robią wszystko, abypłacić jak najdrożej i kastrować jak najmniej psów? :evil: dobrze zrozumiałam? Jotpeg- żeby było śmieszniej, to właśnie AMICUS zbiera fundusze na pomoc temu (pseudo)schronisku! Gdzie tu sens, gdzie logika? :cry:
  20. [quote name='AgaG']trzeba to nagłośnić w mediach, i to natychmiast i doprowadzić do iusunięcia stamtąd ludzi za to odpowiedzialnych.[/quote] Masz rację, tyle że jest jeden problem- to prywatne przytulisko, które nikomu nie podlega (chyba się nie mylę...?). :cry: Jak na razie to się szykują następne Starachowice :cry: :evil: tyle że sytuacja psów ze Starachowic się już prostuje, a tu będzie coraz gorzej... Tym osobom powinno się odebrać psy i to jak najszybciej! btw. a co się dzieje z pieniedzmi wpłacanymi na konto schroniska z wyraźnym dopiskiem NA STERYLIZACJE? :evilbat:
  21. [quote name='jotpeg']wstrzasajace, jesli takie sa fakty; czyzby syndrom violetty villas?[/quote] Odnoszę takie samo wrażenie... [quote] historia kaukazki skandaliczna, wspolczuje wszystkim osobom, ktore wlozyly tyle staran, zeby jej znalezc dom. a ludzie ktorzy ja adoptowali? jak oni sie czuja? niestety jej historia to bardzo zly prognostyk dla innych :( [/quote] Dokładnie, przecież to może raz na zawsze zniechęcić do adopcji zwierzęcia ze schroniska. [quote] co teraz bedzie ze zwierzakami???? co z tym zrobic? to jest chore, nie pomaga wcale zwierzetom :cry: :evil:[/quote] Nie wiem, może nagłośnić? W każdym razie jest wiele schronisk czekających na pomoc, które nie szkodzą świadomie zwierzętom.
  22. Najgorsze jest to, że ta kobieta nie kolekcjonuje znaczków pocztowych ani buteleczek po perfumach, tylko chodzi tu o ŻYWE ISTOTY zdolne do cierpienia, i kolekcjonerstwo jest po prostu nie na miejscu... Szkoda tych zwierzaków, w nowych domach na pewno by miały lepiej, a produkowanie szczeniaków dla własnego widzimisię i krzyczenie, ile ich trzeba wykarmić i jak brakuje wszystkiego jest grubym nieporozumieniem. Wracajac do moich poprzednich przykładów- filateliści i kolekcjonerzy flakonów po perfumach czy czego tam innego sami, bez zbiórki publicznej zdobywają fundusze na swą działalność. Albo- albo.
  23. OK, zmieniłam trochę poprzedni post aby nikt nie pomyślał, że komuś wypominam korzystanie z mojej pomocy :oops: Swoją drogą takie tłumaczenia są żałosne :evil: btw. czy adopcja coś u nich kosztuje? Voc- pisałyśmy posta w tym samym czasie :wink: Brak mi słów na to, co opisujesz! Jak to się ma do pomocy bezdomnym zwierzakom? Jeśli mogłabym poprosić moderatora o nieprzenoszenie wątku na Inne...
  24. Nie bywam tam, natomiast uderzyło mnie, że suki nie są sterylizowane, "bo nie ma warunków". Trochę to dziwne jak dla mnie... :-? Na własny użytek nazywam taką postawę "szczeniaczkomanią" i uważam, że w kręgach osób pomagających bezdomnym zwierzętom nie powinna mieć miejsca.
  25. wysłane :) mam nadzieję, że Wam się przyda :)
×
×
  • Create New...