Jump to content
Dogomania

XWegaX

Members
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by XWegaX

  1. [quote name='nathaniel']A co to jest Metropol ;) ?[/quote] bezpłatna gazeta rozdawana w dużych miastach w Polsce :lol:
  2. przyłączam się do tej prośby :)
  3. trzymam i ja, w razie czego będę egzaminy z zaciśniętymi kciukami zdawać ;)
  4. [quote name='Mrzewinska']Byloby lepiej, gdyby nie skonczylo sie tylko na rozmowie na dogo. Dlatego prosilam o przejscie na priv tych, ktorzy maja pomysl, i sposob dojscia by zmienic podstawowe przepisy - znakowanie, oplaty, odpowiedzialnosc, podawalam jakie sa mozliwosci dzialan, ale nie odezwal sie nikt, postaram sie jednak znalezc sojusznikow do walki o zmiany. Zofia[/quote] oczywiście, że byłoby lepiej- ale co ja mogę? :( nie mam ŻADNYCH dojść, nigdzie :(
  5. [quote name='Patka']drogie panie moje pytanie brzmi rzucone jak najbardziej w tym temacie szczególnie do Wegi odnośnie sterylizacji małym nacięciem ale suki możecie mi dokładnie wytłumaczyć tą metodę lup podać linka?? może jakis wet w Toruniu w końcu odważy się ciachnąc moją sucz... dziękuję[/quote] dlaczego szczególnie do mnie? ;) [URL="http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html"]http://www.vetserwis.pl/sterylizacja_pies.html[/URL] jest tam link do zdjęć, jak to wygląda :) niestety wetem nie jestem, więc trudno mi coś bliżej powiedzieć...
  6. O ile wiem, Gucio już "wyegzekwowała" sterylizację swoich suk :) Kiedyś też się jej czepiałam o niekonsekwencję, ale juz nie ma o co ;) Po prostu wolę, aby temat był o sterylizacji, a nie o Guciu... :razz:
  7. ostatnio udało mi się co najmniej kilkanaście osób przekonać do kastracji kotów (dochodzę do wniosku, że ja chyba bardziej kociara niż psiara jestem ;) ) :) Uważam, że warto uświadamiać- wiele osób po prostu nie wie, że jest taki zabieg, inne decydują się po pierwszym miocie "dzieci" swojej suki/ kotki- odchowanie ich jest mocno uciążliwe. Moja znajoma stwierdziła, że wielu Polaków niestety myśli stereotypami- należy próbować to zmieniać. Zarówno osoby z podobnym do mojego stażem w pomocy zwierzętom (3 lata) jak i takie z 10 razy dłuższym widzą efekty- a to najważniejsze :)
  8. [quote name='ARKA']Moze i jestes dorosla ale poczucia humoru nie masz. Troche wiecej luzu..zobacz jakie tam ikonki byly, takie:;) ;) ;) ;) ;) ;)[/quote] :lol: :lol: :lol: oj tam ;) zapomniała ARKA, jak sesję miała ;) ;) ;) co zrobić, że za półtora tygodnia wielki, straszny, pamięciowy EGZAMIN? :-( skończy się s(tr)esja, będzie lepiej :)
  9. [quote name='ARKA'];) i tu Ciebie, cos czuje 'złapałam'. A pies jest wykastrowany? No nie pisz mi tylko..ze to pies Twojego taty;)[/quote] powiem Ci, że jestem dorosła, i z tatą od lat nie mieszkam. Pies niestety nie jest kastrowany, ale ile razy mam powtarzać, że [B]to nie jest mój pies?[/B] Dodam, że pies ma 9 lat i nigdy nie był "tatusiem". Myślę, że to nie tak źle... Poza tym co do spuszczania: jedyną osobą, do której pies wraca zawsze (tylko czasami po dłuższym nawoływaniu), jest tata. Ja jak jestem z nim sama na spacerze- nie spuszczam, boję się, że się z innym psem pogryzie, wpadnie pod samochód albo co. Po prostu nie wyobrażam sobie, aby mu się coś złego stało... pies jest naprawdę zadbany i niczego mu nie brakuje- żeby uciąć wszelkie spekulacje na ten temat :cool3: [I][SIZE=1]Niedługo już w ogóle nie będziemy tu zajmować się zmianą prawa, tylko docinaniem sobie, sprawianiem przykrości, itd. Ja na tym nie ucierpię- jedynie zwierzaki... :shake:[/SIZE] [/I] [quote]Nie jestem optimistka,i nie sadze ,zeby cos dla dobra zwierzat przez nastepne 30 lat sie zmienilo.[/quote] a ja wręcz przeciwnie. W Niemczech udało się zmienić diametralnie sytuację w mniej niż 10 lat. Poza tym widzę sukcesy "akcji uświadamiającej" w kwestii sterylizacji- trzeba ją tylko kontynuować, nikomu nie zaszkodzi :)
  10. [quote name='dorunia']XWegaX, a Ty masz wogóle psa? Jeśli tak, to Twój pies naprawdę tak zawsze i wszędzie na sznurku? Nigdy nie biega? Biedaczysko. Eee, nie wierzę.[/quote] to nie mój pies, a mojego taty, i jak tylko go spuścić, to go nie przywołasz. Autentycznie się boję, że kiedyś wpadnie pod samochód albo co :shake: No chyba, że nie wszystkie psiaki są takie... :oops:
  11. nie wiem, co to jest sterylka chemiczna, i w dalszym ciągu opowiadam się za zwolnieniem z podatku wyłącznie psów chirurgicznie wysterylizowanych, i oczywiście za obowiązkiem sterylki w schroniskach. Jako przeciwniczka spuszczania psów ze smyczy podczas spacerów do tej części przyszłej ustawy mieszać się nie zamierzam.
  12. no właśnie nie słyszałam o minusach sterylizacji, więc niczego nie pomijam, a w "temacie" schronisk itd. siedzę od 18. urodzin. a z Jarkiem już sobie wyjaśniliśmy coś niecoś, i myślę, że nie będziemy się więcej kłócić, bo i nie ma o co :) Cavisiu, jeśli myślisz, że swoim narzekaniem i wyśmiewaniem kogokolwiek zniechęcisz, grubo się mylisz. Aż dziw, że sama jeszcze się nie zniechęciłaś do przeszkadzania nam- nikt Twoich uwag nie bierze pod uwagę. a tumaczenie tekstu postępuje naprzód, choć opornie mu to idzie... :oops:
  13. ich to chyba trudno lubić... najbardziej mnie wkurzyło hasełko "feeding kids meat is child abuse" :angryy:
  14. [quote name='Jarek_Soja']Nie wiem kim są wegeaktywiści, tym bardziej nie wiem kim są wojujący. Wiem tylko tyle, że PETA to niebezpieczna organizacja, pełna hipokrytów, glosząca bzdurne hasła.[/quote] też ich nie lubię ;) a wegeaktywiści to fanatyczni wegetarianie, za wszelką cenę próbujący zmusić innych do porzucenia mięsa; najczęściej są przeciwni kastracji, sterylizacji, karmienia psów i kotów mięsem, a nawet trzymaniu ich w domu :shake:
  15. [quote name='Jarek_Soja'] Udowodnij to bezstronnymi badaniami. Przekonuj do tego nieprzekonanych.[/quote] cały czas to robię, nawet z dużą efektywnością :) Zachęcam, abyś się do tego przyłączył. [quote] "Kolega"? I Ty mówisz, że PRL jest Ci obcy? Oj chyba jesteś bliżej ZMS-u niż Ci się wydaje. Odnośnie ataków: jeśli będziesz w ten sposób dyskutowała - to przygotuj się na znacznie mniej przyjemne "ataki". Skąd cudzysłów? Bo nie uważam, by wyrażenie swoich poglądów było atakiem.[/quote] Kolega było ironiczne, miało wyrażać chęć utrzymania dystansu. A wyrażenie swoich poglądów nie jest atakiem, tylko [B]sposób[/B] ich wyrażenia. btw. mam dziwne wrażenie, że mam do czynienia z wojującym wegeaktywistą (nawiązanie do PETA), mam nadzieję, że się mylę...
  16. któryś raz z kolei powiem, że wolność osobista i prawo własności się do psów i kotów nie odnoszą, bo to są autonomiczne, żywe istoty. Wbrew pozorom potrafimy dyskutować z osobami o odmiennych poglądach, tylko nie rozumiem, po co ktoś celowo utrudnia nam pracę. Jest to zachowanie na poziomie gimnazjum. Kompromisem jest m.in. to, że nie postulujemy odgórnego nakazu sterylizacji (z wyjątkiem schronisk), tylko właśnie motywację podatkową. a transparentów mam po 5.03.br chwilowo dość, już zaspokoiłam na jakiś czas swoją potrzebę pokazywania się w mediach ;) przechodzimy na pw, gdyż już zakończyłyśmy zbieranie pomysłów, teraz będziemy walczyć o wprowadzenie ich w życie. Pozdrawiam :)
  17. OK, [B]jestem ZA przejściem na priv :) [/B] [B]Jak tylko skończę to "cudo" tłumaczyć- roześlę do zainteresowanych.[/B] Jeszcze raz powtarzam, że [B]zwierzę nie jest rzeczą ani niczyją "własnością",[/B] a z epoki PRLu pamiętam niewiele, gdyż miałam 4 lata jak dobiegła końca, więc znajomość rozwiązań prawnych tamtej epoki jest mi zupełnie obca. Czym jest demokracja ja- osoba zorientowana proeuropejsko i manifowa feministka- doskonale wiem i wcale nie jestem za jej ograniczaniem. Tyle. [B]sterylizacja ma mnóstwo pozytywnych skutków zdrowotnych, nie nazwałabym jej zbędną operacją,[/B] a kolegę Jarka proszę o bardziej cywilizowane odnoszenie się do innych, gdyż to nie jest pierwszy raz, kiedy niemile się jego ataki na innych czyta.
  18. propagatorkę znęcania się nad zwierzętami pozwalam sobie ignorować, nie będę podejmować z nią konwersacji, a muszę przeprosić i powiedzieć, że trochę potrwa to tłumaczenie- tekst jest trudniejszy, niż sądziłam, a ja germanistka, nie anglistka :oops: Ale dam sobie radę.
  19. [quote name='Devis&Marta']ja niestety dojsc nie mam, nigdy czegos takiego nie zalatwialam, mysle ze warto rozeslac gdzie sie da! [FONT=Arial Black]moim zdaniem zadne schronisko nie powinno oddawac nowym wlascielom psow nie wykastrowanych badz nie wysterylizowanych, to juz byloby duzo, niesety Schronisko we Wroclawiu z tego co widze nie stosuje sie do tej prostej zasady, a ile by sie tym moglo zdzialac[/FONT]:-([/quote] z tego co wiem od jednej z wolontariuszek (bardzo rozsądnej dziewczyny, wręcz fanatyczki sterylizacji) problemem jest brak funduszy... jeszcze o mediach: [URL="http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53882,2112579.html"]http://serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53882,2112579.html[/URL] Co niedziela rano jest nadawana audycja o zwierzakach.
  20. [quote name='Mrzewinska']Proponuje nie karmic trolla. Wejherowo moze byc dla nas modelem - najpierw prowadzono przez rok akcje informacyjna, w nastepnym roku bylo bezplatne chipowanie i rejestracja, kupno czytnikow dla Strazy, grzywny za brak chipu. Jak pisal mi psiarz mieszkajacy w Wejherowie, dochody z podatkow juz w nastepnym roku pokryly koszty chipowania i czytnikow. W Rzeszowie wladze miasta przeprowadzily konkurs dla wetow - oferujacy najlepsze warunki wygral, i jego gabinet prowadzi sterylke bezpanskich kotow, odlawianych przez opiekunki - miasto za to placi. Metoda hakowa jasne plus tatuaz jednakowy dla kocic -zeby drugi raz kocicy nie operowac. Miasto uznalo, ze to jest celowe dzialanie. Juz takich sterylek bylo ponad tysiac. Wiec wzory sa. Moje propozycje 1. roczna akcja informacyjna 2. natychmiastowy zakaz sprzedazy psow poza miejscem wyhodowania pod rygorem najwyzszej mozliwej grzywny przeznaczonej na sterylki w schroniskach w nastepnym roku 3. bezplatne chipowanie psow i rejestracja 4. zwolnienie z podatku tylko psow wysterylizowanych 5. ulgi podatkowe dla gabinetow wet. oferujacych tansze sterylki hakowe lub prowadzacych akcje sterylek na wsiach na koszt gminy i informacja, ze w kolejnym roku - zeby kazdy mial czas na decyzje 6. wprowadzenie obowiazku umowy kupna - sprzedazy psa, rasowy czy nie z opodatkowaniem wszelkiej dzialalnosci hodowlanej = podatki te i wszelkie oplaty od psow przeznaczane na sterylki na wsiach i w schroniskach 7. podwojenie podatkow od psow niesterylizowanych z przeznaczeniem nadal na bezplatne sterylki psow na wsiach i w schroniskach. 8. chipowanie juz platne. Zgadzamy sie z takimi propozycjami na poczatek? Zofia[/quote] Zgadzamy :) I jako przyszła nauczycielka dodajemy obowiązkową edukację na temat sterylki i właściwej opieki nad psem/ kotem w szkołach :) i wezmę się za tłumaczenie tego angielskiego tekstu :)
  21. wysłałam do lokalnej TV, może puszczą :)
  22. [quote name='ARKA']Za to,napisala Ci ze jestes bezczelna. OBRAZASZA malo ze nas, ale nasze PSY!! I powiem Ci tak, ja [B][U]SZANUJE i SA DLA MNIE BARDZO WAZNE, [/U][/B]moje zwierzeta i sa dla mnie [B][U]BEZCENNE.[/U][/B][/quote] I co najważniejsze- patrzysz dalej niż czubek własnego nosa i walczysz o WSZYSTKIE psy i koty, nie tylko te Twoje. I za to wielkie BRAWA dla Ciebie :loveu:
  23. [quote name='Cavisia']Wyszło szydło z worka.:shake: :shake: :shake: I kto tu nie umie prowadzić dyskusji :shake:[/quote] zobacz, jaka RZECZOWA i KULTURALNA dyskusja toczyła się w tym wątku przed Twoim pojawieniem się. I wyciągnij wnioski. Mamy ważniejsze sprawy na głowie, niż użerać się z rozkapryszoną fanatyczką "prawa własności" ! :angryy: :angryy: :angryy:
  24. jeszcze raz zapytam- po co rozwalasz ten wątek?
  25. [quote name='Cavisia']Arko, a czy wiesz ile kosztują nici chirurgiczne? Wiesz ile kosztuje bezpieczna narkoza? Czy ten twój weterynarz używa pól jałowych? Bo ja byłam zaszokowana, jak się dowiedziałam. A gdzie jeszcze zapłata dla asystenta.To wszystko robi mój weterynarz i ja wiem, że porządnie wykonany zabieg kosztuje (niezależnie jaki) . A na dodatek ze względu na ilość psiaków mam zniżki :). [/quote] koszt samych materiałów nie przekracza 50 zł, z tego co słyszałam, więc już nie przesadzaj. [QUOTE] Wszystko można wykonać tanio, psa , kota również można tanio kupić, ale zdaje się, że temu jesteście zdecydowanie przeciwni. Jeszcze od mojego weta wiem, że konkurencja używa taniutkich nici i przestarzałych leków i jeszcze na tym zarabia. Dlatego mój wet powiedział, że nie będzie do tego dopłacał. [/QUOTE] nie ma to jak uczciwa konkurencja :shake: [quote] Nie rozumiem poza tym czemu nie sterylizując swoich suk, mam być potencjalnym rozmnażaczem? Ciekawe co na wasze teorie mówią hodowcy, którzy mają wiele psów i suk? Pytaliście ich? Rozmawiał ktoś z Beatą Radomską lub P. Supronowicz?[/quote] zadzwoń do dowolnego schroniska, dowiedz się, ile szczeniąt pochodzi z "wpadek", bo suczka uciekła, nie udało się jej upilnować itd.
×
×
  • Create New...