Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. Nochalek trochę inny, ale i tak wyglądają jak bliźniaczki, powinnaś im do zdjącia różne kokardeczki zakładać :evil_lol:!
  2. Ja się najbardziej denerwowałam jak Wojtuś wskakiwał na wiszący zegar po mojej prababci :cool3:!
  3. Takie kieszonkowe, to mogą być dwa, a wszyscy będą pytali jaka to rasa, bo takie podobne :evil_lol:!
  4. Jakoś umknął mi wiek Koksa, ale z mojego doświadczenia wynika, że ustatkuje się ok. piątego roku życia :cool3:, u nas Wojtek tak miał, Kaktus był mniej kłopotliwy, ale tylko dlatego, że ma uszkodzony błędnik i po ścianach nie chodzi :mad:! Za to moje koty nie uznają drapaków i meble musimy co jakiś czas wymieniać, bo włóknina z nich sterczy już po roku :mad:!
  5. Takie górnicze prace, to moje koty wykonują codziennie, ale na podłogę, bo do wanny nie chce im się za dużo nosić, tylko tyle co na łapkach :diabloti:, a kanapa spodoba się jak tylko straci zapach nowości ;)!
  6. Ale jak te próby wypadły, lepiej się wstaje? Koksik zaczepiający Febe też jakby się modlił :evil_lol:!
  7. Ojejku, nie nadążam z czytaniem Twoich opowiastek :oops:, ale wszystko mam zapisane :multi:, sprawdzę czy za dużo nie fantazjujesz i przekażę w bardziej odpowiedzialne ręce ;).
  8. Moje paskudy nic szczególnego nie wyczyniają, a ze zdjęciami ciągle czekam na jakąś normalną pogodę. W domu jak w domu: teściowa chora i wymagająca, mąż up....wy, psy zwariowane, każdy ma totalnie inny temperament, koty jak zwykle, Wojtek drze mordkę na okrągło, a Kaktus uważa, że jest zimno i kładzie mi się na głowie (chyba chroni moje zatoki?).
  9. Zwariowałaś chyba :crazyeye:, nigdy nie będziesz sama :lol:, jest Stasio, psy, koty i my, wszystkie zwariowane dogomaniaczki (dogomaniacy?) w dowolnym wieku i wszyscy Cię kochamy:loveu:!
  10. Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich 28 urodzin (Paweł miał urodziny 25.06 więc chyba dwudzieste piąte :evil_lol:) :new-bday::tort::cunao: od naszego stada:Rose::loveu::Rose:!!!
  11. Elu, tak już okociałaś z tymi nowymi terrorystami, że o psach już nic nie słyszę :mad:!
  12. Bardzo pouczające zdjęcia, moje koty to zazwyczaj robią z siebie wspólny kłębek :crazyeye:, może Twoje też do tego dojdą :lol:. Dzbanuszek taki jak myślałam (właśnie przyniosłam go z poczty), szkoda, że konwalie się skończyły, dzięki :buzi:!
  13. Dobrze, że ten skoczek taki malutki jest, bo gdyby był dogiem, to mogło by być cieniutko :razz:. Bardzo się cieszę, że w Waszym stadzie wszystko w porządku :cunao: i już tylko na zdjęcia czekamy!
  14. Kochani, co tam u Was słychać, czy Cyklopek już rozumie, że Państwo czasem wychodzą z domu zarobić na jedzonko dla psa?
  15. Moja ulubiona rasa, szczęśliwa wiewiórka :lol:!
  16. Może postaw jakąś zapasową kuwetę pod drapaczkiem :razz:?
  17. O pisankach nie będzie pamiętał, no i nie wszystkie psy tak okropnie tyją po kastracji, sądząc po temperamencie Gareta nie powinien zamienić się w błyszczącą kulę (a Ty wcale nie jesteś gruba, tylko apetyczna :lol:, pomyśl o zmarszczkach jakie byśmy miały bez naszej lekkiej nadwagi)!!!
  18. Jejku jakie mądre kociska, u moich drapaczek nie wzbudził zainteresowania - do drapania służą fotele:angryy:, ale kwiatki szczęśliwie poszły w odstawkę:multi:!
  19. Koksownikowi kastrowanie pomogło - jest już grubszy niż ustawa przewiduje, a dostaje tylko małą filiżankę karmy odchudzającej dziennie :cool3:. Poza tym podsikuje ścianę w kuchni, kanapę i kamizelkę TZia, powieszoną na krześle, oraz oczywiście atakuje wszystkie psy większe od siebie, widać ten typ tak ma:niewiem:!
  20. Jak o znikających kotach, to i ja wspomnę moją Zuzię (już dawno za TM), zaraza była okropna, ale kiedyś ruszaliśmy do Krakowa i to pciągiem, więc bilety kupione, wszystko spakowane, pies w stroju podróżnym, a Zuzkę wcięło, jak już zamówiłam sąsiadkę do opieki (karmienie i kuweta), to zobaczyłam mądralkę na pawlaczu, pilnie obserwowała, jak jej szukamy:diabloti:!
  21. Joanno, zrób to prawko, kup samochód i uwięź go w jakiejś szopie, bo zacięcie do motoryzacji mamy podobne (jeśli pamiętasz Ludwika Benoit`a, to on zrobił to samo w 1959 roku, uwięził swoją Dekawkę w znajomej stodole). Zrobiłam prawo jazdy dawno temu, później nie miałam samochodu, bo takie to były czasy, póżniej dostałam złomiastego malucha po rodzicach, zaliczyłam dachowanie z przemieszczeniem kości ramieniowej, a teraz jeżdżę samochodem kierowanym przez uważnego kierowcę (dowolnego), byle jechał wolno i spokojnie, a sama nie wsiadam za kierownicę - nie widzę powodu żeby stwarzać dodatkowe zagrożenie na drodze!
  22. Dyzio jest PRZEŚLICZNY, pupcia lekko rudawa, ale też cudna i taka kudłata, jak u norweskiego leśnego :lol:, i aparatu się nie boi, dzielny kotecek. Mordencja jak u mojego Wojtka i drze się jak Wojtek, ledwo oczy otworzę, to słyszę: daj jeść, daj jeść! Taką cudowną przemianę z nieszczęścia w zadowolone stworki, to widziałam w domu tylko u Bezulca i Dagny.
  23. Znowu mi tym lotku mi nie wyszło!
  24. Drapak jak marzenie, a za przejęzyczenie przepraszam :oops:, ale u mnie kot to Kaktus, a pies Koks :niewiem:, tak wyszło :cool3:.
  25. Baruś nauczył się robić kotecka :evil_lol:, a Norcia już w swoim domku za królewnę robi :lol:!
×
×
  • Create New...