Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. Dziękuję Kubusiowej rodzinie za wszystko, za przyjęcie Kubusia za pomoc dla innych psich sierotek, za dobre serce po prostu. A z doświadczeń znajomej, której psiak stracił wzrok, po ukąszeniu prez kleszcza, chciałabym poradzić - jak jej Sparko wchodzi na schody to reaguje na polecenie "schodek" i podobno od razu podnosi nóżkę aby wejść bez problemów. Podobno sprawdza się to w 100%.
  2. Nie znikajcie, blondynki podobno są w cenie.
  3. Zupełnie nie wiem jak tam pomagać, ostatni raz byłam w Białymstoku w 98 roku i chyba już nie mam tam nikogo. Ale przynajmniej na FORUM, będę próby jakieś czynić. Ta "14" może mi poagać, jeszcze nie wiem. Pozdrawiam Ania
  4. Nie wiem kogo szukać w Białymstoku, ale spróbować można, na przykład wśród ludzi z uczelni - dowolnych. Trzeba poprostu zadać im temat, jestem pewna, że ktoś się znajdzie i sprawa ruszy. Miałam bardzo poważne związki z tym miastem i jest mi wstyd Ania
  5. Cioteczka Monika, co prawda wyjechała na urlop!, ale obserwuje nas i prawie "obraziła się", że nie doceniamy jej kunsztu fotograficznego - cała chwała spływa na mnie. Więc zwracam ordery, ale jak ktoś boi się zapisać na Dogo to sam jest sobie winien.
  6. Powodzenia, a Twoja dziewczynka ukochana, jest naprawdę dostojna i śliczna. Ania
  7. Dzięki, Deszczowa, na razie nie ma problemów, ale w razie czego, wypomnę Ci, nieopatrznie złożoną propozycję. Buźka. A teraz, dla sympatyków moich potworków, kilka zdjęć z soboty ( większości robionych przez naszą domową cioteczkę Monikę): Świetnie wymyśliłem ten dołek [img]http://upload.miau.pl/1/22082.jpg[/img] Ten dołek jest za bardzo nasłoneczniony [img]http://upload.miau.pl/1/22083.jpg[/img] Teraz rzut oka z ganku [img]http://upload.miau.pl/1/22084.jpg[/img] Idziemy się wykąpać? [img]http://upload.miau.pl/1/22087.jpg[/img] Nie, jednak nie będę ryzykował kąpieli [img]http://upload.miau.pl/1/22086.jpg[/img] Panierowanie po wycieczce nad wodę [img]http://upload.miau.pl/1/22085.jpg[/img] Ładnie mi w zielonym [img]http://upload.miau.pl/1/22088.jpg[/img] Pozdrawiamy Ania i Paweł z Bezą, Koksem i kotami
  8. No, ale na drugiej stronie to może je ktoś przeoczyć.
  9. Więc lotniskowiec już zasłużył na tysiąc domów. Może ktoś wymyśli coś dla tego, pięknego starszego, rozsądnego Pana Ania z Bezą, Koksem i kotami
  10. Ten nasz kurdupel, wcale się nie przejmuje swoimi problemami zdrowotnymi, jest w świetnej formie i aż mi żal, że zrobię mu przykrość, ale wierzę Panu doktorowi. Jak trzeba zapojektuję mu dom, byle Koksownik był zdrowy. Ania z potworami
  11. Nie dołuj się może i dla nich zaświeci słoneczko, i nich każda psinka w nowym domu doda Ci sił. Ania
  12. To świństwo, które dopadło Koksika, (medyczny matoł jestem) to, co innego niż trzecia powieka. W życiu płodowym coś się komórkom porobiło i skóra, z której wyrastają włosy urosła mu po wewnętrznej stronie powieki. Teraz oczko broni się przed tym i wytwarza wydzielinę ochronną, która może doprowadzić do ślepoty, ale nie damy jej szans. Sądzę, że pod koniec sierpnia nie grożą nam upały i Pan doktor zrobi z tym porządek. Kociabando, byliśmy późnym wieczorem i była jedna kocia banda - z Błonia. Pozdrawiamy Ania z Bezą, Koksem i kotami
  13. Z Koksikiem nie jest tak dobrze jak myśleliśmy. Wczoraj byliśmy z nim u okulisty, doktora Jacka Garncarza – tak na wszelki wypadek i okazało się, że nie jestem taką histeryczną matką, jak myślałam. Nasz Koksowniczek ma naprawdę chore oczko, jest to wada z którą przyszedł na świat (nzywa się chyba skórzak), ale niestety to będzie postępować, więc jak tylko pogoda się ustali na bardziej europejską, bo przy tych wariackich upałach to ja się do niczego nie nadaję, musimy zoperować oczko, zanim będzie gorzej. Teraz tylko kropelki, a ten mały gangster bardzo tego nie lubi. OCZYWIŚCIE WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE !!! Pozdrawiamy Wszystkich Ania z Bezą, Koksem i kotami
  14. Kochanie masz cudowną dziewczynkę, Wszystko da się przecież uładzić, moje potworki, też miały trudne momenty na początku, dzisiaj mam dwa psy i dwa koty i wszystko jest OK. A ja nie jestem, jakąś zwariowaną kobitką, a mój Mąż czasami wydaje się całkiem normalny, ten świat ze zwierzątkami po prostu czasem jest trochę trudny, ale trzeba nad nim pracować. Pozdrawiamy Ania i Pawł ze zwierzyną
  15. Nareszcie! Szczęścia, szczęścia i jeszcze raz szczęścia dla Kubusia i jego nowej ludzkiej rodziny. Ania z Bezą, Koksem i kotami
  16. Z chłopakami jest różnie, Wojtek – buras drze mordę jak opętany, a Kaktus, czeka aż go pod nogi podejmiemy. Kaktus jest mój i tylko mój,” przyniosłam go z podwórza”, odbierając go psom, które się nim bawiły, był malutki i nawet oczka miał jeszcze niebieskie – składał się z pcheł, robaków i brudu. Moja przyjaciółka chciała go zabrać, ale jej kocica postawiła takie veto, że dziewczyny nie spały całą noc: Monika broniąc kotka, a KITA próbując go zjeść.. Może jeszcze wymyślę jak opowiedzieć o moich potworach, ale tu powinnam mówić tylko o Koksowniku, więc całuję, Koksownik zdrowy i już totalnie rozpaskudzony Ania z tą całą hołotą
  17. Do góry dziewczyny, co mówią to mówią, ale Wy nie zwracajcie na to uwagi, szukajcie dobrych domków. Ania
  18. Kocurki mają i szeleczki i smyczki i kontenerek, ale bardzo źle znoszą podróże - szczególnie bury Wojtek,- więc zabieramy je tylko jak jedziemy na dłużej, minimun na tydzień. Koksik do wody podchodzi z "pewną nieśmiałością", a my nie chcemy nic na siłę. Pozdrawiam Ania
  19. Strasznie zwariowany miałam ten tydzień, więc dopiero teraz mogę zająć się moją hołotą. Bo normalne opowiadanka mogę cichcem wysłać z firmy, ale zdjęcia to tylko z domku. Co ona tam robi? Przecież może się utopić! [img]http://upload.miau.pl/1/21480.jpg[/img] Bardzo przyjemnie tak pobrodzić. [img]http://upload.miau.pl/1/21481.jpg[/img] Teraz musimy się wzmocnić. [img]http://upload.miau.pl/1/21483.jpg[/img] A to są nasi chłopcy - jeszcze z zeszłego roku, bo narazie nie mogą pojechać na wieś. [img]http://upload.miau.pl/1/21485.jpg[/img] Uściski dla Wszystkich Ania i Paweł ze swoim kochanym stadkiem
  20. Dobrze, już dobrze odszczekuję i WSZYSTKIE NOSY GÓRĄ! Ja mam w domu dwa różowe. jeden czarny i jeden brązowy, więc nie wiem co mi się porobiło, to pewnie te upały. Powodzenia i jazda do nowych kochanych domków Ania ze swoim kolorowym stadem
  21. Trzymamy i przez dwa następne tygodnie też będziemy trzymać. Różowe nosy górą! Ania ze swoim stadem
  22. Basiu, jesteś wspaniała, nie wiem jak można pomóc, ale jakby co wydawaj polecenia, wykonam. Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego naj Ania ze swoim stadem
  23. Kochane powtórzę i w tym wątku, koniecznie dajcie jej aviomarin. Psiaki które nie jeździły samochodem mogą mieć przy pierwszych takich wyprawach chorobę lokomocyjną, lepiej się zabezpieczyć, a i pies nie będzie musiał się krępować. Powodzenia Ania, Beza (oj cierpiała w samochodzie długo, ale przywykła), Koks i koty
  24. Amber - pies szefa - nie rozwija papieru tylko zjada rolkę w całości. Zjada również chusteczki jednorazowe, najchętniej używane. A z tą pracą jest tak, że jeśli mam obiecany tydzień urlopu we wrześniu to szanse są na listopad, a wtedy nie ma co jechać na działkę, bo nasz domek jest taki wiatrem podszyty i bez łazienki (pieszczoszka, co?), a na Canary z moją bandą nie pojadę, więc nie mam motywacji, a poza tym moja praca jest uzależniona od tzw. branżystów i teraz siedzę i czekam na ich projekty, a jak je dostanę to 24 na dobę, tylko nie wiem kiedy to będzie. Bużka Ania i jej Banda Potworów
×
×
  • Create New...