Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. My Wam dziekujemy za dobre myśli, to naprawdę działa, przynajmniej na moją walniętą osobę, Paweł udaje , że nic go nie rusza i biega po pracy do naszej wetki na zastrzyki, ale jagby co, to on się nie zna na tych sprawach. I niech mu tak zostanie :lol: Dziękuję Ania
  2. Jeden topik niżej, już lepiej, ale mam świadomość, że problemy będą się powtarzać! Leniuszku mój kochany, a co ze Stasiem?
  3. Chyba miałam rację, bo Kosik ma wyniki podobne do tych z wcześniejszego kryzysu, prawdopodobnie coś tam zostało uszkodzone i będziemy musieli zawsze na to uważać. Najgorsze jest to, że będzie to tylko na czuja, ale damy radę, kofamy tego diabełka!
  4. To :kciuki: ,za domek dla Ciebie Fistaszku!
  5. Ja się na Koksa nie gniewam, z założenia. Jak go brałam wiedziałam, że nie jest okazem zdrowia i obawiam się, że tak mu zostanie, ale zrobił ogromne postępy: nóżka zdrowa, oczko prawie OK, a ten ostatni wybryk jest porawdopodobnie pamiątką po kleszczach, które tak ambitnie zdejmowały z niego dziewczyny jak go przywiozły do szpitalika. Mimo leczenia mogą się zdarzać nawroty - teraz już wiem na co zwracać uwagę. Koksik w każdym razie czuje się już lepiej, jeszcze na antybiotykach, witaminie B12 i Foliku, ale weselszy no i ma apetyt! Pozdrawiamy Ania i reszta stada
  6. Elu, cudne zdjęcia, ale trzeba będzie niedługo zmienić tytuł topiku na "Zapasiony i rozpieszczony Faworek" :lol: Pozdrawiam Was Ania
  7. [i]Chciałem przeprosić Wszystkich za Anię, że trochę się ostatnio zaniedbała na dogo, ale zrobiłem jej niezłego psikusa :oops: i teraz musi trochę przy mnie poskakać! Dzisiaj będą dodatkowe wyniki krwi i może już wymyślą razem z panią wet jak mnie na nogi postawić.[/i] Koks to okropnie podstępny :evil: diabeł tasmański, nagle stracił apetyt, zrobił się osowiały, więc pobiegłam do nieludzkiej pani doktor i teoretycznie wszystko OK, a paskuda ciągle nieswoja, więc antybiotyk, badanie krwi i wyniki jakieś tak okropne - super anemia, stan zapalny, tylko nie wiadomo czego i się posypałam. Dzisiaj jeszcze jeden wynik i koniec ze straszeniem pani, leczonko, a pani wróci na dogo :lol: . Pozdrawiam Ania
  8. Przepraszam, Elu, że trochę zamilkłam, myślę o Was jak zawsze, ale ja też dwadzieścia kilogramów temu byłam bardziej mobilna, a teraz Koksik mi się rozłożył (ciągle nie możemy z panią wet dojść co mu jest) i w pracy zasuwm jak głupia. Trzymajcie się, czego i sobie życzę. Ania
  9. Buziaczki :buzi: dla Nerusia i dla Was Wszystkich od cioci Ani, przy takiej kochanej rodzince to on niedługo książki zacznie pisać :user: !
  10. Ciocia Ania przesyła :buzi: dla Nerusia i całej reszty rodzinki!
  11. Elu, jak Cię znam, to przeczytasz to jutro około 4 rano, kofamy Was, niech ten następny dzień będzie dla Was szczęśliwy Pozdrawiamy :buzi: Ania, Paweł, Wojtek, Beza, Kaktus i Koks (wg wieku)
  12. Już miałam iść spać, ale znowu się obudziłam - oczywiście, że będzie dobrze, a jak ma być?
  13. "Strach zabija duszę", bądźmy dobrej myśli! Trzymajcie się! Napewno nie jesteś sama !
  14. Proszę, pomóżcie tej rodzince. Przecież nie trzeba brać wszystkich psiaków, może jak jeden znajdzie dom, to reszta, powoli też się jakoś rozejdzie po innych dobrych domach!
  15. Pewnie, że będzie dobrze :lol: . Nie chciałam Ci głowy zawracać, bo masz nieco problemów ostatnio, ale myślę o całym Waszym kochanym stadzie, i wszystkim dwu i czworonożnym życzę duuuuuuużo zdrówka :buzi: Ania
  16. No naprawdę, żaden z członków tej wspaniałej rodziny jeszcze nie znalazł domu :( ?!
  17. :modla: :modla: :modla: domki potrzebne!
  18. :lol: :buzi: :laola: :buzi: :lol: Od nas wszystkich Ania
×
×
  • Create New...