Jump to content
Dogomania

ania14p

Members
  • Posts

    4254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania14p

  1. Tygryski, kochane nie spadajcie tak szybko, bo nie nadążam za Wami!
  2. I jeszcze raz powrót, do góry!
  3. Kremóweczki, wracajcie do góry, tak długo czekacie!
  4. A ja pracuję na Nowym Mieście, więc jestem do dyspozycji, kiedy tylko chcecie!
  5. Hopaj, Białasku, gdzieś MUSI być Twój prawdziwy dom!
  6. Właśnie, na pierwszą stronę!
  7. Jak się z psami dogaduje, to i z kotami powinna sobie poradzić :kciuki: , za Dziewczynkę!
  8. Prosisz, to będziesz miała i kciuki i łapki i ogonki!
  9. Hopla, Ślicznotko!
  10. Kremówki, wracać mi do góry, nie ociągać się!
  11. Prosiłam, do góry psinki, a nie spadamy i spadamy!
  12. Karmelek bardzo prosi o miejsce pod stołem wigilijnym, a może przy stole?!
  13. Chudzinka bardzo śpieszy się do domku, wyjrzyjcie przez okno, ona zamarznie. Pomocy!!!
  14. Dobrze być musi, ale przyznam się, że pracować, nie dość szukać tej pracy to mi się już nie chce, wolałabym z potworkami kooperować, pospać i raz w życiu się naprawdę polenić - to chyba starość :lol: ?!
  15. Zawsze mówiłam, że koty pracowite są i w domu bardzo pomocne :cunao: . Pozdrowienia dla Was wszystkich, ze szczególnym uwzglednieniem Zorki. Ania
  16. Zawsze mówiłam, że koty pracowite są i w domu bardzo pomocne :cunao: . Pozdropwienia dla Was wszystkich, ze szczególnym uwzglednieniem Zorki. Ania
  17. Podnoszę, tu nie ma czasu, ona mrozów nie wytrzyma w takich warunkach!
  18. Psiurki, biegiem do góry, bo już dość tego czekania!
  19. Szukamy domku, Państwo Bokserowstwo Wilcze!
  20. Tygryski też pragną znaleść swoje miejsce na tym niedoskonałym świecie!
  21. Elu, gdzie ja Ci pewnik znajdę, przecież jak bym mogła to bym Wam nieba przychyliła!
  22. Elu, to bardzo smutne, co piszesz, ale może, jeśli nawet skrócisz, to dasz jej odejść bez bólu? A może będzie jeszcze, przez jakiś czas lepiej? :buzi:, takie trochę smutne, dla Waszego stada Ania
  23. Jeśli sztuki się nie zgodzą to jestem zawsze do dyspozycji, w Warszawie. AśkaKa może mi wydać opinię, sądzę, że pozytywną :wink: ! Mój mąż nawet obiecał, że może z raz nas zatargać do Ostrowii (ale to nie jest pewne, wolałby, żebym sama pojechała, a ja nie mam skłonności samobójczych!). Przepraszam, ale jeszcze jestem zaryczana, bo właśnie odnowiłam sobie cały temat - od pierwszego postu! Ania
×
×
  • Create New...