Skoro szczeka, to jest dobrze... Moja Emilka chyba przez kilka miesięcy była "niemym" pieskiem.
Cudny jest Biszkopcik i wcale się nie martwmy, że jeszcze nikt nie zadzwonił. Dla mnie, jak coś idzie od początku zbyt gładko, to jest podejrzane i zaczynam się bać i denerwować, taka już jestem.:cool3: Na początku musi być trochę pod górkę ;)