Ja mam 2 małe sunie w mieszkaniu w bloku. Kiedy Lolcia miała niewiele ponad roczek, zakochałam sie w Mice z Dogo. Nie zastanawiałam się długo, pojechałam po nią do Warszawy i już 3 lata jest z nami. Wcześniej Lolcia, jak to często u pekińczyków bywa, była obrażalaska, uparta, niszczyła w domu różne rzeczy . Odkąd Mika czyli Emilka jest z nami Lolka zmieniła się i jest świetnie. Niuńki nie nudzą się gdy zostają same w domu i nie niszczą. Kochają się strasznie. Bardzo polecam. Psy nie powinny być jedynakami :lol:.