Jump to content
Dogomania

gamoń

Members
  • Posts

    2726
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gamoń

  1. Pianka - o ile sunia ma byc przekazywana z rak do rak -to sprawdźcie ten dom.Oby nie wynikł z tego problem?
  2. Hej a wy nie sprawdzacie tego domu ,tylko w ciemno jedzie psiak??? Coś chyba nie tak???? Ja juz bym tym ludziom tak oszczednym na telefonie suni nie dała.:shake:
  3. Bardzo sie cieszę ,ze Stinio jest kochany. Maleństwo zasłuzyło sobie na miłosc. Dzieki za wiesci.Warto było go uratowac.
  4. Krecik miewa sie lepiej .W weekend robimy morfologię z pełnym obrazem.Zobaczymy co tam słychac w brzuszku u Kreta:lol:
  5. Pani dzwoniła do Agi 2 godziny temu informujac ,ze Niunia zjadła ryż z surowa koniną.Kupa juz lepsza.Pani chodzi jak kot-swoimi scieżkami:shake: Lavinia miała dzisiaj przyjechać i dotrzymac warunków umowy ale pewnie jej cos wypadło .Mysle ze dojedzie jutro
  6. To wszystko co mówi dr . Monika jest tylko jedna stroną medalu. to nie jest prawda że Niunia bedzie jadła tylko suche jedzenie, ona ma umieć jeśc suche w razie gdyby nie udało sie dostać miesa itp - awaryjnie. Przy mnie właścicielka kupowała suce mięso. To o meżu - tak maz ja zabije jak dowie się ile wydała pieniędzy a okaże się że pies jest chory i jak to mówi pani Hania 'nie wyprowadzony na ludzi" tzn nie będzie odpowiednio ważył i nie miał dobrej sierści i będzie przygaszony. Chce by bbył ładny, szczęśliwy i zadbany. Tak to prawda ze nie bedzie jej leczyć - nie bedzie jej leczyć w tej lecznicy. Ma znajomego weterynarza i będzie go leczyć na Książęcej. Jak pierwszy raz zamieniłam parę słów z ta Panią chciałam ją posłac do diabła. Jednak zobaczyłam jak podchodzi do psa. To jest potwór ale w stosunku do ludzi. Jest oschła, konkretna aż do bólu i cholernie rzeczowa. Jednak w sprawie psa mówiąc szczerze nie mam jej nic do zarzucenia. Dowodem jest to że płakała dziś przez słuchawkę jak mówiła że suka nie chce nic jeść.I jeśli ten pies wróci z adopcji, to nie przez jej zły stosunek do tego psa.Ja głowę daję ze ta kobieta psa nie maltretuje nie głodzi ani go nie zje.Jest specyficzna i powiem wprost - nie lubię jej. Ale pamiętajmy że ona adoptuje nie nas tylko naszych podopiecznych i tu do tej pory spisuje się znakomicie
  7. Myślę że w tej chwili muszą sie po prostu dotrzeć półtora dnia to za krótko na zapoznanie się z właścicielem, a Pani Hanna płacze Ze pies nie chce jeśc. Myśli że jak pies nie jadł 1 dzień to umrze z głodu i mówi ze niunia jest za chuda. Lata więc po róznych weterynarzach i wydaje pieniądze na ich mądre rady a tu moim zdaniem trzeba czasu. Umówiona jestem że jeśli pies nie będzie jadł to Pani przyjedzie do mnie z psem i zobaczymy czy zje u mnie. Ale jeśli zje to bedzie tragedia
  8. Ja jestem cały czas w kontakcie z ta Panią. Na razie nie ma się co denerwować. Pani Hanna jest dośc specyficzna i ciężką w obyciu osoba i trzeba się do niej przyzwyczaic żeby do końca zrozumieć o co jej chodzi.Sprawa pieniędzy jest w tym momencie sprawa drugo rzędową. Problemem jest to ze suka nie chce jeść. Moim zdaniem ona tęskni, zwłaszcza że z relacji pani Hanny wynika że cały czas pies śpi w przedpokoju. Nie mogę więc teraz tam pojechać bo boję się, że suka całkiem zgłupieje jak ja sie pojawie. Postanowiłyśmy poczekać do jutra do popołudnia czy ona coś wreszcie zje. Pani Hanna nie calkiem rozumie że każdy pies jest inny. Wydawało jej sie przy pierwszym spotkaniu, że pies który jest u mnie 2 tygodnie nie powinien być tak ze mną związany że z nią nie chciał iśc i za każdym krokiem ciagna do mnie. Myslała że chcę oddać swojego psa. Dzis dla odmiany stwierdziła ze pies jest zaniedbany bo brakuje mu witamin i gubi sierśc. Sorry wielkie ale przy 8 psach i 2 kotach nie jestem w stanie faszerować ich witaminami za 20 zloty jakie ona jej zakupiła i których ona w dodatku nie che jeść
  9. Jutro Niunia jedzie do dr .Moniki ,która ja operowała na kontrole miednicy czy wszystko okey. Dzisiaj sie usmiałam jak Pani Niuni mi opowiadała o spacerze z sunia. Wyszły ,spaceruja i podbiega mały ratlerek chcac sie pobawic z Niunia a Pani krzyczy do własciciela psiaka aby zabrał psiaka ,bo moze zrobic Niuni krzywdę.Pan nie zareagował ,wiec Pani wzieła Niunie na rece i postawiłą na samochodzie:cool3: :cool3: :cool3: Z kotem wszystko w porzadku ,ładnie sie bawia.
  10. wypoczywamy i prezentujemy podłysiały tors:cool3: [URL=http://img102.imageshack.us/my.php?image=dsc00616ui7.jpg][IMG]http://img102.imageshack.us/img102/6196/dsc00616ui7.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. Na tym zdjeciu widac siersc która mu zeszłą pod paszką [URL=http://img45.imageshack.us/my.php?image=dsc00615ya3.jpg][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/5574/dsc00615ya3.th.jpg[/IMG][/URL]
  12. Krecik wypoczywa u babci Beaty:eviltong: [URL=http://img45.imageshack.us/my.php?image=dsc00614te8.jpg][IMG]http://img45.imageshack.us/img45/8267/dsc00614te8.th.jpg[/IMG][/URL]
  13. [URL=http://img101.imageshack.us/my.php?image=dsc00623wq2.jpg][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/1373/dsc00623wq2.th.jpg[/IMG][/URL]
  14. a to dzisiejsze zdjecia [URL=http://img406.imageshack.us/my.php?image=dsc00621et4.jpg][IMG]http://img406.imageshack.us/img406/9180/dsc00621et4.th.jpg[/IMG][/URL]
  15. No to teraz ja się wymądrze;). Krecik sterydy musi brać bo bez nich strasznie się drapie po brzuchu i uszach i zaczyna kasłać. Niestety sterydy powodują obnizenie odporności, a poza tym wszystko gorzej się goi. Dlatego mimo dośc już długiej kuracji przeciwgrzybiczej efekty są raczej mierne w dodatku leczymy go zewnetrznie, bo doustne leki p/ ggrzybicze są tak niszczące dla wątroby że zestaw steryd + p/grzybiczy bardzo szybko mógłby wyprawić Krępiego na tamten świat. Nie mam pojęcia co Krecik złapał. Nie było to raczej zatrucie bo nie miał sraczki ani wymiotów. Lekarz stwierdził , że to albo zapalenie jelit, albo coś mu się w jelitach przykleiło i sie nie chciało od Krępiego odpitolićPozdrawiam Aga
  16. Niunia juz w nowym domku.Pani kupiła jej szeleczki ,5 m smycz ,wołowego :cool3: :cool3: :cool3: penisa,witaminki ,zabaweczkę,obroze przeciwpchelna.Niunia bardzo długo rozgladała sie za Aga i Michałem ,czułą sie opuszczona ,ze nowej Pani az zwrócono uwage ,ze taka stara a psa ukradła.:evil_lol: Umowe spisałysmy i mamy byc w kontakcie. Prosze o trzymanie kciuków za Niunie aby czegos nie zmalowała:lol:
  17. [quote name='gamoń']O ile sprawa jest tak poważna jak piszesz podaje Ci telefon do p.Krystyny Sroczyńskiej z fundacji Emir .Moze uda Ci sie ja ubłagac aby przyjęła psiaka .Dla mnie jest chore aby zdrowego psa uspic .:shake: Zadzwoń i próbuj uratowac psa. 601300726 O ile Ci sie nie uda to zadzwoń do p.Brzezińskiej Agnieszki z fundacji Psi Anioł -0226126297[/quote] Czytaj uważnie-i dzwoń
  18. O ile sprawa jest tak poważna jak piszesz podaje Ci telefon do p.Krystyny Sroczyńskiej z fundacji Emir .Moze uda Ci sie ja ubłagac aby przyjęła psiaka .Dla mnie jest chore aby zdrowego psa uspic .:shake: Zadzwoń i próbuj uratowac psa. 601300726 O ile Ci sie nie uda to zadzwoń do p.Brzezińskiej Agnieszki z fundacji Psi Anioł -0226126297
  19. Dziewczyny -widziałyscie psiaka wiec najwiecej mozecie o nim napisac.;) Prosze wieczorkiem nalac sobie drinka i wypijajac kilka:eviltong: ułozyc wzruszajacy tekst o psinie. Prosze przesłac go na mojego e-maila a ja napisze do P.Eli aby wrzuciła go na stronkę Palucha. [EMAIL="beata.pladzyk@wsei.pl"]beata.pladzyk@wsei.pl[/EMAIL] lub [EMAIL="bpladzyk@poczta.onet.pl"]bpladzyk@poczta.onet.pl[/EMAIL]
  20. Dzisiaj Niunia miała ponowne spotkanie z nowa Pania.Poszła na nie z chłopakiem Agi.(Aga miałą pokaz-praca jednodniowa).Pani zaprosiła chłopaka Agi do kawiarni Zielona Ges na kawe. Weszli,Pani podeszła do barmana i poprosiła o zimna przegotowana wode dla suni.Jutro ma jej kupic szeleczki ,podpisac umowe adopcyjna. Osoba godna oddania jej Niuni na stałe.Podchodzi do psiny z wielka rozwaga i zaangazowaniem.Moim zdaniem mozna byc spokojnym o jej los. Lavinia o ile czytasz dogo serdecznie Cie prosze o dotrzymanie warunków umowy.Uwazam ,ze zrobiłysmy z Aga kawał dobrej roboty ,wiec doceń to .:lol:
  21. Nie nie -około 10 dni temu w 2 dni całkiem wyłysiał pod paszka .skóra sie zaogniła i siersc zlazła .Poszłysmy do weta .Dostał taki brazowy płyn na smarowanie tego miejsca ,w spreju przezroczyste lekarstwo i musiał byc kapany 2 razy w tygodniu w nizoralu.Teraz jest leoiej ale jeszcze nie odrosły włoski.Zdiagnozowano-grzyb.Jego odpornosc jest słaba po tych sterydach i bedzie niestety łapał choroby
  22. Krecik juz po wizycie u weta.Temperatura 38,8.Jeszcze wyczuwalne przelewanie sie jelit oraz wzdety brzuszek .Krecio bardzo dzielnie zniósł zastrzyki z antybiotyku -dostaje senergal oraz zastrzyk z biotalginu (o ile nie pokreciłam),Antybiotyk ma brac jeszcze jutro i pojutrze.Apetyt wraca.Wiec jest poprawa. Jezeli chodzi o badania krwi.Wstrzymamy sie kilka dni aby nie zamazac wyników -bo leki zmieniaja obraz krwi. Jeszcze raz dziekuje dziewczynom za pomoc i serce i troske o zdrowie Krecika.
  23. Krecik juz nie za dobrze czuł sie w czwartek :shake: .Objawem jego poczatku choroby był całkowity brak zainteresowania swoja jak i pozostałych miską.;) W piatek był smutny i tylko podchodził do miseczki z woda.Przypuszczamy ,ze bolał go brzuszek.Z nocy z piątku na sobote Aga o 2.00 jechała do weta ,bo Krecio-Żużu strasznie sapał ,wiec Aga sie zdenerwowala wsiadła w taksi i do weta. Była młoda pani dr. podała mu antybiotyk ,kroplówke i powiedziala zeby go obserwowac.W sobote zmierzyłysmy mu temperature -miał 39.8 ,poniewaz dalej nie chcial jesc tylko pił pojechałysmy znowu do weta.Jego lekarz ,który najbardziej go zna zmienił mu antybiotyk na silniejszy i powiedział ,ze na ciało obce ,które mógłby zjeźć mu to nie wyglada.Stwierdził ,ze o ile po nocy nie bedzie poprawy musimy zrobic rtg i badania krwi. Juz noc z soboty na niedziele była lepsza.Krecio w niedziele poczuł sie lepiej.Po południu był na antybiotyku i dzisiaj tez z nim ide. Jutro zrobimy morfologie z rozmazem aby zbadac prace watroby ,poniewaz Krecinka juz jej zdrowej niestety nie ma .Cały czas jest na sterydach a one uszkadzaja watrobe.Musimy równiez skontrolowac nerki. Kochane dogomaniaczki dzieki za pomoc i wspieranie Nas oraz za pamiec. Aga jest juz spokojniejsza .Ona go strasznie kocha.Krecik równiez sie odwzajemnia, Wieczorkiem po wizycie u weta napisze co dalej u Krecia.
×
×
  • Create New...