-
Posts
259 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mefi
-
[quote name='mala_czarna']Te pałeczkowate na granicy normy to mi się z jakąś infekcja bakteryjną kojarzą. A jak pies pije? Znaczy jakie ilości wody? Tak jak dotychczas? I skąd wiadomo, że wątroba ok? Ja to akurat robiłam wszystkie próby wątrobowe i enzymy trzustkowe, ale u mnie to inna sytuacja jest.[/quote] W tej chwili pije już normalnie - jakieś dwie michy wody dziennie, zaczął też jeść, ale tylko dlatego, że mieszam mu suche z tuńczykiem w oleju, inaczej by nie tknął. :roll: A wątroba i trzustka raczej ok, bo aspat, alat i amylaza w normie, nie ma też biegunek. Ale po świętach i tak pojadę do mojego weta, bo jako jedyny robi "macanko organów wewn." :evil_lol: u pani doktor musiałam ładnie poprosić coby mi psa osłuchała. :shake:
-
[quote name='Agnes']Furminatora bezpiecznie uzywac raz w tygodniu i polecam wszyskim, ktorzy dopiero co zakupili - popatrzcie na skore swoich psow w miejsach gdzie czeszecie - czy nie dzieje sie to co z moja suka na szyi...rany:roll:[/quote] U nas podobny efekt był na ogonie, ale w porę się skapnęłam i teraz ogon jest wyczesywany bardzo delikatnie. Mimo tej drobnej wpadki i tak będę twierdzić, że furminator to cudo, które zmieniło moje życie :lol: Wcześniej mimo wyczesywania psa non stop zgrzebłami, szczotkami itp., kłaki latały zawsze i wszędzie :shake: 15 minut po odkurzaniu był taki sam syf jak przed. A teraz wystarczy 20 minutowe czesanko raz w tygodniu i pełen luz, kłaków znikome ilości, a dodatkowo Hektor pozbył się łupieżu :multi: A tak wygląda "efekt furminatora" z cotygodniowego czesania: [IMG]http://i11.photobucket.com/albums/a177/mefimej/fur1.jpg[/IMG]
-
[quote name='daga10011']u nas tez fosfor w normie a i nawet potas:roll: i anemii nie ma...tylko kreatynina i mocznik wskazuja na chorobe,reszta wynikow jest ksiazkowa.........[/quote] To trzymam kciuki, żeby kreatynina i mocznik też były książkowe, choć wiem, że musiałby sie stać cud, ale nie ma rzeczy niemożliwych ;) A propos wyników. Ostatnio Hektor przeprawił mnie o stan przedzawałowy (nie pierwszy raz z resztą) - bardzo mało jadł, mniej pił, sprawiał wrażenie zmęczonego, nie biegał i nie bawił się jak wcześniej, do tego doszły jeszcze problemy ze stawami. Przed oczami stanął mi Max i jego problemy z nerkami, więc poszłam do wetki zrobić badanie krwi (niestety do Krawczyka za daleko, ale i tak trza będzie się do niego przejechać). I mam zagwostkę: [B]WBC [/B]8,85 G/l wetka wpisała, że norma to 9-10, a ja mam na rozpisce 6-16,5 [B]PLT [/B]170 G/l norma 200-580, więc za mało [B]Glukoza [/B]wyszła 2,15 mmol/l, norma 3,9-6,7, więc też mało, ale kładę to na karb niejedzenia kilkanaście godzin przed badaniem [B]Fosfor [/B]1,02 mmol/l wetka stwierdziła, że za niski, bo norma od 1,35, ale ja mam znowu na rozpisce od 0,9 Rozmaz: %[B]NEUT [/B]51% - ok %[B]pałeczkowate [/B]3% - ok, ale na granicy %[B]EOS [/B]1% - za mało wg mnie %[B]MONO [/B]4% - ok %[B]LYMPH [/B]41% - za wysoki Ktoś pomoże to rozgryźć? Reszta wyników OK (mocznik 40, kreatynina 1,2, wątroba i trzustka tez OK). O czym może świadczyć obniżona ilość płytek krwi i podwyższone limfocyty? No i ten fosfor - dobry czy nie, bo już zgłupiałam.h
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
Mefi replied to betel's topic in Już w nowym domu
[quote name='Majaa']Tiaaaaaaa A kto mnie coś da dobrego do pyszczora za uganianie się z Bercią, która postanowiła się nie poddać temu okropnemu zabiegowi :cool3:[/quote] Cytrynowa babeczka z "lukierem" może być? Sama piekłam :razz: -
Nikt się niunią nie interesuje? :crazyeye: O takie cudo ludzie powinni się bić!
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
Mefi replied to betel's topic in Już w nowym domu
Bercię pewnie sporo osób odwiedza, tylko mało kto pisze, bo pomysłów brak jak znaleźć jej tych wymarzonych stałych opiekunów :roll: -
Wieści o Birmie i Górce - :shake: bez komentarza, bo musiałabym wiązankę puścić na temat "opiekuna". [B]A co powiecie na pomysł żeby Birmę ogłaszać w szkołach agility? Jest skoczna i nastawiona na pracę z człowiekiem, więc myślę, że znalazłby się chętny do szaleństw.[/B] Największy problem będzie z Górką - bez socjalizacji marne szanse, że znajdzie dom :-(
-
To już chyba nowa rasa jest - owczarek świętokrzyski :evil_lol: Mój Hektor też tak wygląda i też przywieziony od Was. A jeśli mnie pamięć nie myli to wcześniej też się takie mordziaki pojawiały. Szkoda tylko, że warunków brak na drugiego psa, bo miałabym fajny duecik. :cool3:
-
Na zgłoszone kociaki głosuje się [URL="http://zwierzeta.wm.pl/Wybierz-kocia-pieknosc%21-Zaglosuj-na-konkursowe-koty,66190"]TUTAJ[/URL] Z jednego IP jeden głos, więc gdyby gdyby jakieś kieleckie kotecki się tam trafiły to daj znać, bo trzeba będzie szybko głosować :evil_lol:
-
Konkurs dla posiadaczy kotów - nagrody sponsoruje HIll's [url=http://zwierzeta.wm.pl/Koci-koci-lapci-szukamy-kocich-pieknosci,64327]Koci, koci łapci - szukamy kocich piękności - Zwierzęta - WM.pl - Warmia, Mazury, Portal Warmii i Mazur[/url] Może macie jakieś kocie bidy coby pokazać, że te z ulicy są najpiękniejsze :razz:
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
Mefi replied to betel's topic in Już w nowym domu
Biedny Dinguś [*] :-( Bądź psiaku szczęśliwy w psim raju. -
Znalazła domek- piękna suczka szczeniak woj. świętokrzyskie....
Mefi replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
A co z tym drugim domkiem, który zgłosił się na maila? -
Znalazła domek- piękna suczka szczeniak woj. świętokrzyskie....
Mefi replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Na mailu świętokrzyskim jest zapytanie w sprawie Małej: [QUOTE]Jak można się skontaktować z państwem......bo jestem zauroczona tym pieskiem i chciałabym wzi±ć Mał± do domu i się ni± zaopiekować.Ja mieszkam w kielcach i mogłabym nawet po ni± sama przyjechać.Widzę że jest napisane iż Mała będzie tylko do czwartku........a ja chcę jej zapewnić dom na zawsze. PROSZĘ o kontakt....[/QUOTE] Telefon i maila tej Pani wysyłam Ci Ancyk na PW. -
[quote name='Kinia']Ja też mam kostke trixie i działa mi normalnie. Lubie go:) [/quote] Może trafił mi się jakiś niedorobiony egzemplarz :roll: [quote]Karlie - świetny, głośny, wygodny, nie zawiodłam się na nim jeszcze.[/quote] Na jakiej zasadzie działa? Nacisk na blaszkę czy przesuwanie "prztyczka"?
-
Dobrzy ludzie polećcie mi jakiś sensowny kliker :razz: Mam trixie taki w kształcie kości, ale jest beznadziejny - stale się blokuje i czasem nie wydaje żadnego dźwięku. Co mam kupić? :niewiem:
-
Same kosteczki...do adopcji ?? Juz nie kosteczki i już w nowym domku :)
Mefi replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Ależ ona jest podobna z wyglądu do mojego Hektora :crazyeye: Prawie klon, tylko pewnie nieco lżejsza niż 40 kg :cool1: -
[quote name='mistwalker1006']jak mieszkalas w Kanadzie to powinnas wiedziec jak policja reaguje na zgloszenia na psy bez smyczy:), od biegania bez smyczy sa odpowiednie parki... Policji to ja tam ani razu nie widziałam. :evil_lol: Niestety, w większości byli to rodowici Kanadyjczycy. :eviltong: Mieszkałam w dzielnicach, gdzie Polaków i wschodnich sąsiadów właściwie nie uświadczysz. :cool1: Ale koniec offa. W każdym razie to co przydarzyło się tej dziewczynie, zdarzy się jeszcze wiele razy, póki ludzie nie zrozumieją, że pies izolowany, więziony, katowany, głodzony i Bóg wie co jeszcze to śmiercionośna broń nie tylko dla obcych, ale też dla swojego "pana" i jego rodziny. I kraj nie ma tu nic do rzeczy, ale z doświadczenia wiem, że "zagraniczni" Polacy uwielbiają wręcz psioczyć na tych krajowych, choć często nie mają zielonego pojęcia jak rzeczywiście wygląda sytuacja. ;)
-
A Kanadyjczykom też to powtarzasz? Bo tak się składa, że spędziłam trochę czasu w Ottawie i Mississauga'dze i tam o dziwo, po osiedlowych parkach, gdzie biegają i bawią się dzieci biega full psów luzem :diabloti: Ale kanadyjskie pewnie bardziej cywilizowane niż nasze polskie burki. :razz: Prawda jest taka, że psy, które zaatakowały tę dziewczynę w życiu smyczy pewnie nie widziały, co najwyżej łańcuch. Nikt ich też nie socjalizował z ludźmi, bo z zasady mają być groźne. :angryy: Więc jeśli już koniecznie szukasz głupoty, to właśnie w takim traktowaniu psów na wsi.
-
[quote name='daga10011']Dzis robilismy badania znowu,mocznik spadl niesamowicie-wet jutro bedzie powtarzal badanie bo samemu mu ciezko uwierzyc-45..a 10 dni temu bylo ponad 400:multi:.Mam nadzieje ze taki jest naprawde:multi: Kreatynina lekko zeszla w dol -3,50 ,ostanio bylo 3,85.[/quote] Trzymam kciuki, żeby ta tendencja spadkowa się utrzymała. :thumbs: A jak z piciem? Poprawiło się coś?
-
[quote name='andzia69']Mefi - czy od letko nadgryzionych drzwi mozesz zacząć dorabiac się tego mieszkania?:eviltong: (pod warunkiem, że je w zamian nowych Maja dostanie:cool3:) Maja podaruje ci letko nadgryzione sztachetki, może coś się jeszcze znajdzie i nawet domek będzie jak ta lala:p[/quote] Taaa, i pewnie wyjdzie mi taki domek-cudak jak ten Maji na zdjęciach z Dingiem :evil_lol: Tam też pewnie Bera architekta poprawiała :diabloti: A tak poważnie - TZ się pyta czy ktoś sprawdzał czy Bera nie jest przypadkiem bobrem? :razz: I ładnie proszę o przekazanie Erce pozdrowień od ekipy bydgoskiej. Trzymamy kciuki za wizytę u lekarza - oby były same dobre wieści. :multi:
-
Mała Bera wreszcie ma swój własny dom i kochających opiekunów
Mefi replied to betel's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia po prostu boskie :evil_lol: Podobnie z resztą jak Dinguś i Bercia :loveu: -
Co tu taka cisza? Czas się pokazać na pierwszej stronie :razz:
-
[quote name='daga10011']Betka-a moj wet twierdzi ze przy kreatyninie 6 to pies jest do eutanazji:placz:[/quote] Taa, a Maxa kazali uśpić przy kreatyninie 3,8 i moczniku 340 :angryy: Po trzech dniach podawania kroplówek (dwie wieczorem) w połączeniu z dwoma antybiotykami. Dlaczego? Bo wartości skoczyły z 3,4 (kreatynina) i 300 (mocznik), więc wg wetów nie było sensu już dalej leczyć :angryy: A wszystko działo się w 2002 roku, więc wiedzę jak leczyć mocznicę chyba już mieli. W dodatku jak spytałam się czym mam karmić psiurasa, to usłyszałam, że ryżem z kurczakiem i marchewką, o specjalistycznej karmie nawet się nie zająkneli. :shake: Głupia byłam, ale myślałam, że skoro są to weci z wieloletnim doświadczeniem, to wiedzą co robią. Daga wymiziaj Galę ode mnie - niech się trzyma dzielnie. I spróbuj może konsultacji u innego weta (w dalszym ciągu gorąco polecam dr. Krawczyka :razz:).