-
Posts
2709 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by borsaf
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[B]Coztego[/B], już to kiedys czytałam, ale i tak oplułam sobie ekran! -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
No, juz jestem po psio, kocich obowiązkach i moge spokojnie na dogo postukać. [B]Anisha[/B],teriery moze później łapią, maja wiele spraw na glowie, ale jak załapią to już pamietają. Pytanie, czy zechcą, ale to już inna bajka. One sa straszne, te nasze ukochane czworonogi. Tylko 3 dni nie chodziłam z Regonem na wieczorny spacerek, chodził z panem, i sa już skutki. Ciągnie do psów jak parowóz. Już mu dzisiaj zagroziłam kolczatką:cool3: Kolanko ledwo wykurowałam , a on mi jeszcze do tego chce łokieć fundować. Codziennie biega i gimnastykuje z Maxem, a mimo to, jak spotka piesa to ze skóry wyłazi. Ciężko sie wieczorem chodzi bo duzo psów na spacerach i wszystkie na smyczy, a ten by sobie pobiegał. Nic to, codziennie jest starszy, to mu może za 8 lat minie:evil_lol: -
Dobrze [B]Ali,[/B] ze jesteś, bo zapomniałam Ci napisać:oops:, ze ogladałam foty z pokazu i zazdraszczałam fajej przygody. Derysio ma kubraczek na zimne dni i szeleczki, a jak słońce będzie sie w sniegu odbijac to na nos okularki i szpan ektraklasny:evil_lol:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Witajcie przy niedzielnej kawce. [B]Rituś,[/B] już lepiej? Dzisiaj słonko, to problemy są w prawidlowej perspektywie. W pochmurny, dżdżysty dzien i w nocy urastają do niebywałych wielkości. [B]Gosiu,[/B] przy długim dole samoocena szwankuje. Być może przeceniasz minusy, których tak właściwie nie ma. Nie to ładne, co ładne, tylko to, co sie komu podoba. W zachwyconych oczach człowiek pieknieje, a wszyscy mówią dookoła: co on/a w niej/nim widzi? odpowiedź jest prosta: siebie:lol: -
[B]Zadziorny[/B], super ten motyw z łelszowym zaprzęgiem. Zazdraszczam i podziwiam TZ za cierpliwość. Zastanawiam sie nad jednym: czy trnuje na Tobie, zeby haftować, czy też trenuje na hafcie, zeby z Toba wytrzymać:razz::evil_lol: [B]Nitencja[/B], jak ja Cie koffam za te duże foty. Wreszcie nie musze na żabę czekać! Alex na światowym poziomie.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
"Samotnośc w sieci" -
Czy jest tu gdzieś [B]Zadziorny?[/B] Mam dla niego fotkę. Konkurencja mu na basen rosnie! [IMG]http://i12.tinypic.com/2d7wjdh.jpg[/IMG] Hihihi, to tez dogomaniackie szczenie, tyle, ze ludzkie.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Nie psujesz, Rituś, nie psujesz...on i tak jest do d...y, bo zimno jakos i wilgotno. Na tance sie wybrac nie moge bo mi piesy kolanko uszkodziły nieco. Dwa rozpedzone tornada na mnie wpadly i glebe zaliczyłam, a teraz w bandażu kuśtykam. Ale co tam, przynajmniej sie Regon wybiegał! Co do książki, to polecam, dobra lektura, choc pod koniec troszke sie powtarzają, a ja tego nie lubię bo debilem jeszcze nie jestem i nadążam za wątkiem i pamietam:evil_lol: Nie polecalabym tej lektury panom bo troche ich skoki tam usprawiedliwiają:evil_lol: Gosia, zgadzam sie, Janusz L. Wisniewski też,....nie mylic z Wisniewskim o zielonych, a moze czerwonych wlosach. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Rituś, cofnij sie kilka stron wstecz i zobacz jakie świetne rady na doła dawałaś Inie:evil_lol:Weż szorstka i na spacer, potem wymiziaj, połóż sie na podłodze to lizanie murowane! Jestem własnie po lekturze "Płeć mózgu" i wszystko sie sprowadza do hormonów i do tego, ze kobiety są wyczulone na stosunki miedzyludzkie. Wymagamy od siebie i jeszcze chcemy, zeby wokół nas byli szczęśliwi i zadowoleni tylko ludzie. A szkopuł w tym, ze wszystkich sie zadowolic nie da:shake: I tu pojawiaja sie nasze doły, do tego wspaniała gra hormonów, mężczyxni maja stały poziom swoich, my zmienny, taka nasza biologia. Mózg mężczyzny to głównie przedmioty, współzawodnictwo, przestrzeń, abstrakcja. a kobiety to uczucia, emocje i ludzie, ludzie... Jakos sie trzeba dopasowac do tej biologii, której nie zmienimy. Bardzo mi sie podobal dowcip, ktory byl tam: Poproszono mlodego czlowieka, aby okazał więcej uczucia swojej wybranej. Na drugi dzień, zadowolony z siebie, pochwalil sie, ze umyl jej samochód:evil_lol: HIhihi, a starczyloby pare cieplych słów....ale slowa to tez domena kobiecego mózgu, no...bywaja chwalebne wyjatki...Bos i Zadziorny! Wyjatki tylko potwierdzaja regułę. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Gosia-Luka, Foty fantastyczne, ale najbardziej podobała mi sie głupawka. Uwielbiam to! Widac od razu, ze piecho szczęśliwy. My to nazywamy, w domu, Swińskie truchty:evil_lol: -
Nie, Zadziorny, ona juz odpadla siłą ciężkości hihihi:evil_lol:
-
[B]Aga-o[/B], skad te wiadomości? Ja wczoraj na stronce byłam i tylko sie dowiedziałam, ze grupa 3 w piatek idzie i plan sędziowania. Boooshe, toż to średnio 5000 psów dziennie! I 5ooo koop do sprzatnięcia przez słuzby, a one ubiegłych lat sie nie sprawdziły. Co rusz czlowiek napotykał minę. Aga, nie ma obawy, prawie cała dogo sie wybiera. Jak nie wystawiac, to chociaż popatrzeć. Jak znam Jurę, to tez przyjedzie, a Flaire chyba Locię wystawi. INA sie szykuje. Ze nie wspomnę o swojej osobie i Niedźwiedzicy, ale to wiadomo, że tubylcy to mus! Tylko oblozna choroba lub wypadek (taki, jak dziś, kiedy wpadły na mnie rozpędzone psy i zaliczyłam glebę, a kolanko boli do teraz). Będe na siebie uważać i chodzić blisko parkanu kiedy Max i Regon szaleją:evil_lol:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Rituś, nie wiem czy spokrewnieni ale widocznie erdelki tak mają. Najlepsze jest to, ze nie na każdego psa sie tak czają, bywaja psy ,na widok których Regon staje wyprostowany jak posąg i n ie mozna go ruszyć ani na centymetr, chyba że duża siłą. Potem tez jest machanie ogonkiem. Jeszcze nie bylo psa, na którego by Regon warczał i jeżył sierść na karczychu. Moze to moje takie pokojowo nastawione psisko?:evil_lol: Regon jest po Saszy, czyli ma z linii ojca ruski rodowód, a z linii matki ma dziadkow z Primy - Omaha i z Aluzji - British Lord --Vive la Pologne -- Nona Nervus--Danga. Omaha to corka Stetsona i Piccadylly's, wiec gdzies sie te kółeczka zazębiają. -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Anisha, jakże ja Cie dobrze rozumiem:evil_lol: Regon dlatego chodzi z linką na spacerze, że odwołać to go mogę, jak on chce, a zwykle jak widzi psy, to niechce:angryy: Tez mam ochotę ubić na miejscu. Zadne pajacyki, piłeczki i wygłupy z mojej strony nie skutkują. Najpierw trzeba sie przywitać z psem, a potem ewentualnie do panci jak piesek nie jest zachwycony spotkaniem. Tylko właściciele tez nie są zachwyceni widząc taakie wielki, podskakujące i bulgocące zapraszająco. To ja wiem, ze on bulgocze do zabawy, inni tego tak nie odbierają. Nawet na łące jak mu kijki rzucam co rusz patrzy na odległą drogę bo tam kiedyś była wspaniała sunia i siez nią bawił. To pasqd pamieta! Z wiekiem przeszło mu zaczepianie ludzi. Jeszcze spogląda z zachwytem na dzieci, zwłaszcza w wózkach:lol: Z przywołaniem Regona, w moim przypadku, jest sprawa beznadziejna. Nigdy nie będe dla niego dość atrakcyjna by za każdym razem przychodził. Pewnie na starość jak mu się biegać nie będzie chciało, to się panci będzie trzymać. Narazie chodzi na lince. -
[B]Coztego[/B], napisz, co wchodzi w sklad tego Kreskowego arsenału, że Was do psychologa posyłaja? Nie próbowałaś jej sama dawać zastrzyków, jakos tak znienacka? Pamietam, ze moj kaukaz Borys też panicznie bał sie weta. Pierwsze szczepienie mial w gabinecie, drugie w poczekalni, a trzecie na podwórku przed, dalej za chiny nie chciał wleźć. Mial swoja wagę więc to on zwyciężył w silowaniu. Potem dostawałam strzykawkę ze szczepionka i dawałam mum sama w domu i bylo ok. On nie bał sie samego zastrzyku tylko tych zapachów i unieruchomienia.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
Witam w ponury dzionek. Dzisiaj wstałam o 8.30 i...jeszcze sobie kawke popijam:lol: Dla wszystkich zapracowanych przesłałam fajny dowcip, który dostałam od córki (też z pracy hihihi) Tzn przesłałam do Zadziornego, a On może da dalej bo jakos tak hurtem to wysyła, a ja na piechotke i po sztuce ,to za długo trwa:cool3: Zimno sie w chacie zrobiło, niedlugo trzeba będzie palic buuuu:-( -
[B]Nitencja, [/B]byłam, widziałam,...sama suodycz...a wujcio Matisek jaki opiekuńczy!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[B]Zach,[/B] ciesze się, że choc wirtualnie, ale Cię znam, a po lekturze radośc podwójna:evil_lol: -
Oj, naszego Bosa trzyma w odizolowaniu chyba pani Grypa, wredna baba, przed tygodniem nie puści:angryy:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
I jeszcze ja:oops:plisss, [email]borsaf@tlen.pl[/email] Odnosnie homeoparii to INA ma rację. Jest taka fajna książka. Przeglądała ja koleżanka, która homeopatią sie zajmuje do dzisiaj i leczy dzieci homeoparycznie, i stwierdziła, ze dobra książka. Ja kiedyś na te kursy jeździłam ale czasu mi brakło, rodzina, obowiązki ...i przerwałam kursowanie, a teraz tak z doskoku poczytuję. To jest ogromna wiedza do skonsumowania i kazdy prawdziwy homeopata powie, ze nadal ię uczy...i jest to prawdą. Podaje tytul książki:"Zdrowy pies dzieki homeopatii" autor: dr Hans Gunter Wolff wydana przez CEDRUS Publishing House w 1998 roku. Moze wznowią jak się będą ludzie pytać. -
Byłam, podziwiałam i..wymiziałam ekran:-( Malenstwo jest cuuudne!
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[B]Minio[/B], ja robię tak, ze najpierw sobie je zmniejszam w programie, w którym sie ogląda foty. Ja mam np IrfanView, po zmniejszeniu wchodze na plik i zapisz... na pulpicie. Teraz to już żaba za mnie resztę zrobi. Klikam na żabę, przeglądaj...na pulpit i...host it. Jak pokaże fote to Ctrl C na podswietlony drugi adres pod fotą i w poście Ctrl V i juz jest na dogo. Chyba najtrudniejsza rzeczą jest zmniejszanie fotek dla niewprawionych. Szkoda, ze dogo jest taka rygorystyczna co do wielkości 500 pixeli z każdego boku, nie moze byc więcej, bo żaba ma opcję, ze sama zmniejsza ale do 640 albo malutkie 325 pixeli. Córa pisuje na babskim forum i tam nie ma takich drakońskich rygorów, mogą być i wieksze podpisy i większe foty. Moze tutaj ze względu na dużą ilość uzytkowników taki jest regulamin? Nie znam sie na kompie, ja tylko klikam:evil_lol: -
[B]Wind[/B], ale paskudna przygode mialaś. Szczerze Ci współczuję. Co do ON-ków, to niestety, ja też spotykam takie agresywne raczej. Poza tym one na krótkiej smyczy zawsze, łeb do góry, na kolczatce to jak maja nie byc agresywne? Regon biega na takiej łączce przy blokach z drobnicą psią. Jak wychodza ON-ki to nie biegaja razem, zawsze idą na spacery. Są też takie wyszkolone też wśród nich ale to tylko dwa na 4. Zresztą tyle jest tych z pseudohodowli, ze niedlugo przestaniemy omijać ast-y, a zaczniemy ON-ki.:angryy: Szkoda tych pieknych psów.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[B]Minio,[/B] foty Vanilli plisssss -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
borsaf replied to a topic in Airedale terrier
[B]Coztego[/B], tez mam problem, kiedy na dlugi spacerk zabrac Regona. Zwykle chodzilismy o 19, 19.30 do 21, a teraz tam ciemnica bo światel miasto nie zrobilo, a szkoda.Zupelnie nie wiem jak ten dzien mu zorganizowac:shake:Około 15-16 przychodzi Max i biegaja w ogrodzie godzine, półtorej, a pańcie liście grabią i orzechy zbierają. Mlody sie tak nagimnastykuje, ze jęzor ma na wierzchu. Latem odsypiał Maxa i o 19 już był naładowany do wyjścia. Teraz nie ma jak, musze skrócic spacer, chodzić wieczorem po ulicach:angryy:. Czy u Was tez tak beznadziejnie pada? Regon mi zabawki znosi bo ma zegarek w tyłku i chce juz wyjść, a tu równo, rzęsiście pada. Ja mam strój na deszcz ale on zmoknie jak kura juz po 200m. Czekam na śnieg bo wtedy nad jeziorem jest bialo, widno i można chodzić wieczorem nawet. No, to idziemy "moczyć" kitę:evil_lol: