Jump to content
Dogomania

CoolCaty

Members
  • Posts

    860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CoolCaty

  1. Nie tak Grandziku miało to wyglądać, nie tak słoneczko. Odzyskałes spokój i radośc tylko na chwilę, to strasznie niesprawiedliwe. Justyna, jest mi okropnie przykro. Wiem jaka jesteś i wiem, że będziesz długo to przezywać i długo będzie Cię to bolało. Nie wiem dlaczego los tak sobie zadrwił. Dzisiaj w Boguszycach dokładnie przyjrzałam sie psom z boksu naprzeciwko bramy, a dokładniej z budynku obok tego boksu. Ile tam jest wspaniałych, oswojonych i młodych psów, to szok. W innym miejscu miałyby szanse na adopcje. One pchają się na ręce, na kolana, liżą po rękach. Aż serce boli. Do Łodzi przyjechał ze mną Hipek - sznaucerek z domu pani Wahl. Czeka go nowe życie, bo dostał możliwość DT u malawaszki. Pies szczęsliwy na maxa - uszy mu sterczą, gęba uśmiechnięta, ogon postawiony jak antenka, przytula się i chodzi za mną krok w krok. W niedzielę pojedzie do DT na Śląsk.
  2. Hipcio już w Łodzi. Jakby uszu nie miał, to by się wkoło głowy uśmiechał taki jest szczęśliwy. Ugotował z Tomkiem obiad, pospał na fotelu, a teraz poszedł na spacer. Ze względu na silne szczerzenie zębów przez Pana Hipolita na mojego kota Suriego (co dziwne na kotkę Abisię miał totalną zlewkę) Hipolit pojedzie dziś od razu do cioci Asi, która będzie go transportować do malawaszki. Hipcio dostał dziś szczepionkę na grzyba i maść do uszu. Malawaszko, niestety nie zrobiłam Hipciowi wymazu, bo w całej cholernej Łodzi jest deficyt na wymazówki z podłożem. Jednak uszka Hipka wyglądają wspaniale w porównaniu z tym co było w sobotę. Dostał oridermyl do uszu. Jesli mu ten oridermyl uszu nie wyleczy (chociaz wydaje mi się, ze za tydzień powinny byc już piękniutkie), to bedziesz mu musiała już u siebie zrobić wymaz. Tak jak przypuszczałam od soboty Hipek dostał kilka razu lanie od innych psów. Ma kilka dodatkowych ranek po pogryzieniach i liczne strupki na lewej stronie buzi i szyi - jakby go ktos wlókł po podłodze. Nie było tego w sobotę. Dostał szampon specjalny i będzie go Asia kąpać, żeby mu podgoić tą biedną pocharataną skórę. W samochodzie jechał jak aniołek i oglądał sobie krajobrazy. W domu spokojny, ładnie zjadł, napił się i żebrał o nasz obiad. Chodził za mną krok w krok wielce uśmiechnięty i kładł się przy moich nogach. No w końcu jakiś pies wolał mnie niż Tomka :multi::multi::multi:
  3. [quote name='fufu']Melduję, że moje dwie boguszyckie sunieczki Whisky i Caty zostały dzisiaj wysterylizowane. A wyżełek Grand jest po kastracji i usunięciu jednego ząbka.[/QUOTE] Dodatkowo okazało się, że Grand ma stare złamanie kości prącia. Najprawdopodobniej na tym tle doszło do zaniku jednego z jąder - było w stanie szczątkowym.
  4. [quote name='malawaszka'][SIZE=1]teraz się boję, żeby los nie zadrwił z nas po raz kolejny[/SIZE] :oops:[/QUOTE] Też mam takie durne myśli, ale próbuję je odrzucać, bo i tak nic nie zmienią. Byle do jutra!
  5. No jasne, że wymaz będzie z antybiogramem. Już przez weekend trochę w laboratorium podrośnie i szybciej będziemy wiedziały z czym walczyć i w jaki sposób.
  6. Malawaszko - nie kilka dni, tylko kilkanaście godzin! Rozmawiałam dziś z Asią, która będzie wiozła Hipcia z Łodzi na Śląsk. Ponieważ będzie jednak wygodniej zabrać go z Łodzi, to jutro zabieram go z Ostatniej Szansy! Przyjedzie ze mną do Łodzi. Jeśli nie będzie chciał pożreć kotów, to poczeka do niedzieli u mnie w domku. Jeżeli koty okażą się dla niego łakomym kąskiem, to zamieszka u mnie w lecznicy. Od razu wezmę mu wymaz, zaszczepię i podam lekarstwa. Hipcio! Trzymaj się chłopie, jutro opuszczasz to okropne miejsce na zawsze!
  7. [URL="http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary094.jpg"]http://i536.photobucket.com/albums/ff323/sleepingbyday/Bary094.jpg[/URL] Alez Bary ma na tym zdjęciu zadowoloną gębulkę :)
  8. Świerzbowiec jest w uszach. Nie dawałabym 100% gwarancji zabezpieczenia Twoich psiaków, ale jak już, to trzeba by im właśnie advocate albo stronghold podać. Możesz im kupić jeden i wpuścić po kropelce do każdego ucha - niezależnie od podania fiprexu, a najlepiej w dniu przyjazdu Hipcia. Na pocieszenie powiem Ci, że wszystkie psiaki, które zabierałam i miały taki syf w uszach bardzo szybko sie leczyły i nie zaraziły u mnie żadnego ze zwierzaków. O czasie jego pobytu spróbuję się dowiedziec więcej jutro. W zależności od kogo się dowiem, to Ci powiem czy to wiarygodna informacja :roll:
  9. KWL - Dianka jak najbardziej. Niestety sprawdzić jej tatuaż może tylko pan Józef, a to niestety wyklucza 100% pewność rozpoznania tatuażu. Już to przerabialiśmy z gończą i innymi pracownikami. W odległości 5 metrów ode mnie sprawdzały psa czy ma tatuaż twierdząc, że nie - a potem okazało się, że ma. Pan Józef prosił o podstrzyżenie Dianki i będzie to musiało być zrobione w znieczuleniu - wtedy będzie można wszystko sprawdzić. Jednak będzie to najwcześniej w przyszłym tygodniu.
  10. Nie ma problemu - dostanie szczpionkę - wszystko będzie wpisane w książeczce.
  11. Malawaszko, na skórze nie było jakiś niewiadomo jakich niespodzianek. Pchły skakały jak opętane, rana była - ta widoczna na zdjęciach, ale grzyba nie widziałam. Żadnych świerzbowcowych, czy nużeńcowych oznak również nie było. Został wypryskany fiprexem. Mogę mu w czwartek dać szczepionkę na grzyba. Pazury mu obciełam ile się dało, ale są poprzerastane, więc za jakiś czas trzeba będzie jeszcze po troszkę skracać. Na wejście, to trzeba się będzie wziaśc za uszy. Poza tym wygląda na zdrowego. Wydaje mi się, że nie musi byc izolowany.
  12. Ło matulu, ale niespodzianka :crazyeye: Malawaszko - nie mam słów, żeby Ci dziękować. Ratujesz mu życie, wiesz?
  13. [quote name='malawaszka']marlenka a chcesz go zabrać? wymagania - opieka i wyleczenie uszu przede wszystkim, no i miłość - a szukaniem domku się zajmę, te uszka najważniejsze bo to go na pewno boli :placz:[/QUOTE] dokładnie!
  14. [quote name='malawaszka']on na pewno sam schudnie jak dostanie karmę psią i jak będzie miał spacery - teraz pewnie siedzi zaszczuty w jakimś kącie :placz:[/QUOTE] Niestety malawaszka ma rację. Hipcio siedzi obok kaloryfera. Zawsze jak wejdę do pomieszczenia, w którym przebywa, to wiem, że on będzie w tym samym miejscu. Ze schudnięciem to prawda. Tego psa nie trzeba będzie specjalnie odchudzać - wystarczy normalne jedzenie i spacery. Znalazłam jeszcze fotki z końca maja - przy tym kaloryferze: [IMG]http://upload.miau.pl/3/233519.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/233521.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/233523.jpg[/IMG]
  15. Mogę zrobić allegro i alegratkę, ale potrzebuję kontakt do ogłoszeń.
  16. Polna jest u pani Marzeny. Gagato, który Natolin? Bo jak ten pod Łodzią, to ja mogę suczkę w czwartek zabrać do Łodzi i piątek podrzucić do Natolina. Ale tak sobie myślę, że pewnie chodzi o Natolin gdzieś pod Warszawą?
  17. [quote name='marlenka']A jak on reaguje na psy i koty??[/QUOTE] Jest przyjaźnie nastawiony do innych psów. Jeśli chodzi o koty, to niestety nie wiem jak reaguje i nie damy rady tego sprawdzić.
  18. Hipciu trzymaj się słoneczko, musimy Ci jakoś pomóc, tylko wytrzymaj.
  19. Na noc malutki miał szczęście, bo został w sali operacyjnej, gdzie ma spokój. Za dwie godziny zostanie dołączony do swojej sfory, w brudnym, obsikanym pomieszczeniu. Mam nadzieję, ze psy go poznają i nie pogryzą. Ech malutki, trzymam kciuki za Ciebie, bo niestety nie mogę już zrobić nic więcej. W czwartek u Ciebie będę....
  20. O w mordę! Ale żeście im dziewczyny superowe miejsce znalazły. Jak wezmą soemę do adopcji, to ja się ustawiam następna w kolejce. A chłopaczki jakie mają gęby zadowolone :crazyeye: Wspaniale wyglądają. Bleki jest boski.
  21. Zaczipowany dopiero w schronie - nie miał wcześniej czipa - sprawdzałam dokładnie. Dziękuję dziewczyny bardzo za pomoc.
  22. weszko - bardzo dziękuje - w imieniu Hipcia najbardziej.
  23. Na pierwszym zdjęciu wklejonym przez Annę za Hipkiem stoi torba na laptopa - taka typowa - nie jakaś duża.
  24. Na zdjęciach wygląda na większego niż w rzeczywistości. Waży około 10 kilo - jest lekko przytuczony. Jest wyższy niż typowa miniatura.
×
×
  • Create New...