Jump to content
Dogomania

anielica

Members
  • Posts

    3037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anielica

  1. Piękna! Chciałam aby moi rodzice ją przygarnęli, po odejściu Bona, ale ojciec odmówił... :shake:
  2. [SIZE=3]Piękny, szczęśliwy pies :loveu::loveu::loveu:[/SIZE]
  3. [B]Odnaleźli się jamniczki właściciele. Sunia już w domu.[/B] Więcej napisze Masza.
  4. Ja widziałam kolorowe, rzucające się w oczy ogłoszenia na osiedlowych sklepach. Bo Mila została znaleziona na moim osiedlu. Jeszcze wywieszę na naszym markecie osiedlowym, ale wątpię, aby to coś dało... Osiedle jest małe, nieubogie - dostęp do sieci mają pewnie prawie wszyscy, sklepików niewiele... jakby ktoś szukał, już by znalazł dawno... Dzisiaj zastanawiałyśmy się z p. Agnieszką jak sunia trafiła do tego wąwozu dzielącego osiedla. I jedynym sensownym wytłumaczeniem jest to, że ktoś wyrzucił ją z auta będąc na takim mostku, który wiedzie nad wąwozem... Np. w nocy... I spadając się połamała... a w szoku podczołgała się spory kawałek w krzaki.
  5. Ja też rozmawiałam z Panią Agnieszką. Ona i jej mąż bardzo kochają psiaki, ale mają już swoje (jednego z dogo - z Łodzi), a poza tym mieszkają na 3 piętrze i byłoby im trudno wnosić jamnisię codziennie kilka razy na górę, plus tamte psy. Ja również dołączam się do prośby o wsparcie finansowe i poszukam czegoś na bazarek. [B]Pani już poniosła spore koszty badań i hoteliku - była u najlepszego "kościowca" w Lublinie, który właściwie uratował sunię przed uśpieniem, bo lekarze z lecznicy to właśnie sugerowali.[/B] Nie wiadomo jak miednica będzie się zrastać, ale trzeba mieć nadzieję, że szybko i ładnie - sunia jest młoda i zdrowa. Obecnie przebywa na działce z mężem p. Agnieszki, i z tego co wiem mogą ją trzymać do końca jego urlopu. JAMNISIA SZUKA DOMKU!!!!!!!!!
  6. No faktycznie szkoda koteczek. Mało jest tak bezpiecznych domów wychodzących, jak Twój... A może kagańce pannom na mordy i tak próbować...?
  7. A psice z kotkami się nie znają bliżej?
  8. Noooo, za gonienie za kotem, rózga się należy :mad:
  9. Nie, no ja nie mogę :evil_lol: Już co ta Wanda nie wymyśla, to głowa mała :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  10. Bunia wygląda na zdjęciu naprawdę dobrze... ! A Isia... pamiętam mój pierwszy bliższy kontakt z nią w schronisku, kiedy baby pozwoliły nam - raz jedyny - wyprowadzić psy z boksów i odpchlić... Isia była była przypadkiem rozpaczliwie beznadziejnym - wzięta na smycz, kładła się na trawę i ani kroku... Mama Maszy4 nie bała się jej 9odważna kobita, bo Isia swoją wielkość ma :razz:), złapała ją na ręce i wyniosła ze schroniska... A Isia dalej leżała tam plackiem na trawie... Pomyślałyśmy sobie wtedy - kurczę - bardzo trudny przypadek... Bo jak wyadoptować psa, który tak okropnie wygląda, a na dodatek zupełnie paraliżuje go świat i smycz...? :roll: Tak było... A teraz..., gdyby nie wszyscy, którzy pomogli, gdyby nie Berusia... Isia siedziałaby tam dalej - na 100%. Dlatego ja cieszę się z każdego dnia, jaki szczęśliwie spędza u Was, bo to dzień jej darowany... A jej zmyślność - jest zadziwiająca :loveu:
  11. [B](') (') (')[/B] Zwierzę to nie pluszak... Przepływ informacji związany z leczeniem/szczepieniem/karmieniem i czym tam jeszcze może być różny - wszyscy są zabiegani i mają mało czasu. To zrozumiałe. Choć zawsze może dopytać - każda strona... Ale nie rozumiem jak można nie zauważyć, że kot, który z nami mieszka jest wycieńczony???????????????????????????????????????????????????????? Chyba wiem - wcale nie patrzeć, albo mieć to w nosie... Innych opcji nie widzę.
  12. Co słychać u mojego znaleziska? Niedługo znowu jadę do Łodzi, zmykaj Rybka na Cypra :eviltong:
  13. [quote name='agata51'][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img383.imageshack.us/img383/180/p5300026kz8.jpg[/IMG][/URL] Cudo nie pies. Domku, nie chcesz takiego uśmiechniętego pychola? [/quote] Pewnie jest gdzieś taki domek, który chce... tylko nie wie, że Cyganiątko na niego czeka :shake: :-(
  14. Kiewdy przychodzi lato, bardzo tęsknię za takimi spacerami z psem po polach...
  15. A no to ja mam inny rarytasik :loveu: Oto odpowiedź Pani Tereski, która na dogo zagląda i czyta nasze wpisy[FONT=Verdana][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT] na moje pytanie o Leonka:[/FONT] [I]Leon ma .... hm no właśnie jaki on ma charakter, trudno powiedzieć bo zachowuje się różnie, w zależności od sytuacji. Raz jest jak wyrośnięte psie dziecko a innym razem jak dorosły dojrzały pies. A tak poważnie ujmując to Leon ma właściwie spokojny charakter, na spacerach zachowuje się dobrze już raczej nie obszczekuje facetów choć jeszcze to mu się zdarza, ale bacznie obserwuje. Jest raczej nieufny i nawet do osób które zna podchodzi z dystansem - wyjątkiem jest pani jego "przybranej" ciotki Almy (seterka gordonka) z którą wita się bardzo serdecznie ale właśnie taż z pewną dozą dystansu. Nie przepada za głaskaniem przez inne osoby i raczej stara się nie zbliżać za bardzo ( w przeciwieństwie do Nutki - ona to wprost przykleja się do człowieka).[/I] [I]Jest wesoły, radosny lubi się bawić (jak wracam z pracy to szybko się przywita, i zaraz biegnie do pokoju po sznurek do przeciągania i najpierw mi go pokaże a następnie z nim ucieknie po to by znów podejść do mnie i "wciskać" mi go żebym się z nim pobawiła).[/I] [I]Pomimo swojego poważnego wyglądu to jeszcze właściwie "dzieciak" (zresztą wyczytałam że belgi osiągają dojrzałość w wieku trzech lat - a on ma w sobie sporo z belga zarówno w postawie jak i w zachowaniu). Jednym słowem mówiąc jest naj .... kochańszy , .... piękniejszy, .... lepszy, ..... wspanialszy, i wiele, wiele innych. Cały czas się uczymy, trenujemy a ponieważ on nadal jest trochę płochliwy to nauka idzie nam wolniej niż powinna bo nie chcę go za bardzo męczyć i nie chcę żeby się stresował (nie wiem czy dobre słowo użyłam). [/I] [I]I cieszę się że jest taki, że jest fajnym towarzyszem i kumplem dla Nutki, a dla mnie - wspaniałym, psem i przyjacielem. I pomimo swojej choroby jest zdrowym, wesołym radosnym i szczęśliwym Leonem.[/I] I dzisiaj: [I](…) ja często wchodzę na jego wątek i z przyjemnością czytam wszelkie wypowiedzi na jego temat. Staram się, żeby było mu tu dobrze, żeby czuł się szczęśliwie i chyba to mi się udaje, bo Leon taki właśnie jest - radosny, szczęśliwy i widać że "żyje całym sobą" (a może to tylko tak mi się zdaje?). Cóż jeszcze mogę napisać o nim, to trudne bo wydaje się że mogła bym o nim pisać i mówić w nieskończoność ale jak przychodzi "co do czego" to zaczyna brakować słów i wszystko to co chciałoby się przekazać ucieka gdzieś z głowy. Zresztą jaki jest to staram się przekazywać poprzez zdjęcia jakie przesyłam. Co prawda nie są najlepszej jakości (jak to z komórki) no ale choć w takiej formie można wychwycić jego wygląd posturę i zachowanie. Jest szczupły, nie prędko przytyje (o ile w ogóle przytyje) ale tak jak pisałam pomimo tej swojej choroby jest zdrowy. Apetyt mu dopisuje różnie raz zje i jeszcze podjada nutce jedzenie a innym razem tylko skubnie coś troszkę albo nie tknie wcale ( ale potem "odbija to z nawiązką").[/I] [I]Nadal uwielbia taplać się w przeróżnych kałużach, i nie ważne ile jest wody (i nie tylko) ważne żeby było mokro.[/I] No i ma być ciąg dalszy :loveu: Ślicznie dziękujemy za wieści!
  16. Nooo, różki psica pokazuje :nono::nono::nono: Ale takie prawa młodości... I konsekwencje zaniedbania wychowawczego. Mam nadzieję, że dziewczyny sobie z nią poradzą. Ale trzeba pamiętać, że jak pies ma być rodziców, to panem ma być któreś z rodziców. Oni przede wszystkim muszą z nią pracować. Takie jest moje zdanie.
  17. [quote name='Rybka.'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/265/4f2b2838098c5b63.jpg[/IMG][/URL][/quote] Ja pierniczę, ale to piękny pies!!!! Pani Teresko, a jaki jest z charakteru???? Proszę nam napisać!
  18. To chyba lato nie będzie najłatwiejsze dla Isi??:shake:
  19. [quote name='Isadora7']Och ona bardzo dba o to abym sie nie nudziła. Na przykład wali kupę na środku kuchni siada przy niej i pruje pyszczydło na pół Warszawy aby mnie o tym poinformować:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] :megagrin: :laugh2_2::megagrin: :laugh2_2::megagrin: :laugh2_2::megagrin: :laugh2_2::megagrin: :laugh2_2::megagrin: :laugh2_2: Nooo, to zdaje się, niegłupia jest ta Twoja Tosca :) I KOMUNIKATYWNA :megagrin: :laugh2_2: Congratulations!
  20. OCH LEOśśśśśśśśśśśśśśśśśś :loveu::loveu::loveu:
  21. Ja tam nic nie mówię, ale niezły z niego się zrobił Parówek :razz::razz::razz:
×
×
  • Create New...