Wczoraj odwiedziłyśmy Ritę. Rozmawiałyśmy z pracownikiem o niej i on twierdzi, że Rita to babunia już, a w schronisku może być nawet od 8 lat :placz: Nie wiem czy to prawda, aż się boję pomyśleć o tym, jaka ona jest tam samotna, jaka zrezygnowana... 8 długich lat :-(
Rita podeszła do nas, dała się wyczochrać, wygłaskać, ale potem odeszła na budę. Jakby wiedziała, że już tu zostanie...
Zajrzałam jej w ząbki, faktycznie stare, żółte i starte.
Tak bym chciała, żeby jeszcze dostała swoją szansę :oops:
Ona taka grzeczna, tak ładnie chodzi na smyczy...