-
Posts
118 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hallauren
-
hodolwa Dżibutti
-
Dopiero we wtorek będzie zbadany. Jeszcze nie jest wiadome czy to napewno padaczka, może to też być robaczyca, co w przypadku Diabasa może być nawet śmiertelne :x :x :x :cry: :cry: Dlaczego tak jest? On się tak męczy :x A hodowli nie znam nazwy, tyle co że Ta Pani hoduje jeszcze owczarki środkowo Azjatyckie. Na nazwisko ma Pukaluk Małgorzata.Właśnie próbujemy się do niej dodzwonić, bo jeszcze coś ciekawego odkryliśmy. Piesek ma najprawdopodobniej wadę zgryzu :x Przepraszam, że to powiem. Ale trzeba naprawdę być niepełnosprawnym umysłowo, by sprzedać komuś tak chorego pieska!! :x tymbardziej że za kazdym razem mama się pytała, czy psiak jest napewno zdorwy bo chodzi nam tylko o to, by wszystko było wporządku ze zdrowiem. I widzi babsztyl, że przyjeżdża dwójka dzieciaków i sprzedaje takiego malucha!! :x
-
Nie wiem dokładnie bo rodzice są jeszcze w szpitalu, ale po tym, że piesek ma dziwne odruchy, np. siedzi sobie, po czym nagle rzuca głową do tyłu. Boże :cry: cockerek, czy na to psiak może umrzeć? :cry:
-
Wczoraj rzeczywiście wszystko bylo dobrze, ale dzisiaj po weterynarzu piesek cały zesztywniał. Więc rodzice pojechali drugi raz. Okazało się trzeba go zawieść do szpitala. Diabas będzie w inkubatroze a we wtorek zbada go lekarz, ponieważ (teraz będzie najlepsze :x ) piesek prawdopodobnie ma padaczkę. :cry: Może też być bardzo silnie zarobaczony, ale niewiadomo. :x :x W życiu nie miałam styczności z takim chodofffcom :x :x :cry: Czy ktoś wie, czy padaczkę mozna wyleczać? Jak wygląda życie z takim pieskiem?
-
Tak, koszty. Nie jest do dla nas problem ale sam fakt :x Rodzice jednak nie chcą już mieć żadnego kontaku z tą Panią :x :evil: Dobrze wiedziała jak go nam dawała, że jest juz chory, bo mu łepek leciał na boki :x Chciała się pozybć i jej się udało. Teraz jeszcze tylko czeka nas kuracja :wink: Codziennie, trzeba jeździć do kliniki na zastrzyki. Bidulek :( :) Teraz jak czuje się lepiej, musimy go nauczyć załatiwac się na gazetkę :lol: Pozdrawiam.
-
No chyba mocno trzymnaliście kciuki :D Diabcio całą noc spał, siedziałam przy nim cały czas :D rano zjadł michę karmy i wypił michę wody ! Już sam chodzi nawet :lol: Bylismy u wet'a, dostał zastrzyk już ma normalną temp. Teraz juz będzie z górki :lol: Jestem tak strasznie szczęśliwa, jak nigdy dotąd :lol: :lol: Ale weterynarz powiedziała rodzicom, że wczoraj wieczorem jak go zobaczyła, to nie chciała przy mnie nic mówić, ale nie widziała dla niego żadnych szans...! Ale Diabas się nie poddał, silny maluszek :lol: mimo, tych trzech nieprzespanych nocy jestem jak młody Bóg :lol: Pozdrawiam.
-
Diabas czuje się lepiej :D Zjadł całą michę karmy i już chodzi powolutku :lol: jestem okropnie wniebowzięta :lol: Ale teraz czeka nas najgorsze,jak w nocy będzie wszystko ok, to Diabas wyzdrowieje. Wierzę, że maluszek przeżyje noc. A jesli chodzi o hodowcę, to udało się jej. Na pewno chciała pozbyć sie psiaka, gdyż jest za mały by pokryć suki, bo są od niego większe... Taki niepotrzebny i nieudany szczeniak :-? Jak mama zadzwoniła do tej Pani pierwszy raz to dowiedziała się, że jest do sprzedania piesek, ale nie wspomniała o 3 suczkach, najwyraźniej spieszyło się jej :x :x Ale dobrze, że go kupiliśmy, bo diabas na pewno wyzdrowieje jest zbyt odważny i waleczny :wink:
-
Maluch przed chwilą stanął na nogach i wypił wodę :lol: To nic nie znaczy pewnie, ale mam trochę więcej nadzieji... Jestem glupia bo nie zwrócilam uwagi pierwszego dnia :x Jak przywieźliśmy Diabasa do domu to on biegał za nami po czym kładł a raczej rozpłaszczał sie na ziemii na kilka minut. Myślałam, że to normalne[img]http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles/cry.gif[/img] Zaraz będziemy próbować go karmić, w końcu musi mieć siły ...
-
Napewno przywieźliśmy go chorego już...Hodowczyni pewnie wiedziała. Niestety z maluchem nie jest dobrze :cry: :cry: :x :x Ciężko dyszy, nadal nie może ustać na nóżkach. Juz nawet nie mam łez do połakania. Mimo, że jest od nas dopiero od 2 dni to przywiązałam się do tego malucha :cry: Jest taki nieziemski. Robimy wszystko co się da, a do i tak (za przeproszeniem ) gówno daje! :x Mama dzwoniła do hodowczyni. Niestety Diabas jest tak malutki, że nawet przeziębienie jest dla niego ciężkie do przebycia. Kocham tego smrodka tak orkopnie i już nie wiem co robić, leży na elektrycznej poduszce odziany kocami, co chwila biorę go na ręce, przytulam :cry: to takie cięzkie :( :cry: :cry: Tymbardziej, że to był taki wymarzony piesek.
-
Przepraszam, że zawalam miejsce postami, ale z Diabasem nie jest najlepiej :( Wrócilismy przed chwilą od wet'a. Diabas dostał kroplówkę i zastrzyk. Ale niespodziewalismy się takiej odpowiedzi, zamiast usłyszeć, że nasz psiul będzie za tydzień jak nowonarodzony to usłyszelismy, że wet ma nadzieję, że Diabas przezyje noc :x serce mam pęknięte :( :cry: i nie moge przestac beczec :cry: Diabas jest jak flak, ma kompletny bezwład :cry: :cry: To jest niesprawiedliwe
-
Diabas właśnie leży koło mnie owinięty w koce. Chyba czuje się lepiej bo juz otworzył oczka i się wierci. Jest tak niezemsko słodki. a zhodowcą to było tak, że ta Pani mieszka za warszawa i przywiozła je do wawy, bo tu ma mieszkanie w bloku. Moze psiak wtedy zachorował :roll: juz pierwszego dnia był taki przyklapciały...ale myslalam`ze to pierwszy dzień i jest smutny i zmeczony...
-
Chyba wszystko było zbyt piękne :( , Diabas wczoraj w nocy obudził się i przeraźliwie szczekał, nie mógł utrzymać równowagi, ale przestał, myśleliśmy, że mu nóżki zdrętwaiły. Ale dzisiaj nie było dobrze więc mama wezwała wet'a. Okazało się, że nasz smyk ma zapalenie oskrzeli jest odwodniony i osłabiony :cry: dostał kroplówkę, anybiotyk, o 18 mamy jechać do kliniki. Jestem piekielnie zdenerwowana, ciągle sprawdzam czy on oddycha i płaczę jak głupia :( :cry: :( :cry: Lekarz powiedział, że mało brakowała byśmy go stracili :cry: Trzymajcie kciuki bo na pewno się przydadzą :cry: :cry: Ciężko patrzeć jaki taki niewinny malec tak cierpi i jest na skraju!! :cry: :cry: :cry:
-
[url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=26390[/url] tu są zdjęcia Diabasa, narazie kilka tylko. Więc Diabas to on :) Jest z domowej hodowli, bo bardzo dobrych rodzicach, nie chcielismy tym razem psa na wystawy tylko zdrowego (psychicznie i fizycznie) psiaka. Więc dlatego wybraliśmy jego. W metryczce ma BOND Dżibutti Mama : PRALINKA z Palety (ze znanej hodowli, bodajże biała chryzantema :roll: ) Tata: GIOIELLO M.L.T. Fangor (z amerykańskim rodowodem) Nie mogę powiedziec dokładnie, bo nie chcę oszukać, ale Diabas jest jedynm z najmniejszym Maltańczykiem w Wa-wie lub Polsce. Ale nie wiem :-? Hodowcy nie chcą takiego małego psa bo nie pokryje wszystkich suk, a ja mam narazie dośc wystaw, więc bardzo nam odpowiadał. Diabas jest przeuroczy, przesłodki, przepiekny i przeinteligentym psiakiem :lol: Chyba Maltańczyki długo ze mną zostaną ;) W domu mam jeszcze yorka, i jak narazie sie dogadują :D Używacie obroży czy szelki? :roll: Pozdrawiam :D
-
Mam jeszcze jedną prośbę, bo z tego co widze to macie już dość duże maltańczyki, czy są rzeczy przed, którymi możecie mnie ostrzedz? :lol: Czy nasze pociechy mają jakieś charakterystyczne wady ? Może to śmiesznie brzmi, ale pomoże mi wychować małego :evilbat: 8)
-
z gazetą radzimy sobie narazie:D Ale jest inny bardzo DZIWNA SPRAWA :o Diabas zdominował naszego 4 letniego yorka :o :-? i cio mamy robić? Jak diabas podchodzi do miski to Api od razu odchodzi! mamy to tolerwoać :-? :roll: ? W sumie śmiesznie wygląda jak ta mała kluska rządzi naszym weteranem :P:D :lol:
-
witam wszystkich :D od wczoraj jestem szczęśliwą właścicielką 8 tygodniowego Maltańczyka -Diabasa :lol: Wszystko jest super, ale mamy problem z załatwianiem sie. Piesek sika po trochu co chwilę jak sie napije. :-? Napije się i sika co 2 minuty(wprawdzie malutko). I mam pytanie, bo wszyscy mówią, że najlepiej od razu na dworzu uczyć. Mam własny ogródek, ale on jest malutki a na dworzu jest straaaszny mróz :( trzeba uwzględnić, że jest to jeden z najmniejszy Maltańczyk jak to możliwe. Więc zostają gazety, jak go nauczyć? I czy póxniej trudno go oduczyć na gazety i przestawić na dwór? Pozdrawiam.
-
tzn.? wiecie on jest wielkości mojej dłoni, nie może jeszcze wychodzić na dwór i to w taki mróz
-
Przperaszam, że w zasadzie drugi raz o to pytam, ale nasz maltańczyk ma 8 tygodni, nie był uczony sikania na gazetę. Jego posłanie było w klatce(kojcu, takim w domu, zawsze otwartym). Diabas tam wchodził i na szmaty się załatwiał. Jak nauczyć go siusiania na gazetę?? :roll: Dzisiaj na przykład siusiał normalnie, ale po tym jak wypił wodę z miski gdzie były namoczone ziarenka karmy to siusiał kropelkami wody co chwilę. Woda była ciepła. Czy to normalne? Piesek się poprostu opił? Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam. :)
-
1Mam pytanie, które może jest banalne, kiedy zdobywam już ileś tam tytułów, np. 3 oceny doskonałe w klasie młodzieży, to czy ja muszę iść do związku, by mi wystawiono ZW.Mł czyli championa młodzieży? 1Czy żeby suka mogła być suką hodowlaną, to mogę dostać te trzy oceny, ale na przykład dwie doskonałe w klasie młodzieży, w tym jedna na wystawie klubowej i doskonałą w klasie otwartej, czy te trzy tytuły musza być w jednej klasie zdobyte? 3Jakie są w zasadzie różnice między klasą otwartą a pośrednią?
-
Czy ktoś był już sędziowany przez ta panią albo wie jak ocenia? Czy jest ostra i ma swoje ustalone "typy", czy raczej sprawiedliwa i wyrozumiała, jak ktoś pierwszy raz :lol: ?
-
Farciara :lol: Nie no w sumie to jeszcze z tego co cytam to na niezłą sędzinę trafiłam 8) :evilbat: Nie ma to jak dobry początek :lol:
-
a w jakiej klasie? Ja wystwaiam w młodzieżowej i mam dużą konkurnecję :D Aż sie boje pomyśleć jak Greys się zachowa :lol: Jak zacznie się wyrywać, sapać i ślinić :lol: A może powinnam płakać, a nie się szczerzyć :roll: :wink:
-
Widzę, że nie tylko ja tu taki amator :lol: W sumie, to też miałam się spytać o godziny, bo nigdzie nie widzę :-?
-
Romas nie wiem czemu tak mi odpisałeś :roll: Moja babcia, jest jak na babcię osobą bardzo młodą, charyzmatyczną i energiczną, która kocha zwierzęta. Nie jest siwiejącą starszą panią chodząco o lasce :-? Tak chodziło mi o sznaucery olbrzymie i CTR'y :D z tego roztargnienia zapomniałam dodać :) a czy czasem sznaucer olbrzym nie jest bardziej dominujący?? I ma pytanie dotyczące pielęgnacji, jak często trzeba go trymować w roku?
-
Który z tych dwóch ras jest lepszym wyborem dla starszej pani. Moja babcia jest osoba aktywną i mającą duże doświadczenie w chowaniu psów. Psiak mieszkałby na dworzu i miał za zadanie stróżowanie :) Chcemy żeby babcia czuła się przy nim beziecznie, by był to pies nie agresywny, spokojny i nie dominujący. W domu mieszka suczka rasy shar pei. Chcemy by był to dobry i przemy slany wybór dlatego na forum zadaje tak duzo pytań :wink: