-
Posts
2814 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Toller
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
Toller replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Do góry malutka! -
[quote name='Pandisia'][LEFT]Wet mi odradził podawać leki.[/LEFT] [/quote] Jeszcze może przemyśl te leki (rzecz jasna jakieś delikatne) bo to też może być tak: psiak zaczyna kojarzyć auto jako miejsce gdzie brzuszek boli, i gdzie jest nieprzyjemnie od wymiotów, wsiadając nakręca stres, i potem wymiotuje - a koło się zamyka. Czy mały wsiada chętnie do auta, czy nie? Czy w aucie się kręci, ślini, dyszy? Z Foxikiem też pod koniec był wielki problem, biedactwo wymiotowało (od tych cholernych nerek) więc doskonale sobie zdaję sprawę jak to jest przyjemnie. :shake:
-
Niektóre dzieciaczki psowe tak mają - możesz podejść do weta, i dostać jakiś łagodny środek przeciwwymiotny. Generalnie zabieraj go na krótsze przejażdzki, albo tak żeby widział drogę PRZED sobą (a więc na przednie siedzenie z pasami) albo wogóle do jakiegoś transportera żeby nie widział NIC. Sprawdź czy nie wymiotuje ze stresu - czasem jest tak, że psiak sie boi wogóle jazdy, i stres podkręca wymiotkowy problem. Fire, gdy odbieraliśmy go od hodowcy, musiał do PL jechać 2 pełne dni - dlatego dawałam mu jeść jak najwcześniej, malutko żeby coś tam miał w brzuszku, ale żeby to nie było dokładnie tuż przed jazdą, siedział tak ze widział drogę, bawiliśmy się z nim na zmianę w aucie trochę- i jak do tej pory - odpukać - nie wymiotuje.
-
[quote name='blanol']Znalazłam coś, co o tym sądzisz? [URL]http://allegro.pl/item231481315_super_plotek_dla_pieska_badz_gryzonia_104x81_cm.html[/URL][/quote] My mamy taki [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=1016&action=prod[/URL] 90 -80 cm, 6 ścianek, dzwiczki. Twój też może być- na wysokość OK, ale nie wiem czy nie za mało elementów (bo widzię 4). Na razie na pewno spasuje, ale gdybyś potem chciała psiaka tam wsadzić (np na wystawie, czy tak po prostu) może już mu być ciasno. [B]Gola[/B] - czyli dokąd najdalej? żebym Ci nie zrobiła listy razem z Norwegami ;) I czy będziesz sobie po niej zostawiała szczeniaczka (bo to też istotne, jeśłi chodzi o późniejsze niespokrewnienie z liniami)
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
Toller replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wrzuciłam do siebie [url]http://www.novascotia.pl/index.php?modules=w_potrzebie&menu=tollery_w_pl[/url] -
[URL="http://www.fotosik.pl"]http://www.youtube.com/watch?v=7bnPA9Gl0EU[/URL] Zrobiony naprędce filmik - to nowy budzik, głośno dzwoniący ;) Gola- tu ALE SEXY SCOTKA [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/76/feccca532b996a2c.jpg[/IMG][/URL] ALE ALOIS MACHO [URL="http://www.fotosik.pl"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/403/c2ba62cedd9ba228.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/71/f7986490d6be18d1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"] [/URL]
-
[quote name='Wiza']Szkoda kiara nie weźmie do pyska chodźby swojej obrozy cięzkiem piłki dummy itp.. :([/quote] Może po prostu nie ma pasji aportowania? Ale nawet wtedy, możesz ją w części tego nauczyć - nagradzaj ją wylewnie nawet za samą chęć wzięcia czegoś do pysia, niech ta nagroda będzie naprawdę atrakcyjna. Jak brałam Fajerka z hodowli to aportował wszystko do ręki, ale mimo to czołgałam się z nim po podłodze piszcząc z absolutnego podziwu jak coś mi przyniósł :diabloti: Od początku też dawałam mu różne przedmioty do noszenia, np metalową puszkę, żeby nie miał problemu z braniem metalowego do buzi. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/75/3e2941af819d9e4e.jpg[/IMG][/URL] Wtedy Teraz metalowy aport może nie jest szczytem jego pragnień, ale się go nie boi i bierze jak trzeba. [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/75/670bcd196ef2764f.jpg[/IMG][/URL][/U] Teraz Spróbuj od czegoś lekkiego i miękkiego, ja na początku dawałam oprócz zabawek, stare, mięciutkie szmatki, zwinięte w supeł- wieeelka miłość Fajerkowa. :evil_lol:
-
[quote name='Wiza'][URL]http://www.toller-club.co.uk/Raggs.JPG[/URL] Ale ładny psiak, widze że grono tollerkow się ciągle powiększa. Gosia a Fire ma takkie grymasy ze czegos nie chce wziąść do mordy? moja goldenka to ani poartu dummy nie chce nic z ciezkiej gumy, w ogole mało co bierze w ppysk nie mam jej jak nauczyć :([/quote] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black]Ten psiak to chyba Littleriver's Colonial Boy with Tollyhimmel z tego co kojarzę- też zresztą z nami spokrewniony :p Nie, Fajerek bierze wszystko, od małego był taki, w sumie problemem jest żeby NIE BRAŁ wszystkiego w pysk. Na ogół jak siedzę na necie i się z paskudą nie bawię :razz:, młody znosi wszystkie zabawki, jedna po drugiej, siada i się gapi. Ja w końcu nie wytrzymuję presji :cool3:, chwalę drania, i zabieram zabaweczkę. W efekcie przynosi następną. Kiedyś, mocno już wkurzona, zabrałam mu wszystkie- no to przyniósł swoje łóżeczko :diabloti: Muszę mu zrobić to zdjęcie z budzikiem, jego największą miłością :evil_lol: [B]Gola[/B] - ohohoh, będę miała kolejne prawnuczki!:multi: Póki co to się zastanów co chcesz uzyskać w dzieciach, co poprawić, co wzmocnić, czego się spodziewasz po przyszłym mężu, jak daleko możesz pojechać (ostatnie zaaranżowane przeze mnie małżeństwo zostało skonsumowane w Holandii:evil_lol:), czego byś chciała uniknąć - a ja Ci bez problemu mogę podesłać listę potencjalnych narzeczonych :loveu: tylko muszę mieć jakieś konkrety co do nich, bo inaczej lista będzie BARDZO długa ;) [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Gucio']mnie rozbawiło w rodowodzie matki mojej suki novej scotii duck tolling retrievera, z którego wynika, że prababka ze strony matki jest niebieskim marmurkiem :lol: ciekawe co wyjdzie w papierach rudzielca :diabloti: a w metryczce zamiast Shaggy Toller's SHADY SHERLOCK mam SHADY SHERLOCK Shaggy Toller's ;) że już nie wspomnę o wytłuszczaniu przydomka zamiast imienia, co wygląda np tak "[B]HADERA'S[/B] CLASSIC LOOK" :lol: i jeszcze kawałek przydomka w imieniu ;) zamiast "AURORA Toller Bryvilsar" jest "AURORA TOLLER Bryvilsar" ;) fajnie tak popatrzeć na błędy ;) aż mnie skręca z ciekawości dosłownie co rude mieć będzie wpisane :)[/quote] [B]Guciek[/B], H[B]e[/B]dera's jak już co :razz: A Szerlok ma tak pisane, bo niektóre panie w Zw Kyn nie wiedzą, że czasem przydomki są PRZED nazwą psa, a nie PO. :eviltong: :evil_lol:
-
Zgadza się [B]Gola[/B] - u nas w Polsce suka musi mieć 15 mies + hodowlankę, psiak musi mieć 18 mcy + hodowlankę. Rudy jednak nie jest w PL a w Anglii, a tam są inne przepisy. Na ogół zakłada się zagranicą (myślę że w UK też), że suka która ma zostać matką powinna być zupełnie dojrzała, tak fizycznie jak PSYCHICZNIE i ważniejsze jest aby sunia była raczej starsza; pies może być młodszy. I tak, połączenie rocznego, ale już rozwiniętego fizycznie psa, po uprzednim przebadaniu go (jak w przypadku Rudego) z suczką starszą (wtym przypadku 4 letnią), jest dla nich oczywiste:cool3:. Czyli pies wystarczająco dojrzały + zupełnie dojrzała suczka, która będzie dobrą i cierpliwą matką. Nie wiem czy tak jest w tym wypadku, ale domniemywam także że hodowcy suczki (hodowla Danehaven) chcieli "zdążyć" z pierwszym miotem po obiecującym imporcie :cool3: i poprosili o to hodowców-właścicieli Rudego (Fallowfen). Rudy jest tam świeżynką dość obiecującą, a w UK z importami jest krucho - wszystko przez tą 6 miesięczną kwarantannę (Rudy czekał do kwietnia na możliwość wyjazdu do Anglii). W efekcie, kiedy już mają ładnego, przebadanego samca świeżej krwi, to chcą być pierwsi i mieć z niego równie fajne i obiecujące dzieci ;) Tu masz link do Toller Clubu w UK [url]http://www.toller-club.co.uk/[/url] Kliknij sobie w "Breed Browser" (na dole), a potem w "imports"- na przestrzeni już dobrych kilku lat mieli tylko kilkanaście importów. Część z nich jest już dość stareńka (o ile wogóle żyje) bo np 86', 89' itd - z tej grupy tylko 4 są urodzone po 2000 roku. Przy liczbie 42 zarejestrowanych hodowli, to trochę mało. Rzecz jasna że kryją także za granicą (np w Belgii, psami of Great Pleasure) ale to też jest problem: bywa że suka nie zajdzie w ciążę bo stres w podróży, bywa że nie trafią z momentem, itd, też dochodzi kwarantanna, generalnie kłopot. A na świeżej krwi im bardzo zależy; zresztą to jest problem i UK (ze względu na kwarantannę) i Szwajcarii (stosunkowo mała jeszcze populacja Tollerów), i Czech (spora różnica cenowa w kryciu samcem krajowym a zagranicznym) i nas (dokładnie to samo). Co już prosto prowadzi do kiszenia się we własnym sosiku genetycznym - efekt: wyrównane psy na wystawach, jeden typ ale wszystko spokrewnione na maksa. W Czechach ktoś krył w Belgii, ktoś sprowadził psa z Norwegii - ale na dobrą sprawę wszystko po staremu : kilka importów, rozmnażanych na okrągło, i w związku z powyższym pieski w Czechach to jedna wielka rodzina. [I]Nota bene[/I], na czeskich sukach opiera się z kolei większość polskich rodowodów, i kółko się zamyka. Rok temu, szukałam na prośbę właścicieli dla jednej polskiej suni reproduktora w Czechach (a mam pełne listy panów zagranicznych :cool3:), i nic nie spasiło - bo wszystko spokrewnione fest. A jak już się znalazło 3 panów OK rodowodowo, to albo nieuczciwy hodowca, albo pies nie badany, albo badany a z obciążonej dysplazją linii. Inbred mógłby być, na jakiegoś naprawdę dobrego psa, ale na pewno nie w drugim pokoleniu. A sunieczka była właśnie spokrewniona w drugim :razz: [SIZE=1] Ło matko ale żem se popisała :razz: - ale mogłabym jeszcze dłużej, tylko Was nie będę zamęczać.;)[/SIZE]
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
Toller replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Zgłaszam się do podnoszenia- dziś postaram się w końcu ją wrzucić do mnie I jeszcze jedno - na pewno nie ma tatuażu? Ciężko mi dojrzeć na zdjęciach, ale jest BARDZO w typie. Uproś może kogoś żeby zrobił zdjęcie na spacerze- psiaki chyba wychodzą od czasu do czasu na spacerek?? -
A busikiem jakimś? Sama tak miałam na wiosnę- mały miał wtedy właśnie koło 5-6 miesięcy, a maż pojechał na szkolenie do Londynu, na 2 miesiące. Ja nie mam prawa jazdy, autko stało i pokrywało się kurzem, a ja wszędzie musiałam dojeżdzać śr komunikacji. Myślałam ze oszaleję- bo jedno szkolenie w lasach (dojazd 1.5 godziny), agility (1 godzina) lasek żeby się mały wyszalał (1.5 h) - MASAKRA.:-? Nic, tylko wracałam z pracy, i do nocy miałam zajęcie - czas spędzany na przesiadkach :diabloti:
-
[B]Czoko[/B] - Fire się lubić bawić wszystkim :cool3: - niedawno zapałał miłością do budzika, takiego tradycyjnego, nie elektronicznego. Najwyższym szczęściem jest, gdy mu go nekręcę, położę na podłodze, budzik zaczyna dzwonić, a wtedy Fire dostaje korby, biega dookoła a w koncu aportuje. [B]Gola[/B] - coś Ty zrobiła mojej wnusi?! :crazyeye: :lol: Jest cała mokra, pastwisz się nad nią, niedobra Ty :lol: :cool3: [B]Pandisia - [/B]pływanko byłoby super, może jest gdzieś jakiś fajny zbiornik wodny w Twoim pobliżu? Popytam znajomych co mają labki a mieszkają w TWoim regionie. My jeździmy nad Kryspinów, tyle że potem wszędzie mam pełno piachu w domu :diabloti: , ale trudno, Fire to kocha, więc trzeba :razz:
-
[quote name='Pandisia'][LEFT]Mój biedak to już nie umie wytrzymać tej uwięzi bo dzisiaj dostał takiej korby że obleciał całe mieszkanie chyba z 5 razy . Dobrze że miałam balkon zamknięty .:loveu:[/LEFT] [/quote] Cuci dobrze mówi - naucz go wyszukiwania zabawek różnych na komendę (np piłeczki, aportu, sznura - niech na dane hasło, przyniesie konkretną zabawkę), możesz nauczyć go wysyłania do poszczególnych członków rodziny, weź go na pływanko też - zmęczy się chłopak i nie będzie kombinował. :evil_lol:
-
Spokojnie [B]Pandisia[/B], ja z pierwszym psem byłam w grubym szoku że nagle ma 4 jajka - 2 z prszodu bardziej, a dwa z tyłu ; a to były tylko kuleczki a nie druga para :crazyeye: :eviltong: [B]blanol - [/B]młodzież teraz szybko dojrzewa :diabloti: A Ty za 2 tygodnie wymacaj młodego, czy ma wszystko jak należy :cool3:
-
Dobra, co nas nie zabije to nas wzmocni- zdjęcie zrobione. Oto soft porno :diabloti: :cool3: [IMG]http://www.novascotia.pl/skarby.jpg[/IMG] Od prawej - futrzate to penis, dalej są te kuleczki o których mówiłam (nasada, akurat tu słabo widoczne bo Rude spało ;)) i najbardziej po lewej jąderka :evil_lol: Specjalnie odsłoniłam z kłaczków, bo normalnie nie są tak widoczne bo dookoła jest sporo zasłaniającego futra. [SIZE=1]A w bazie Jazda jest OK. Niestety, w trakcie jak aktualizuję (dziś zajęło mi to 2 godziny :razz:) pojawiają się różne rzeczy- operuję na żywym organizmie strony - nie chcę robić "under construction" :eviltong:. Jak jest już skończone, to wtedy dopiero daję datę aktualizacji.[/SIZE]
-
[quote name='Pandisia'][B]Toller-Fox [/B]oba widać jak się położy na plecach łapami do góry ale są nie tam gdzie jest ich miejsce . Myśmy już z nim raz byli bo tak natworzył że mu wyskoczyło to wszystko na wierzch. Wtedy wet mówił że to się zdarza i że wszystko jest ok ale może to coś tam mechanicznie się stało albo sama nie wiem. Hodowca stwierdził żeby czekać i powinno być dobrze. :oops:[/quote] Co mu wyskoczyło? :cool3::eviltong::lol:Bo tak- że użyję konkretów :evil_lol: - czasem, u nasady prącia (np jak pies jest na pleckach, albo jak jest podniecony, itd) można wyczuć dwie dość spore kulki. TO NIE SĄ JĄDRA. Jądra są w woreczku, trochę dalej. I jądra nie mogą się wysunąć POZA worek; mogą być przez chwilę tam, mogą się cofnąć. Małemu jego prawdziwe jąderka mogą się cofać- tzn wędrujące jąderko - nawet może się to dziać w wyniku stresu. Ta strona może być pomocna: [url]http://www.lecznica-oaza.strefa.pl/biblioteka/artykuly/psy-koty/wnetrostwo.htm[/url] Jak będzie się dało, zrobię Fajerkowi pornograficzne zdjęcie, z wyszczególnieniem co i gdzie:diabloti:.
-
[quote name='Pandisia'][LEFT]Wet mówił żeby czekać do 8 miesiąca bo jakby lekko się przesunęły i może zejdą , a jak nie to zrobi się prześwietlenie czy coś żeby sprawdzić gdzie są i czy da się to naprawić . Biedny maluch jakiegoś pecha ma... [/LEFT] [/quote] Pewnie, poczekajcie jeszcze trochę- może będzie OK :multi: Chyba USG, ale nie dam głowy - robi się w takich wypadkach. "Naprawić" się za bardzo nie da - są różne szkoły, czasem jeśli jeszcze psiak jest młody (koło 3 miesiąca) podaje się zastrzyki z hormonów (dość bolesne niestety, przez kilka tygodni). Bardzo rzadko robi się chirurgiczne ściągnięcie jądra do worka mosznowego - z tej przyczyny, że i tak te jądra potem mogą rakowacieć. Znalazłam ten topik o wnętrach [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21639[/url] Ale nie martw się jeszcze - może jąderko zejdzie!! A to oba się schowały przed światem, czy tylko jedno?
-
[quote name='Pandisia'][B]Toller-Fox [/B]a propos romansów to mojemu jeszcze jąderka nie zeszły . Do kiedy można czekać na ten cud natury:cool3:[/quote] Jądra powinny zejść do 7-9 tygodnia życia. Może być na dwie strony- albo jest z linii z której schodzą później (bo takie też się u Rudych zdarzają, i wszystko jest w porządku) albo jest wnętrem (któreś z jego rodziców- niekoniecznie ojciec- może przenosić wnętrostwo). W naszej rasie, jeśli nie pojawią się do 6 miesiąca, zaleca się kastrację (ponieważ to które nie zeszło, zostaje w jamie brzusznej i może niestety być rak - usuwa się oba, z reguły po zakończeniu dojrzewania, około 12-15 miesiąca życia). Gdzieś tu na Dogo widziałam taki topik o wnętrach- chyba w rozmnażaniu- poszukam. Generalnie, jąderka mogą się "przydać" na wystawy- bez nich, pies podlega dyskwalifikacji. Jeśli to psiak do kochania, dobrze by było je usunąć, jeśli nie zejdą. Powodów braku zejścia jąder do moszny jest wiele - może być za krótki powrózek nasienny, może być za ciasna obręcz, itd. Wszystkie one są warunkowanie dziedziczeniem - rzadko przytrafia sie wnętr z "wypadku". A co mówił hodowca jak kupowałaś? Jak było z tym w liniach małego? Tu jest więcej na ten temat - [URL]http://www.vetserwis.pl/wneter_pies.html[/URL]