-
Posts
32787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by andzia69
-
była...ale to nie jest dom dla młodej :( pomijam kwestie finansowe, ale tam są 2 male dzieci 3 i 6 lat - a młoda bardzo mocno gryzie, więc mógłby być problem, bo nie panuje nad uściskiem dzwonil jeszcze ludek z W-wy...i sie zastanawiam, kogo tam wysłac na mocna wizytę...bo to znowu 3 piętro, bez windy :( no ale może dobry dom...czemu nikt nie dzwoni taki, ze po pierwszym zdaniu wiem, ze to ten dom :(
-
Wiadomo tyle, ze na 99,9% nie będzie potrzebna żadna operacja. Potrzebne będą natomiast ortezy :) Ma chodzić i cwiczyć mięśnie i łapy. Więc można zmienić opis w ogloszeniach, ze potrzebna będzie po prostu cierpliwość - jak do szczeniaka :) dobrej jakości karma i cały czas suplementy. Jest jedna pani, co ja chce adoptować - z fb - wizyta będzie prawdopodobnie w ten weekend...ale nie jestem pewna co do tego, czy ludzie wiedzą na co się piszą - no ale pójdzie tam Donka i porozmawia
-
no lepiej jak pies jest "rodzinny" i jest zostawiony sam sobie na 1000 m2 ...będzie super szczęsliwy spędzając całe dnie i noce samemu! pani chyba uważa, ze jak ludzie maja domy z ogrodami, to psy powinny byc tylko na ogródku! broń boże w domu - bo a nuż sierść zgubi albo pobrudzi łapami super śnieżne dywany i kanapy dlaczego ludzie np. w Niemczech nie trzymają psów na podwórkach? mają jakieś inne mieszkania? normy powierzchniowe dla szczęśliwego psa? wydawaliśmy nie raz psy na podwórka, jako "psy rodzinne" luzem biegające...ale w przypadku tej akurat oneczki nie uważam, że taka adopcja zapewni jej wszystko, co pies z problemami powinien otrzymać
-
Dzięki :) tu skopiuję Dudziaczka, który wczoraj napisał na jej wydarzeniu na FB: " Takie malutkie sprawozdanie, jako ze panna jest u mnie od niedzieli. To, ze jest śliczna, to pisać nie muszę, bo kazdy widzi. To, ze jest rozkoszna, to kazdy kto miał szczeniaka wie jakie są urocze ciapy. Na spacerach robi szał! (Chyba będę miala ogrom nowych znajomych na osiedlu. Do psów zachowuje się idealnie, chce sie bawić, zupelnie sie nie boi. Mijanych ludzi zaczepia do kontaktu ale nie nachalnie. Ślicznie chodzi na smyczy, wiadomo ze czasem przy krzaczku zatrzymamy się na chwile dłużej, ale jest naprawdę super i mysle ze pare dni nauki i bedzie idealnie. Chodzimy przy ruchliwej ulicy i nie boi sie przejezdzajacych samochodów czy ciężarówek. Nie wyrywa się, nie chce "wychodzić" z obroży. W domu z racji innych zwierząt i zalecenia ograniczenia ruchu sporą część czasu jest w kenelu. Nie ma problemu z siedzeniem w klatce. Ma tam zabawki, kosteczki i zajmuje sie sama sobą. IDEALNIE zachowuje czystość w klatce. Jesli wypuszczam ja z klatki do pokoju to zawsze wczesniej wychodzimy na spacer i nie zdazyla sie jej jeszcze wpadka- bardzo pojętna dziewczyna. Z takich nowości to pozbyła sie dzisiaj kiełka mlecznego za to zobaczcie jak pięknie zaczynają stawac uszy!"
-
Donka na FB pisala calkiem niedawno, ze wszystko u niego ok
-
mamy kolejną problematyczną sunię