No dobra, czyli niekoniecznie musi być to neurolog? Może więc uda się znaleźć weta w Ostrowcu lub w Poznaniu? Znacie (lub Wasi znajomi) kogoś dobrego ?? Jeśli chodzi o koszty to ja mam fundusz przeznaczony na Pysia, w razie gdyby brakowało zrobimy jakąś zrzutkę.
Morusek ma 1 obserwatora, ale jak mówiłam odziedziczył aukcję po Wedelku i możliwe że to pani która jego obserwowała. Aukcja kończy się jutro, i wystawię nową, wtedy będziemy wiedziały co i jak :)
Napisz koniecznie jak ten domek, i sporządź umowę adopcyjną, tak jak GoniaP pisze, może pan zobowiązałby się do sterylizacji suni w odpowiednim czasie ?