jak to sie stało? czemu ? :-( :-( :-( :-( :-(
Jak 3 lata temu pojechałam do schronu po psa, to najpierw wybrałam śmiesznego, małego kundelka, był taki wesoły, ale potem zobaczyłam Maję i właściwie tata ją wybrał (toteż sunia mieszka teraz z rodzicami). Zostawiłam więc kochanego kudłatego pieska, bo nie mamy miejsca na dwa. Kilka miesięcy później dowiedziałam się że mały kudłatek został zagryziony, strasznie to przeżyłam, do tej pory mam wyrzuty sumienia że gdybym go wzięła to by uniknął tragedii :-( Tym bardziej mi przykro że kolejnego pieska to spotkało :-(:placz: