Jedna z wolontariuszek ofiarowała że może zabrać Pysia do Wrocka, ale tam niestety nie mamy sprawdzonego lekarza, chyba że doktor do którego dzwoniłam - ten sam który mi podał namiary na panią Monikę :/ Jeśli chodzi o koszty transportu, to jak będziesz wiedziała daj znać ile mniej więcej wyniosą, zobaczę czy mój fundusz wystarczy na badania, transport i ew. leczenie, pewnie potrzebna będzie zbiórka :(