Jump to content
Dogomania

iza_g

Members
  • Posts

    171
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iza_g

  1. [quote name='Milady']A wiecie, że na inej stronie w sieci komentarze do zdjęć Lolka sa takie, że ktoś specjalnie ostrzygł psa, żeby naciągnąć ludzi na kasę... że po co płacić za dobę 20 zł... że to wcale nie znęcanie, bo "nie widać na tym psie ran" :shake: :angryy: :snipersm:[/quote] Widziałam tego psa na żywo w dniu interwencji... Bez komentarza :shake: A można wiedzieć gdzie są tacy mądralińscy? Chętnie skreślę do nich kilka słów...
  2. A to ci dopiero przedsiębiorczy pies - sam na spacer. Dokładnie pamiętam tamtą okolicę... Lolek Wędrowniczek ;) Co do tego drapania to też mam nadzieję, że to kwestia adaptacji do nowej karmy (a tak naprawdę w ogóle do karmy, bo wcześniej dostawał zapewne jakieś przypadkowe ochłapy :shake: ) A tu nagle tyle dobra - organizm pewnie trochę zgłupiał... Miejmy nadzieję, że to szybko minie ... tylko jak ja się biedna wkradnę w Lolkowe łaski jak na serek ma szlaban :razz: Może jak się w końcu spotkamy to dostanie odpust ;)
  3. [quote name='ARKA']tararmmm.Lolek jak kazdy normalny pies dzis byl w obrozy i na smyczy na spacerku;) [/quote] :crazyeye: Arko - czy my na pewno mamy na myśli tego samego psa ? :lol: Jeszcze trochę nad nim popracujesz, a na powitanie poda mi łapę :lol: (a co tam, pomarzyć zawsze można :lol: ). A jak z transportem do nowego hotelu? Nie będzie problemu ? Co prawda TZ pracuje teraz jak głupi do późnych godzin, ale może w razie potrzeby mógłby pomóc.
  4. Domek przy lesie i sympatyczna Pani :loveu: Byłoby cudownie, więc :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  5. [quote name='pixie']zapalilo mi sie czerwone swiatelko... czy ktos tamtedy przejezdzal od tego czasu... iza g czy nie ma tam nowego stroza? jak juz ktos zauwazyl, za krotki czas moze wygladac jak Lolek przed interwencja... ciekawe czy wlasciciele zglosili na policji utrate psa...[/quote] Od czasu interwencji tam nie byłam, to straszne zad..ie, sama wolę tam nie jechać, a TZ strasznie ostatnio zarobiony ... ale planuję sprawdzić to miejsce za jakiś czas. Co do właściciela, to ustaleniem jego danych i wydaniem zakazu posiadania psów miały się zająć dziewczyny z TOZ-u, ale nie wiem na jakim etapie jest ta sprawa. Jak tylko się czegoś dowiem to oczywiście od razu dam znać.
  6. [quote name='Ambra'] mnie Loluś z niektórych fotek przypomina charta afgańskiego! zapewne się myle bo już został rasowo zaklasyfikowany... ale tak mi jakoś przypasował. [/quote] Ja jak go zobaczyłam, to też na początku pomyslałam, że to chart afgański. Oktawia6 świadkiem, bo podzieliłam się z Nią tym spostrzeżeniem "na gorąco" z Bukowieckiej.
  7. [quote name='ARKA']No pewnie ze nabral cialka:) Zjadlby konia z kopytami, wszystko zjada slicznie..wszystko!! Nie marudzi, o nie, z jedzeniem..ja az mu sie boje dawac wiecej, naraz, zje w mig spora miske domowego i patrzy za jeszcze:) Sucha tez je oczywiscie, tą co dostal od milej Pani z Podkowy Lesnej:)) i od Moniki inspektorki karma czeka tez...jedzenia mam narazie pod dostatkiem..[/quote] To super :lol: . Czyli ja na razie zostanę przy serze. Tylko kiedy to będzie... W ten weekend mamy 2 dniową (na raty :lol: ), urodzinową imprezę TZ. W związku z tym ja jutro cały dzień (specjalnie wzięłam urlop :razz: ) spędzę na przygotowaniach (genialna sprawa, no po prostu to uwielbiam :roll: ). Może jakoś na tygodniu w przyszłym tygodniu ... P.S. Wczoraj przesłałam przelew na Lolka. Nieduży, bo czekam na pieniądze za artykuły, ale jak tylko przyjdą to zaraz pójdzie kolejny przelew...
  8. [quote name='ARKA']boszeee, czego sie nie robi dla psa, ucze sie wstawiac zdjecia;) [URL="http://img101.imageshack.us/my.php?image=im0013081az.jpg"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8532/im0013081az.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] Lolek ... ? Loluś.... ? Tyś to ? :lol: P.S. Czy mi się wydaje, czy Lolus nabrał juz trochę ciałka? A tak przy okazji jak traktuje suchą karmę ? Z pogardą czy życzliwie ?:cool3:
  9. [quote name='ARKA']Lolek nie ten sam chlopak!!! Dziecko ozylo, swobodne!! Bylam z Agieszka od pozytwnych nauk psich, SUPER bylo. Glaski, poklepywania Loleczka a on wpatrzony w nia jak w obraz. Mnie olal...Agnieszka miala ukochany bialy serek...:-( ;) Obie doszlysmy do wniosku, ze Lolek nie ma wiecej niz rok. DZIS Lolek byl prawdziwym Lolkie, super psem, wesolym, zadowolonym i.....wspolpracujacym....czasami nas olewal;) [/quote] Aż mi się gęba śmieje jak o tym czytam :lol: Cudownie :loveu:
  10. [quote name='rebellia']A o to bannerek: [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/4874/lolekban0bs.jpg[/IMG] i adres do bannerka: [URL="http://img70.imageshack.us/img70/4874/lolekban0bs.jpg"]http://img70.imageshack.us/img70/4874/lolekban0bs.jpg[/URL][/quote] Wiellkie dzięki, właśnie pracowicie usiłuję go sobie wstawić do podpisu, ale z moim talentem to pewnie mi się zejdzie do adopcji Lolka :lol:
  11. Brawo Lolek :lol: :lol: :lol: Już się nie mogę doczekać tych zdjęć. Łysolek kochany :loveu: Wielki ukłon dla całej ekipy z Tobą Arko na czele :lol:
  12. Zapomniałam napisać ARKO, że mam nadzieję, że choroba Twojej suczki to tylko przejściowe problemy z płucami, zapalenie ... przytul ją mocno ode mnie. Nich się wygrzewa w wiosennym słońcu.
  13. Zdjęcie faktycznie niewyraźne, ale wg mnie to na pewno ten psiak. Ma taką charakterystyczną jasną łatkę na głowie ....
  14. Nie mogę sie już doczekać dzisiejszych informacji o Lolku. Usycham z ciekawości czy nasza "owieczka" dała się dzisiaj podejść Pani fryzjerce :cool3: Niecierpliwie oczekuję informacji - oby były pomyślne.
  15. [quote name='ARKA']Izo i tak wczoraj bysmy nie mogly tam byc..:roll: Dzis niebawem lece, do Lolka. Co sie dowiedzialam. Juzaki w wieku ok 2-3 lata CAŁKOWICIE zmieniaja siersc! Fryzjerka, byla zdziwiona, ze jak to sie stalo,ze siersc mu zeszla a odparzen skóry nie ma- czyli zagadka rozwiazana. Nawiazalam kontakt z przemilym Panem hodowca i bedzie szukal domku dla Loleczka. Duzo rad dostalam i okazuje sie, ze dobrze podeszlam do naszego 'rozbojnika'.;) A jego zachowania dobrze rokuja ale ostroznosc wskazana czy tez raczej czujnosc, taka, jak on sam ma;)[/quote] Ciekawa sprawa z tą sierścią, pierwszy raz słyszę o czymś takim - cóż, człowiek uczy się całe życie :lol: Bardzo się cieszę, że udało Ci się nawiązać kontakt z hodowcą - to świetna sprawa pod każdym względem (rady, a kto wie może, może...aż się boję pisać żeby nie zapeszyć). Najbardziej cieszy mnie opinia, że jego zachowania dobrze rokują. A co do spotkania - to co się odwlecze to nie uciecze ;) Pozdrawiam Iza P.S. A co z ewentualna przeprowadzką Loleczka w inne miejsce? Pamiętam, że była o tym mowa, ale nie wiem, czy zapadły juz jakieś decyzje... Jeśli przegapiłam to przepraszam...
  16. Niespodziewani (niemalże) goście to świetna sprawa .... Planowałam dzisiaj odwiedzić Lolka - rano miałam "łapać" Arkę na dogomanii by się umówić... aż tu nagle telefon od znajomych, którzy nawiedzili W-wę w związku z finałam J&S Cup i przypomnieli sobie o nas... i zamiast wizyty u Loleczka miałam gorączkowe sprzątanie :oops: A z tego sera co nabyłam to sobie mogę naleśniki zrobić :roll:
  17. [quote name='ARKA'] P.S tym bardziej jestescie dzielni, w interwencji z juzakiem!! [/quote] Taaa ...dzielni ... dawno nie miałam takiego pietra :lol: Ale tak naprawdę, to tylko trochę była "wina" Lolka, bardziej tej dziwnej atmosfery jaka tam panowała ... Ale bardzo dziękuję za komplement :lol:
  18. [quote name='ARKA']Nastepne podejscie we wtorek o godz.13, przyjedzie wet, ktory bedzie umial Lolka 'spacyfikowac' aby mu w doopsko podac narkoze. [/quote] Mocno już dziś trzymam za to kciuki, ale niech ten wet na siebie uważa, bo Lolek jest bardzo szybki :razz: . Nam blisko godzinę zajęły próby założenia mu smyczy ... Jest to oczywiście tylko moje zdanie, ale myślę, że Lolek będzie się nadawał na podwórko, jako biegający luzak. Jak będzie już w pełni sił i z nową sierścią to przy dobrej budzie, żadne mrozy nie będą mu straszne. W mieszkaniu jakoś go nie widzę :shake: , choć mogę się mylić. Tylko gdzie są takie domy z ogrodem? Ja niestety nie znam osób, które na dzień dzisiejszy spokojnie mogłabym polecić jako mogące zapewnić opiekę Lolkowi :shake: . Znam jedną super - psiarę, dość doświadczoną, ale Ona ma niewielkie podwórko i 2 psy... A swoją drogą trzeba będzie sprawdzić jak Lolek reaguje na psy...
  19. [quote name='zasadzkas']Fotki z interwencji: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5111/p10102073vv.jpg[/IMG] fot. Diana Malinowska/TOZ[/quote] Ten kawał sfilcowanej sierści z głębi podwórza wzięłyśmy za Lolka i bałyśmy się, że na akcję jest już za późno. Ale na szczęście nie było....
  20. Witaj ARKA :lol: O jużakach czytałam. Faktycznie łatwo nie będzie. Pal licho mnie - jestem przygotowana na "serdeczne" przyjęcie przez Lolka. Bardziej martwi mnie kwestia jego przyszłej adpocji. Tak sobie myślę, że fantastycznie byłoby żeby Loluś trafił do miłośnika tej rasy, świadomego jego cech ... Jak będzie już odkarmiony, z piękną sierścią ... może znajdzie się ktoś taki. No, a jeśli nie jużako-maniak to w każdym bądź razie osoba z dużym doświadczeniem. Za to jestem przekonana, że w odpowiednich rękach Lolek będzie świetnym stróżem. No ale to temat na później. Póki co trzymam kciuki za ewentualną akcję pielęgnacyjną. Na pewno nie będzie łatwo bo Lolek to twardy zawodnik :cool1:
  21. Jak odchodził ode mnie mój Maks to miałam dokładnie te same myśli, błagając by tak sie stało, by powiedziane było: ok zabierzemy trochę z twojej puli życia dla twojego psa....za choć jeszcze jedną szczęśliwą, beztroską chwilę. Ale tak sie nie stało .... Bardzo Ci współczuję ....
  22. Właśnie przesłałam Zasadzkas kilka zdjęć z niedzielnej interwencji. Mam nadzieję, że jak sie pojawi na forum to je wstawi. Zasadzkas - dzięki za pomoc internautobecie :lol:
  23. [quote name='ARKA'] Marta usiadla na kamieniu duzym, ja obok na drugim. No i trzymala w reku smakolyki ale tak troszke dluzej miala trzymac abym ja 'ciach' mogla zrobic i co Lolus zrobi? Wkurzyl sie i skoczyl do niej niegroznie, z warkiem.[/quote] Zgadza się. Ja też miałam pewne obawy przed zbyt długim odmawianiem mu przynęty... myślę, że poza brakiem zsocjalizowania, to również efekt przegłodzenia, on po prostu widząc jedzenie nie panuje nad sobą :shake: A co do tego sera - to już wiem co poza karmą zabrać ze sobą, by wkraść się w jego łaski :cool3: ARKA - może skontaktuj się jutro z Dianą. Jutro ma być w pracy w toz-ie i miała wtedy wrzucić na koputer zdjęcia z niedzieli. Może niech Ci prześle, a któraś z Dogomaniaczek na pewno nas wspomoże i umieści je na forum, bo ja nie potrafię :oops:
  24. [quote name='ARKA'] Dzis dzownie do klezanki ona ma 'kontakty' z producentami, moze jakis sposoring poprsze dla Lolka, karmowy, by zaltwila.[/quote] Byłoby świetnie - nawet możliwość kupienia karmy po cenie hurtowej to bardzo dużo. Bo Loluś to duży psiak i potrzebuje duużo dobrego jedzonka :lol: A apetycik ma, już ja to wiem :cool3: , ale co tu się dziwić biedakowi, że tak reaguje :-(
  25. [quote name='ARKA'] [B][SIZE=3]WSZYSCY, Wszyscy, tu na dogomnii są wspaniali!![/SIZE][/B] [/quote] Dokładnie tak. Nikt z nas w pojedynkę nie ma wielkich szans w walce z psim nieszczęściem. A na dogomanii ważni są Ci co organizują, jadą, trzymają kciuki, dzwonią wspierając aktualnie działających (Oktawia - dzięki). Potem te role się zmieniają i dzięki temu mamy ten wspaniały dział "Już w nowym domu" . Zawsze jak mam doła to tam zaglądam i zawsze pomaga :lol:
×
×
  • Create New...