Jump to content
Dogomania

Ka-ka

Members
  • Posts

    860
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ka-ka

  1. [B]Alu[/B]...mówisz i masz :cool3: zjawiam się i z ukrycia, cichcem, wkradam się do galerii.... [IMG]http://www.onephoto.net/uploads/fotodeo/thumbnails/1160652432_gal_tajniak.jpg[/IMG] zresztą robię to częściej, ale...[SIZE=1]patrz: wytłumaczenie u asherowej[/SIZE] :p
  2. bo Ka-ka jest, zyje, ma upragnione wakacje...i zagląda czasem na Dogo...ale niektóre cioteczki powinny mieć limit wysyłanych postów dziennie, bo Ka-ka nie nadąża ze śledzeniem znajomych wątków... :eviltong: dlatego siedzi tylko, ogląda...i czasem się odezwie ;)
  3. [quote name='PIKA'] Ostatnio wziął się za grzybobranie :roll: i te surowe grzyby wlasnomordnie zebrane chce zjadac :crazyeye: [/quote] :evil_lol: Preston w jego wieku baaaardzo lubił chodzić ze mną "na grzyby" :diabloti: WIEDZIAŁ, że mu ich nie wolno zjadać (zwłaszcza, że gołąbki czerwone albo wymiotne szczególnie nie powinny być zjadane na surowo :eviltong: ) więc namierzal takiego grzyba...i nagle podbiegał pędem->SKOK->chwytał kapelusz i uciekał z szelmowskim uśmiechem... najbardziej rozbroiły mnie zdjęcia ze..."sztywnym" kolegą :lol: i przesymaptyczna seria asherowej z Boorkami :loveu: nie wybieracie się w tym tygodniu na spacerek-ale przed piątkiem??? to bym wpadła...nawet z czterema łapami... :razz: ale nie Prestonowymi...tylko takimi, które są nawet kulturalne ... i ważą, jak dobry tucznik, więc fajnie by było, jakby sobie pobiegały... :mad: (pod warunkiem, że wsadzę owe cztery łapy do jakiegokolwiek środka komunikacji publicznej :shake: )
  4. [quote name='paula_z']Dzięki w imieniu sis :lol: :grin: [B]I na czarnych spodniach[/B] ;)[/quote] no dobrze...to ja już przemilczę ręce, sweterek i kurtkę :evil_lol: ani nie wspomnę o zagluconym całusie prosto w usta...u dodatkiem piasku :diabloti: peeling zębów zaliczyłam :p
  5. witam, Alu :razz: i jak?zapisałaś już, co potrzeba, na monitorze?? ;) [SIZE=1]P.S. przepraszam, że nie przekopuję się przez kilometry galerii i pytam tutaj... wybierasz się w końcu w lipcu do Warszawy? :oops: [/SIZE]
  6. no cooooś Tyyyyyyyy..... :mad: gdzież bym śmiała właśnie lecę do Was pooglądać foty.....chociaż zaległości z ostatniego...praktycznie roku...i tak nie nadrobię...ale już właśnie lecę się przywitać :razz:
  7. byle zmywalnym... :razz:
  8. [img]http://i142.photobucket.com/albums/r91/dgmm/galleries4/300644.jpg[/img] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: wymiękłam....ujęcie położyło mnie na łopatki :evil_lol: [b]dreamer[/b]....robisz b.sympatyczne zdjęcia-przejrzałam trochę starych :razz: a Inti....booooossskiiiiiii :loveu: zakochałam się w nim po uszy (noooo....może z wyjątkiem glutów zostawionych na moich włosach przy obcinaniu pazurów :diabloti: )
  9. czekam, czekam...wyglądam....ja myślałam, że po kilkudniowym pobycie, to zdjęć jest, że ho ho!!! a tu co to ma być :mad:
  10. [quote name='Maga100'][B]ledwo przyjechały do domów, a już planują powrót :evil_lol: [/B] [B]wiedziałam, że ja i Ewunia zachwycimy was naszym szczerym uśmiechem, miłym usposobieniem i milczeniem wtedy, gdy potrzeba :p :p :p [/B][/quote] :lol: milczeniem, to z pewnością ...zwłaszcza Vectra :evil_lol:
  11. [quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=red][FONT=Arial][B][I]:pbez piesa byłam ....TZcik i synuś opiekowali się Ozzym[/I][/B][/FONT][/COLOR][/quote] no i właśnie o tym piszę :p w lipcu nie mogą? nie od dziś wiadomo, że kobieta musi czasem gdzieś wybyć, żeby wrócić potem pełna sił do pełnienia roli TZ-ki, Mamy itp. :razz:
  12. [quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=red][FONT=Arial][B][I];)w lipcu mam urlopik ....tylko ze ja jeszcze mam piesa:razz:[/I][/B][/FONT][/COLOR][/quote] a teraz nie miałaś piesa??? :diabloti: ja też mam :eviltong: w dodatku cierpiącego z powodu utraty męskości i zakołnierzowanego, dzieki czemu wszystko mi demoluje :lol: a już wiesz, kiedy dokładnie ten urlopik? :razz:
  13. Preston dzielnie wszystko znosi, ale jakiś smutny jest-pewnie ma dość siedzenia w kołnierzu :shake: zdjęć Prestona narazie nie ma-przyjechalismy w piątek wieczorem, sobota-wycieczka, niedziela jakoś zleciała... no a w poniedziałek kastracja...co będę focić psa wygolonego i zakołnierzonego ;) ale za to będą foty z wycieczki-dużo... i zwierzęce :lol: ale nie psie...jeśli ktoś lubi wielbłądy, strusie, jelonki i takie tam różne słodkie stworzenia, niech się ma na baczności i czasem tu zagląda :razz: postaram się wygrzebać spod kolokwiów i na raty zacząć wstawiać :cool1:
  14. [quote name='Pysia']Może w lipcu i ja się załapię? ;)[/quote] jakie MOŻE :crazyeye: nie może, tylko już dziś planuj sobie lipiec...zostały Ci tylko dwa miesiące :cool3:
  15. [quote name='Alicjarydzewska'][COLOR=red][FONT=Arial][B][I]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:oj nie wiem kiedy ....Ewcia kusi lipcem ....ale to zależy od wielu czynników:razz:[/I][/B][/FONT][/COLOR][/quote] oooo....jestem ZA :multi: przyjeżdżaj w lipcu....akurat będę po sesji, więc nareszcie będe miałą trochę czasu na odrabianie dogomaniacko-towarzyskich zaległości :razz: tylko błagam...nie w weekend 20-22.07., bo wtedy mam wesele b.dobrej koleżanki.. nie w Warszawie :diabloti: co do Intiego....w lipcu już mu tak nie podskoczysz :eviltong:
  16. [b]Alu[/b]....coś się obijasz :diabloti: WIĘCEJ FOOOOOOOT...no i chciałam zaprotestować...dlaczego zaplanowałaś pobyt tylko do 4.05....4.05, to my dopiero z Prestonem wrócilismy na warszawskie niziny :roll: to zapytam tak-KIEDY PRZYJEŻDŻASZ nastepnym razem ??? :razz:
  17. Preston dzielnie zniósł zabieg. dochodzi do siebie, chociaż zaczyna mu się nudzić w kołnierzu... niestety, taka masa i siła sieje w kołnierzu niezłe zniszczenia-np. dziś zrzucił mi komputer :mad: poza tym wygląda dość komicznie w trakcie posiłków-ponieważ jedyną pozycją, w której niezbyt go ciągną szwy jest...pozycja siedząca....dlatego on siedzi, a ja mu trzymam przechyloną miskę....wszelkie inne konfiguracje kończą się jedzeniem zachłannym, przerywanym odbieganiem od miski, zeby sobie usiąść i ulżyć :shake: jestem ciekawa, czy za tych parę miesięcy będzie jakiś efekt w zachowaniu :razz: bo, że na zdrowie mu wyjdzie, to oczywiste :lol: narazie przypuszczam, że uspokojenie wypływa głównie z działania leków itp. aha, a do tego zdjęliśmy kamień-nie było go wiele, ale zawsze warto wykorzystać narkozę-teraz ma ząbki bielutkie, jak u szczeniaczka :loveu:
  18. Preston dziękuje Wam baaardzo serdecznie za życzenia :multi: [B]Pika[/B]....boskie ciasteczka z jeszcze fajniejszymi świeczkami...chyba poszukam mu takich na 5. urodziny, chociaż to chyba...na jeden kęs, jak dla niego... :razz: [B]anetta[/B]....rottki, niestety, nie są długowieczne.... średnio 8-10 lat, chociaż zdarzają się, oczywiście, nawet 12-13 latki...ale to rzadko.... a tak poza tym, to proszę trzymać za nas kciuki, bo zaczynam się denerwować :oops: Preston w poniedziałek bedzie miał zabieg kastracji...wiem, że to niewielki zabieg, ale wiecie, jak jest...jeszcze zajrzymy, co się dzieję z połówką zęba...pękł mu jakiś czas temu łamacz, ale uznaliśmy z lekarzem, że nie ma sensu go robić... teraz odpadła mu połówka....chyba po prostu usunę... no i postaram się o nowe fotki, bo dookoła pięknie i zielono, więc podwędzę Tacie aparat :razz:
  19. nie wiem, czy ktoś tu dzisiaj jeszcze zajrzy, a dobrze by było, bo to BARDZO SPECJALNA OKAZJA :cool3: [B][SIZE=7][COLOR=blue]PRESTON KOŃCZY DZIŚ CZTERY LATKA !!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] rozumu mu od tego nie przybyło ;) ale wiosenka kolejna....rany, za rok-dwa to już będzie półmetek...ale ten czas szybko biegnie :crazyeye: a zatem-STO LAT, Wariaciku :loveu: [IMG]http://tbn0.google.com/images?q=tbn:O9WkTmkvscBEdM:http://soulvibrates.jubiiblog.co.uk/upload/tort.jpg[/IMG] może mały prezencik...tylko 130 dolarów ;) [IMG]http://www.petcomfort.com/fl180002.jpg[/IMG] a może taka paczuszka...jedyne 180 dolarów... [IMG]http://www.petcomfort.com/it180003.jpg[/IMG] eeeeeeee..........myślę jednak, że bardziej ucieszy się z wielkiej, bardzo niezdrowej, ale jakże smacznej michy :lol: :loveu:
  20. [quote name='PIKA']Przeciez Preston nie jest stateczny z natury :evil_lol:[/quote] ależ skąd Ci to przyszło do głowy??? :crazyeye: toż to oaza spokoju, rozwagi i w ogóle.... :evil_lol: :lol: P.S. wiesz, niby człek kupuje psa, jest jakiś tam wzorzec.... i na opisie w książce się kończy :diabloti: ;) :evil_lol:
  21. znalazłam chwilkę, żeby dorzucic parę zaległych fot... robiłam je w poprzednie święta (czyt. Boże Narodzenie...), bo teraz jakoś czasu, ani pogody nie było, ale postaram się nadrobić zaległości....warto by było, zwłaszcza, że Młody zwolnił na lekach obroty, co znalazło odbicie w jego przemianie materii... nareszcie przestał przerabiać całą dostarczaną w pożywieniu energię na nadmiar energii do rozrabiania :diabloti: i przy współdziałaniu dobrego żarełka i treningów zaczyna nabierać jakiś sensownych kształtów i przestaje przypominać dobermana [CENTER]pucu-pucu, chlastu-chlastu......[/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img460.imageshack.us/img460/6831/pict0213ie7.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2104/pict0214nm0.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]coś mi się pies skurczył. tylko proszę do TOZ-u nie dzwonić :diabloti: [/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9122/pict0216ao8.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]niewiniątko :diabloti: [/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/1852/pict0217ux5.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]w razie problemów z interpretacją....to tylko przerzucanie nadmiaru wody na meble...[/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/8463/pict0220ag1.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] a to Preston a'la konik [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5474/pict0223qk4.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] "eeee......zdaje mi się, czy goopio wyglądam ???" [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9463/pict0224de9.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] a to komenda "ZRÓB NIEDŹWIADKA" . Soma "prosiła", siedząc na tyłku...Press jest narwany i doopci przykleić do ziemi nie potrafi...więc jego proszenie jest w wersji niedźwiedziej :loveu: [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/6036/pict0226qc6.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] uśmiech nr 5 [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7531/pict0238qi3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER]czy te oczy mogą kłamać ??? :loveu: [/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img112.imageshack.us/img112/7866/pict0241ct1.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] a tak poza tym....Preston ma już wyznaczony termin kastracji :diabloti: długi weekend spędzę, czuwając nad nim, aby sobie szwów nie wypruwał... po długich namysłach, konsultacjach, przegrzebaniu książek weterynaryjnych i różnych stron www, postanowiłam go odjajczyć. mam nadzieję, że schłodzi to nieco jego temperament, zwłaszcza, że widzę, że wchodzi w ostatnią fazę "mienia swojego zdania", czytaj: czuje się już taaaaaaki dorosły i taaaaaki męski :diabloti: ZBYT męski.... co w połączeniu z jego nadpobudliwością jest niezbyt komfortowe... i ostatnio coraz większy udział w chęci do pyskówek mają...hormony... ale jeżeli nic to w zachowaniu nie zmieni-nic nie szkodzi... tak naprawdę, najbardziej chodzi o względy zdrowotne i różne dziwne rzeczy, które ciągle wracają i niby ich nie ma, a jednak są... i coraz mniej mi się podobają :shake: a na koniec muszę wspomnieć o wczorajszym dniu...niby nic, ale się wzruszyłam :oops: wracałam do W-wki samochodem z Bratem i Bratową... Młody wiedział, że się pakuję (zawsze wie...), więc chodził zmartwiony, człapiąc za mną dosłownie krok w krok i nie spuszczając od rana z oczu, żebym czasem o nim nie zapomniała (co oznaczało np. kładzenie się w przejściu, żeby widzieć, kto wychodzi z pomieszczenia i chodzenie za mną, jak cień... ) kiedy zobaczył, że założyłam plecak na plecy, ale jego nie ubrałam... (chciałam po niego wrócić na końcu, bo miałam trochę bagaży do zniesienia), zaczął się płacz...najpierw popiskiwanie, potem coraz głośniej... złapałam za klamkę, pies nadal nie ubrany... piszczenie coraz większe... Tata chciał go złapać i uspokoić, ale Mały tak lamentował, że go ze sobą nie zabieram i biedny w domu zostaje ;) że nic do niego nie docierało... gdy wyszłam, zaczął koncert na pół bloku, piszcząc, płacząc, wyjąc i wyczyniając wszelkie cuda, których stateczny rottek wyczyniać nie powinien :oops: zdążyłam ledwie znieść bagaże i moja Bratowa zaczęła się śmiać, żebym po niego wróciła, bo dostanie jeszcze trwałego uszczerbku na psychice :evil_lol: gdy wróciłam, cieszył się jak goopi....aż próbował na mnie skakać, czego od dawna nie robi, bo wie, że mu nie wolno, więc ostatkami zdrowego rozsądku pilnował się i podskakiwał, ale nie opierał się łapami, tylko robił takiego małego niedźwiadka :oops: sądząc po minie, Tata nie był zadowolony, bo w końcu to pies Rodziców i kiedyś do nich wróci. poza tym-co, jak co...-ale Rodzice zawsze dbają o nasze zwierzęta i bardzo je kochają)... a tu tymczasem psiu goopka dostaje, jak ma beze mnie zostać (w wakacje urządził strajk i gdy musiałam wrócić przed Rodzicami do Kielc, przez cały następny dzień nie chciał jeść, ani pić :oops: ) oczywicie wiem, że musi się przyzwyczaić za jakiś czas, że znowu nie ze mną będzie mieszkał....ale wczoraj.....to było ... słodkie :oops: :loveu: takie toto duże i goopie, jak siedem nieszczęść... ale widzę, że całym swoim serduchem kocha...tylko czasem sobie sam ze sobą nie radzi... i czasem człowiekowi ręce opadają, bo ciągle trzeba myśleć, przewidywać, jak zareaguje na takie, czy inne sytuacje...czasem się człowiek wstydu przez niego naje... :oops: ale wiem, że tak po wariatkowemu-strasznie nas kocha i jest baaaaaardzo wierny i oddany.... gdy zjechalismy na dół, siknął tylko krótko pod drzewkiem i dawaj do samochodu !!! (bo jeszcze do domu z powrotem zaprowadzą :oops: ). uspokoił się dopiero, gdy wszyscy upakowaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy w drogę... i jak tak oparł się tym swoim wielkim, ciężkim łbem o kolana i usypiał, patrząc mi w oczy, to coś mnie za serce ścisnęło :oops: czasem potrzeba takich chwil..... :oops:
  22. [img]http://i26.photobucket.com/albums/c120/Maga300/album4/4-9-3.jpg[/img] najpierw domek z kominkiem, teraz autko.... przyłączam się do waszki..... zazdrość to niedobre uczucie :shake: [SIZE=1]zazdrośc to niedobre uczucie :shake: [/SIZE] [SIZE=1].......[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] jedyne, czego Ci nie zazdroszczę, to piesio, bo sądząc po wpisie w "kanałkowym" topicu o fortach itp. .... nasze piechole aż tak się nie różnią :evil_lol: a poza tym, to chciałam zauważyć, że Vectra ma niesamowite wyczucie...koloru :diabloti: :evil_lol:
  23. toż to prawie pornografia !!!! (ale prawie robi wielką różnicę :razz: ) [quote name='dbsst']super fotki zajeboste kolory :loveu: łeeee tam ze ciężko ty kawał baby jestes to jak [SIZE=5][COLOR=red][B]pedałnełas[/B][/COLOR][/SIZE] to pewnie do Warszawy starczyło na dwóch [SIZE=5][COLOR=red][B]pedałniećiach[/B][/COLOR][/SIZE] do centrum dojechałaś :eviltong:[/quote] wymiękłam...... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu:
  24. to wtedy będę jeździć....a ja chcę stanąć i się nie ruszać.... off-topując....mój janiołek właśnie stanął przed niezłym wyzwaniem...został wysiudany z własnego kennelu, bo z pół godziny temu przyniesiono mi gołębia.... ptaszek dostał do dyspozycji cały kennel, szczebelek, ciepłe i miękkie gniazdko oraz dobrze zaopatrzoną stołówke i barek :razz: ciekawe, czy przeżyje do rana...nie widzę żadnych uszkodzeń, obrażeń, oznaków choroby... raczej szok i zmęczenie.... trzymajcie kciuki, bo śliczny jest :loveu: mam nadzieję, że niedługo pofrunie :multi: :multi: :multi:
  25. [quote name='Vectra']zapomniałaś dodać że Twój pieseczek jest taki milusi i delikatniusi i spokojniusi :loveu: Kiedy organizujemy spotkanko 3 miłych samców ?? Leon , Preston i Kano ? będzie bowsko :loveu: :loveu:[/quote] ach, to nawet go nie poznałaś, a juz o tym wiesz?? o rany..ale fajniusio....już wszyscy wiedzą, że to taki-aniołek???? ojeeeejjjj...taki, jak Twój Kanuś :multi: i Leonek-blabladorek :multi: taaaak...jeszcze Lalkę i Sabę...... :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: ale uprzedźcie wcześniej-wezmę jakiś dopalacz i poćwiczę na siłowni...a potem założę moje glany bite blachą, żeby mieć lepszą przyczepność do podłoża :diabloti: :diabloti: :diabloti:
×
×
  • Create New...