Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. Bzunia, nie poddawaj się kochana!! Tyle przeżyłaś, że musisz sobie poradzić i z tą słabością!!
  2. Punieczko, trzymam kciuki za powodzenie operacji. Oby wszystko poszło sprawnie i szybko! Trzymaj się dzielnie psinko! :loveu: Ola - daj znać, jak tylko bedziesz mogła, jak sie udało...
  3. Trzymam mocno kciuki za domek w Łodzi - niech się okaże, że to ten najlepszy!!!!!
  4. Ech, trąba wołowa ze mnie :oops: - zaniżyłam trochę stawkę za hotelik: ceny zaczynają sie od 15 zł, ale może udałoby sie ponegocjować, gdyby od razu sie powiedziało, że piesek na pewno na dłuższy pobyt, a nie tylko na parę dni... W dodatku odległość od W-wy też ma znaczenie: trzeba do psiaka dojeżdżać.. No, ale i tak czekamy najpierw na decyzję Chrupka.
  5. Asiu, nie wiem jeszcze jak, ale coś wysupłam.. Tobie nie można nie pomóc! Wolisz na AFN czy swoje konto prywatne?
  6. Kto jeszcze może pomóc Puni???????? Jutro operacja!!!! :modla: :modla: :modla:
  7. Z domkami tymczasowymi problem, ale może tani hotelik? Ja już rano wysyłałam sms-a do Chrupka, ale ona biedna pewnie nie ma juz kasy na hotele. Jakis czas temu odzywał sie do mnie hotelik sms-em (nawet nie wiem skąd mieli mój numer), że oferują dobre warunki (maksymalnie 3-4 psy w domu z ogrodem). Ceny od 10 zł za małego psa. Jesli szczeniak nie jest duży, to może by się załapał na te 10 zł. Jedyny problem to zebranie kasy, no i zawiezienie psa do tego hoteliku. To jest gdzieś ok. 40 km od W-wy, nie dopytywałam sie o dokładną lokalizację, bo nie miałam na raze takiej potrzeby. Jeśli uważacie, że to może być jakiś wyjście, to moge podać namiary ub skontakotować się z osobą prowadzącą ten hotelik i dopytać o szczegóły... Ja ze swej strony mogę zaoferować na pewno 50 zł miesięcznie na hotelik w razie co.
  8. Weszłam pierwszy raz na wątek Bosia. Rzadko bywam ostatnio na dogo (praca, praca, praca!! :shake: ) i nie śledzę większości wątków, ale tytuł 7 lat poruszył mnie od razu... Tak żal, że takie świetne psy mają wyroki dożywotnie w schroniskach.. Mam nadzieję, że w przypadku Bosia wyrok zakończy się na tych 7 latach! Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki, bo tylko tyle mogę...
  9. Ola, dorzucę jeszcze 100zł, bo trudno będzie pewnie zebrać taką kwotę na dogo. Tyle biedaków w potrzebie, że biedna Punieczka ginie wśród nich. A ja najwyżej zrezygnuję z czegoś w tym miesiącu na rzecz satysfakcji, że psinka bedzie miała zdrową łapkę. Dzisiaj puszczę przelew, ale obawiam się, że pieniądze dotrą do Ciebie dopiero w przyszłym tygodniu..
  10. Punia to urocze stworzonko. W samochodzie rzeczywieście nie czuje sie dobrze: 3 pawie i tapicerka do prania mimo ochronnego ręczniczka :lol: Ale tak na serio, to psinka jest z gatunku "przepraszam, że żyję", przynajmniej przy pierwszym spotakaniu. Musiała wiele złego od ludzi doznać...:-( U lekarza bardzo się bała, ale była grzeczna. Z tego co szybko i fachowo doktor mi tłumaczył wynika, że nie wystarczy zabieg polegający na "poluzowaniu" jednego więzadła i "wzmocnieniu" drugiego, bo uraz jest stary i długo nie leczony, a co za ty idzie - mięśnie są zwiotczałe i juz nie poradzą sobie z naprawą łapki. Trzeba utworzyć nowe połączenie więzadłowe i to będzie niestety bardziej skomplikowane. Ale za to skuteczne. :p Jedyna niedobra wiadmość, to ta, że operacja będzie kosztować aż 500zł!! :shake:
  11. Ola, to może jutro ja ją wemę do lekarza, żeby ją obejrzał. Mam jutro spotkanie, nie wiem dokładnie o której sie skończy, ale mam nadzieję, że ok. 12 znalazłabym godzinkę, żeby to załatwić. Musiałabyś mi tylko podać dokładne namiary na hotelik Puni i na lecznicę. Czy Punia jest grzeczna w samochodzie, czy trzeba kogos do pilnowania jej?
  12. Czy operacja może odbyc sie w weekend, tzn. w sobotę, czy to musi być w tygodniu? W sobotę moge się oferować jako transport, w tygodniu wygląda to gorzej... chyba, że nie można inaczej, no to pokombinuję. Czy operację trzeba z jakims dużym wyprzedzeniem umawiać? 100 zł z kosztów operacji pokryję. To już nie będę wysyłać na konto, tylko dałabym Ci Olu bezpośrednio lub lekarzowi - jak wolisz.
  13. Kochana Sabinko, pokaż się jeszcze raz!
  14. Nafajniejsze i najukochańsze psiaki czyli NIEMŁODZIENIASY na samą górę!! Was naprawdę warto kochać!!!!!
  15. Kenciku, wierzę, że znajdziesz swoją dobrą duszę...
  16. Tosieńko! Trzymam mocno mocno kciuki!!!!!
  17. Ola, na kiedy potrzebny transport? Skąd - dokąd? Marta lezy złożona grypą od jakiegoś czasu, mam nadzieję, że to dlatego nie wysłała Ci nic.. Głupio mi ją tak wprost spytać, ale sama sie ofiarowała, więc mam nadzieję, że sie jednak nie wycofa.. :roll:
  18. No "już" jestem! Znowu ganiali mnie bezlitośnie po świecie! Byłam dziś u Kapryska. Trzy tygodnie temu przeszedł ciężką infekcję, brał antybiotyki i od tej pory dochodzi do siebie. Niestety jest wciąż słaby, prawie cały dzień leży na swoim posłanku. Pani Jadwiga stara sie go mobilizować i wsadza go codziennie na wózeczek, żeby chociaż po domu trochę pochodził, ale niestety są dni, że łapki mu się rozjeżdżają i nie jest w stanie w ogóle chodzić. :-( Chudnie też coraz bardziej.. już czasem nawet dostaje sowje ulubione gotowane jedzenie, bo na karmę specjalistyczną nawet nie chce spojrzeć i potrafi w ogole nic nie jeść, więc Pani Jadwiga martwiąc się, żeby zupełnie nie opadł z sił podsuwan mu czasem cos "nieregulaminowego". Jest jak zwykle bardzo grzeczny i pokornie znosi swój los, uwielbia głaskanie i to jest chyba jego największa radość teraz - kiedy ktoś się nim po prostu zajmuje.
  19. Tak długo mnie nie było na dogo.. Cieszę się, że Punia juz zdiagnozowana. To dobrze, że operacja może jej pomóc. Jutro coś wygrzebię z konta dla Punieczki.. Kochana psinka.. [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1]Ola, czy Marta coś posłała???[/SIZE]
  20. Chrupciu, jak myślisz, ile jeszcze potrwa rekonwalescencja tego uroczego pana? :razz: Rany, jak bym chciała znaleźć mu domek!
  21. [SIZE=3][B]LUDZIE, DAJCIE SZANSĘ TEMU CUDOWNEMU PSU!!!!!![/B][/SIZE] :placz: :placz: :placz:
  22. Kenciku, wędruj na górę Kochany!
  23. MUSI MUSI MUSI!!!!!!! :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  24. Trzeba cos wymyslić, sytuacja podbramkowa :placz: Chodzi mi pewna rzecz po głowie, ale najpierw muszę sie upewnić, czy wypali, żeby nie narobic w razie co rozczarowania..
  25. Są ludzie nie odwracający sie od starości, może jeśli sami mają już trochę więcej lat??
×
×
  • Create New...