Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    29378
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    177

Everything posted by agat21

  1. O rany, biedaczysko przez rok już u Ciebie? Ależ ten czas leci.. I wciąż ma uraz do ręki ☹ To już długo. Czy w takim razie w ogóle kiedyś się przełamie? Czy nie zależy Ci w sumie i może zostać jak jest?
  2. Pozwolę sobie mieć inne zdanie. A Twoje się nie liczy, bo jesteś właścielką piękna i gładzi i jako taka nie możesz się wypowiadać obiektywnie
  3. Czy Guzikowi śnieg przypadł do gustu czy nie bardzo?
  4. Wspaniale, że Finuś już bez plastikowego abażura! Tak też czułam, że będzie mu wygodnie, bo ślepy Makuś nosił go bezproblemowo. Ale to teraz będziesz miała dwa takie miękkie kołnierze jak przyjdzie ten z allegro..
  5. Małgoś, widziałam, że napisałaś o psiaku na wątku u Mazowszanki, nie odezwałam się na razie, bo nie miałam nic na ten moment do zaproponowania, ale w przyszłym tygodniu podeślę grosik, żeby odciążyć Cię z karmą dla niego. Jakbym się zagapiła szturchnij mnie smskiem czy coś. Psisko śliczne i oczywiście nauczone lęku przed człowiekiem - nihil novi sub sole di Polonia! Ale u Was na pewno wyjdzie na ludzi
  6. Wielkie dzięki za potwierdzenie, miałam kłopot z odnalezieniem wątku
  7. A ja uważam, że fajnie jak takie rzeczy po przodkach są, ale jak ich nie ma, to też żadna strata. Ważne jest to, jak żyjemy, a nie co mamy w domu czy ogrodzie. Jestem przeciwniczką nadmiernego przywiązywania się do rzeczy i nadawania im jakiegoś magicznego znaczenia. Do dziś pamiętam spotkanie z matką mojego kolegi z pracy wiele lat temu - mądrą, ciepłą i wrażliwą kobietą, która w powstaniu straciła wszystko. Wszystko. Cały dom spłonął. Zawsze powtarzała, że rzeczy to są tylko rzeczy - dziś są, a jutro ich nie ma, a to, co człowiek ma w sobie jest jego największym bogactwem. Może to górnolotne, ale teraz kiedy wojna znowu toczy się tuż obok przypomniałam sobie Jej słowa. To tyle i sorry, że "pod prąd"
  8. Myślę, że ona wie, że po nią wrócisz, nie wie tylko kiedy, a wczoraj na pewno Cię poznała po głosie i pomyślała, że już niedługo. Zapytaj p. Izy czy nie biega znów do furtki (Nuukusia znaczy się, nie p. Iza )
  9. O proszę - nieoczekiwana zmiana miejsc! Zamiast zgadywać jest lepiej zapodawać - ja to wiem Nie mam teraz czasu na liczenie, "na czuja powiem", że 2 godziny
  10. A moim zdaniem to nie są bardzo złe wieści. Z kolanem łatwiej coś zrobić niż na przykład z biodrem. Nawet przy zerwanych więzadłach można leczyć zachowawczo, bez operacji. Myślę, że Łatuś przy obecnej dobrej opiece też nabierze sił i organizm sam zawalczy o siebie.
×
×
  • Create New...