W imieniu koleżanki, która nie jest tutaj zarejestrowana a prosi o radę.
cytuje:
A więc sprawa w dużym skrócie wygląda tak:
Dziś zostałam ugryziona przez psa, została powiadomiona oczywiście straż miejska, o zachowaniu kobiety i jej rodziny nie wspomnę, ale nie o to chodzi.
Kobieta dostarczyła rzekomo zaświadczenie o szczepieniu psa na straż miejską, ale sęk w tym, że urzędnicy ze straży miejskiej nie mogą mi niby go pokazać zasłaniając się ustawą o ochronie danych osobowych.
A więc co? Nie mam prawa wiedzieć czy jestem bezpieczna?!
Orientuje się ktoś w tej kwestii?