-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anilla
-
[quote name='Em-ka'][FONT=Comic Sans MS]Łzy same spływają po policzkach jak czytam......... najpierw łzy bo to straszne co spotkało tego malucha, a teraz, że są TAKIE osoby jak Wy tutaj;[B][COLOR=indigo] anilla[/COLOR][/B] - bardzo się cieszę, że jest w Twoich rękach i czekam na kolejne informacje o stanie zdrowia ;)[/FONT][/quote] najgorsze przeżyła marmar - sama nie wiem jak bym sobie poradziła z gniazdem robali:shock: mam na przechowaniu psiaka który wzbudza powszechne zainteresowanie - dzisiaj usłyszałam komentarz, że ten kołnierz nosi dlatego że ma [B]uszy [/B]obcięte i żeby się nie drapał :roflt: a tak wogóle to biedniutki jest - ten wstrętny kołnierz we wszystkim mu przeszkadza - jeść trzeba dawać z ustawionego pod kątem talerzyka, picie z kubeczka - teraz morduje psiową kość i strasznie się przy tym złości bo mu to wstrętne plastykowe zawadza:lol:
-
a może Amanita zna kogos komu bardzo podoba się jej Aza bo Kaja to taka mniejsza wersja Azy i tez będzie szorstka ;)
-
[quote name='Dorothy']o rany ale musi byc z niego slodziaczek piesiaczek:loveu: :loveu: :loveu: a nie dasz rady mu troche powycinac tych koltunow czy sie denerwuje?[/quote] z tyłu myslę że nie będzie problemów bo denerwuje się jedynie jak chce coś robić przy głowie - oj wtedy pokazuje te swoje krzywe zębiska ;)
-
[quote name='oktawia6']z wątku wiem, że dostał antybiotyki, zaszyte oczy i tak dalej, czy wet podał mu zastrzyk przeciwbólowy? czy zlecił podawać codziennie? to niewysłowione cierpienie dla niego-do tego sączy się ropa... czy sączek założył? może dostał przeciwbólowy-a ja się tu dopytuję głupia-na przykład plaster na skórę psa-eee idę sobie bo o takie oczywiste sprawy się dopytuję:oops:[/quote] szczerze mówiąc nie wiem co psiak dostał o szczegóły należało by pytać admina dzisiaj psiak ma dostać antybiotyk, środków przeciwbólowych nie dostaje ale nie wydaje mi się żeby go coś bolało ropy jest niewiele tylko na jednym oczku w nocy niestety wymiotował ale wyrzucił z siebie masę sierści więc myślę, że to był powód na spacerku dzielnie drepta, pilnuje sie nóg także spacerujemy w tempie żółwia (choć na pewno nie w tempie żółwia Bena bo ten zasuwa jak mały samochodzik ;)) meczy się w tym upale ale myślę ze jak jutro uda nam się go wystrzyc będzie mu trochę lepiej jest niesamowitym pieszczochem, ciągle szuka kontaktu z człowiekiem (nawet kąpać się muszę przy otwartych drzwiach bo inaczej się denerwuje ;)) we wtorek ma wizytę u lekarza wtedy bedzię wiadomo więcej
-
zapomniałam o najważniejszym - [COLOR=black][B]serdeczne podziękowania dla Oli -[/B] za jazdę po "cudownie" oznakowanych śląskich drogach - bez niej nic by dzisiaj nie wyszło :Rose: :Rose: :Rose: [/COLOR]
-
psiak śpi właśnie koło mnie ;) powiem szczerze że myślałam że będzie gorzej - na zdjęciach to wygląda tragicznie psiak najpierw mnie oszczekał ;) więc myslałam że będzie ciężko ale teraz jesteśmy już kumplami zjadł kolacyjkę ( z talerzyka, woda z kubeczka bo kołnierz mu we wszystkim przeszkadza) na dworze zrobiliśmy co trzeba psiulek chodzi i zwiedza i obija się o wszystko na dworze chodzi za głosem - nieźle sobie radzi bez tych oczek, chodzi troszkę niezdarnie, potyka się ale to chyba z powodu tych oczu nie chce zostawać sam - zamknęłam go w pokoju żeby mu kociska nie dokuczały ale głośno protestował nie widziałam go wczoraj więc trudno mi ocenić ale nie jest bardzo opuchnięty jedynie te oczka - ropa jest myśle że jeżeli nie ma dalszych niespodzianek w tych sfilcowanych płatach sierści które zostały to nie powinno być źle, wydaje mi się że jego stan ogólny jest niezły tak się zastanawiam - niedaleko jest gabinet piękności psów, pójdę porozmawiać w poniedziałaek moze się podejmą wygolenia go bo ja niestety nie mam specjalnej golarki pozdrawiam wszystkich zaangażowanych;) aa i trzeba bidzie wymyślić imię - jakieś sugestie??:cool3:
-
[quote name='marmar']Anillka otoczy go swoja wetowska opieka:loveu: :loveu: . quote] O Mało Co wetowską niestety ;) (nie jestem weterynarzem!!) psiak juz u nas - to był wariacki dzień:mdleje:
-
no więc sytuacja wygląda tak - udało sie znaleść tymczasówkę w Żorach więc psiak zostaje i bedize nadal leczony przez naszych lekarzy marmar odcięta od sieci - może zjawi się później dzięki
-
i ciągle czekam:roll:
-
będzie ale musimy wiedzieć gdzie, co i jak? czy z lecznicą jest wszystko dogadane? gdzie dokładnie jest ta lecznica? z psem jedzie kierowca i ja do towarzystwa - myślę że nas nie zje zresztą chcemy go zapakować do pudła żeby mu było w miarę wygodnie i żeby się po drodze nie obijał, czekam na wieści
-
[quote name='Alfa i Zuzia']Zabrali mnie od mamy Mi:( [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/2590/mamusiaicreczka67cb.jpg[/IMG] Nie bój się Kaja, Anilka cię nie zje. Mam nadzieję:evil_lol:[/quote] schrupię ją w całości, łacznie z obrożą (moze wypluje to metalowe kółko )
-
robocze imię Małej wymyslone przez mojego synka to - Kaja - co Wy na to;)?
-
z tym si na dworze to jest o tyle problem że mała jest jak sparaliżowana - kładzie się i nie można jej za nic nakłonić do jakiegokolwiek ruchu - jest tak przerażona że to aż trudno sobie wyobrazić w domu jak siądzie w jednym miejscu to tak siedzi godzinami, je i załatwia się tylko jak zostaje w domu sama kompletnie nie wiem jak z nią postępować żeby jej jeszcze bardziej nie zrazić
-
[quote name='Dabrowka'] Co do transportu to Dorothy pisała, że transport jest do załatwienia, więc nie ma chyba wielkiego problemu.[/quote] Transport [U]jest [/U]- tylko ktoś wreszcie musi podjąc decyzję czy pies może jechać czy nie!
-
[quote name='Azyl_Zory WebAdmin']Myśle że dobry pomysł z tą Bielko Białą ale niestety nie mam transportu i narazie mnie nie ma na necie.[/quote] to ja już z tego nic nie rozumiem :crazyeye:
-
rozmawiałam z marmar - ciągle czeka na admina, który jest nieosiągalny ... czekamy w zasadzie tylko na jego opinie - miał rozmawiać z naszym wetem transport jest więc tym nie nalezy sie martwić wszystko w rękach admina:shake:
-
[quote name='supergoga'] Wandul - w sprawie dużej MI i ratunku dla niej - coś dla Ciebie. Oto zamówione gołąbki: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img54.imageshack.us/img54/2876/gobki3og.jpg[/IMG][/URL] Życzę SMACZNEGO i ...co dalej.[/quote] to teraz chyba wandul nie ma wyjścia ;)
-
tom może tak - skoro ktoś byłby chętny z tymczasówką ale boi się brać psa w takim stanie - to może wziąłby Małą - wtedy ja zajęłabym się kudłaczkiem - dwóch psów nie dam rady...
-
Mała nadal przestraszona. Apetycik dopisuje, kupska ok (szt. 2) i potop szwedzki w domu :-o Jak się uczy szczeniora czystości - bo ja nie mam pojęcia:placz: Pomocy ...
-
Jeszcze nie widziałam tak przybitego szczeniorka :-( Mała powinna w tym wieku być żywym sreberkiem a ona jak się zaszyła w kąt balkonu tak przesiedziala tam cały wieczór. Teraz leży na kocyku ciągle czujna i spięta:shake: mam nadzieje ze to się zmieni...
-
[quote name='Cimi']Apsik ja chce jeszcze, jeszcze i jeszcze fotki :lol:.[/quote] my też !!!!!
-
Korek odszedł w zapomnieniu....bardzo mi go brakuje :([']
anilla replied to Pianka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
historia straszna a Korek śliczny - trzymam kciuki żeby mu się udało:kciuki::kciuki::kciuki: -
mówcie co chcecie ale dla mnie Sonia ;) to najpiękniejszy boksio na świecie... jak ona cudnie wygląda :loveu:
-
oj zeby rodzenstwo tez znalazło domki - no i mamuśka