-
Posts
3066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra_B
-
Simba miała non stop ogłoszenia, w gazetach w necie, w lecznicach i nikt nie dzwonił w jej sprawie :( Ale w końcu po roku się udalo - i to wcale nie dzięki ogłoszeniom ;) Co oczywiście nie zmienia faktu, że trzeba działać i ogłaszać Bambo gdzie tylko się da. Mam nadzieję, że Bambulec szybko znajdzie domek
-
Spłaciłam dług Simby: 41 zł AFN 50 zł kacha_wawa 50 zł z bazarku Mimiś od beria resztę dorzuciłam ja Także ostatnie 170 zł spłacone, dochodzą od Simby same dobre wiadomości. A zatem myślę, że najwyższy czas zmienić tytuł watku. DZIĘKI WSZYSTKIM, KTÓRZY TAK BARDZO WSPIERALI SIMBULĘ!!!!! :multi: :multi: :multi:
-
Punieczka już po operacji. Wszytsko poszło bez skomplikowań a na dodatek okazało się, że pierwsza wersja urazu Puni była prawdziwa - a zatem trzeba było tylko ustabilizować rzepkę, lekarz określił to jako zabieg plastyczny stawu kolanowego :hmmmm: ..jakoś tak, jestem fatalna w zapamiętywaniu tych określeń. Także zabieg kosztował 300 zł jednak. Przepraszam za zamęt ale weterynarz po prostu źle zdiagnozował uraz - właściwie cieszę się, że to taka pomyłka bo uraz okazał się mniej poważny a i Punia szybciej powinna dojść do siebie. Punia teraz będzie się męczyć w opatrunku usztywniającym. Potem rehabilitacja. Mam nadzieję, że wszystko ładnie się zagoi i łapka wróci szybko do formy. Trzeba za to trzymać kciuki ;) Agat21 wysyłam ci pw.
-
Nie, nie, ja przyjechałam już z myślą, żeby zabrać Kubę - on był do dzisiaj w hoteliku pod opieką Pana Sławka ( Pan Sławek to naprawdę super człowiek i wiedział, że to jego wina, że Kuba go ugryzł). A więc zabierałam go z tego hoteliku dzisiaj właśnie, żeby go zawieźć do innego - z behawiorystką i na odchodne Kuba miał czyszczone uszy właśnie wtedy zdarzył się ten wypadek. Teraz Kuba jest w hoteliku u behawiorystki, która go poobserwuje i popracuje z Nim. Irmo..nie wiem jak dziękować.... no naprawdę to ogromna, ogromna pomoc!! [COLOR=black][B]Serdecznie DZIĘKUJĘ!!![/B][/COLOR]
-
Kuba już w Lesznie. Dzisiaj w hoteliku Pan Sławek trzykrotnie brał Kubę na ręcę i przytulał, byłam w SZOKU! Z rezerwą do tego podchodziłam i szczerze mówiąć za każdym razem myślałam, że chyba Pan Sławek nie powinien - cóż, Kuba widocznie czuł się w porządku, to było na zewnątrz, na spacerku. Poszliśmy potem do weterynarza do gabinetu i Pan Sławek chciał Kubę włożyć na stół ( powtarzałam 3 razy żeby mu najpierw założyć kaganiec)...no i niestety - Kuba ugryzł Pana Sławka, porządnie.... Widocznie w zamkniętym pomieszczeniu (w gabinecie) Kubie zmienia się punkt widzenia. Czy znajdzie się ktoś kto zechce Kubie pomóc? Dać dom? Naprawdę pilnie potrzebna pomoc, finansowa, i w poszukiwaniu domu...
-
staruszek Fin odszedł za TM
Aleksandra_B replied to esperanza's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ależ Fin jest piękny :loveu: -
Israel dziękujemy za życzenia :) [quote]A Wilk chyba był zadowolony, że tak tłumnie go odwiedziliśmy.[/quote] Też mam wrażenie , że jak jest dużo ludzi to Wilk jest bardzo radosny. Tyle osób się nim teraz intereseuje, że Wilka rozpiera szczęście :loveu: Trzeba jednak pamiętać, że większość czasu Wilk spędza jednak samotnie w boksiku i tęskni...
-
Śniłaś mi się Thetuś, dzisiaj kiepski dzień mam. Przejżałam parę Twoich zdjęć i poryczałam się jak głupia. Boże jaki żal mam w sobie za to wszystko...
-
Operacja odbędzie się w poniedziałek o 11:00. Koszt: około 500 zł :( Okazuje się, że to poważniejsze operacja, Agat21 napisze wieczorkiem dokładniej o co chodzi. Także tak naprawdę koszt 300 zł u tamtego weterynarza zapewne wzrósłby też do wyższej kwoty. Operację trzeba przeprowadzić jak najszybciej bo podobno występuje już delikatny zanik mięści. Im później tym dłuższa rehabilitacja. Puńciu trzymaj się...