-
Posts
3066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra_B
-
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj jadę odwiedzić Nero i resztę towarzystwa przy okazji. Zdam relację jutro. I postaram się o fotorelację :) -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Nero nie zachowuje się jak staruszek, wręcz przeciwnie. A jak widzi kota to już zupełnie jakby miał roczek. W czwartek najprawdopodobniej pojadę do niego w odwiedziny z moją suczką. A budę ma w hoteliku, że ho ho... Jest ogromna, luksusy :) Mam troszkę wrażenie, że Nero jest czasem mało kontaktowy, bardzo rozbiegany, zapewne to wina schrniska i braku jednego właściciela. Mam wrażenie, że jest zagubiony i sam nie wie w którą stronę ma iść. Myślę, że to się zmieni w nowym, normalnym domu. Szykuję teraz ogłoszenie i wstawię na allegro. Ech jakbym chciała zobaczyć śpiącego na kanapie... -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Neruś już jest zdrowy. Pani wet powiedziała, że wszystko bardzo ładnie wygląda także leczenie zakończone. Ma nieco wyłysiały ogonek ale to kwestia czasu. No i jednak Neruś to staruszek, wet twierdziła, że spokojnie może mieć 8 lat. A teraz oby do kochającego domu ! -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
Aleksandra_B replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nero cały czas szuka domu ! Pomimo, że ma lepsze warunki on bardzo pragnie mieć już swojego, jedynego właściciela. Bardzo mu się nie podobało jak wczoraj z powrotem zamykałam go w boksie. Chwycił zębami siatkę ogrodzeniową. Nigdy wcześniej tak nie reagował... Był bardzo, bardzo smutny... Domek dla czarnego w średnim wieku, sympatycznego chłopaka poszukiwany ! -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kupiłam Nero obróżkę, niestety okazała się zbyt duża więc chwilowo jeszcze będzie miał swoją paluchową. Tu przymiarka nowej: A tu Nero zobaczył kota, widać to w jego oczach:) : Rana na ogonku jeszcze się goi i sierść mu nie odrasta. Co do samej sierści to już czuć różnicę, jest mięciutka i przyjemnie w niej zanurzać palce. W sobotę jadę do weterynarza, żeby zajrzał Nerulowi pod ogon i stwierdził jak tam sprawy się mają. Mam nadzieję, że to już koniec leczenia. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj odiwedziliśmy z TZ i moją suczką Nero w hoteliku. Wszystkie psiaki były bardzo ucieszone. Niestety nie widziałam Misia. A było już dość późno i ciemno zupełnie. Nero jak zwykle na spacerze wykazywał się wielką energią, a jak zobacyzł kota..... :roll: Chyba był zazdrosny o moją suczkę bo jakoś tak burknął na nią pare razy. Wodę z miseczki zgodnie pili razem, ale potem coś mu się tam nie spodobało. Dostali psie ciasteczka i kabanoski i poszli razem na spacer. A tereny są tam świetne na spacery. Zdjęcia wstawię ale coś mi się imageshack nie otwiera chwilowo. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nero tuż przed adopcją: -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo, bardzo miło przebiegła adopcja Nero. Bez najmniejszych problemów. W samochodzie Nero dostał kość i był bardzo grzeczniutki. A jechaliśmy troszkę czasu bo do Piaseczna korek.... Po drodze zatrzymaliśmy się na chwilkę i wreszcie Nero mógł zobaczyć kawałek innego świata i poczuć inne zapachy. Bardzo zainteresował się czarnym buldogiem, który akurat spacerował niedaleko nas. Tak jakoś zawsze to inaczej zobaczyć kumpla, który nie wie co to schronisko i żyje normalnym życiem...tak sobie myślę, a o czym Netuś myślał...? Dojechaliśmy do hoteliku już jak było ciemnawo, P. Asia, przesympatyczna osoba przywitała nas, zaprowadziliśmy Nero do jego nowej, tymczasowej kwatery. Sąsiadem jego będzie Oczuś, chłopaki sobie powspominają Paluchowe czasy albo raczej będą się dzielić radością, że tak im się poprawiło. Bo to inna bajka.... czyściutko, buda cieplutka, jedzonko smaczne, spacerki dwa razy dziennie, regularne drapanko i mizianko. Jeszcze przez tydzień Neruś będzie dostawał antybiotyk. W przyszłym tygodniu pojedziemy na kontrolę do weterynarza i mam nadzieję, że już będzie można odsunąć leki. Ogonek ma łysawy i troszkę widać ranę, ale ładnie się to wszystko goi. Na szczęście nie ma już kołnierza ( przy którym w schronisku miał problem z wchodzeniem i wychodzeniem z budy :( ). Nie wzięłam szczotki :oops: i nie mogłam go wyczesać więc ma trochę zabłoconą sierść, w przyszłym tygodniu się tym zajmę. Jakieś witaminki dowiozę, żeby organizm, ząbki, sierść itd mu się wzmocniło. Odjeżdżaliśmy i tak mi żal się zrobiło, że jednak nie w domku z właściecielami Neruś, że jeszcze nie może zaznać takiego 100% ciepła. Dziewczyny, czasem piszecie, że z psiakami jeździcie pod WOT...czy to jest jakaś akcja adopcyjna bo nie bardzo się orientuje. Jeśli tak to chętnie pojechałabym tam z Nerusiem, jak już będzie całkowicie zdrowy. Agat21, nie ma problemu :). Pomógł mi TZ, wspierał mnie duchowo bo szczerze mówiąc bałam się przebiegu adopcji, jakaś trauma mi została po Kodo. Wet, opiekunowie, i biuro adopcji, wszyscy byli super sympatyczni i pomocni. :o Taki spokojny i kochany jest Nero. Co prawda na spacerach rwie się do przodu co pewnie się teraz zmnieni jak będzie spacerował codziennie. Kochany, łagodny, przyjazny psiak. Zasługuje na najkochańszy dom pod słońcem. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm...myślałam, że Agata wraca 11. No nic... jakoś dam sobię radę, ruszam z pracy o 14.30 na Paluch. Mam nadzieję, że obędzie się bez komplikacji w schronisku. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaświadczenie załatwione. Jutro chcę się zwolnić troszkę z pracy i wziąć Nero do hoteliku. Agat21 czy byłaby szansa na samochód, jutro jakoś koło 15? Ja mam do dyspozycji ale dwuosobowy, na przednim siedzeniu Nero mógłby się czuć mało komfortowo myślę... -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Muszę załatwic papier od weterynarza, ze leczenie Nerusia bedzie kontynuowane po adopcji wtedy mogę go zabrac ze schroniska. Dzisiaj jeszcze się dowiem dokładnie o wszystko i już prawdopodobnie w tym tygodniu Nerus polepszy nieco warunki swojego zycia. A potem jak najszybciej do prawdziwego domu... -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Agat, wielkie dzięki !! Tak, to ten sam hotelik. W ciągu tygodnia jest to możliwe, musiałabym się nieco zwolnić z pracy. Teraz tylko kwestia tego czy Neruś jest zdrowy czy nie. A tak na wszelki wypadek mogłabyś mi wytłumaczyć jak się jedzie do tego hoteliku? -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przez ostatnie dni byłam tyrochę poza Warszawą i w ten weekend nie udało mi się dotrzeć na Paluch. Próbowałam się dzisiaj coś dowiedzieć o Nero ale tylko się zenerwowałam... po raz drugi czy trzeci zmienili mu numer posługiwałam się więc nowym 417/05, który ostatnio widniał na jego obroży, opczywiście nie został znaleziony, stary też zniknał...ech... nie wiem zatem czy jest już możliwość adopcji, czy jest już zdrowy..najwczesniej osobiście stawić się mogę na Paluchu w sobotę...jesli okaże się, że jest zdrowy, postaram się o transport w niedzielę i adoptuję Nerula w tę niedzielę. Potrzebowałabym tylko porad jak dotrzeć do hoteliku lub asysty, nie wiem też czy uda mi się wycyganić samochód na niedzielę. I tak nieśmiało spytam czy gdyby mi z transportem się nie udało ktoś moze dysponowałby samochodem w tę niedzielę...oczywiście wszystko zależy od stanu zdrowia Nero o czym dowiem się dopiero w sobotę... -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oto Neruś, śmieją mu się oczka mimo wszystko: na szczęście sam w boksie: tu jego leczona rana i wygolony ogonek: http://img364.imageshack.us/my.php?image=f0632uf.png -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kora, pewnie masz rację. Na spacerach nigdy nie saneczkował...ale wszystko wskazywało by na zapalenie gruczołów okołoodbytowych. Wet mówił o tym trochę jakby nie był pewien do końca co to jest... Jakby ktoś chciał poczytać: Saneczkowanie Często zdarza się, iż właściciele psów przychodzą do przychodni weterynaryjnej zaniepokojeni ich dziwnym zachowaniem. Chodzi o sytuację, gdy pies pociera pupą o ziemię. W terminologii medycznej zachowanie takie zwane jest saneczkowaniem. - Saneczkowanie w pierwszej kolejności kojarzy się wszystkim z tym, że pies jest zarobaczony - powiedział Marek Dobrowolski. - Owszem, robaczyca psów jest jedną z przyczyn takiego zachowania, ale o wiele częstszą jest zainfekowanie przez bakterie zatok okołoodbytowych. To z tego względu pies saneczkuje, próbując przez ucisk usunąć zawartość zatok na zewnątrz. Schorzenie to utrudnia życie domownikom, gdyż zapaleniu towarzyszy ostry zapach i to też może być dla nas sygnał, że coś jest nie tak z naszym pupilem - dodał. Zatoki okołoodbytowe są to parzyste gruczoły zapachowe, znajdujące się po obu stronach odbytu. Powstaje w nich wydzielina zapachowa, po której psy się wzajemnie rozpoznają. To jakby dowód osobisty psa i dlatego nie jest wskazane usuwanie gruczołów (wyjątek: bardzo silny stan zapalny, nowotwór). - Zapalenie gruczołów okołoodbytowych leczymy podając antybiotyk przez około tydzień czasu i co dwa dni wprowadzając maści do zatok. Podstawowym zabiegiem jest także płukanie zatok specjalnym płynem antyseptycznym - stwierdził nasz rozmówca. - Zazwyczaj po tygodniu schorzenie mija. Zdarza się jednak, że niektóre psy mają skłonności do tej choroby. W takich przypadkach następuje nawrót choroby, mimo że zapalenie zostało wcześniej całkowicie wyleczone. Powód: kanaliki wychodzące z gruczołów mają bezpośredni kontakt z odbytem i kałem. Tak więc nie trudno o infekcję w tym miejscu - dodał. Do zapalenia dochodzi przeważnie, gdy u psa utrzymuje się przez dłuższy czas biegunka. Normalny stolec przy wypróżnianiu uciska na gruczoły i powoduje ich samoistne opróżnianie. Jednak może nastąpić zaczopowanie ujścia gruczołu, w efekcie czego wydzielina długo w nim zalega i wówczas pojawia się ten dyskomfort u zwierzęcia. - Wyleczenie do końca może utrudnić indywidualna, nietypowa budowa kanalików odprowadzających wydzielinę z zatok. Jedne z tych kanałów są skierowane bardziej do światła odbytu, a inne na zewnątrz. Te skierowane ku odbytowi są bardziej narażone na zanieczyszczenie - podkreślił. Jak powiedział Marek Dobrowolski, właściciel sam może pomóc psu poprzez uciskanie palcem wskazującym i kciukiem przez ligninę, czy watę gruczołu (znajduje się on poniżej odbytu) w kierunku do góry, delikatnie usuwając zawartość. Wtedy na ligninie pojawia się zawartość gruczołów, która może być różnej konsystencji, od rzadkiej do gęstej, smolistej. Nieleczenie tego schorzenia powoduje, że w organizmie utrzymuje się stan zapalny, co może prowadzić do powstawania ropni lub nawet do nowotworu gruczołów okołoodbytowych. - Zapobiegawczo polecam masowanie zatok raz w tygodniu. Brak wydzieliny oznacza, że nie mamy powodów do obaw - stwierdził. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie pisałam przez weekend ponieważ nie miałam dostępu do netu… Właściwie Dorota już wszystko napisała. Neruś ma się dużo lepiej, pomimo, że rana sprawia nieciekawe wrażenie wet mówi, że już jest w porządku i rana się goi. Neruś codziennie ma u niego wizyty, dostaje antybiotyki i jeszcze jakieś lekarstwa. Już po nim samym widać, że jest zadowolony z życia, pomimo okrutnego kołnierza, z którym nie bardzo sobie radził na spacerku. Pysio mu się śmieje, ogonek (pomimo, ze w części wygolony) podniesiony do góry, żwawo pędził przed siebie w poszukiwaniu zapaszków w trawie. A co dopiero jak Dotka dała mu kiełbaskę . Siedzi sam w boksie także ma spokój. Wet mówił, że to nie jest przetoka gruczołów odbytowych bo rana była nie w odbycie ale bezpośrednio pod ogonem…chyba określił to jako gruczoły „ogonowe”…chyba… W każdym razie jak już się to zaleczy,regularnie, najlepiej co miesiąc trzeba będzie chodzić do weta, żeby sprawdzał czy nie gromadzi mu się tam coś od początku i w razie czego oczyszczać. Będę dowiadywać się regularnie o zdrowie Neroi jak tylko będzie zdrowy zabieram go do hoteliku ( tu wielkie, wielkie dzięki dla Moni i Dotki :buzi: )i stamtąd będę poszukiwać prawdziwego domku dla niego. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za chęć pomocy. Na razie na szczęście nie będzie potrzebna bo dzielny Neruś dał sobie radę bez operacji i wszystko wskazuje na to, że będzie niedługo zdrowy i skończy się jego koszmarna przygoda z Paluchem. Będę Was na bieżąco informować o Nerusiu. A jutro wstawię fotki jego pysiorka z wczorajszego spaceru. Pozdrawiam. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzieki Doroto, ja dzisiaj dowiem się na Shroegera o koszty. Zobaczymy się zatem w niedziele. Bo jutro o 12 to już jest taki kocioł, że ciężko dotrzeć do kogokolwiek. -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lavinia, dzięki ! A czy polecasz jakiegoś lekarza ze Shroegera? -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dotka, jutro pojadę dowiedzieć się o Nero. Myślałam, żeby być tam o 10.00, żeby jeszcze był spokój i można było pogadać z P. Dyr. W niedzielę pojade do reszty moich psiaków. Mogłabyś być jutro 10 ? -
NERO-niepozorny kundelek. Zasnął na zawsze.....
Aleksandra_B replied to Aleksandra_B's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może ktoś z dogomaniaków może polecić jakieś miejsce gdzie można by powierzyć Nerusia na operację? Dowiedziałbym się o koszty. Ja mieszkam niedaleko kliniki na Shroegera, na Bielanach. W sobotę, jutro, pojadę na Paluch, bo może Nero już jest po operacji. Mam niestety szczątkowe informacje na jego temat. Porozmawiam z P. Dyr. czy byłaby szansa wyciągnąć go...