Jump to content
Dogomania

avii

Members
  • Posts

    1965
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by avii

  1. Tak jak pisalam wyzej -- nic dodac nic ując w finansach jest tak że pilnować trzeba stale inaczej mozna obudzic sie z ręka w nocniku moje 2 wplaty za luty i marzec poszly i powinny byc u Goni ja jestem na bieżąco PS.. A tak na marginesie -- te maile co to otworzylam na pw sa bardzo w zlym guscie kto stworzyl niech pomysli zanim podwójnie kliknie i wysle cos takiego :shake: Myslalam że Franio ..umarł :diabloti:
  2. [quote name='Neris']............. Maksio przyjechał do mnie z czarną obrożą przeciw insektom, Kikou czy to Ty mu ją kupiłaś na drogę czy miał ze schroniska? Wydaje mi się, że czas ważności tej obroży już minął. Może ktoś ma na zbyciu taką obróżkę dla Maksia albo mógłby ją zasponsorować? Ja wszystkie psy zakraplam fiprexem, niestety wydaje się to zbyt mało skuteczne bo Poker właśnie miał babeszjozę.[/QUOTE] Neris to pogadaj z wetem co wybrać i daj znac na PW ile to zasponsoruję dla Maksia :)))
  3. [quote name='Asia_M']Korasku śliczny, coś słabo ciągnie się Twój wątek. Trzeba tu zwołać wiecej osób.[/QUOTE] [quote name='monika55']Jakoś nie cierpimy na nadmiar zainteresowania naszymi psami. Nic to - dajemy rade. Telefonów nie było. Ale muszą być, reklamuje małego gdzie się da.[/QUOTE] [quote name='Asior']ale bidok :( taka malizna...[/QUOTE] Dotarłam po banerku , rzeczywiście słodka malizna cioteczki żeby mu pomóc więcej nas trzeba zwołać czy ktos może podac aktualne info o nim ? malizny zbiera Kikou oraz Renatka , dobrze by było rozeznac temat i może by sie udało go umieśćić w DT lecę doczytać poczatek
  4. Pamietamy pięknego psiaka :) tylko dlaczego ty na szarym ogonku ?
  5. [quote name='agata-air']Jeszcze piszą...[/QUOTE] Ciekawe co ..urodzą :roll:
  6. Małe co nieco na Maksia właśnie poszło :)
  7. [quote name='zadra']Dalej nikt nie zaglada do Pelisi??[/QUOTE] Nie , nie zaglada przeniesliśmy sie gdzie indziej , gdzie jest normalnie i bez cenzury :eviltong:
  8. No to dobrze bo ja to chyba mam za luty i marzec wplacic zaraz będę robic przelewy
  9. [quote name='Charly']nawet nie wiedzialam ze Czesław już w domu. ale szybka akcja!!![/QUOTE] Rany ja też nie :-o :multi::multi::multi: Czesiu -- niech ci sie wiedzie u swojego ludzia :loveu::loveu: i bardzo liczę na jakies info co u niego w domku a może foto :cool3:
  10. [quote name='Tola^^']Ostatnio na dogo jestem tylko na chwile, czasu brak... Do końca tygodnia uzupełnię wszystkie wpłaty. Albo zrobić tak że Gonia na e-mail (tola1335@op.pl) by mi przesyłała kto wpłacił na Franiusia? Bo zmienianie konta to będzie mały zamęt znowu... Sama nie mogę decydować, ja jestem założycielką wątku, a decyzje powinniśmy podejmować razem... Jak znajdę czas to postaram się porozsyłać PW z prośbą o pomoc finansową dla Franciszka.[/QUOTE] uzgodnijcie zatem komu wysylać deklaracje i to szybko bo wykruszą sie szybko i będzie miał Franio wielki klopot bo ja juz nie wiem gdzie wplacać
  11. No tosz sie zalatwiłas i po co wybrak kupowała :-o A nie trzeba było kupić wampirka , na Allegro za 19 zl i wszystko w komplecie ? To mialaś jazde nie ma co , popytam jeszcze w sobote u nas w aptekach co do do tego plynu i dam znac ...
  12. A my odwiedzamy Lucusia vel Teddy i przypominamy jaki to piękny i duzy pies i dzielny bo tylko na trzech łapkach [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5379/lucus.jpg[/IMG] piękny i .... dostojny jak zwykle zresztą kazdy kaukaz [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/3931/xxsv.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/5379/lucus.jpghttp://[/IMG]
  13. My też dostalismy dopiero u 3-go weta tę lente -wos , inni nie maja za dużego doświadczenia z cukrzyca u psów i boja sie przepisac inną niz przeznaczona dla zwierzaka Jutro idę do weta o przepisanie levemiru albo lantusa >> one jak popatrzysz na wykres działają równo przez cały czas , nie maja szczytu dzialania po 8 godzinach jak Caninsulin czy Lente Wos i może nareszczie nie bedę walczyła z nocnym odbiciem bo ostatnio rano cukier zamiast 100 -140 to osiaga poziom ponad 200 :shake: Co do ucha -- jesli psiak waży 28 kg to nie mów że nie poradzisz sobie z uszkiem :cool3: Nasza mała ma 7-8 kg , włochata jak yeti , uszka nie gole tylko w miejscu nakluć wycinam meszek i wloski nożyczkami a tu lekcje poglądowe z miau, [I]poduszke ryzowa też stosuję szczególnie w zimie :lol: [/I] [QUOTE] zrobiłam ciepłą poduszeczkę z ryżu - krew leci jak wściekła skarpetka z ryżem po raz drugi rozwiązała problem z ukrwieniem ucha bez chuchania i masowania nie wiem czy cała zabawa trawała minutę [SIZE=2][COLOR=#323d4f][FONT=&quot]Tu kilka filmików, jak to się robi: [URL="http://www.youtube.com/watch?v=cZ6iXetR398&feature=related"]http://www.youtube.com/watch?v=cZ6iXetR ... re=related[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=Pm8ZbMrvYN4&feature=related"]http://www.youtube.com/watch?v=Pm8ZbMrv ... re=related[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=_zE12-4fVn8&feature=related"]http://www.youtube.com/watch?v=_zE12-4f ... re=related[/URL] Ucho musi być ciepłe. Najlepszą metodą jest podgrzana skarpetka z ryżem, którą leciutko masujemy uszko. Postaw sobie lampę i weź latarkę. Podświetl nią uszko Twojej Kociczki i sprawdź, jak przebiegają żyłki.[/FONT][/COLOR][/SIZE] [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=114244&start=660[/URL] [/QUOTE]Po forach ludzkich latałam od razu jak tylko dowiedziałam sie u weta co jest pare nocy dobrych wtedy zarwalam no a potem trafil sie wątek kocich cukrzyków ja na poczatek wybralam 2 glukometry Optim Xido i Accu Optium zepsuł nam sie po miesiacu i dobrze że miałam ten zapasowy i tak juz zostało Optium czasami zawyżał nam wyniki w granicach 20 -30 jednostek ale za to obsługa kropelki krwi lepsza bo Xido to wampirek -- przystawiasz z paskiem do kropelki i juz Accu jest bardziej mozolny w obsłudze ( pasek przystawiasz do kropelki i dopiero trafia do glukometru ale tez uważam że jest dokladniejszy poza tym paski do Accu mozna kupic na Allegro i tam kupuje są o polowe tansze niż w aptece Używam za to do dzisiaj nakluwacza z Optium , robi mniej halasu , dla psika lepiej do klik sie przyzwyczail szybciutko No ale to jak napisałaś , to wszystko kwestia przyzwyczajenia A co do kropelki , kropelka to kropelka malusia , na pasku jak go przystawisz i tak sie rozcapierzy :lol: a Optium zasysa Ja juz wiem że jak u nas krewka leci jak duuuży balonik to niedobrze -- cukier bedzie duzy :shake: a teraz wogóle mamy jazde z cukrem bo cieczka sie zbliża , hormony szaleja a cukier a cukier przez ten okres to kosmos do czasu aż jej przejdzie :shake: ide poczytac na miau , tam jest ciekawa dyskusja na temat dzialania insulin a mnie to teraz bardzo potrzebne , bo u nas cukier tez za szybko spada przy Lente a nie powinien.. cytuje [QUOTE] ..... cukier spada o wiele za szybko. Nie powinien spadać szybciej w ciągu godziny niż 50 mg/dl. Szybsze spadki powodują kontrregulację. W insulinoterapii chodzi przede wszystkim o to, żeby utrzymać poziom glukozy we krwi jak najdłużej w ciągu dnia poniżej progu nerkowego. Co nam po terapii, gdy cukier będzie spadał do poziomu poniżej 250-200 mg/dl( [COLOR=slategray][I]to u kotów u psów 180 mg [/I][I]dopisek mój[/I][/COLOR] ) tylko na trzy lub dwie godziny, a może nawet na krócej? Nic, absolutnie nic, bo taka terapia wcześniej czy później prowadzi do uszkodzenia nerek. [/QUOTE]a tu link może komus tez sie przyda [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=114244&start=705[/URL]
  14. Danka >> bo nie dziabie sie po uchu :) ja przez pierwsze dni zaopatrzona w wiedzę tez walczyłam bo nic nie chciało lecieć ale za radą dobrej duszy przystawiłam lampke ( może byc mała latarka) do ucha i przeswietlałam w poszukiwaniu tej " grubszej" żyłki .. moja ma ja na obrzeszku ucha .. i nie powiem było ciężko na początku , ale juz wiedziałam gdzie i potem to juz poszło :) do dzisiaj są klopoty jak naprzyklad wróci ze spaceru w chlodne dni -- krew nie poleci to juz wiem że trzeba gazę nad parę i cięply oklad na uszko nie ma siły , z "mikroskopów " zaraz poleci :) Caninsulin nie stosowałam bo na krakwecie i innych forach doczytalam że różnie z nią jest . W USA ta insulina została wycofana 2- 3 lata temu. W Europie też ja parę krajów wycofało . Został jeszcze trzeci świat i my co ja stosujemy . Ale może u was sie sprawdza . U nas wet od razu przepisał Lente , no ale sam cukrzyk więc wiedział co i jak .
  15. [quote name='agata51']A ja myślę, że staremu psu nalezy oszczędzić wizyt u weta i po prostu pozwolić mu spokojnie odejść, kiedy przyjdzie jego czas. Tak chciałabym. Piromanko, gdzie jesteś?[/QUOTE] Idąc tym tokiem myslenia nalezałoby zatem staremu człowiekowi oszczędzic wizyt u lekarza . Bo po co. Jeszcze jak jest stary to szkoda pieniędzy bo nieproduktywny i nierokujący ... Nalezy mu pozwolic odejśc ...pytanie tylko czy spokojnie ... rak nie zawsze boli fakt ...cukrzyca też nie boli fakt , ale nieleczona zabija cicho ale skutecznie a pod koniec odbiera wzrok, atakuje serce , niszczy watrobę nieodwracalnie, wysiada trzustka , wysiadaja nerki a te już cholernie bolą nieleczone... Futrzak nie człowiek ale to też żywy organizm , czuje cierpi i choruje. Szczególnie jak jest stary i po schroniskowy :roll: I kiedy my " ludzie" wiemy że to już ten czas ?? A może jednak lekarz/wet pomoże albo po prostu potwierdzi że wszystko ok ? Ukierunkuje postępowanie , nawet jak ktos juz ..wiekowy ...nawet pies Bo mozna go zabić nawet nieodpowiednim karmieniem kiedy jest chory a o tym nie wiemy bo szkoda do weta ... I jeszcze jedno, powinnas wiedzieć bywając na dogomanii , że pies nie okazuje cierpienia . Taka jego natura którą my udomowilismy . [B]I ten zwierzak zalezny jest od człowieka . Całkowicie. Od jego wiedzy, chęci , mozliwości i ..poglądów .[/B] :shake:
  16. trafiłam tu przez przypadek przeczytałam i ...oniemiałam tak rzadko obecnie na dogomanii spotyka sie tak bezinteresowne osoby jak mjabluszko , o tak dużym serduchu dla psiaka i to jakiego psiaka .. monic jabłuszko -- zgadzam sie całkowicie z tym co napisałaś .. a adopcje niemieckie :roll: jak dla mnie i opisywane przypadki na dogo to wielka niewiadoma a przed tym [QUOTE]Nie chcę żeby taka sytuacja kiedykolwiek się powtórzyła. Lucjana nikt nie wygania, może sobie tu spokojnie żyć,[COLOR=blue] [B]najważniejsze żeby było mu dobrze. Jest dla nas ważny i traktowany jak nasze leonbergery, jest członkiem naszej rodziny.[/B][/COLOR] Kwestie biurokracji nie są najważniejsze. Chyba, że dla kogoś ważniejsze są papierki niż szczęście psiaka.[/QUOTE] chylę czoła :modla::modla: to rzadkośc w tym interesownym świecie pozdrawiam serdecznie [COLOR=gray][I] i a Lucusia wymiziaj odemnie ---- ja sama nie miałabym odwagi [/I][/COLOR]
  17. I raz jeszcze podaje wątek o cukrzycy na miau część IV Tego co na tym wątku o cukrzycy u futrzaków nie dowiesz się z żadnej ksiązki bo takowej nikt nie napisał ani od weta .. o objawach , insulinach , insulinówkach i przeliczaniu , karmach , monitorowaniu glukometrem jak i kiedy, kontrregulacjach i jak temu zapobiegać .. okraszone zdjęciami i poradami .. To powinno być wydane w formie publikacji książkowej .. Dzieki temu wątkowi opanowałam mój strach i panikę , unormowałam cukrzycę a moja sunia żyje .. Dziękuję Tinka07 :Rose: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=114244&sid=dedf6064fbb995c7947acf8288f8fc2f[/URL] .
  18. [quote name='DankaO']Mój Miniuś jest stale na caninsulin.Teraz dostaje dwie dawki- rano i po wieczorem.Cały czas na karmie weterynaryjnej dla diabetyków i co dzień po iniekcji - jako nagroda 2 łyżki jogurtu bezcukrowego. Jogurt świetnie działa na niego. Kiedyś psiul miał kłopoty z przewodem pokarmowym (krwawe biegunki) - teraz -odpukać!!- jest super od bardzo długiego czasu. To napewno zasługa jogurtu. Niestety Miniek dostał zmętnienia soczewek i bidulek mało co widzi.... Robię mu na nowo badania , bo będzie miał operację na oczko. Trochę się zaniepokoiłam, bo cukier znowu mu się podniósł i nie wiem, czy to stres, czy czeka mnie kolejne dobieranie dawki insuliny.[B] Problem jest taki,że badanie krwi robi mu wet pobierając krew z żyły, bo podobno ucho ma za cieńkie... [/B] Napiszcie, proszę o pobieraniu krwi u Waszych zwierzaków... wolałabym to robic w domu, bo wiem,że stres zafałszowuje wyniki. Jeszcze jedno - czy ktoś w Was podaje psu 2 razy dziennie insulinę - [B]czy to są różne dawki, czy takie same?[/[/B]QUOTE] Każdemu zwierzęciu pobierzesz krew z uszka , to tylko kwestia wprawy naprawdę nasza sunia jest mała , uszka ma maciupkie , a przemoglam sie bo nie mam czasu latac codziennie do weta i placic jeszcze za pobranie krwi 10 zl . Uwierz , trzeba tylko sie przemóc , kupic dobry glukometr ( my stosujemy Accu Chec który ma w zestawie b.dobry nakluwacz ) , zaopatrzyć się w paczuszkę przysmakow dla psiaka jako nagroda ( przynajmniej na poczatku jako nagroda np Gimborny z L karnityną ) przekladamy psiaka przez kolana , bierzesz uszko podwijasz je , lekko masujesz husteczką , tak jakbys je polerowala i nie ma sily by po nakluciu nie wiem jak cienkiego uszka , krewka nie poleciała . Nie ma ucha za cienkiego , koty tez maja cienkie uszy , moja sunia tez mikrus .. Trzeba sie tylko naumieć ale trzeba chciec . Nie wyobrażam sobie leczyc cukrzycy bez codziennych badań poziomu cukru i pisze to z pełną odpowiedzialnościa . Cukrzycy nie da sie wyleczyc ale mozna ją tak jak u ludzi opanowac , tak by psiak nie ślepł i by mu nie atakowała narządów wewnętrznych . W tym roku w maju u nas będzie 3-ci rok z cukrzycą . Soczewki nie metnieją , chociaz zdaje sobie sprawę że ta choroba jest nieobliczalna i różnie może być . Ale dlatego nie wyobrażam sobie by nie monitorować codziennie cukru .. Poziomy nieraz skaczą u naszej suni nie wiadomo po czym , wtedy na bieżąco reaguję z insuliną i dawkami jedzenia. Tak jak jest to u ludzi..Cukrzycy nie da sie leczyć na oko albo raz na jakis czas zmierzyć u weta cukier i ... Jak nie masz glukometru kup paski KETO-DIASTIK , będziesz chociaż wiedziała ile tego cukru ma .. To paski które zanurzasz w moczu psiaka i po 20 sekundach masz wynik cukru oraz ciał ketonowych jesli są ciała ketonowe tzn że cukrzyca jest żle leczona Da to ci ogląd czy coś zmienić ... [B][COLOR=blue]I dlatego że jest monitoring WIEM że ŻADNA INSULINA nie działa 12 godzin pomimo nazwy " długoterminowa[/COLOR][/B]" Jej działanie kończy sie maksymalnie po 8 godzinach tego sie po 3 latach nauczylam i moi lekarze też :mad: Od conajmniej roku sunia ma podzielone dawki na 2 x ==== tj rano o 7--8 === dawka zalecana , ona jest lekko modyfikowana w dół pół kreski jak cukier rano jest niski , i druga dawka gdzieś o godzinie 19-20 tej ===1/3 tego co rano czyli u nas 1 kreseczka . Potem okolo 21-22 lekki posilek z ryżem i plastrm salcesonu lisieckiego ( odkrycie roku -- zawiera male ilości mięsa a dużo żelatyny no i tenn zapach ) to nasze odkrycie sprzed roku ! Poziom cukru rano w granicach 120 , czasami 70 -50 ale wtedy łapiemy glukozę i poimy psiaka ... i szykujemy ekspresowo jedzenie i [B]dopiero po jedzeniu w takim przypadku podajemy insulinę .[/B] Krótko - [B]dawki są i MUSZĄ być różne ,[/B] pies ma za dużą przerwę w jedzeniu w nocy by otrzymywać tyle samo insuliny co na dzień ... I jeszcze jedno dopowiem , bo tu na dogo mało co jest porad z pierwszej ręki . Uważać z dawkami insuliny !! Mozna psa zabić . Dodatkowo należy pamiętac [B]że każde zwiekszenie insuliny u psa powoduje wzrost apetytu[/B] tak jak u ludzi cukrzyków . Dlatego te posiłki musza byc rozłożone na częstsze dawki. Stąd u nas wieczorny posilek o 21 wszej i dlatego ten salceson z żelatyną by znowóż nie mięso kurze ( za duzo białka więc niedobrze dla nerek) Po prostu psa nie nalezy głodzić ale dopasować takie produkty by nie zwiększały za dużo cukru i nie były tuczące . Nasza sunia trzyma wagę , ale widzę że apetyt ma większy . Kiedyś nie zjadała wszystkiego teraz sama przypomina o porach posilku jak dobry szwajcarski zegarek Danka -- pozwoliłam sobie troche rozpisać , wybacz , ale skorzystalam z okazji i twojego zapytania .. wiem że ta choroba coraz częściej atakuje psiaki a zobacz jak mało porad i wymiany doswiadczeń na dogo .. różnie o tym czasami myślę .... pozdrawiam i jak masz pytania pisz [B]edit:[/B] Danka gdybys monitorowała poziom cukru ciężko byś sie zdziwiła jak 2 łyżki jogurtu podnoszą poziom cukru. Zapytaj cukrzyka to ci odpowie . Ja wiem że kefir i jogurt dobrze robi na jelita naszym psiakom ale trzeba bardzo uważać kiedy je podać .. jogurt stosuje jako tzw przegryzkę kiedy widzę że poziom cukru za szybko spada u suni -- 2 łyżki i poziom wzrasta co najmniej o 100 jednostek stosuję go czasem równiez jako zamienny posilek o 21-22 kiedy okazuje sie że cukier jest u psicy duży np 250 wtedy insulina + 2 łyżki jogurtu na noc by cukier za szybko nie spadał , bo wtedy kiedy zblizy sie do poziomu np 40 i niżej w nocy następuje samoobrona organizmu i wyrzut cukru na poziomie 400- 500 jed. Polecam wątek IV na miau -- obecnie [B][COLOR=blue]część kocich cukrzyków została wyleczona z cukrzycy[/COLOR][/B] !!! to badania niemieckich lekarzy nt podawania insuliny sama przeszłam na ich sposób podawania insuliny wg potrzeb a nie raz na dzień ...
  19. Neris ty powiedz czy blender doszedł ??? a co do finansow to naprawdę ustalcie kto zbiera i na jakie konto tu nie ma żartów widać na dogo że jak cos sie przerwie to wplaty sie wykruszają i pies zostaje z niczym a tu pomoc potrzebna
  20. Dada przelew poszedl ale po poludniu , rano nie dalam rady czyli jutro powinien byc no i trzymam nieustannie kciuki za zdrowie Rozetki
  21. Sliczna sunia a maluchy przesłodkie :loveu: wskakuj rodzinko w górę i pokaz sie wszystkim cioteczkom
  22. [quote name='avii'] . Piękna jesteś Zorka :)
  23. Zaglądam i ja do tego czarnego diabełka :)
×
×
  • Create New...