Jump to content
Dogomania

avii

Members
  • Posts

    1965
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by avii

  1. Mantis -- przypomnij mi konto na pw bazarek będę mogła wystawic ale dopiero w styczniu wczesniej juz nie dam rady
  2. Piękne zdjęcia , piękny pychol :) Dada >> wplata poszla na grudzien na Lennonka a nadwyżka na karmę
  3. [quote name='niulka1992'][B]Śnieg to ona uwielbia!:)[/B] Może mi się uda dziś porobić kilka zdjęć i wtedy wstawię :)[/QUOTE] tak myslałam , jak futrzak to musowo śnieg i tarzanie :lol: A jeszcze jak go jest tyle co teraz napadało i taki bielutki -- same futrzaki o futerka dbają :) tylko ile wody wtedy w chałupie :evil_lol: cos o tym wiem pozdrawiamy sniegowo
  4. Jak dobrze poczytać że u Dajtusi wszystko zmierza ku lepszemu że ma sie dobrze i że jest kochana Niulka >> a lubi Dajtusia śnieg ? tarza sie ?
  5. Ale mrozi ale tobie Lennonku mam nadzieję jest ciepło gorzej z tymi co w schronach :shake:
  6. mała rzecz a cieszy :Cool!: :evil_lol: Dada maila dostałaś ? :razz:
  7. jak nie urok to przemarsz wojska :mad: ale miejmy nadzieję że to organizm teraz przyswaja moja psica również czasami ma ...przerwy :cool3: może to borówki przytkały ? :lol:
  8. neris pisze tu bo skrzynke masz zapchaną wysłałam ci pw że konto jest nieprawidłowe , brakuje 1 cyfry lubię wywiązywac sie ze swoich obietnic podaj proszę mi raz jeszcze prawidłowe jesli nie na taxi bo za mało to chociaz na udka starczy :lol: A Maksiu -- uroczy , jak on daje sobie radę ? pozdrawiam
  9. Tak szczerze to ja również spodziewałam sie że wszystko będzie do ...leczenia :roll: a wyniki z tego co piszesz aż tak tragiczne nie są bardzo sie cieszę że cukier w normie , że to nieobliczalne obrzydlistwo jej nie dotyczy :multi: Dada >> a ta jej waga , wyniszczenie ...zagłodzenie.. może jest coś co jej organizm nie przetwarza i zamiast w mięśnie i ciałko wszystko przelatuje ? normy trzustkowe były w normie ? jesli jest taka wyniszczona to dobrana dieta i np 3 posiłki dziennie aż dojdzie do siebie organizm potrzebuje przeciez czasu edit: a te borówki to konkretnie na co ? kto mnie oświeci:oops:
  10. To ja też .....w kolejce po szczegóły co u Rozi
  11. [quote name='malagos']biedne stworzenia.... http://www.fakt.pl/Te-pieski-zamarzly-przez-bezdusznego-wlasciciela-,artykuly,63926,1.html Straszne i okrutne :-( Gdyby zwierzęta wierzyły w Boga [FONT=Verdana] Diabeł w Ich oczach wyglądałby jak człowiek...[/FONT]
  12. [quote name='Dada M']Kurcze, w końcu nie wiem, co z tym cukrem. Nasz wet pierwszego kontaktu przy okazji pobierania krwi zawsze sprawdza cukier, więc nie jestem przyzwyczajona, że trzeba o to poprosić. Nie wspomniałam Morisowej, żeby zbadać cukier, więc pewnie nie było to sprawdzane - jutro się upewnię. Jutro rano będę się starała umówić Rozię na rtg. Generalnie wstępne pomysły na diagnozę to: przewlekły stan zapalny przewodu pokarmowego, coś o czym jeszcze nie wiemy (wyjaśni to rtg), najmniej prawdopodobne, ale możliwe - nadczynność tarczycy. Wielkie podziękowania dla APSY za to, że przywiozła nas z LuxVetu :) Do lecznicy jechałam z Rozią zwykłą taksówką, bo z Miau-Hau nie udało mi się skontaktować. Taksówkarz się nad nami ulitował, bo okazało się, że nie przekazano mu informacji, że jestem z psem ;) zaklinałam więc Rozię, żeby nie przyszło jej do głowy np. wymiotować. To ja podpowiem , że sprawdzenie poziomu cukru tak na cito jest proste jak będziedzie na rtg poproście o zmierzenie>. pobiorą trochę krwi z żyłki i zmierzą na pasku jaki poziom da to obraz czy w normie, wysoki czy niski jedna niewiadoma odpadnie Rozetka jak słychac dzielna psina a panu taksówkarzowi życzę szerokiej i czarnej drogi ( bez śniegu :) ) wiem z autopsji że nie kazdy sie zgadza na przewóz psiaka
  13. Dada >> a cukier w normie ? pije, sika je i chudnie >> tak u mojej suni zaczęła sie cukrzyca wiem , jestem upirdliwa , ale uspokoję sie jak powiesz co z glukozą w moczu i krwi i karm te kościki , karm, należy jej sie za te czasy głodu a może cos przesłac na regenerację wątroby?
  14. [quote name='Charly']oczywiście. Jestem wszytkim bardzo wdzięczna za wsparcie. W efekcie koncowym jednak nie chodzi o "nas", a o psy/zwierzęta.[/QUOTE] tak Charly --- własciwe i rzeczowe podsumowanie tu nie chodzi o ludzi >>>istota rzeczy dotyczy zwierzaka/zwierzaków całkowicie zaleznych od ludzi /ludzia i losu jaki on im podaruje..
  15. I ja melduję sie u Rozetki rzeczywiscie warunki koszmarne ale bardzo martwi kondycja Rozetki Dada ja juz spaczona -- bo mam cukrowego psiaka >. ale skoro Rozetka tak siusia i pije (tak?) sprawdz równiez cukier pliss Trzymaj sie Rozetko , ciotki mocno trzymaja kciuki !
  16. Ojoj , trzymałam ze wszystkimi ale nie wiedziałam za co :cool3: bardzo sie cieszę że jest poza schronem i bedzie zdiagnozowana teraz bedę trzymać by badania były dobre a to co trzeba naprawić było do naprawienia dziewczyny wielkie dzięki edit : ooo , to w takim razie pędzę porozsyłac linki do cioteczek co to poprzednio chciały :) a nie wygrały
  17. [quote name='Dada M']Jutro będziemy u Rozi. A reszta wstępnie dograna, ale nie będę pisać, by nie zapeszyć ;) Avii - wielkie dzięki, chyba dopiero w piątek rano będę mieć trochę czasu, by to wystawić. Hmm, może we wtorek rano się uda :) Druga część równiez poszła , wystawianie pójdzie już łatwo bo masz gotowce :grins: No to też trzymam :kciuki:za Rozetkę
  18. [quote name='Dada M']Oj, ja też nie lubię wystawiać bazarków ;) Wydaje się, że to tak hop-siup i gotowe, ale najpierw trzeba zrobić porządne zdjęcia, potem obróbka, później zgrać na imageshack, opisać, wstawić na dogo ... kilka godzin wyjęte z życia. Mój mail: fantomina@wp.pl Jakie kilka :cool3:, to byłoby za proste samych zdjęć jednego przedmiotu mam czasem i 50 :evil_lol: a potem wybieram które najbardziej oddaje kolory przedmiotu .. Dada >> koty za ploty >> pierwsza partia cieni poszła przed chwilą teraz siedzę na częśćia II a co tam u Rozetki ? u nas pierwszy śnieg i ..zimno
  19. To mamy razem pod górkę , nie dośc że tydzień ciężki, ludzie jak nigdy upierdliwi to jeszcze cos pod samochodem zaczęlo klekotać mail wyślę jutro , trudno , nie wyrobiłam się z opisem , co nieco brakuje.... Dada >> nie myslałas żeby na parę dni zostawić Rozetke w lecznicy na badaniach ? ciepło by miała no i jakies kompleksowe badania tylko trzeba by było koszty przewidziec .. ale dałybysmy radę
  20. Dada >> masz zapchana skrzynkę [FONT=Times New Roman]podaj mi mail bym mogła przesłac ci to co udało mi sie zrobić [/FONT] [FONT=Times New Roman]niestety , duzo jeszcze mam do obróbki i na jutro nie zdążę z tym wszystkim co zaplanowałam[/FONT] [FONT=Times New Roman]ale mysle że na razie wystawi sie to co gotowe ,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Rozetka jest na razie jako tako zabezpieczona[/FONT] [FONT=Times New Roman]a resztę w miare mozliwości będę robic etapami ..[/FONT] [FONT=Times New Roman]niestety ale za to nie lubię bazarków , bo dla mnie to za czasochłonne [/FONT]
  21. dzięki Neris za wyjasnienia :) przelew na potrzeby dla Maksia czeka z realizacją na jutro trzymam kciuki by wszystko dobrze sie ułożyło
  22. [quote name='Neris']Maksiula ma ubranko od Gagaty i dzisiaj w nim maszerował. To ubranko które kupiłam kiedyś dla Malizny jest jakieś obciachowe, ma rękawki i on odmawia jego noszenia. [B]Niestety staliśmy półtorej godziny na przystanku a autobusu nie było, Maksio w ubranku dawał radę, gorzej ze mną bo jak zwykle ubrałam się znacznie za cienko[/B]. Na szczęście mam nr komórki do pana doktora i zaczekał na nas w lecznicy. Maksio dał się ładnie zbadać, zupełnie jak nie on. Niestety mimo kołnierza musiał sobie jakimś cudem włożyć łapkę do buzi i jeden szew jest naruszony, ale lekko. Poza tym od dzisiaj rana lekko mu ropieje prawe oczko. Pan doktor zalecił betamox przez 7 kolejnych dni, pierwszą dawkę podał sam, 6 strzykawek mam "na wynos". Po podaniu zastrzyku łaska Maksia się skończyła i ganiał pana doktora z zadartą wargą. Obiecałam sobie, że na na kolejną wizytę wezmę aparat i sfilmuję taką akcję. Jeśli zapach z buzi się pogorszy i zamieni na słodkawy, mamy natychmiast się pojawiać. Jeśli nie - kontrola i zdjęcie szwów za tydzień. Wróciliśmy z PatiC, nie wiem jeszcze jaki koszt.[/QUOTE] Rozumiem że z pomocą wyskoczyłam za póżno ... Szkoda że tak sie stało , pies po tak ciężkim zabiegu nie powinien być narazony na długie chodzenie/stanie i na zmiany temperatury i ubranko tu nic nie pomoże ... a czekaliście w chłodzie dłuugo człowiek najwyżej tabletke przeciwbólowa wezmie , pies sie nie poskarży ..
  23. [quote name='Nutusia']Jaki on jest kochaniutki! Super gość! Chyba na tym wątku czytałam, że chcecie bazarek robić z robotem kuchennym, tak?... Mogę dorzucić taki mini-blender - idealny do miksowania dziecięcych zupek :) W razie czego, dajcie znać - prześlę zdjęcie, a jeśli się sprzeda - wyślę zwycięzcy licytacji. No i bardzo dobrze !!!! Wystawiajcie jak najszybciej TYLKO DAJCIE MI ZNAĆ !! Ten blender bedzie myslę idealny dla psiaka w DT u Neris z amputowaną dolną szczęką :-(:-( dwa psiaki skorzystają
  24. [quote name='Neris']Pieniądze które mam na koncie mogę trzymać, ale jak kilka razy mówiłam nie jestem opiekunem psa, więc naprawdę nie wiem jak to teraz ma wyglądać. [B]Dzisiaj na 19,20 kontrola, jest wstrętna pogoda, nie wiem jak damy radę dojechać, naprawdę.[/B] Mój samochód poszedł w zeszły piątek do samochodowego nieba bo koszty naprawy przekroczyłyby jego wartość, stał w warsztacie kilka miesięcy bo łudziłam się że nazbieram kasę za naprawę ale niestety. Debilny świat... Maksio zjadł sporo zmiksowanego z rosołkiem kurczaka. Trochę to dziwnie wygląda, zmiksowany "stópką" kurczak przybiera dość ohydny kolor, dobrze że psu to nie przeszkadza nic a nic.[/QUOTE] [B]Neris jedz taksówką , nie będziesz przecież telepała się z chorym psiakiem w autobusie albo czyms tam [/B] [B]Podajcie mi prosze numer konta , wplace 100 zl na razie na te potrzeby[/B] [B]a jesli ktos ma kontakt telef z Neris niech do niej przedzwoni bo może nie zagladnąc juz dzisiaj na dogo przed wizyta , plisss [/B]
×
×
  • Create New...