-
Posts
1965 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by avii
-
[quote name='Ada-jeje']Avii, nie kasam, nawet przez mysl mi to nie przeszlo, kocham zwierzata podobnie jak wszyscy na dogo, i dlatego chce zawsze ich dobra, popieram slowa omar, ale ostateczna decyzja nalezy do was. OK , być może źle odczytałam zapytanie Bo to nigdy dla ludzi takich jak my ..dogomaniaków nie jest i nie będzie nigdy łatwe .. Kiedy przeczytałam to zdanie dotarło do mnie to , czego tak naprawde sie obawiałam .... może moja podświadomość .... i że my ludzie chcemy dobrze .. ale dobrze dla kogo ?, skoro on męczy sie w dzień w dzień , godzina za godziną ..... mam kluchę w gardle, łzy płyną .... ale czy mam prawo skazywać go na ten koszmar, przedłużać jego cierpienie ??? w imię czego ?? omar napisał nienawidzić będą ci którzy nie będą mieli odwagi napisać to co dyktuje im rozum ... ci którzy kochają mądrą miłością zrozumieją ... Chcę być dobrze zrozumiana głęboko zapadł mi w serce Filipek , chcę jego dobra ... ale nie chcę skazywać go na życie w koszmarze ... kiedyś , dawno temu nie mogłam podjąc tej "" słusznej "' decyzji co do mojego psa ... miał 17 lat... ratowałam go za wszelka cenę ... woziłam do lekarzy...faszerowałam lekami i zastrzykami odszedł sam kiedy nikogo nie było w domu odszedł z pyszczkiem skierowanym w kierunku słonca .... tak bardzo kochał życie i słonko.... zabrakło mi wtedy odwagi by skrócić mu jego cierpienia bardzo bardzo tego żałuję do dziś ...... i nie chcę drugi raz popełnić tego błędu..... na razie się miotam ... rozum podpowiada co podpowiada serce >>>> sami wiecie.....
-
[quote name='Ada-jeje']Jezeli jest tak jak pisalyscie przez caly watek, okazujac mu glebokie zainteresownie jego losem i jego dobrem, kochacie Filipka jak wlasne dziecko. To czy bedziecie miec na tyle odwagi zeby podjac ta sluszna decyzje dla jego dobra? Przy takim stanie zdrowia w jakim jest Filipek, nigdy nie zrozumiem tego ze zostal poddany kastracji. :shake::-( ada nie kąsaj nie czas i nie miejsce na to decyzje co do Filipka , jego losów , każdy podejmie we wlasnym sercu kierując sie tylko jego dobrem i na pewno nie będzie to łatwe potrzeba będzie dużo odwagi to fakt nie każdy będzie te odwagę miał i nie należy za to tępić, bo każdy człowiek jest inny proszę wszystkich o przemyslane posty teraz ważny jest tylko on >> Filipek
-
:placz::placz::placz::cry: Nie mogę nic napisać .... Filipku ....
-
[quote name='gonia66']Wiesz Avii..jak juz Fifi bedzie u Madzi- to tak sie stanie na pewno-nowe zycie i nowy watek....:)I na pewno bedziemy o niego walczyc bez wzgledu na wyniki...nalezy sie to Jemu od nas..i chcemy my to dac wszyscy... Teraz jednak myślę,że w naszym obowiazku wobec Filipa i innych psow jest pozamykanie wszystkich sparw, ktore tu zostaly otwarte...nie mozemy i nie chcemy chyba tego tak zostawic, bo okazuje sie ze niejasnosci jest wiecej niz myslalysmy....nie mozemeu udawac,ze tego nie widzimy...mnie przynajmniej oczy otwieraja sie z dnia na dzien coraz bardziej....:( Jeśli jednak uważacie inaczej...proszę- napiszcie... Mnie sie otwarły pare lat temu kiedy wyszłam z dogo ... reszty nie dopowiem bo byłaby niecenzuralna , widac tylko że sie nic nie zmieniło na lepsze a wręcz odwrotnie ( patrząc na niektóre ""ciekawe"" wątki na dogo.. A co do meritum , wiesz że miałam na mysli sprawy tzw techniczne :cool3: A teraz przyziemna prawda.... I apel do wszystkich darczyńców -- zostałysmy z tym co widać .. nalezy zatem ogłosić mobilizację do działań i ...wplat mamy koszty transportu( te co były, co będą ) kliniki ,leków, jedzenia Filipka itp ...i nie wiadomo jeszcze co, jeden sponsor może tego nie udzwignąć :evil_lol: i wtedy będzie zonk :diabloti: swoje wplaty kieruję na Gonię , Gonia , wybacz że w to cie ubieram ale lepszego zarządzającego nie widzę :p bazarki również mile widziane i co tam tylko co zwiekszy zasobnośc Filipka :loveu: moje mam nadzieję ruszą niebawem
-
I ja jestem z doskoku .. Gonie wie dlaczego z doskoku ... jeszcze do 18-19 ..:mad: a teraz jeszcze net mi sie zawiesza po kilka razy i cała para idzie w ..gwizdek:shake: Z niecierpliwością jednak oczekiwałam na info o Filipku , bo kopułka mi sie lasowała na wszystkie możliwe sposoby .. Biafra , dzięki dozgonne że w tak niesprzyjającej aurze podjęłas się trudu przewozu Filipka do kliniki .. :Rose::Rose::calus: A to co teraz może być ... oby to była nadzieja na lepsze jutro Filipka .. i tę nadzieję Filipek dostał od nas darczynców , sponsorów jak zwał tak zwał, po prostu od ludzi wrażliwych serc teraz będziemy tylko czekać na wyniki badan i Filipku POWALCZYMY O CIEBIE , niezaleznie od wyników Reszty komentować nie będę ,bo to co podziało się znowóż budzi tylko niesmak :shake: Ivette :kiss_2::kiss_2: bardzo klarownie i rozsądnie przedstawiłas to o czym z pewnością większośc z nas pomyślała ..... ale damy radę dziewczyny nie ma innej opcji.... I poddaję pod propozycję zamknięcie tego wątku , ( edycja pierwszego posta bardzo ważna a teraz niemozliwa) i otwarcie nowego , ze streszczeniem co i jak ... tylko z pozytywną energią :p Z NADZIEJĄ NA LEPSZE JUTRO DLA NIEWIDOMEGO, GŁUCHEGO fILIPKA
-
dzięki sbd za zbadanie i wizytację domku Czekałam podobnie jak wszyscy inni .... uważam że jest to szansa , baaardzo duża szansa dla Filipka ... nie każdy pies taką szansę ma i może mieć ...a szczególnie taki pies tak ciężko doświadczony przez los grzechem byłoby gdyby nie skorzystać z takich możliwości i warunków ... Wszystkim lezy na sercu dobro Filipka , więc trzymajmy mocno kciuki za badania w klinice oby były dla niego jak najbardziej pozytywne Filipku niech pozytywna energia od dogociotek cię wspiera ... :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
avii replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ivette3'] ] :loveu::loveu::loveu: puchate śliczności a i stojak calkiem calkiem ... nasza tez je na "" domowym"' podwyższeniu ;) tylko łatwiej jej ryżem albo kaszką pluć po kuchni :evil_lol: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
swoją deklarację na styczeń puszczam na dniach Franiu jak dobrze sie czyta o tobie że masz pełna miskę i cieply kąt :) -
[quote name='Biafra']Filipek odwiedzony. Raczej nie cieszył się z mojej wizyty. Nie lubi obcych, nie ciekawią go zapachy. Kocha święty spokój. Gryzie na oślep i nie pozwala się dotykać. Przyzwyczaił się do zapachu p. Marty i jej rękę podstawioną pod nos łaskawie toleruje. Mieszka sobie na parterze budynku w wydzielonym pomieszczeniu z którego dwie ściany mają wysokość metra -gdyby pies widział to obserwowałby cały parter. Ma tam ciepło, czysto. Śpi na poduszce z poszewką, ma gotowane jedzonko. Pomieszczenie ma oświetlenie elektryczne i dwa okna. Jedno w przeciwległej ścianie i mniejsze w drzwiach budynku. Do drzwi wyjściowych na ogród ma dwa metry. Próbowałyśmy go zaprosić na spacer ale nie chciał. Powąchał tylko mroźne powietrze które wpadło do pomieszczenia, odwrócił się na pięcie i poszedł na poduszkę. Na chwilę udało się go zająć jedzeniem, żeby wstał. Nie jest jakiś przestraszony czy skulony. Po prostu nie lubi obcych i nowych sytuacji. Ma zaawansowaną zaćmę, wygląda to nieciekawie. Obie gałki identyczne. Ma książeczkę zdrowia ze schroniska, jest zaszczepiony na wszystkie choroby zakaźne. Jest też adnotacja, że miał wykonane badania krwi , ale nie pisze dokładnie w jakim zakresie. Informacja lekarza , że wyniki w granicach normy poza białymi krwinkami które były podniesione. Pies miał jakiś stan zapalny ale trudno powiedzieć co było przyczyną. Może był wtedy pogryziony, miał jakieś rany, może ma jakiś złamany ząb... Trzeba na pewno powtórzyć te badania i sprawdzić czy ten stan się utrzymuje. Wczoraj został ogólnie zbadany przez lekarza, który wydał opinię lekarsko-weterynaryjną że kondycja ogólna psa jest dobra natomiast szczegółowe badania są trudne do wykonania bo pacjent reaguje histerycznie. Na pewno żeby zrobić mu jakiekolwiek badania czy zdjęcia rtg musiałby dostać narkozę. Nie wiadomo w jakim stanie ma serce, układ oddechowy i czy nie ma np. cukrzycy. Nie podoba mi się ta zaćma- albo to wynik choroby, albo wypadku albo ten pies ma dużo więcej niż 8 lat. Myślę, że jego stan psycho-fizyczny jest na tyle poważny, że jakiekolwiek doustne leki ogłupiające na okoliczność ewentualnego transportu mogą go spokojnie zabić. Megahisteryk który jak raz się rozkręci to sam się nie uspokaja. Ciężko będzie mu znaleźć miejsce gdzie będzie lepiej się czuł. W tej części domu jest jedynym psem i ma spokój. Można go łatwo wypuścić na ogród - pod warunkiem, że ma akurat ochotę. Nie wyobrażam sobie wyprowadzania tego psa po jakichkolwiek schodach, albo przeprowadzania przez dom. Nie widzi. Ledwo słyszy. Stawia opór. Nie daje się dotykać. Jak cmokałam odwracał się w przeciwną stronę i odchodził. Przy dotyku rzuca się na oślep i uspokaja dopiero jak ma na to ochotę. Jest sporym wyzwaniem. Jak dla mnie masakra. Mam wrażenie , że to jakiś poważniejszy problem zdrowotny. Coś go boli albo zmiany starcze w mózgu. Jego świat w tej chwili to zapachy. Człowieka ma głęboko w... Dobrze by było gdyby znalazł się domek stały, bo kolejna zmiana po dt do którego się przyzwyczai raczej nie wyjdzie mu na zdrowie. Ciężko nawiązać z nim jakikolwiek kontakt. Nawet najlepszy behawiorysta do pracy potrzebuje żeby pies go widział albo słyszał. Jak macie jakieś szczegółowe pytania to piszcie. Poniżej kilka zdjęć :-(:-( biedny psiak.....ile on musiał w zyciu przejść :shake: Dziękuję Biafro za rzeczowe i kompetentne informacje. I takie powinny być przedstawione od początku , kiedy Filipek znalazł się w hoteliku. Nie byłoby tego …co było. I żadnych domysłów. I mam jeszcze pytanie do osób , które wczesniej były u Filipka i proszę o szczerą odpowiedz [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Czy to pomieszczenie to ta…kotłownia ?( jak zwał tak zwał to pomieszczenie gospodarcze) czy został przeniesiony do innego? [/FONT] [FONT=Tahoma]Miał z nim również pomieszkiwać inny psiak ? Był dzisiaj?[/FONT]
-
[quote name='Ada-jeje']Nie mamy zadnych ukrytych powodow dla ktorych zgodzilismy sie na sponsorowanie Filipka, pieniedzy tez nikt nie ma za duzo bo bid do ratowanie nie brakuje. Fotki sie pokazaly dzisiaj bo od dzis jestesmy sponsorem a jak kazdy sponsor, my tez cieszymy sie jak mozemy psa zobaczyc choc na fotkach, od wczoraj tez jestem po kilku rozmowach wlasnie na temat psa, jego samopoczucia, dredy sa stopniowo wycinane, na tyle zeby nie za bardzo stresowac psa, aptyt psu dopisuje. A do dialogu mozemy wrocic w kazdej chwili jak wasze emocje opadna. Nawet jesli nie bedziecie dalej sponsarami Filipka chetnie bedziemy sie dzielic z wami nowinkami i odpowiadac w miare jak czas pozwoli na wasze pytania. Avii czy mozna podac tabletki Filipkowi ktore spowoduja zwiotczenie miesni moze tylko i wylacznie zadecydowac wet. wiem , jestem świadomym posiadaczem psa dlatego niech wet przyjedzie do Filipka i go przebada ....
-
Cajus JB MEDAL ci sie należy :crazyeye::crazyeye: Filipek i cioteczki dziękują :Rose: :cool3: gościnnie u Filipka ..Swiat puszek okruszek
-
[quote name='Monika z Katowic']:) Czy ktoś wreszcie poda mi nazwę banku do przelewu???????????????????????????????????? PROSZĘ bardzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] wg KIR-u powinien to być BRE Bank [FONT=Verdana]8.[/FONT] [FONT=Verdana]11400000[/FONT] [FONT=Verdana]BRE Bank S.A.[/FONT] cyfry od 3-6 określają bank >> tu jest ze strony KIR jako BRE BANK tylko po co ci to potrzebne ?? teraz są systemy które same to określaja , wystarcza cyfry całego rachunku ... pozdr....
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o tym też myslałam :shake: nie wiedziałam że sa wypuszczane na wybieg ,, myslałam że są w boksach .. i przez te prześwity do każdego boksu nawet chapi ?? bo tania , nasypać ...ale tak to rzeczywiście za duże ryzyko ......jeszcze się pozagryzają ... co za świat :shake::mad: -
obraczus87 >> to m/in dzieki tobie co niektórzy trafili na ten wątek :) i Martynka znalazła wielbicieli :) salibinka >> oczywiście że wykorzystaj zdjęcie , ona tak prawde mówiąc strasznie młodo wygląda , jak szczeniaczek ....czy rzeczywiście taka jej uroda ???? postaram sie jeszcze coś przesłac po 30-tym ....czy wstępnie wiesz ile będzie kosztowac operacja ??? chyba że cos przeoczyłam na początku ...... [SIZE=3][COLOR=Red]ciotki ---wspomózcie Martynkę , dosyć juz cierpienia ma za sobą , postarajmy sie o lepsze dla niej jutro[/COLOR][/SIZE] :) DOCZYTAŁAM !! [QUOTE][COLOR=Navy][B]Martynka musi przejść zabieg usunięcia guza z listwy mlecznej, sterylizację oraz czyszczenie/usunięcie zębów. Oszacowany przez dr Telegę całkowity koszt operacji (w tym rtg przed zabiegiem) to[/B][/COLOR] [COLOR=Navy][B][COLOR=Black] [COLOR=Navy]450 - 500zł.[/COLOR][/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=Navy][B] [SIZE=4]Jeśli ktoś chciałby pomóc mi w walce o to kruche maleństwo, będę ogromnie wdzięczna. [/SIZE] [SIZE=4][COLOR=DarkGreen]Wierzę mocno, że wspólnymi siłami uda się ocalić kolejne życie.[/COLOR][/SIZE][/B][COLOR=DarkGreen] [/COLOR][/COLOR] [/QUOTE] ...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się bardzo że Franio juz bezpieczny .... stojak kupcie , na tym uważam nie powinno sie oszczędzać , a na karme zawsze sie znajdzie grosz moja nie miała żadnego wylewu , ale równiez je na podwyższeniu .. wczesniej strasznie sie dusiła przy jedzeniu , jakby kaszel ja chwytał ... teraz od paru lat jest spokój , nie naciaga tak szyi a zarazem krtani.. co tu dopiero mówić o Franiu który z główka ma kłopot ..:roll: I jeszcze do dziewczyn które chodzą do schroniska .... przed nami znowu 3 dni wolnego -- czy to jednak znaczy że psiaki schroniskowe będą miały znowóż PRZYMUSOWĄ GŁODÓWKĘ ???!!! może dałoby sie wór taniej karmy kupić i podać im np w sobotę przez te pręty ??? co widac na zdjęciach... wiem , za dużo wymagam , ale za daleko od was jestem ... bo sama bym to zrobiła ... biedne psiaki ...:shake: ... -
:mad::mad::mad: to nie lepiej wystawić mnie za okno , na balkony ??:razz: są 2 duże do wyboru ...ręczę że kopułka zamarznie i wszystko pod nią też :diabloti: a potem sie tu wkleję :evil_lol: bo wena też zamarznie ...i ochota na wyszukiwanie szablonów, i ich obrabianie też .... ciotko ivette , odpukaj i trzy razy spluń przez lewe ramię bo a nuż wypowiesz w złą godzinę ... już mnie gdzie niegdzie strzyka ..... i na balu nie będę ... i dla wszystkich z mysla o Filipku ... Filipku nowe idzie mam nadzieję że do ciebie tez ....
-
ciotka avii u Swiatusia juz wyjaśniła >> walonki i szlafmyca >> no i coś ognistego by odtajała :diabloti: na razie jest w fazie poszukiwania po zakamarkach domowych rękawiczek z jednym palcem i kożuchem w środku bo pisać na kompie się nie da :evil_lol: aaa na głowie ma coś co przypomina ruskiją czapę z nausznikami na uchi :diabloti: a wy o balu , tiaa i wieczorowo -pidzamowym stroju jakby lato było .... Filipek u ciebie mam nadzieje cieplej i bez niespodzianek ...takich niechcianych :lol: ps cioteczko ivette a ty co chcesz od tych pluszaków ??? :lol: :lol: :lol: :lol:
-
przelew rano poszedł , powinien już być ..... [QUOTE]W takim razie Aniu to czekamy na jutrzejsze wiadomości z kontroli u weta.[/QUOTE] jak wypadła kontrola ????
-
Cicho wszędzie głucho wszędzie co to będzie, co to będzie ..... Filipek ...mam nadzieję że dochodziśz powoli do siebie ... bo trzeba się wziąść porządnie za szukanie domku powoli, tylko wiadomości o tobie jak na lekarstwo :roll: ...
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Tola^^']Niestety na dziś nie będę miała tego zdjęcia ale mojej koleżanki co robiła suni w schronie zdjęcie nie ma na GG a numeru kom. nie mam :( Jutro ja porobię jej jakieś zdjęcia i wstawię (ale na jej wątek)[/QUOTE] Ciszę się że z Franiem się udało i ma juz opiekę [B]TOLA >>> a jak dzisiaj psiaki w schronie ??? może widziałaś czy dostały jeść po tym prawie 4-ro dniowym przymusowym poście ????[/B] -
Duże uklony dla opiekunki Martynki...taka opieka musi i przyniesie efekty nie zdążyłam dzisiaj z przelewem , konto odczytałam dzisiaj wieczorem dopiero, wyjdzie więc jutro a dla Martynki i jej miłośników [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1127/martynka11.jpg[/IMG] :p
-
[quote name='salibinka']Uroki zimy? ;) Martysia zasnęła mi dzisiaj na kolanach... Próbowałam ją troszkę wyczesać - zaczęłyśmy nietypowo, bo od ogona i tylnych łapek - tam pozwoliła mi grzebać grzebieniem bez większego problemu. Z resztą poczekamy i popróbujemy stopniowo. Wycięłam kilka kołtunów - sierść jest zasupłana pod wierzchnią warstwą, więc Tynka będzie w ząbki jakiś czas ;)."Zdrowa" sierść jest miękka jak jedwab... [B][B]Tak bardzo bym chciała, żeby znalazła cudowny dom, w którym ktoś poświęci jej dużo czasu, będzie uczył się ją rozumieć. Ona jest taka delikatna, subtelna, uważna... Tak śmiesznie ziewa, kiedy jest śpiąca. Tak szybko się męczy...[/B] Niesamowita, maleńka istotka. [/B][/QUOTE] uda się , musi się udać , innej opcji nie ma :) podajcie proszę nr konta do wplaty ... [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1559/mmmz.png[/IMG]
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja mam prośbę do dziewczyn które jutro będą w schronisku !!!! Tolu jak juz załatwicie sprawę wyadoptowania Frania , to bardzo proszę dopilnujcie by te psiaki co tam zostaja dostały COŚ DO JEDZENIA !!! Bo mimo wszystko mnie trzepie jak pomyślę że one mogły jednak nie jesć przez te świąteczne dni A obsługa może być jeszcze ""świąteczna"" i zapomni je nakarmić ... -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z tego by wynikało że jednak ktoś uzupełnił miski , tak ??? określcie sie dziewczyny , bo szum naprawdę nie jest wskazany przed wydostaniem Frania -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
avii replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeśli rzeczywiście przez te dni swiąteczne nikogo tam nie ma kto nakarmił by psy i uzupelnił wodę to jest to znęcanie sie nad zwierzętami !! To jakas paranoja by była ...ten swiat zdziczał albo ja jakaś normalna inaczej jestem :shake: faktem jest jednak że jesli dziewczyny chcą wydostać Frania to razie wszyscy maja związane ręce -- szum mu nie pomoże a raczej odwrotnie ...... proszę o konto -- deklaruję jednorazową wplatę w kwocie 100 zl