-
Posts
1965 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by avii
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
avii replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Baardzo się cieszę że znalazł się DT i że sunia będzie najpierw zdiagnozowana uważam że to najpilniejsza rzecz Dada >> przelew na weta czeka juz na realizację na jutro będzie -
[QUOTE]Żeby wszystkich uspokoić, gdyby ktoś się zastanawiał co u Sonii.... [/QUOTE] Nuka miło cię ..słyszeć :) Ale co do tych zdjęć , [COLOR=black][B]to są one z sierpnia[/B][/COLOR] , dlatego ich nie wstawiałam tutaj >> co niektóre juz tu są mnie bardzo zależalo na aktualnych zdjęciach/ zdjęciu chociaz jedno >>>z pażdziernika albo bardziej aktualne Nuka >> jesli nie możesz ich wstawic to może przeslij mi na komórkę ?
-
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
avii replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie , teraz na cito tylko DT potrzebny , ona nie ma czasu.... Dada >>> ten kudłaczek szary , wiesz cos o nim ? -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
avii replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ona ma taki smuutny, zrezygnowany pysiol :-( a ten kudłaczek :loveu: i obok czarny to kto ? to są staruszki? Dada działaj , może uda sie ją porządnie zdiagnozować i przeprowadzić operację ja wyselekcjonuję fanty ( kosmetyki ) na bazarek przyda się zaplecze na wydatki ( karma/leki) -
ROZETKA - wyniszczona wiekowa dama, 19.10.2011 odeszła za TM
avii replied to Dada M's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:shake: Przeleję na weta 200 zl ( badanie /leki itp) dołoże również do DT tylko weżcie ja stamtąd :-(:-( Dada >> konto to samo co na Lennona ? -
[quote name='Neris']Z tego co widziałam na modelu, będzie obcięte ok. pól żuchwy, nawet ciut więcej. Ale ona i tak nie spełnia teraz swojej funkcji, myślałam że Maksio nią trochę "nagarnia" jedzenie ale chyba bardziej pracuje język. Jeśli chodzi o koszt operacji to w ogóle nie jest mi na razie znany, a trzeba pamiętać że poprzednie 2 zabiegi nie były rozliczone, pan doktor mówił że podliczy nas na końcu "ryczałtem". Pewnie po kosztach, ale ileś to będzie.[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Poker napisał[/SIZE][/FONT] [QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]w czym przeszkadza żuchwa w obecnym stanie oprócz tego ,że nie spełnia swojej funkcji? W jaki sposób amputacja poprawi jakość życia Maksia ? [/SIZE][/FONT] [/QUOTE] Neris napisała [QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ta oddzielona część żuchwy trzyma się na skórze i szczątkowych mięśniach. Nie mam wykształcenia medycznego, ale wydaje mi się że jest ona narażona na urazy i może się jej coś stać, jak Maksio o coś na przykład zahaczy. [/SIZE][/FONT] [/QUOTE] witam, podczytuje watek na który trafiłam przypadkiem wytłumaczcie mi , czy rzeczywiście to usunięcie żuchwy jest konieczne i czy plastyka jak tu pisano nie byłoby dla psiaka lepsze ? No bo jak usunie sie tę dolną część , to w zasadzie dolna jama ustna ( pysk ) bedzie ...otwarty , język niechroniony i nienawilzony tak ? Nie wiem ale mam wątpliwości czy to będzie lepsze niż plastyka tej żuchwy .. teraz na razie nie potrafie sobie tego wyobrazić :placz: Wiem , problemem jak zawsze są pieniądze , ale mysle że dałoby sie je uzbierac , [COLOR=silver]sama bym sie dorzuciła ..[/COLOR] [COLOR=black]wybaczcie ale to takie na gorąco przemyslenia :oops:[/COLOR] też jak wszyscy na tym watku chciałabym jak najlepiej dla psiaka
-
Tola >> ile brakuje na transport ? z uwagi na pamięc o tej Kruszynce , z roku 2005 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/17823-KRUSZYNKA-dziś-odeszła...-(-*-*-*/page10[/URL] która tak malutka nie doczekała swojego ludzia , pomimo starań wielu ludzi sfinansuję transport dla tej malutkiej suni czy chociaz wiecie jak karmić i czym takiego okruszka , by nabrała sił i przeżyła bo same chęci nie wystarczą , niestety... potrzebne by było równiez dokladne badanie u weta dane do przelewu proszę na pw będę mocno trzymała kciuki by jej sie udało Okruszek :loveu:
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
avii replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
pamiętam :-(
-
Gajowa ---twoje fotki Gaji ----serce me raduje :loveu::loveu::loveu: serdeczności dla Was i specjalne mizianki dla Gaji od "" starej"" dogomaniaczki :lol:
-
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Super wiesci :) Ah Bąbelek, Bąbelek. Takie cudo!! Nadal nei pojmuje jak ktoś mógł go wyrzucic, pozbyć sie, skazac na pewna smierc. Psa niedowidzacego! [B]Ale to juz za nim! Cale szczescie istnieją ludzie o szczerych sercach i tylko dzięki nim nasza walka ma sens![/B] Pzdr rodzinke i zwierzaki.[/QUOTE] ta minka jakby mówiła "' wiecie, wiecie już że jestem w swoim domku ? " [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/3606/xbbb2zx.jpg[/IMG] i portrecik :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/7914/xbbb2x.jpg[/IMG] -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
avii replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='xmartix'] Na razie nikt oprócz Ciebie nie uważa , że wątek Światusia powinien zostać zamknięty – nie wiem tylko, czy Ty potrafisz to uszanować. Przecież nie musisz tutaj wchodzić. Tymczasem serdecznie zapraszam do wklejania na wątek Świata kolejnych „paragrafów” - niech wszyscy to widzą – niech widzą co robisz. Mnie to nie przeszkadza – jak już Ci pisałam wielokrotnie, jestem do dyspozycji Twojej i Twoich prawników. [SIZE=2]Jeśli wątek zostanie zamknięty lub nie będę miała możliwości wypowiadania się tutaj, to niestety mnie też pozostaną już tylko paragrafy. Ale jestem spokojna – mam ich po swojej stronie sporo. A co ma moje uszanowanie :evil_lol: ja tylko wyraziłam swoją niezależną subiektywną opinię co do ułomności tego wątku ( nie rozwijając uzasadnienia) , a wchodzę bo chcę :eviltong: w końcu to również i dzięki mnie w jakims stopniu Swiat jest tam gdzie jest .... A paragrafy ....... jak znowóż komus zarzucisz oszczerczo defraudację , rzekome długi albo obrazisz naruszając jego dobra osobiste ...[FONT=Times New Roman]Ut seres, ita metes [/FONT][FONT=Times New Roman]- Jak posiejesz, tak zbierzesz [/FONT] a reszta to ..........[FONT=Times New Roman]Cicer cum caule - Groch z kapustą :lol:[/FONT] I nareszcie coś fajnego pojawiło sie o staruszku :p -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
avii replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Przepiękne zdjęcia :loveu::loveu: Zuziu a wiesz może coś o Bąbelku w nowym domku ? Jak mu tam ? -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
avii replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Cajus JB']avii bardzo się cieszę, że wróciłaś. Faktycznie zdarzają się Tobie przerwy. Teraz i w przeszłości. Czasami to pewnie brak dostępu do netu, czasami to pewnie prywatne sprawy, czasami jakieś niemiłe zdarzenie na dogo. Jak to w życiu. Ani jedno, ani drugie ani trzecie :roll: Dogo nie jest moim sposobem na życie ,jestem wtedy kiedy ...jestem i cieszę się że ty sie cieszysz kiedy mnie ....widzisz :lol: a co do reszty to dopowiem że od pewnego czasu to chory wątek i powinien zostac zamkniety albo .... wszyscy powinni znaleźć kompromis by bez obrażania kogokolwiek mógł jako tako funkcjonować , chociaż na dogo to sztuka niemała ... ale ja to pragmatyk i nie każdy z moim zdaniem musi się zgodzić ;) [FONT=Times New Roman]Mater omnium bonarum rerum est sapientia – Cyceron[/FONT] [FONT=Times New Roman]Matką wszystkich dobrych rzeczy jest mądrość [/FONT] -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
avii replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co kto widzi to zależy od okularów jakie ma na nosie . Albo ich braku. A czytanie ze zrozumieniem to jak widać sztuka . Przynajmniej na dogo . Kazdy rozumie to co chce . A atmosfery nie udało mi sie zepsuć -----ona od dawna już .. "nieswieża ". No i wchodzę wtedy jak wywołuja mnie do "tablicy " :diabloti: -
[quote name='Asior']bardzo dziękuje Ci za te rady... mam nadzieje, że nowa właścicielka się tym nie przerazi :roll:[/QUOTE] Ona nie ma co sie przerażać , ona ma byc swiadoma co wzięła [I][COLOR=silver]Asior nie na darmo szczenię westie kosztuje 2500 zl ( no chyba że z pokatnej hodowli to taniej ale wtedy na weta wyda 2-x tyle albo ...albo widzi się ..czerwone, drapiące się westiki)[/COLOR][/I] [COLOR=#c0c0c0][COLOR=black]Asior i jeszcze bardzo ważna rzecz jak masz z nia kontakt to proszę przekaż[/COLOR] [/COLOR] [B]westie ma krótkie łapki[/B] - częste wchodzenie po schodach na wysokie piętra jest dla niego dużym obciążeniem ( kręgosłup). Co najmniej do 6 miesiąca musimy wnosić go po schodach. A Fionka to juz wogóle taki mikrusik :loveu:
-
[quote name='Asior']no właśnie Gabrysia mówiła coś o trymowaniu :) Strasznie dziwną ma tą sierść, tak jak by człowiek nie mył włosów kilka tygodni :) taka jak by tłusta.. czy jej to minie potem??? No bo chyba nie kąpie się west tak często jak ludzie myją głowę....[/QUOTE] No co ty , ja myję włosy codziennie ...:evil_lol: West ma włos który nie wypada , dlatego albo chodzi się do fryzjera co 3 miesiące by wytrymywować włos martwy bo inaczej westik ..puchnie ---robi sie okrągły jak niedzwiedz polarny a skóra nie ma jak oddychać .. albo doświadczony juz właściciel kupuje dobre zgrzebło ( takie z 12-toma ząbkami) i zamiast grzebienia działa tym ustrojstwem ..ale fryzjer potrzebny bo nadaje tym kudziełkom kształt .. ja swego czasu jak nasza mała zachorowała nie moglam ja dać do fryzjera i zarosło toto oj zarosło wyczesałam potem takim zgrzeblem dosłownie mały jasiek :shake: a sunia zrobila się chudziutka jak przecinek .. Co do częstotliwości mycia ...poglądy są różne ja moją myję ( kąpię) raz na pol roku obecnie a jest biala :lol: no chyba że się paskuda grześ wytarza albo zaryje za kretem .. wtedy nie mam wyjscia gdy za często myje sie psiaka narusza mu się naturalna oslonę , powłokę lipidową,co powoduje że psiak szybciej się np przeziębi .. w potem właściciel dziwi się z czego ten kaszel albo jeszcze cos gorszego dodatkowo woda u westów długo trzyma z powodu gęstego podszerstka , jak ktos za często będzie go kąpał to sie niemile zdziwi jak west podrośnie i zacznie chorowac na stawy ... Co do Fionki -- ona jak juz pisałam nie ma podszerstka , trymować nie ma zatem co , ponadto nic nie chroni ja teraz przed zimnem ( kubraczek potrzebny na cito ) no i ona jest jeszcze za mała :shake: natomiast nowa właścicielka musi sunie dobrze zdiagnozować -- bo ta przetłuszczająca sie sierść to nie jest objaw normalny :roll: to objaw chorobowy mam tylko nadzieję że ta dziewczyna biorąc Fionkę , zdaje sobie sprawę z kosztów i jakies zaplecze finansowe ma , bo może być nieciekawie dla psa oczywiście :roll: jak okaże sie alergikiem Westy to nie tylko śliczna z wyglądu maskotka , to pies naprawdę dla ludzi odpowiedzialnych ---miłośników rasy .. Nie ma nic gorszego niz zaniedbany i nie daj boże chorowity westie ... w skarpetkach puści :evil_lol:
-
[quote name='Owczarkowa']Genialna! A na trymowanie kiedy idziecie :D Bo wygląda jak bombka ;)[/QUOTE] Ona na razie to wygląda jak ...ogryzek , kochany ogryzek , czupurek , wypłoszek :loveu: Przeciez to jeszcze maleństwo , na trymowanie ma jeszcze czas .. tak do 5-6ciu miesięcy na razie to zdrowie najważniejsze .... Westiki w zasadzie do roku dorastają , przynajmniej u nas tak było .. nawet pyszczydło zmieniało sie z miesiąca na miesiąc ... ale z Fionki będzie, jak ktoś odpowiednio zadba , śliczna sunia .. Ona taki ..mikrusik , jak nasza a ze spojrzenia widac że ....bystrzacha , da popalić :evil_lol:
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
avii replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Renata5']Nie czuję sie lepiej,jestem załamana,ta smierć jak zadna inna wstrząsnęła mną do głębi............... Jak bardzo się cieszę,że chociaz te pół roku,Opalis czuł sie kochany,bo kochałam go bardzo,poczuł,że ma dom,własne posłanko,własne łóżko do którego zawsze wieczorem przychodził i wtulał sie we mnie...cieszę się,że mogłam "skarmić"go pączkiem-jak to jedna napisała.tak,cieszę się,że zdążył,że mógł posmakowac tego co lubił.Miał wszystko co chciał.Chciał poleżeć w bucie-leżał,chciał leżeć na moim ubraniu-leżał,chciał spać w łóżku-spał,najbardziej lubił kurczaczka-dostawał,uwielbiał jeździć noskiem w trawie-jeździł,chciałby gwiazdkę z nieba-dostałby...To niby nic,zwykłe przyziemne sprawy,ale dawały mu tyle radości,że to aż niesprawiedliwe,że Jego zycie musiało sie już skończyć...Boszsze...tak bardzo mi brakuje tej kochanej,białej,puszystej kuleczki,tego mokrego noska,który nocą wpychał mi sie pod kołdrę i popychał mnie,żebym sie posunęła,bo On chce wejść sie przytulic...jesuuu,ale ból Piszę to i płaczę,oczy mam całe zapuchnięte i ledwo co widzę,ale muszę to z siebie wyrzucić,ten ból,ten żal,tą tęsknotę... [FONT=Times New Roman]Renatko, nie płacz [/FONT] [FONT=Times New Roman]Dałaś i zapewniłas Opalikowi to , co tylko dobry człowiek może dać [/FONT] [FONT=Times New Roman]Więcej nic zrobić nie mogłas , nikt nie mógł [/FONT] [FONT=Times New Roman]Tak miał zapisane w gwiazdach[/FONT] [FONT=Times New Roman]Miał zapewnione na te ostatnie swoje dni [/FONT] [FONT=Times New Roman]spokojne , dostatnie życie u boku twojej rodzinki i innych futrzaków[/FONT] [FONT=Times New Roman]I odszedł co najważniejsze , spokojnie , w cieple , przy swoim ludziu ….[/FONT] [FONT=Times New Roman]A tylko nielicznym to dane [/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie płacz ….[/FONT] On na zawsze pozostanie w naszych sercach , jemu się udało chociaż na trochę poczuć namiastkę kochającego , swojego domku ... :-(:-(