Jump to content
Dogomania

Teba

Members
  • Posts

    1317
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Teba

  1. Czekam na dane fundacji od Bajki i pojadę kupić maść na robale :/
  2. Brązowa wrzucam dziewczynkę na forum i stronę klubu, bardzo proszę podaj mi numer telefonu do siebie i jak najwięcej informacji o suczce. Czy ona teraz przebywa w jakimś tymczasie?
  3. Cioteczki.... mamy piękną kupkę- brązowiutka, twarda, trochę śmierdząca ale nie będę już wybrzydzać ;) Po ostatnim posiłku bardzo długo masowałam Nektarkowy brzuszek i uwolniłam bardzo dużo bąków- smrodek był taki, że zastanawiałam się czy nie wycisnęłam mu tej kupki :evil_lol: Teraz śpi, czekam jak się obudzi i ponownie dostanie jedzonko. Trzymajcie kciuki żeby już wszystko było dobrze. Maluchy niby były odrobaczone 23.11, ale zastanawiam się czy nie powinnam powtórzyć odrobaczenia. Nektar w nocy saneczkował i miałam wrażenie, że w kupce są jakieś kropeczki... [SIZE=6]I przypominam, że Nektar(ynka) szuka wspaniałego domu! :loveu:[/SIZE]
  4. U nas noc też była ciężka. Pół godziny po północy obudził mnie smrodek. Zapaliłam światło, Nektar robił kupkę, ale później.... jeszcze chyba z 15 minut próbował coś z siebie wydusić, i leciało po kilka kropelek czegoś... I siadał na tej biednej obolałej dupce i znów próbował wydusić... Zadzwoniłam do weta, powiedział że zastrzyk który mu dał działa też przeciwbiegunkowo i żeby dać małemu jeszcze czas... Więc opatuliłam Nektara z ręcznik i masowałam mu brzuszek tak długo póki nie zasnął, a potem biegałam z mopem.... Ok. 4 dałam mu łyżeczkę namoczonej karmy bo już bardzo prosił (poprzedni posiłek 21), potem jak się obudził chyba około 6 to dostał jeszcze dwie łyżeczki, od tamtej pory kupy brak co chyba jest dobrym objawem. Wody pije dużo. Czuje się też już lepiej, w nocy normalnie spał, nie bolał go już brzuszek jak wieczorem i miał bardzo dobry humorek- skakał, brykał, gryzł. A teraz śpiocha dalej. Mam dwie RADY dla Sajnox (u nas obie bardzo pomogły) - Nektar też je bardzo łapczywie, więc połyka dużo powietrza- teraz masuje mu brzuchola ok. 10 minut po posiłku- w nocy to najbardziej pomogło na zgromadzenie bąków w środku... - Nektar znalazł jakby zastępczą mamę. Nie wiem czy macie sklep Ikea w pobliżu, ale... są tam dostępne takie poduchy dla kotów, są mięciutkie, cieplutkie i futrzaste- Nektar się wtula w podusie, czasami ją posysa troszkę i zasypia tak bardzo spokojnie- mam wrażenie, że bardzo dobrze mu to robi tak więc polecam. [img]http://www.ikea.com/PIAimages/81243_PE205865_S3.jpg[/img] Tą poduchę woli od mojego łóżeczka :eviltong:
  5. [quote name='Sajnox']Dziewczyny mały mnie martwi, znowu wymiotował, ale kupe ma ładną. Nie wiem co robić, wet u mnie już zamknięty:([/QUOTE] Nektar miał też kupę coraz luźniejszą. Możesz dać małemu małą łyżeczkę jogurtu naturalnego z jakimś probiotykiem dodatkowo- lacidofil etc- na delikatne problemy zawsze pomagało Cynamonowi. I karm go co 4-5 godzin, małymi porcjami. Nektar dostał dopiero 15 minut temu papu ( a wcześniej jadł o 13)
  6. [quote name='Energy']Bajka ale to chyba niemożliwe żeby oba bez powodu wymiotowały, może złapały jakąś infekcję, a pozostałe szczeniaczki?[/QUOTE] My już wróciliśmy. Nektar jest zdrowy, nie ma temperatury, został osłuchany i obejrzany. Jest ciutkę blady. Dostał zastrzyk w pupeczkę i już czuję się dużo lepiej. Ostatnio jadł o 13 chciałam go nakarmić za kwadrans jak lek zacznie już na dobre działać, ale zasnął, więc dostanie jak się obudzi ponownie. No i mój wymiotował żółcią, a nie jedzonkiem. Sajnox wydaje mi się, że to z przejedzenia może być...
  7. Nuka przyjęła Nektara dużo lepiej niż Cynamona- czyli ignoruje Młodego, a Cynamon.... Taki jestem malutki: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/2-21.jpg[/img] I Cynamon uczy mnie: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3-18.jpg[/img] Zabawy pluszakami: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/4-15.jpg[/img] I troszczy się: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/6-7.jpg[/img] A tak śpiochamy: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/1-24.jpg[/img] I prezentujemy brązowe oczko: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/5-8.jpg[/img]
  8. Sajnox i jak tam pomysły na imię? Kolejna porcja zdjęć: Taki jestem malutki: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/2-21.jpg[/img] I Cynamon uczy mnie: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3-18.jpg[/img] Zabawy pluszakami: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/4-15.jpg[/img] I troszczy się: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/6-7.jpg[/img] A tak śpiochamy: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/1-24.jpg[/img] I prezentujemy brązowe oczko: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/5-8.jpg[/img]
  9. [quote name='Divi']Nekta jest cudowny jakie ślepia ma niebieskie cudo :)[/QUOTE] On ma tylko jedno oczko niebieskie, drugie jest brązowe :loveu:
  10. Kochane cioteczki przedstawiam Nektara: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/slodziak.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/lozeczko.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/spioszek.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/10-2.jpg[/img]
  11. [quote name='terra']Czy malutki już jest w nowym domu czy nadal czeka?[/QUOTE] Z tego co wiem to nadal czeka. Ale tak jak pisałam wyżej, najlepiej ze wszystkimi pytaniami dzwonić do właścicielki, czyli Pani Janiny
  12. [quote name='Jasza']Tebusa, a może zalożysz Nektarkowi wątek?[/QUOTE] Hmmm, nie bardzo rozumiem w jakim celu. Nektar jest u mnie tylko na tymczasie, tu chyba zagląda więcej osób niż by zaglądało na nowy wątek.
  13. Mam jeszcze takie: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/spioch-2.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/10-2.jpg[/img] i papusianie: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/lasuch.jpg[/img]
  14. Uwaga dzielę się fotkami- oglądacie na własne ryzyko, jak się zakochacie to możemy założyć funklub :p:p [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/spie.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/slodziak.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/przem.jpg[/IMG] [IMG]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/lozeczko.jpg[/IMG]
  15. Nektar jest cudowny! Śpi mocno wtulony we mnie, załatwia się ślicznie na podkład higieniczny, bawi się strzępami zabawek Cynamona. Problem mamy z jedzeniem. Nektar zjada każdą ilość, a potem zwraca. Więc go pilnuje i daje mu jeść często a w małych porcjach, żeby brzuszek się przyzwyczaił- jest wielkim łakomczuchem i głośno upomina się o swoje gdy brzuszek o sobie przypomina :loveu: Jest też śmiałym szczeniakiem, wczoraj poznał moje dwa psy i kota- i nie zrobiło to na nim wrażenia. Jak szliśmy spać, spał na swoim posłanku, potem na skraju mojego łóżka, potem trochę bliżej mnie, a teraz śpi pod pachą :loveu: Cioteczki... ja jestem w nim taka zakochana... :loveu: A teraz wygląd: - jedno oczko niebieskie, drugie brązowe - nosek czarno różowy - piękne przesiania na łopatkach - cudownie umaszczone łapki- pierw białe, potem kremowe, a potem czarne I jak się wpatruje we mnie tymi swoimi ślepiami... :loveu: I już reaguje na mój głos :loveu: Dodam, że tak naprawdę zdobył moje serce już wczoraj u Igora (kolega, który go przywiózł) jak wpakował mi się na kolanka i usnął :loveu: Bajko a karma dla Aresa to od Igora, a nie ode mnie ;) Popołudniu wstawię jakieś zdjęcia, bo póki co Nektar jeszcze odsypia całe wrażenia :)
  16. Nektar też już do mnie dotarł. Podobno zrobił siusiu w trakcie drogi, potem sobie troszkę zjadł, pobawił się chwilkę a teraz bardzo mocno śpi... Jest cudowny :loveu::loveu::loveu::loveu: Nuka była dzielna i nie uciekła od razu, uciekła dopiero jak Nektar ją powąchał w łóżku. Cynamon próbuje się zakumplować i czyści miseczkę po Nektarze. A kot ma wyjątkową potrzebę wyjścia do ogrodu :diabloti: Ja już się w nim zakochałam po uszy.... Już teraz wiem, że nasze rozstanie będzie trudne...
  17. Sajnox napisz coś? Masz już chłopaka w domu? :razz:
  18. [quote name='BajkaB']A ja mam wielką prośbę:czy ktos mógłby zrobić wizytę przedadopcyjna w okolicach Wałbrzycha?[/QUOTE] Bajko 5-6 grudnia w Nowej Rudzie odbędzie się wystawa psów- może ktoś przy okazji wystawy mógłby przeprowadzić taką wizytę?
  19. Ja już dziś kupiłam tonę pluszowych przyjaciół dla Nektara za radą jednej zaprzyjaźnionej hodowczyni- oczywiście Cynamon już jedną porwał, ale na szczęście podczas zakupów wzięłam to pod uwagę hihi Mam nadzieję, że podołam odchowaniu Nektarka i że znajdę mu wspaniały dom! W poniedziałek dostaniecie cioteczki foteczki :)
  20. Myślę, że tak. Jak przynosiłam do domu kota po usuwaniu kamienia nazębnego (pełna narkoza) to nawet Cynamon traktował kocie ciałko z wymaganą ostrożnością- normalnie ciągał kota za ogon... Myślę, że maluchy doskonale zdawały sobie sprawę z sytuacji :(
  21. [quote name='Bzikowa']E tam, Bezik też nie lubi :P:P[/QUOTE] Terier :eviltong: Chudy, krótkonożny terier :eviltong: i jeszcze szczeka :eviltong:
  22. [quote name='lubiana99']Pani BajkoB proszę ratować zwierzęta tam gdzie naprawdę tego potrzebują..Tylko Pani słyszała wypowiedź właścicielki nikt więcej proszę napisać prawdę..! [/QUOTE] No jasne w tej sytuacji pomoc była zupełnie zbędna- suka i tak zdechła w męczarniach, szczeniaki też by zdechły i by było po sprawie. Lubiana to jakie zwierzęta [B]naprawdę potrzebują pomocy[/B] jak napisałaś? Czy tylko takie nad którymi właściciel znęca się fizycznie? Gasząc na skórze papierosy? Używając zwierząt jako żywej tarczy? Każda szybka śmierć jest lepsza, od takiego konania przez kilka tygodni... od życia w strachu i obawach. Nawet zwierzęta mają zakodowaną opiekę nad młodymi- żeby geny przetrwały. Co musiała czuć suka, której dzieci szukały sutków, i nie mogły się z nich najeść? Co czuła suka gdy jej dzieci piszczały z głodu, a ona nawet nie mogła wstać żeby im pomóc? Taaaa to rzeczywiście taka normalna sytuacja- te zwierzęta nie potrzebowały pomocy- masz rację. One potrzebowały natychmiastowego RATUNKU!!!
  23. Moja mama to skomplikowana osoba. Myślała o adopcji Mukiego (ugotowany szczeniak) ale on raczej nie będzie mógł mieszkać w ogrodzie. Chciałaby jakiegoś psa którego sama uratuje- ale dorosłego nie zatrzymamy, bo moja ruda jest humorzasta. Zobaczymy co się będzie działo jak Nektarynka przyjedzie... Cynamona moja mama na początku też nie lubiła ;)
  24. [img]http://images38.fotosik.pl/227/89f3dcecd17795d6med.jpg[/img] Z tego co zrozumiałam podczas rozmowy telefonicznej to ten ciemny z białym krawatem trafi do mnie na tymczas. Bajka mówiła, że podobny do berneńczyka, więc moja mama do końca grudnia nie będzie mnie odwiedzać bo od iluś tam lat marzy jej się berneńczyk hihi :)
  25. [quote name='Bzikowa']Jak winko to ja chętnie, już skończyłam odwyk :P[/QUOTE] Szybko :eviltong:
×
×
  • Create New...