Jump to content
Dogomania

Teba

Members
  • Posts

    1317
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Teba

  1. Rozumiem. Myślałam, że zapomniałaś o mnie. Jak sprawa tak wygląda to poczekam. Z tego co słyszałam Nektar od dziś już oficjalnie adoptowany :loveu::loveu::loveu:
  2. [B]BajkoB[/B] chyba nie dostałaś maila ode mnie. Cały czas czekam na zwrot kosztów poniesionych na Nektarynkę.
  3. [quote name='anado']Tebusa chyba juz czas skasowac poszukiwania domku w podpisie[/QUOTE] Usunęłam :)
  4. Fakt wiadomości były bardzo wzruszające i widać, że maluch jest dla nich teraz bardzo ważny. Moja mama widziała się dziś z Nektarem :) Ja póki co boję się, że jak pojadę to maluch nie będzie wiedział o co chodzi... Sami popatrzcie, chyba jest szczęśliwy :loveu: [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/1.jpg[/IMG] [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/4.jpg[/IMG] [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/5.jpg[/IMG] Kumpel Lucky- nowy autorytet ;) [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/6.jpg[/IMG] [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/2.jpg[/IMG] I drugi kumpel Gizmo, którego Nektar traktuje jak kota, czyli się nad nim znęca: [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/7.jpg[/IMG] Taki duży już jestem: [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/Dom/8.jpg[/IMG]
  5. Właśnie jestem po rozmowie z ciocią. Nektar ma się super, biega, szaleje, podgryza, skacze- widać, że już się zaklimatyzował. Właśnie jadą do cioci jego ostatnie rzeczy. Łezka leciała dopiero w domu jak sprzątałam te wszystkie jego rzeczy i sprzątałam po jego ostatnich zabawach... Trzymam kciuki za Nemo :loveu:
  6. Już opowiadam... Nektar pojechał dziś (czyli wczoraj) na socjalizację na rodzinne świąteczne ognisko. Rodzina jest mocno psia więc padła decyzja, że mały nikomu na pewno nie będzie przeszkadzał. Wzięłam mu jego czarną podusię do spania, miseczkę, jedzonko i tonę zabawek na drogę (50 km ode mnie). Długo to nie trwało... Nektar od pierwszej chwili zaprzyjaźnił się z psami znajdami już tam mieszkającymi. Biegał po ogrodzie i szalał tak jakby wrócił do dawno zaginionego domu... Był tak szczęśliwy... I najlepsze... biegał krok w krok za moją ciocią, tak więc na decyzję nie trzeba było długo czekać. Po rodzinnej naradzie dowiedziałam się, że wracam do domu bez Nektara. Ciocia od momentu wypowiedzenia tej nowiny nagle zaczęła się zachowywać jakby miała małe dziecko. Pierwsze siusiu na trawę wychwalało pół rodziny, ciocia pilnowała żeby nikt małego nie dokarmiał i nie nadepnął, przedstawiała najmłodszym członkom rodziny... a na koniec Nektar zasnął pod kurtką cioci opatulony szaliczkiem. Powiem szczerze- jestem przekonana, że będzie tam miał lepiej niż u mnie! Ze szczęśliwą właścicielką: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/2-24.jpg[/img] Ukryty przed zimnem: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/6-9.jpg[/img] Poznawanie najmłodszych członków rodziny: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3-20.jpg[/img] Część rodziny, oraz nowa psia rodzina: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/5-10.jpg[/img]
  7. Już opowiadam... Nektar pojechał dziś (czyli wczoraj) na socjalizację na rodzinne świąteczne ognisko. Rodzina jest mocno psia więc padła decyzja, że mały nikomu na pewno nie będzie przeszkadzał. Wzięłam mu jego czarną podusię do spania, miseczkę, jedzonko i tonę zabawek na drogę (50 km ode mnie). Długo to nie trwało... Nektar od pierwszej chwili zaprzyjaźnił się z psami znajdami już tam mieszkającymi. Biegał po ogrodzie i szalał tak jakby wrócił do dawno zaginionego domu... Był tak szczęśliwy... I najlepsze... biegał krok w krok za moją ciocią, tak więc na decyzję nie trzeba było długo czekać. Po rodzinnej naradzie dowiedziałam się, że wracam do domu bez Nektara. Ciocia od momentu wypowiedzenia tej nowiny nagle zaczęła się zachowywać jakby miała małe dziecko. Pierwsze siusiu na trawę wychwalało pół rodziny, ciocia pilnowała żeby nikt małego nie dokarmiał i nie nadepnął, przedstawiała najmłodszym członkom rodziny... a na koniec Nektar zasnął pod kurtką cioci opatulony szaliczkiem. Powiem szczerze- jestem przekonana, że będzie tam miał lepiej niż u mnie! Ze szczęśliwą właścicielką: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/2-24.jpg[/img] Ukryty przed zimnem: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/6-9.jpg[/img] Poznawanie najmłodszych członków rodziny: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3-20.jpg[/img] Część rodziny, oraz nowa psia rodzina: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/5-10.jpg[/img]
  8. I kilka świątecznych zdjęć, jak to wygląda dziś u mnie pakowanie prezentów :mad: [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/1-26.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/2-23.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/3prezenty.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/4-16.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/5-9.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/6-8.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/7-8.jpg[/img] [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/8-6.jpg[/img] Śliczny prezentos prawda? [img]http://i441.photobucket.com/albums/qq138/Cynamonowydom/9-5.jpg[/img]
  9. [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/christmas-card2009.jpg[/IMG] Wszystkiego dobrego!!!
  10. [IMG]http://cynamonowydom.eu/photo/christmas-card2009.jpg[/IMG] Wszystkiego dobrego!!!
  11. [quote name='Bzikowa'][URL]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/dupa.jpg[/URL] to zdjęcie mnie zabiło, takoż i tytuł :evil_lol: Mam nadzieję, że wreszcie się uda ustalić termin na mizianie potwora... z wielką chęcią to poczynię :D :loveu: tylko ostatnio ciągle chorowałam.. no a teraz święta...[/QUOTE] Mama jeszcze nie podjęła decyzji... Ania w poniedziałek moje urodziny- zapraszam na winko :loveu:
  12. Nowe zdjęcia... Potwór rośnie: [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/czub.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/lobuz.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/dupa.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/zcyn.jpg[/img] I poznaje nowe smaki: [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/z%20Ela.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/kurczakozerca.jpg[/img]
  13. Nowe zdjęcia... Potwór rośnie: [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/czub.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/lobuz.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/dupa.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/zcyn.jpg[/img] I poznaje nowe smaki: [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/z%20Ela.jpg[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/kurczakozerca.jpg[/img]
  14. Mama się zastanawia... trzymajcie kciuki...
  15. Nektar przy okazji szczepienia został odrobaczony i wczoraj na świecie pojawiła się pełna gromada robali, więc przed świętami czeka nas jeszcze jedno odrobaczenie. Nektar jest stanowczo haszczakowaty z instynktem stróżującym, będzie wspaniałym przyjacielem i kompanem... Aż łza się w oku kręci jak pomyślę, że został nam już tylko tydzień i pare dni wspólnego mieszkania... Oby znalazł cudowną rodzinę...
  16. Ja Nektara mogę dowieźć do nowego domku za zwrotem kosztów paliwa. My dziś się zaszczepiliśmy. Pan doktor słyszał historię Nelly i powiedział, że chłopak wygląda super i już nie widać u niego żadnych oznak ciężkiego dzieciństwa :loveu:
  17. Zważyłam Nektara- waży już 3 kg, czyli dwa razy więcej niż jak do mnie przyjechał- nadrabia grubasek :loveu::loveu::loveu: A jak tam pozostali chłopcy?
  18. A tak chłopcy się teraz bawią- Cynamon stanowczo wykorzystuje różnice w koordynacji ruchowej Nektara :lol: A teraz tłumaczę bo filmik wyjątkowo kiepskiej jakości- duże rude Cynamon, w pysku Cynamona resztka mojego kapcia, a to takie latające po podłodze to Nektar :evil_lol: [url]http://www.youtube.com/watch?v=oDHwBsD6StA[/url]
  19. Dzisiejsze zdjęcia: [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013576.JPG[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013579.JPG[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013586.JPG[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013598.JPG[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013620.JPG[/img] [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/P1013635.JPG[/img] A tu próbujemy podbić serce babci, może wtedy będę miała sprzymierzeńca w domu... [img]http://cynamonowydom.eu/photo/Nektar/babcia.jpg[/img]
  20. Nektar właśnie wrócił z ogrodu. Był zachwycony śniegiem, biegał skakał szalał, i wpadał do noska :evil_lol: Zaczęłam też Nektara przyzwyczajać do budy, bo byłby wspaniałym psem stróżującym. Wogóle jest taki cudowny i kochany i ma coraz dłuższe łapki :loveu:
  21. Nie wiem skąd u niego wszy. Zauważyłam kilka dni temu coś jakby łupież na czółku i ogonku. Wzięłam szczotkę i próbowałam wyczesać ale się mocno trzymało sierści. Pod mikroskopem okazało się, że to wszy a nie łupież :/ Dostał frontline mam nadzieję, że tak jak piszą w ulotce w ciągu 2 dni to zniknie :/
  22. Zgłaszam, że Nektar ma wszy- właśnie go schlapałam środkiem od weta. W poniedziałek wyślę Bajce faktury za podkłady higieniczne i odrobaczenie. Odwszanie zasponsorowała lecznica dla zwierząt w Legionowie dr. Jacka Banego.
  23. [quote name='auraa']proszę o pomoc![/QUOTE] A lecznica nie ma jakiejś bazy danych? Ja nie znam nikogo kto by miał psa po parwo... Może na weterynarii by napisać komunikat?
  24. [quote name='BajkaB']No właśnie widzę,jaki brzuszek wisi:evil_lol: Jego braciszek jest bardzo drobniutki[/QUOTE] Dostałam zapytanie o Nektara- brak rodowodu spowodował całkowitą utratę zainteresowania :roll:
  25. [quote name='BajkaB']Ależ chłopak wyrósł!SLicznoto,gdzie twój domek?Powinni sie bić o ciebie.Pozdrowienia od braciszka Nemo[/QUOTE] A jaki się gruby zrobił :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak biega to jakby się turlał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...