-
Posts
3954 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cuciola
-
napiszcie jeszcze cos o TPO..ja juz nawet wszystkie angielskie strony mam w jednym palcu..napiszcie cos z doswiadczenia..po jakim czasie rany nie bylo widac od zabiegu?
-
czyli chodzi o ta sama Vege :D sorry ale ja wczoraj mialam ostatni egzamin z sesji i jestem po proztu zbawiona..teraz bede mogla poswiecic sie tylko mojemu lwiatku... Gratulacje dla Was Nor(a) i Mateusz aha Simba o ile mi wiadomo to zostanie na 5 dni albo tydzien w lecznicy bo bedzie mial podawane antybiotyki i beda go kontrolowac jak sobie radzi w pierwszych dniach
-
aha a co ma wspolnego Nor(a) z Mateuszem? macie tego samego psa czy chodzi o 2 rozne bo ja juz sie pogubilam..jestescie z jednego miasta...
-
Simba nigdy nie pchal sie do lozka i nigdy go do tego nie kusilismy...a jak raz sprobowalam go wniesc na lozko to chwile z nami polezal a potem sam zszedl na swoja kolderke a jak u was bylo po zabiegu? czy pieski zostaly w lecznicy? na ile?
-
o schodach nie ma mowy bo mieszkamt w domku parterowym...Simba nigdy po schodach nie wchodzil bo wiedzialam ze to nie zalecane... w sobote jade do znajomej ktora przechodzila TPO u tej samej ortopedy ktora bedzie operowac u nas wiec o wszystko sie wypytam bo pewnie zalecenia beda podobne ..dzieki za pomoc Simba w nocy juz spal w otwartym kennelu...juz nie ma obaw..czuje sie w nim bezpiecznie
-
a skad przybyl piesek walentynkowy?
-
ciagle tylk odowiaduje sie jak to z ta rehabilitacja bo w Polsce psu nie kaza siedziec ciagle na miejscu w kennelu.... mam nadzieje ze tez bedziemy mogli wychodzic na siku :(
-
my robilismy 5 RTG... i kardiogram przed podaniem narkozy :) fajnie mu serduszko bije..a pierwszy raz widzialam jak sie trzasl biedaczek bo sie bal zastrzyku...zawsze mial jakiekolwiek zastrzyki w kark wiec nie widziala teraz mial w przednia lapke i stchurzyl
-
robilismy nawet RTG takie specjalne jak glebokie sa panewki..przeswietlilismy z wszystkich mozliwych stron i pies nadaje ise do TPO. na labach krytycznie patrza moze nie na sam zabieg ale na bardzoi ostre podejscie tu we Wloszech na rehabilitacje (pies zamkniety na 2 miesiace w kennelu) ja teraz w sobote jade do znajomej ktora miala TPO u tej samej ortopedki..zobaczymy jak to u niej wygladalo
-
a twoj piesek byl operowany na dysplazje? jaki mial zabieg? Nor(a) pytaja o ciebie na labradorach..
-
niestety w porzadku nie jest..wiecej pisalam w temacie w weterynarii dysplazja... :( :( :(
-
z jakiej hodowli jest Jupi?
-
a oto Simba pierwszy raz w kennelu [URL="http://img394.imageshack.us/img394/6793/21qx.jpg"][COLOR=#800080]http://img394.imageshack.us/img394/6793/21qx.jpg[/COLOR][/URL] [URL="http://img394.imageshack.us/img394/1104/12wz2.jpg"][COLOR=#0000ff]http://img394.imageshack.us/img394/1104/12wz2.jpg[/COLOR][/URL] _________________
-
a nam moj wet we Wloszech zalecil Fortiflex firmy Virbac na stawy..czy w Polsce tez on jest czy tylko we Wloszech?
-
wielkie dzieki za rpiva..a ja ide sie uczyc bo jakby nie bylo o co sie martwic to jeszcze mi jest moj ostatni egzamin na studiach potrzebny...masakra..bede pod wieczor wiec jak amsz jeszcze cos to pisz :) Simba super przyzwyczaja sie do klatki dzisiaj nawet sie w niej sam kladzie
-
w klinice mi mowili ze to ciezka operacja i mowili jakies 4-5 godzin ja chyba umre przez ten czas..poza tym znajoma doradzila mi zeby po zabiegu nie jechac zobaczyc psa bo wtedy bedzie bardziej tesknil jak mnie zobaczy ze wychodze bez niego
-
Nor(a) jak u was bylo z czasem kiedy pies nie mogl wychodzic na dwor? ile to trwalo w tym kojcu? czy z miesniami psa nic sie nie stanie przez taki okres bez kùruchu? czy one nie zanikna? odezwij mi sie prosze na gg 4785064...jakie jest twoje gg? mam milion obaw ze mu to ma psychike padnie tak dlugo w kojcu :( boje sie
-
Nor(a) odezwiesz sie kiedys do mnie na gg 4785064 chcialabym pogadac o TPO
-
fajna gromadka :)
-
Dzisiaj jakis kwadrans temu z wielkim sukcesem Simba wszedl do kennela caly! bal sie i szczekal przed kennelem ale jak wlozylam mu miske to nawet nie chcial wejsc...dopiero po 5 minutach szczekania wszedl sam bo wiadomo do niczego go nie zmuszam. zjadl jedzonko i szybko wyszedl..przeraza go kennel bo trzeszczy
-
Zabieg zostal przelozony na [B]poniedzialek[/B] bo w piatek nie ma asystentki do zabiegu... a ja kupilam kennel taki jak polecila Agata i stoi juz w pokoju....Simba obwachal ze wszystkich stron a jak rozsypalam mu w srodku karme to wyciagal tak szyje zeby dostac sie do karmy bez wchodzenia do klatki. Chyba na razie przeraza go ze trzeszczy [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] dobrze ze mamy czas do poniedzialku a nie do piatku...na pewno sie przekona...nawet sama weszlam do klatki ale wkladal na razie tylko glowe i piszczal i ciaglnal mnie za rekaw zebym wyszla... jakos go przyzwyczaje..klatka stoi otwarta..bedzie dzisiaj w kennelku kolacje mial Simba [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] jak jeszcze macie jakies porady jak go przekonac to piszcie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/e.gif[/IMG]
-
Zabieg zostal przelozony na [B]poniedzialek[/B] bo w piatek nie ma asystentki do zabiegu... a ja kupilam kennel taki jak polecila Agata i stoi juz w pokoju....Simba obwachal ze wszystkich stron a jak rozsypalam mu w srodku karme to wyciagal tak szyje zeby dostac sie do karmy bez wchodzenia do klatki. Chyba na razie przeraza go ze trzeszczy [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] dobrze ze mamy czas do poniedzialku a nie do piatku...na pewno sie przekona...nawet sama weszlam do klatki ale wkladal na razie tylko glowe i piszczal i ciaglnal mnie za rekaw zebym wyszla... jakos go przyzwyczaje..klatka stoi otwarta..bedzie dzisiaj w kennelku kolacje mial Simba [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] jak jeszcze macie jakies porady jak go przekonac to piszcie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/e.gif[/IMG]
-
wiem ze bedzie dostawal antybiotyki..wiecej bede wam mogla powiedziec w piatek po zabiegu jakiego rodzaju leki dostanie... jesli uspokajajace to tylko zapewne te ziolowe anie od razu psychotropy
-
mi wetka powiedziala ze jak nie obiecam jej i nie przyzekne ze nie bede psa trzymac w kennelu to ona psa nie bedzie operowac...juz raz we wloszech zdarzyl sie przypadek ze pies w kennelu nie byl trzymany i potem sadzili wetke bo zabieg nie przyniosl rezultatu bo pies sobie skakal... i wiadomo...bezsens bo stracone pieniadze i stracone zdrowie i wysilek psa jakos go utrzymam w kennelu...oby tylko przez ten nasz wysilek wszystko skonczylo sie dobrze...
-
a jak wam poszlo po zabiegu? mi wet to tak przedstawila ze piesek wogole nie moze wychodzic z klatki dla jego dobra przez 3 miesiace :( jak u was to bylo? jak ja labradora wulkan energii w klatce utrzymie? :(