-
Posts
3954 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cuciola
-
to fajnie..bedziemy razem czekac.. ja mam ten atut ze pieski powinny sie urodzic w maju...a ja akurat w maju bede w Polsce :)
-
no i tylko tak dalej :)
-
a ostatni raz jak bylas u weterynarza to ci nie zaznaczyl ze cos jest nie tak? ja bym sie nie martwila...lzejszy osobnik i tyle.. :) jak jest zywa i zdrowa to po co sie martwic
-
a jakiej rasy? skad maluch przybedzie?
-
metamorfozy sa sliczne...to niesamowite co potrafizrobic zly czlowiek a co umie odrodzic dobry!
-
masz jakies fotki suni?
-
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
ja bede miala wszystko zalatwione..hodowca jest konkretny..wszystko zalatwi. przepisow tam lamac nie bede bo sama prawo studiuje :) -
sliczne fotki! :*
-
ja bardzo polecam purine pro-plan z lososiem...czasem psy na karmie rybnej przestaja sie drapac..u mnie pomoglo i nie dawac nic innego tylko na poczatke sama karme
-
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
jest granica czechy-polska ktora prawie zawsze jak jedzie sie ranem jest otwarta :P a granicy wlosko-austriackiej nie ma :D -
teraz mnie zabijecie! :) kiedys moj chlopak mial dalmatynke sunie...z miotu zostawili sobie samca ktorego dali cioci. Samiec na czas cieczki oddzielany byl do boksu obok w ogrodzie. Raz sie przekopal i sunia miala 9 szczeniaczkow wszystkie zdrowe! oczywiscie potem pies poszedl do kastracji i tyle.
-
we Wloszech tez sa ksiazeczki wystawowe...od klasy mlodziezy sa juz one obowiazkowe! jesli ktos jest czlonkiem Klubu rasy to ma znizke a jesli nie to taka ksiazeczka nawet 50 euro :)
-
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
czyli reasumujac.. -jesli nie zaszczepie pieska to musi on przekroczyc granice prze ukonczeniem 3 miesiecy -jesli szczeniak bedzie mial wiecej niz 3 miesiace to zostanie zaszczepiony w POlsce i dopiero po 30 dniach od szczepienia moze opuscic kraj? -
mam pytanie...czy zeby wywiesc poza granice RP szczeniaczka z rodowodem eksportowym do Wloch musi on byc w jakims okreslonym wieku? czy 3 miesiecznego szczeniaka da sie juz przewiesc przez granice?
-
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
wiec jakim cudem niektorzy hodowcy sprzedaja pieski 10 tygodniowe np to Niemiec? jest to nielegalne? -
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
piesek bedzie mial powyzej 3 miesiecy...bo jesli urodzi sie ok 9 maja a ja go wywioze ok polowy sierpnia wczesniej na pewno nie to bedzie ok. papierkami zajmie sie hodowca ja chcialam tylko sie dowiedziec czemu taka roznica opini odnosnie tej szczepionki rabisin wrod polskich i wloskich wetow -
szczepienie na wscieklizne a paszport dla szczeniaka
cuciola replied to cuciola's topic in Choroby zakaźne
Agnieszka K. szukac przepisow to ja nie musze bo we Wloszech mieszakm :) potrzebny jest microchip i paszport..ale czy paszport sie dostanie bez szczepienia na wscieklizne? -
Witam.. spotkalam sie we Wloszech z opinia ze szczeniaka nie mozna zaszczepic na wscieklizne jesli ma ponizej 5-6 miesiecy (szczepi sie tu Rabisinem a wscieklizny od lat nie ma i szczepienie nie jest obowiazkowe). Szczepienie potrzebne jest tylko na wystawach i jesli ktos jedzie z psem za granice. Weci tutaj mowia ze zaszczepienie psa ponizej wieku 5 miesiecy moze skonczyc sie dla psa smiercia. Teraz moje pytanie..latem chce kupic szczeniaczka w POlsce. Bedzie mial rodowod eksportowy. Wiem ze u nas szczepi sie tym samym lekiem w wieku 3 miesiecy. Czy bez szczepienia na wscieklizne tez da sie uzyskac paszport? czy te szczepienie w tak mlodym wieku jest bezpieczne dla psa?
-
witam! po jakims czasie znowu jestem z wami! tak to prawda..moj aniolek jest juz od prawie miesiaca za teczowym mostem :( powodem nie byla narkoza ale atak wstrzasowy od leku przeciwbolowego podanego pod koniec zabiegu... operacja ponoc sie udala..miala przyniesc zdowie w 100%..a podczas podania leku przeciwbolowego aniolek dostal wstrzasow i juz go z tego nie potrafili odreanimowac... to tyle moich szczegolow bo nadal trudno mi o tym mowic... wiem ze bez pieska nie potrafie zyc..czekam teraz na szczeniaczki ktore powinny urodzic sie w maju u hodowczyni z forum labradory.info ktora odnalazlam i zostala mi polecona dzieki beluszce z tamtego forum. miejmy nadzieje ze w sierpniu znowu bede miala 4-lapnego i ze tym razem z lapkami bedzie wszystko dobrze ..zyczcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki
-
[B]dzisiaj o 11.30 rozpoczal sie zabieg[/B] Simbie przed zabiegiem zostala zbadana krew i wszystko perfekcyjnie. Potem pani doktor wyliczyla katy pomiedzy koscmi i powiedziala ze Simbie zabieg uda sie perfekcyjnie bo kat jest maly (15°) o ile dobrze z wrazen pamietam Kazala nam jechac do domu i powiedziala ze zadzwoni ok 17 zostawilismy mu swoja kolderke,jego ulubione ringo ,miski i karme a jako sasiada w klinice ma kota perskiego ktory jest wlasnoscia pani doktor i jest w gabinecie na rencie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] jesli chodzi o to jak opiekowac sie nim po zabiegu powiedziala ze zrobi nam wyklad jak po niego przyjedziemy. Czas pobytu Simby w klinice bedzie zalezal od jego zachowania,jesli zaakceptuje klatke tak jak to robil w domu to moze nawet po 3,4 dniach wyjdzie. Jesli nie to nawet to tygodnia moze tam zostac i beda go przyzwyczajac. Powiedziala nam pani doktor ze mozemy go przyjzezdzac odwiedzac ale stwierdzilismy ze lepiej bedzie dla niego jesli nie przyjedziemy bo potem by plakal za nami jak bedziemy odchodzic a tak to jak przyjedziemy to juz tylko po to zeby go zabrac do domu. o nowosciach dam znac ale ciesze sie ze Simba jest w pewnym miejscu..widzialam klatke i jego pielegniarke... zapytalam o lewe uszko znowu troche brudne..powiedzieli ze i tym sie zajma, pokazali mi te tytanowe naczepki ,sa bardzo male wiec dlatego trzeba pozbawic go ruchu bo moglyby z latwoscia sie urwac reszte o rehabilitacji powie nam jak wrocimy po psiaka. Wczoraj bylam u znajomej...Azja po zabiegu juz jest od dawna..juz po rekonwalescencji i ladnie odrasta jej siersc.Tylko u niej bylo operowane kolano choc tez< podobny zabieg do Tpo tylko ze ta nakladka o wiele grubsza i dlusza od tej minimalnej jaka bedzie mial Simba. Oni mogli od razu za pomoca recznika wynosic ja na siku a z Simba bedzie to troche inaczej bo od razu nie powinien sie na lapach podnoscic ale po pewnym czasie tez bedziemy mogli wychodzic. Ja bede przestrzegac rad zeby wszystko sie cudnie udalo
-
a ten usmiech! prawdziwa gwiazda! :)
-
mam nadzieje ze Simbie wszystko zarosnie...i nad morze pojedziemy juz bez zadnej pamiatki :)
-
Patka tez przechodziliscie TPO? jesli tak to odezwiesz sie do mnie na gg? moje to 4785064 jak u was wygladala rekonwalescencja?
-
fajnie by yblo jakbysmy juz nad morze pojechali bez pamatki po operacji :(
-
czyli po jakim czasie szew byl niewidoczny? tak sie zastanawiam czy do sierpnia juz tego nie bedzie widac? zeby na wakacje piesiu juz byl piekny i zeby nic nie bylo poznac...czy w sierpniu to jeszcze za wczesnie? a jesli chodzi o strach to owszem...ale bardzo ufam pani doktor i jutro jeszcze jade do znajomej ktora ma 4 labki i byc moze bede swiadkiem 1 w zyciu porodu u labeczka... ma termin na dzis dzis noca lub jutro rano :D