Miałem nic nie pisac, ale napisze , od poczatku wypowiedzi niejakiego Koliberka byly dla mnie conajmniej zastanawiajace...... Sprawiala wrazenie osoby niekonkretnej , dobrze sie stalo ,ze czekoladka zostala u Missieek, znajdziemy jej dobry dom bez problemu, a Koliberek- coz mam nadzieje ,ze nie skrzywdzi kolejnego psa.Jesli naprawde chcialbym dac dom jakiemus psu, sam bym zalatwil transport.Czekoladka moglaby juz miec dom i przez Ciebie Koliberku nadal go nie ma , byly osoby chetne na adopcje, ale Missieek trzymala ja dla Ciebie.