Na kastracje czeka jedna wiejska suka , jest po cieczce,wiec pewnie w ciazy, wlasciciele oczywiscie nie chca pokryc kosztow zabiegu ( 150 zł ), musi zrobic to Missieek, szukamy sponsora.
Nie czytam forum miau, dla mnie oni sa "psychiczni", nie ma sie co przejmowac, bez nich Missieek sobie tez poradzi z pomoca grupki fanow jej zwierzakow i dogomanii.
Kondor poczytaj sobie o nietrzymaniu moczu po zabiegu kastracji u suk, a nie pisz ,ze wet cos zle zrobił, akurat ja ja osobiscie operowałem i zadnych komplikacji nie bylo, a napewno nic nie mam do ukrycia.
Ja ponoc skowronek tez ,ale bez 7 godzin snu ciezko mi sie funkcjonuje.Zreszta jak ma sie psa,nie da sie rano dlugo spac, ja jakbym przeciagnal spanie ponad 8 rano od razu mam skoki na glowe mojej psinki ( 10 kg )i jezykowy lifting twarzy.
Jestem jak najbardziej za listem otwartym, mysle ,ze wszyscy dogomaniacy mogliby sie pod nim podpisac. Tu gdzie mieszkam, szczesliwie wszyscy "psiarze" trzymaja strone pani Ani i solidarnie nie kupuja tego szmatławca DP.