Jump to content
Dogomania

mag.da

Members
  • Posts

    3225
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mag.da

  1. Oto i Ona :razz: : [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/7707/l21nj.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6889/l50wb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/9505/l62hx.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/5969/l36wz.jpg[/IMG][/URL]
  2. Nie, nie miała robali :) Odrobaczana była w pierwszej połowie stycznia, ale dokładnie nie pamiętam kiedy - w książeczce powinno być wpisane. A szczepiliście ją już?
  3. Tak, u nas była odrobaczana, ale tylko raz, bo potem była chora, potem sterylka, no i nie zdążyliśmy powtórzyć. Myślę, że powinna być jeszcze raz odrobaczona, ale może lepiej zapytaj weta. W książeczce ma wpisane czym była odrobaczana.
  4. Może to poprostu ten wiek, rośnie szybko i nie tyje. Suczki sterylizowane przed pierwszą cieczka nie mają potem tendencji do tycia :razz: Ja teraz odchudzam mojego Borysa - bulla, bo za dużo sadełka zebrał przez zimę :mad: Ogólnie to lepiej dla psa jak jest szczupły. Z drugiej strony to jej lizanie wszystkiego jest trochę niepokojące... Może powinniście skonsultować to z wetem? Może zaleci jakieś badania na wszelki wypadek :niewiem: A była odrobaczana?
  5. Oczywiście, że wstawię zdjęcia. Jak będziesz je miała w komputerze, to przyślij mi na maila :) A z tym lizaniem, to faktycznie zazwyczaj mówi się, że kiedy psu brakuje witamin i innych składników, to liże ściany itp. No ale skoro Inka dostaje witaminy, to nie wiem o co chodzi
  6. Czekam na zdjęcia z niecierpliwością :razz: Ivory, a poza niszczeniem legowiska, jest lepiej? Zostaje w klatce bez problemu, nie wyje? A co do wciągania kocyka do środka... można go zastąpić czymś innym -sztywnym, np. nałożyć jakieś wielkie pudło kartonowe na klatkę, wyciąć tylko przednią ściankę, do środka go raczej nie wciągnie...:cool3: Tylko z drugiej strony, to może lepiej niech sobie wciąga ten kocyk? Trochę czasu jej to pewnie zajmuje i nie szuka sobie innych "rozrywek"... A legowisko zastąpić kocykiem, też go pewnie poszarpie, ale może nie narobi tyle bałaganu :mad:
  7. Ona nigdy wcześniej nie była niczego uczona, więc pewnie jeszcze wiele przed nią i przed Wami. Ale najważniejsze, że są efekty :multi: Chyba dobrze by było, gdyby Pancio wybrał się z nią na takie podstawowe szkolenie z zakresu posłuszeństwa...
  8. I kolejny weekend za nami, a co u Was? Liczę na wyłącznie dobre wieści od LusINKI:Dog_run:
  9. Tu jest klub pudelków, jest też dział "psy w potrzebie": [URL="http://www.klubpudla.republika.pl/"]http://www.klubpudla.republika.pl/[/URL]
  10. Myślę, że prześcieradło może być, chodzi o to, żeby psina nie czuła się osaczona z każdej strony, tylko, żeby miała coś w rodzaju ścianek wokół siebie.
  11. hihi, to właśnie u mnie Inka od Ivory była Lusią i przez 1,5 miesiąca pobytu nic nie zniszczyła, a jak u Taty Ivory została Inką, to się zaczęło...:lol: Ale klatka chyba rozwiązała problem (chyba, żeby nie zapeszyć, bo to świeża sprawa). Naprawdę polecam klatkę i powyższe linki z radami, no i wymianę doświadczeń z Ivory :razz: Na pewno się uda, psina musi tylko pozbyć się lęku przed zostawaniem w domu.
  12. Na klatkę polecam narzucić jakiś kocyk, tak, aby tylko z jednej strony był widok na pokój. Psinka będzie się wtedy czuła bezpiecznie, jak w budce. No i polecam te stronki z dobrymi radami: [URL="http://www.psycholog.zoologia.pl/kennelklatka.htm"][FONT=Courier New][COLOR=#0000ff]http://www.psycholog.zoologia.pl/kennelklatka.htm[/COLOR][/FONT][/URL] [URL="http://aquilonis.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?592429"][FONT=Courier New][COLOR=#0000ff]http://aquilonis.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?592429[/COLOR][/FONT][/URL] Powodzenia :thumbs:
  13. :klacz: :klacz: :klacz: Tak trzymać!!!
  14. O mamo... ale ulga...:cool2: Po takich trudnych początkach, to teraz MUSI być przyjaźń na całe życie!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Trzymam mocno kciuki za dalsze postępy Ineczki!!! :thumbs:
  15. Co tam u Was Ivory? Są postępy?
  16. :hmmmm: a chodzi o zdjęcia brzuszka po zabiegu, czy całego osobnika? Bo ja mam takie: chwilę po zabiegu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/7761/14pp1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/588/28vr1.jpg[/IMG][/URL] następnego dnia: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img164.imageshack.us/img164/1269/36fe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/3153/46pw.jpg[/IMG][/URL] i po zdjęciu szwów: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img164.imageshack.us/img164/2329/55bl.jpg[/IMG][/URL]
  17. Sprawa nie jest jeszcze tak do końca przesądzona, bo Lusia jak jest zamykana w klatce, to piszczy. Jej pan obawia się o reakcję sąsiadów...:shake: Mam nadzieję, że z czasem to minie i będzie wszystko w porządku, ale potrzebny jest właśnie czas, dużo cierpliwości, wyrozumiałości i ćwiczeń. Oby tego nie zabrakło :kciuki:
  18. oooo, wyprzedziłaś mnie z odpowiedzią Ivory :)
  19. Zacznijcie od zamykania jej na noc, jak nie jest sama. Niech się przyzwyczai, że w klatce jest bezpieczna. Niech Tato nie pozwala jej spać na łóżku, nie bierzcie jej na ręce itd. musicie trochę rozluźnić to jej związanie z człowiekiem. Oczywiście, to nie ma oznaczać nagłego odrzucenia, ale wszelkie zabawy i głaskanie powinno wynikać z waszej inicjatywy, a nie być wymuszane przez nią. Jak coś wymusza, np. wdrapuje się na kolana na siłę, to ignorujcie ją. Nie pozwalajcie.
  20. Ona prawdopodobnie od urodzenia mieszkała w budzie, więc może tak jej się kojarzy klatka, jako bezpieczne miejsce do mieszkania i spania. A próbowaliście ją zostawić samą w domu od kiedy ma klatkę? Możliwe, że skoro ją lubi, to będzie tam spać, nawet bez zamykania :???:
  21. Aż się boję pytać, jak tam po weekendzie...:shake: Ivory, duże straty? czy coś pozytywnego też się znajdzie? :???:
  22. Przez weekend miała intensywnie ćwiczyć :cool3: Mam nadzieję, że efekty będą pozytywne :kciuki:
  23. hmmm, na suchy chleb też się tak rzucała na początku, ale potem jej przeszło...
  24. Ivory, dobrym zajęciem dla psa, poza wielką kością, jest też kawał drewna do obgryzania :cool3: Jak nie macie jakiegoś "konara" pod ręką, to na początek może być np. gruby, drewniany wałek do ciasta :lol:
  25. Najważniejsze, że pan Inki chce próbować, myślę, że wspólnymi siłami coś poradzimy. To pojętna sunia i na pewno szybko się nauczy przebywać w klatce. :kciuki: [SIZE=1]Dopiero teraz się zorientowałam, że cały czas pisałam o Ince - Luśka :oops: [/SIZE]
×
×
  • Create New...