-
Posts
1791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karenina
-
Tu kolejna historia z jak sadze tej samej "hodowli" [URL="http://4lapy.pl/forum/viewtopic.php?t=432"]http://4lapy.pl/forum/viewtopic.php?t=432[/URL] Nóż sie otwiera w kieszeni :angryy: :angryy: :angryy:
-
Tutami, alez oczywiscie, ze zalezy mi na rasie psów jakie mam. Dlatego mam takie a nie inne psy, i dlatego kupowałam je wszystkie za granica, starajac sie dodatkowo by wniosły do Polski nowa pule dobrych genów, najmłodszą suke mam w 100 % obca pochodzeniowo w stosunku do polskich psów. Na kazdego z młodych psów długo czekałam, poznając linie z jakich pochodza, ich przodków i historie hodowlane. Nie poleciałam do pierwszej lepszej/gorszej hodowli tylko po to by miec szczeniaka, chociaz mogłam oczywiscie to zrobic. Tak samo sprowadziłam do kraju nowa rase, przywoząc suke z jednego a psa z drugiego konca europy. To tez było bardzo przemyslane. A rasa jest wyjatkowo mało popularna, i pieniedzy z niej nie ma z pewnoscia.A co do pracy, to pracuję z domu. Psy maja mnie na skinienie pazurkiem :diabloti: , inaczej sobie tego nie wyobrazam ( i na szczescie nie musze) :evil_lol: . I dla mnie hipokryzja jest stwierdzenie ze hoduje by wzbogacać rase, i jednoczesne zycie z hodowli psów. Ale kazdy ma swoje podejscie i swoj plan i pomysł na zycie. Polska jest na szczescie wolnym krajem :)
-
Wiesz, ja poki co konsekwentnie odmawiam krycia, bo mi sie panny nie podobaja. A jak sie podobaja, to sie włascicielom suk nie podobaja moje warunki, wiec .... :diabloti: A ze porzuce moje ideały.. Nie sadze. :evil_lol: To chyba o to chodzi w hodowli psów by hodowac piekne psy poswiecajac im swoje serce, czas i pieniadze. Wynagrodzenie otrzymuje za prace zawodowa, a psy to ta przyjemniejsza częsc mojego zycia.:loveu: Zreszta ja mam psy dla siebie, nie dla miotów, zarobku, czy jakiejkolwiek innej korzysci.
-
Tutami, tez nie czytasz dokładnie, bo napisałam ze pomoc w sprzedazy to dla mnie nic nadzwyczajnego. Wrecz hodowca do dzis nie wie, ze jeden ze szczyli poszedł dzieki mojemu kontaktowi. I gites, szczyl dobrze ma, hoowca zadowolona. Co do krycia za 2000 , to ja akurat uwazam to za ryzyko wkalkulowane w hodowle psów. Taka prawda. Nigdy na 100% nie mozemy powiedziec czy sie nie urodzi nam wnetr, czy zgryz bedzie ok, a moze okaze sie ze szczeniaki zywcem z wzorca wziete.... Trzeba się liczyc z tym ze raz nam krycie wyjdzie, a raz nie, raz beda sie bic o szczeniaki, a nastepny miot posiedzi i pół roku. Nikt nie mówi ze hodowla to łatwe hobby :diabloti: Ale ja nie zgadzam sie z podejsciem ze z psów mozna zyc, i moze dlatego mam takie a nie inne podejscie. Dla mnie ideałem jest zreszta hodowca, która jak pojechalam odbierac szczeniaka przdstawiła mi drobiazgowe rozliczenie za co płace; była rozbita na ilosc szczeniaków cena krycia ( z przedstawiona umowa krycia), rachunki za karme ( plus szacunkowy podział na szczyle), rachunki za weta, szczepienia, paszport, chip. Zapłaciłam dokladnie tyle, ile kosztował szczeniak. I to jest dla mnie hodowca idalny, hoduje z miłosci do rasy, ma miot raz na 5 lat, szczeniaki sa wyjatkowe, krycia przemyslane jak mało u kogo w rasie. Ja osobiscie mam ambicje byc w przyszłosci hodowca podobnym do niej, bo trzeba sie zblizac do ideału , nie od niego odchodzic:p . I nie widze mozliwosci bym miała prawo miec do kogokolwiek pretensje ze mi sie szczeniaki nie sprzdaja tak jak powinny skoro sama sie zdecyduje na miot..
-
A dlaczego reproduktor nie ma byc drogi skoro ma tytuły? To chyba tez kosztuje. Zrobienie Intera kazdego kosztuje tyle samo. Przeciez nie raz toczyła sie dyskusja na dogo ze jesli szczeniaki sa piekne i po tytulastych rodzicach maja prawo kosztowac wiecej niz szczeniaki o rozicah ze zrobiona jedynie hodowlanka.. A mowienie o odpowiedzialnosci ze ma byc zbiorowa to chyba przesada? Idac takim tokiem myslenia zaraz okaze sie ze własciciel reproduktora winien nie brac pieniedzy za krycie wcale. A moze wrecz dopłacac do utrzymania szczeniat które zostały w hodowli dłuzej niz te 10 - 12 tygodni... Zapewniam Cie, ze dla mnie kasa nie jest najwazniejsza. Moze dlatego, ze na szczescie nie brakuje mi srodków ani na utrzymanie ani na zakup psów. I nie mam zamiary z psów zyc, choc zapewne bym mogla, bo mam 11 miesiecznego psa do którego od kilku miesiecy dobijają sie własciciele suk z pytaniami o krycie. I mógłby kryc co tydzien. Ale nie bedzie :diabloti: . Pomagałam równiez hodowcom moich psów w sprzedazy szczeniakow z innych niz moje psy miotów, i nie widzialam w tym niczego nadzyczajnego. Tutami, zadam ci pytanie; zgodziłabys sie na to by własciciel reproduktora pierwszy wybrał sobie szczenie z miotu, w momencie gdy szczeniaki maja 12 tygodni?
-
[quote name='Elitesse']ano szczesliwe - juz 3 tytul z rzedu w tym 2 do zadry trafil :loveu: wloskich nie bylo za to byly dwa [B]TAJGANY[/B] !![/quote] No własnie nie byłam pewna czy to juz 3 rok :), wielkie brawa :multi: A o tajganach wiem. Widziałas je ? Podobały Ci sie ?
-
Elitesse gratulacje!!! Szczesliwe to Leszno dla Ciebie juz kolejny rok :). Były jakies charciki włoskie zgłoszone?
-
Cathedral, wybacz, ale wystaczy troche wyobrazni i kazdy moze sobie opracowac własną umowe krycia. Nie mozna natomiast narzucac szablonu takiej umowy bo kazdy własciciel reproduktora ma prawo do własnego widzimisie w konstruowaniu takiej. Ja mam 3 psy, w tym juz jednego reproduktora ale dla kazdego z tych psów bede miała inne warunki krycia i rozliczenia za krycie. Nie wyobrazam sobie szablonu dla psów o roznej jakosci hodowlanej. I uwazam, ze mam do tego prawo. A jesli komus nie bedzie to odpowiadac to tak jak napisałam, nie ma przymusu krycia. Jest wiele psów, prosze sobie wybrac innego.
-
A za co powinien odpowiadac wlasciciel reproduktora i jakie ponosić koszty? Bo poki co argumentacja do mnie nadal nie trafia.
-
[quote name='Cathedral']Pomyślałam sobie - choć tego nie napisałam, żeby nie mieszać wywodu - że możnaby wprowadzić względną, która bierze pod uwagę ilość dni jakie szczeniak spędza u hodowcy. Może to również być odsetek, lub stała kwota - np -5 złoty za każdy "nadmiarowy" dzień spędzony u hodowcy.[B] Pozwoliłoby to pomniejszyć kwotę, jaką uzyska właściciel reproduktora w przypadku sprzedaży psa, który sprzedał się późno.[/B] Jednym słowem - dla chcącego nie ma nic trudnego, na pewno ktoś z odrobiną zdolności matematycznych byłby w stanie opracować sensowną formułę - oczywiście dla tych, którzy jednak nie chcą rozliczać się za szczeniaka.[/quote] Cathedral, a z jakiego powodu własciciel reproduktora ma ponosić koszty z tytułu niesprzedania szczeniecia? Nie rozumiem tego naprawde..Przeciez własciciela suki nikt nie zmusza do krycia, wręcz powinien kryc dopiero wtedy gdy ma zapewniony zbyt na chociaz czesc miotu, lub gdy krycie jest na tyle interesujace ze szczeniaki rozejda sie szybko. Nkt nie zmusza takze do wyboru konkretnego reproduktora. Nikt tez nie zabrania spisania dokładnej umowy krycia w której opłata i sposób rozliczenia beda ustalone.
-
I ja nabyłam, i wszystko fajnie ale czemu te pieseczki na okładce i wszystkie amstafy wewnatrz numeru maja takie obciete uszka :angryy: :angryy: :angryy:
-
[quote name='Katarzynka']Dziękuję Wszystkim za odpowiedzi, o tym ze wystarczy karta krycia i rodowód to ja wiem i tak to zostało zrobione, sprawa jest w toku, ZK myśli co zrobić ... [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2231/h2kv.gif[/IMG][/quote] No własnie, nad czym oni myśla? Przeciez to jest sytacja taka sama jakby pies siedzial w belgi a panna pojechala do niego. Ten nasz ZK to sam sobie problemy wymysla .
-
[quote name='Robull']Nie ma znaczenia, czy właściciel wyrobił psu rodowód, czy nie. Gdy suke niehodowlaną (hodowlaną też) pokryje pies, który nie jest reproduktorem, to szczeniaki nie dostaną metryk, a zatem nie będą też w przyszłości takie psy miały rodowodów. Krótko mówiąc, aby szczeniaki miały metryki, to: [LIST] [*][B]musi dość do krycia suki hodowlanej reproduktorem[/B] krycie musi być zarejestrowane w ZKwP - złożona w oddziale suki karta krycia musi odbyć się przegląd miotu właścicel hodowli musi wykupić metryki i wcześniej wytatuować szczeniaki[/LIST] Jeśli sukę niehodowlaną pokryje kies z rodowodem, który nie jest reproduktorem, to szczeniaki są kundelkami. Jeśli sukę, która nie jest hodowlan pokryje reproduktor, to też urodzą sie kundelki. Jesli niehodowlaną sukę pokryje pies, który nie jest reproduktorem, to oczywiście tak samo.[/quote] Robull, no wg regulaminu to tak ale slyszałam niedawno o takim własnie przypadku. Krycie było podobno przypadkowe, i własciciele psów złozyli po fakcie pismo do kom hodowlanej o zgode na krycie warunkowe. Otrzymali ja, i szczeniaki dostaną metryki pod warunkiem ze pies zostanie natychmiast zarejestrowany w ZK i do dnia ukonczenia przez szczeniaki 8 tygodni bedzie miał oceny hodowlane.
-
maga18, zagraniczne licza sie jak najbardziej.
-
Co do rezerwowania i potwierdzania : pytajcie dwa razy czy przenocują psa w kazdym rozmiarze. Częsc hoteli zastrzega sobie ze pies ma byc do ilus tam cm wysokosci, albo do ilus tam kg wagi. Czasem rozmawia sie z kims malo kumatym, kto o tym nie powie, a potem klops. Maja tego rygorystycznie przestrzegac ( tak powiedzialo mi nasze biuro).
-
Kingula, to jakby na tej plytce zaplatało sie jakies zdjecie cirneco to ja poprosze :)
-
Kingula, a Ty masz wszystkie te fotki, czy tylko samki i baski ?
-
Dziekujemy wszystkim za gratki, buziaczki i usciski :). Małgorzataj, jesli znajdziesz czas to zamiesc tu fotke, lub podeslij do mnie. Bede bardzo wdzieczna :) [email]k.fraczkiewicz@forum-romanum.pl[/email] Pzdr.
-
Dana, a cirneco kto bedzie oceniał ?
-
[quote name='Gonia'][INDENT]Nieładnie tak kłamać:angryy: Pracowałam w tym ringu i pamiętam doskonale Twoje psy,wszak były tylko 2 w tej rasie!!!!Najpierw Twój mąż wystawiał psa,a tobie wysmyczyła się suczka w czasie robienia zdjęć i wbiegła w ring.Prawda?!Po ocenie suczki,razem weszliście do porównania?Prawda?!Pies dostał BOB.Prawda?!Wręczając dokumenty,zwróciłam się do Twojego męża,że zapraszamy na Bis Junior.I to też jest prawda!!!Rozumiem,że wystawa to emocje i że wystawca nie zawsze słyszy co się do niego mówi,ale wmawianie,że nie było porównania młodzieży jest nielogiczne!Czy Twoim zdaniem,powinnam oznajmić,że teraz porównamy juniory,a potem jeszcze raz wywołać Was do BOB-a? [/INDENT][/quote] Gonia, to powinno być wpisane w karte oceny psa nominowanego do BIS junior, nie jest wpisane nie ma nominacji. Zresztą skoro pies dostał BOB to dlaczego mówiłaś o zaproszeniu do mojego meża który w porównaniu miał suke? Czy do BIS junior ładniejsza była suka, a do BOB pies? Nie rozumiem naprade..
-
[quote name='szorka']Witajcie!!!!!! [B]Jak mówi regulamin wchodzi zwyciężca z porównania i takie były ustalenia na odprawie z sędziami[/B].[/quote] No to ja sie odniose do tego, bo to własnie nas spotkało. Porównanie psa i suki z młodziezy NIE ZOSTAŁO DOKONANE. Ani pies ani suka nie maja wpisane w karte oceny nominacji na BIS junior, a w katalogu napisane jak byk : [B]Najpiekniejszy Junior Klubu ; o tytuł ten konkurują psy i suki z tytulem "Młodziezowy Zwycięzca Klubu".[/B] W sytuacji gdy zaden junior nie został nominowany wpisem BIS junior normalne chyba ze na BIS wychodzi i pies i suka. A jezeli sedzia oceniajacy rase tego nie dopilnowal to juz nie moja wina, i nie mój problem. Ja tylko dostosowałam sie do informacji z katalogu, oraz z regulaminu wystaw ZKwP, nie jestem jasnowidzem, i nie musze wiedziec jakie ustalenia zostaly dokonane miedzy organizatorami a sedziami.
-
Cóż, ja w ciagu ostatniego roku byłam na 18 wystawach róznej rangi. CACowych i CACIBowych. Częśc z tych wystaw była w kraju, częśc za granica. Wystawiałam psy od klasy baby po pośrednią. Na kazdej z tych wystaw wychodziły na BIS junior (baby, puppy) i psy i suki. Byly przypadki ze tych juniorów (baby, puppy) bylo w sumie 60 sztuk. I tylko na jednej klubowej w NDM moja suka wyleciała z ringu przygotowawaczego bo tak sobie KTOŚ wymyslił.
-
Flaire, a na moich psach chip byl bardzo długo wyczuwalnu bo są chudziaki i prawie łyse. Kiedy odbierałam jednego ze słowenii hodowca mówiła ze chip niestety wedruje, pies miał go w okolicach przedpiersia wtedy.
-
A mnie ostatnio wet z SGGW powiedzial, ze to czy chip sie przemieszcza czy nie, zalezy nie tylko od miejsca, ale i od wieku w jakim jest pies. Z jeo obserwacji wynika, ze im młodszy zwierzak, tym bardziej chip sie przemieszcza. Szczeniaki sa otłuszczone, i maja luzniejszą skóre, potem tłuszczyk znika a chip wedruje. I ja sie z tym muszę zgodzic, w 3 przypadkach na 4 moje psy maja chipy niewyczuwalne.
-
[quote name='jo-jo']Słuchajcie a takie pytanie mnie naszło... Jak są hodowle to przyniektórych sa w nawiasach różne literki czy wiecie od czego one są ?[/quote] Np tak jak w poscie PSYLLI :KRAINYPRZODKOW (Z), czyli : Z Krainy przodków.