Jump to content
Dogomania

karenina

Members
  • Posts

    1791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karenina

  1. Zalezy do hodowcy.
  2. [quote name='an3czka'][I][B]Basco też jest pacjentem TEJ kliniki, po tym jak w innej zaniedbano infekcję jego...nerek...[/B][/I] [I][B]Całkiem skołowana już jestem[/B][/I]:roll:[/quote] Ania, nie Ty jedna jestes skołowana...:shake:
  3. [quote name='Toller-Fox']No właśnie- my zapłaciliśmy dziś we Wrocławiu 50 zł u jednego z najlepszych speców od diagnostyki małoobrazkowej - chyba że oni się uważają za jakieś niesamowite sławy... ALe spece nie spece- nigdy już nie zaufam wetowi. Mam mieć wszystkie wyniki, czarno na białym co i dlaczego, a nie patrzeć potem znowu na niespełna 2 letniego, umierającego przez ich zaniedbanie, psa. Nikt łaski nie robi- ja nie powiem ile zostawiłam już pieniędzy w tamtej cholernej lecznicy, za wszystko my płacimy, to nawet nie jest NFZ tylko cięzko kosztujące często leczenie. A nawet jak jest to byle kontrola, to i tak idzie te kilkadziesiąt zł. Więc dlaczego traktują nas jako zło konieczne?? Nie opłaca sie mieć zadowolonego klienta, któy wróci a może i przyprowadzi inne psy? Jak już ktoś z nich nie umie patrzeć przez pryzmat etyki, to niech spojrzy chociaż przez ekonomiczny.[/quote] Wiesz Gosiu, jak my we wrzesniu 2004 kupilismy Agiego, to przy rejestracji w ZK jakas osoba ( juz nawet nie pamietam facet czy kobita) doradziła nam jako nowym w krakowie tylko TĘ lecznicę o której mówisz. Pamietam, ze nawet tam od razu pojechalismy bo młody miał akurat 3 miesiace i czekało go szczepienie na wscieklizne. No ale zawołali 70 zł za to szczepienie a ja akurat tyle nie miałam przy sobie :eviltong: i na szczescie. Wet blisko nas za te samą szczepionke skasował 20 zł. Pozniaj TĘ lecznice odradziło nam kilka osób ( ze nie chcą wydawac wyników badan do konsultacji, a to ze suke po cesarce zle zszyli) no i nigdy do nich nie trafiłam. A kilka razy mnie kusiło, oj kusiło.. Nie ukrywam, ze mam z wetami problem w krakowie, bo psów 5, a zaufanego weta na wypadek większych ( odpukac) kłopotów nie mam.. Generalnie wpadłam w psychoze. Chyba psy zawloke do wawy na gruntowne morfologie..
  4. Dla mnie w ostatnich dniach tragiczna jst jeszcze jedna prawda którą widac coraz wyrazniej. Niefrasobliwosc :angryy: delikanie mówiąc weterynarzy. :angryy: Jakies nielogiczne zatajanie wyników, nieinformowanie włascicieli, fałszywe nadzieje czy tak jak w przypadku Iwony wrecz odradzanie robienia badan.. Blisko 6 lat temu gdy odchodził moj pierwszy charcik az byłam czasem zła na wetów z SGGW bo wydawało mi sie, ze meczą go badaniami niepotrzebnie.. Dzis widzę, ze robili to co mogli.. I powinni. Gosiu, myślę o Foxie cały czas.. Jesli ma przyjsc to co nieuchronne, to niech ma piekne dni .. Ale i trzymam kciuki i mam cały czas nadzieje.. Iwona, walcz o psa. Za Was także trzymam kciuki..
  5. Odkopuje temat. Pod ponizszym linkiem są wartosci referencyjne, czyli normy po polskiemu. Jesli ktoś umie wstawic jako fotke to poprosze bo to w pdf jest. [URL="http://www.animal.waw.pl/normy.pdf"]http://www.animal.waw.pl/normy.pdf[/URL]
  6. Nie, 5 mcy to tak akurat na kiełki. Byleby wypadły nim stałe cłe wyjda.
  7. Madalenka, kazdy szczeniaczek moze przechodzic zmiane zabków inaczej. Ale możę ją oczywiscie coś bolec, moją małą troche bolały teraz dziasła przy wymianie zabków. Karmę powinna jednak jesc, wiec podawaj jej rozmoczoną wtedy nie bedzie musiała jej rozgryzac. Mnie wet kiedys radził, ze jesli bardzo psu dziasła dokuczaja mozna je smarowac zelem dla dzieci na ząbkowanie, ale nie robiłam tego wiec nie wiem na ile to skuteczne moze byc. Z gryzieniem tez jet tak, ze jedne gryza wiecej drugie mniej. Moja mała najchętniej gryzła koce , rogi miedliła w pysku godzinami, widac gryzaki były za twarde .
  8. Z rozpoczeciem oceniania jest roznie. Jedni sedziowie rzeczywiscie startuja o 9 inny pozniej. W Tata jesienia w czasie oceny zmieniano tez kolejnosc sedziowania ( my mamy wejsc jako nastepni, psy na ringówkach a sedzina mówi ze nie teraz, teraz inna rasa teraz bo ona własnie pożyczyła stolik na godzine:diabloti: ),zreszta zupełnia inna była kolejnosc sedziowania w katalogu,zmieniali tez sedziów i to nagminnie ( z 4 którzy byli w ulotce oceniał nas tylko 1). W sobote rano był koszmarny korek na dojezdzie ( mysmy dojechali na 8 w okolice, do ringów doszlismy na 9:30), w niedziele było juz o niebo lepiej. A za murowanym budynkiem po prawej stronie zaraz za brama serwowali pyszny gulasz :evil_lol: . Ale zarełka mają maławo przygotowane, tak koło 14 juz ciezko zjesc cos dobrego. Ale ogólnie bardzo miło wspominam te wystawe, bardzo załuje ze nie jedziemy..
  9. A nie pomogłaby transfuzja ?
  10. Gosiu, walczcie,nie pisz ze Foxik umiera. On jest młody, silny, nic nie jest jeszcze postanowione, klamka nie zapadła, cuda sie zdarzaja. Pozdrawiamy Was gorąco. I trzymamy cały czas kciuki..
  11. Cavisia, napisałam jaka klinika to robiła. A cene niech kazdy sam sobie wybada, rozna moze byc.
  12. [quote name='basia']Dzięki an3czka ;) To zapytam jeszcze o jedno. Ile tego pieskom dajecie? Macie jakieś dzienne porcje czy od okazji do okazji?[/quote] Basia ja daje dorosłym jedno ucho co ok 2-3 dni, penisy walaja sie cały czas po domu w roznym stopniu zjedzenia. :evil_lol: A wieczorem po ostatnim spacerze jest rytualny żwaczyk lub dwa, bez którego moje psy nie pojda spac tylko bedą siedziec w kuchni i walic w szafke. Reszte to tak wg uznania jak załsużą :cool3: , na dłuzszych spacerach regeneracyjnie i jako nagródki po kawałku to płucka to jelitka. Działnie to ma napewno uzupełniajace flore jelitowa, hodowca mojej małej na Łotwie podaała szczylom własnie własnorecznie suszone kawałki żołądków na poprawe trawienia. Przechowuje to tak jak An3czka, w opakowaniach w które jest "fabrycznie" pakowane. Paczka żwacza (0.5 kg) schodzi mi w max tydzien. A smrodek mi nie przeszkadza, juz chyba przywykłam :evil_lol:
  13. Gracjana, moja mała ma 5,5 miesiaca, i od dwoch dni ma cofke ( chyba jej ze szczescia odwala ze tyle ludzi w domu. Juz chyba 7 razy zlała sie na podłoge, a normalnie juz nie ma wpadek tego typu. Dziewczynki tak czasami maja podobno :evil_lol:
  14. Gosiu, trzymajcie sie, wyściskaj Foxika od nas. My tu trzymamy łapki i kciuki ! Foxiu, wracaj do zdrowia!!
  15. Coztego, nie wiem jak z Twoja suka jest, ale ja dotarłam do p.Tomka własnie dlatego ze moj najstarszy pies po kupowanych w pobliskim sklepie uszach raz miał biegunke raz nie, czasem wymiotował lub dostawał krostek, juz myslałam ze to uczulenie albo niewiadomo co.. No i sie okazało ze to była chemia która konserwowane sa sklepowe gryzaki. Podobno im mniej cos smierdzi tym wiecej jest na tym chemii, bo jest wymaczane w róznych roztworach celem zabicia zapachu naturalnego ( w sklepach nie lubia jak im smierdzi). Na gryzakach z Gryzaki odchowuje własnie 4 szczeniaka, mała szamie uszy, żwacze czy penisy od dosłownie pierwszych minut u mnie, tak samo lipcowa trójka, ani jedno mi sie nie pochorowało po spozyciu.
  16. Żwacze sa w kawałkch ok 20 cmmoze ciut wiecej, o roznej srednicy od 0,5 do 3 cm( jak to kawałek suszonego zwacza), u mnie charciki zajmuje taki najwiekszy kawałek na 20 minut. Cirneco załatwiaja to samo w 3 minuty. Płucka, wątroba czy serce sa w kawałkach na 4 kłapniecia na cirneco i na 5 minut na charcika, taka przekaska jak dropsik :evil_lol: By zajac na dłuższe chwile to ja biore penisy w długich kawałkach 20 cm, lub uszy, tylko to starcza na dłuzej.
  17. ma o transporcie czy cenie nic ci nie powiem, bo nie wiem. O to juz powinnas w klinice pytac, moim znajomym oni od strony technicznej to załatwiali wszystko, nasienie było w niemczech pobrane w klinice i klinika z klinika juz dogrywała transport.
  18. [quote name='coztego']Tylko zastanawiam się ile mogę kupić na raz, żeby się nie popsuło czy coś?[/quote] Ja zamawiam raz na miesiac zazwyczaj, produkty w Gryzaki sa świerze, nie leżą miesiacami, zdarza sie ze czegos akurat nie ma bo siedzi w suszeniu/wedzeniu. I nie widzę zadnej róznicy miedzy zwaczami które podaje zaraz po dostawie, i w tych ostatniej paczki tuz przed nastepną. Tak samo uszy, nic sie z nimi nie dzieje. A mam juz ten cykl zakupów przetestowany bo kupuje u p. Tomka juz od prawie roku.
  19. Nasienie było chłodzone, od pobrania do uzycia 9 godzin, rasy nie podam bo nie wiem czy moge :cool3: ale pierwszy miot miała naturalny 5 szczeniaków, 3 te sztuczne i potem 4 naturalne, wiec taki całkiem normalny ilosciowo.
  20. Oceny mogą byc wszystkie przed 18 miesiacem, zarówno z wystaw krajowych jak i zagranicznych ( musi byc tylkozachowana proporcja 2 krajówki i jedna CACIBowa/klubowa). I kart ocen sie nigdzie nie wysyła, trzeba je wraz z rodowodem zabrac do siebie na sekcje i kierownik sekcji adnotacje reproduktor wpisze w rodowód, a informcje z kart ocen umiesci na karcie sztywnej psa którą ma w dokumentacji. Pzdr.
  21. Blaira, i jedno i drugie. Od 15 miesiaca zaczyna sie posrednia i od 15 liczą sie oceny hodowlane :)
  22. My tez wynajmujemy, i to z 5 psami :evil_lol: . Przed wynajeciem nie było ani jednego, ale pytalismy czy pies nie bedzie przeszkadzał ( własciciele jak sie okazało sami maja stara suke znajduszke) Rok pozniej doszły do nas 3 nastepne psy, teraz w styczniu kolejna sunia. Latem ze stadem 4 spotkalismy włascicieli na spacerze, zachwycali sie tylko, i nie powiedzieli słowa na NIE. Ale tez faktem jes, że mieszkanie my malowalismy, poprawialismy zle złożne meble, dziury w tynkach łatalismy, bo przed nami mieszkali studenci ASP zagraniczni, i różnie rozne czesci mieszkania wygladały. Meble poza stałymi ( zabudowa kuchni i szafa snienna) i jedną kanapa ( załozylismy od razu ze odkupimy taka samą przed wyprowadzką bo była nowa) sa nasze. Sasiedzi sie nie skarzą, plac jest ogrodzony i zadbany z ciekawa zielenia wiec jesli trafi sie wypadek z qpą to zaraz zbieramy.
  23. Takie namiociki małe sa w marketach na dziale z plazowymi/spotrowymi akcesoriami. Rok temu toto kosztowało 30 zł, moze sie nazywa namiot plazowy albo wedkarski. Są wodoodporne i nieodporne. Są tez parasole wedkarskie, srednica jakies 1,5 metra i opuszczane z góry kurtyny ( albo jedna) i taki parasol tez ma odciagi i sledzie ( chyba Toller Fox cos takiego ma), a małe krzesełka sa na allegro .
  24. ma, ja nie mam takich doswiadczen, ale znajomi korzystali ( z efektem 3 szczeniat )z kliniki Therios ( [URL="http://therios.strefa.pl/"]http://therios.strefa.pl/[/URL] ), Ingardenowie maja juz spore doswiadczenie, i podobno niezłe wyniki, i chyba oni udziela Ci najpełniejszej informacji.
  25. Ja w zestawie z rudą suką dostałam jakis taki specyfik od jej hodowcy, tyle ze to było w tubce i po finsku na niej stało. Ale było to coś w stylu wosku własnie, nie zostawiało sladów na parkiecie czy kafelkach, no i nawet stado biegnace przez dom wyrabiało sie na zakretach. Wchłaniało sie fajnie, i tylko jeden z 4 psów toto zlizywał :evil_lol: ( moze niesmaczne było)Gdybym wiedziała ze to u nas dostepne to bym juz dawno kupiła bo mi sie teraz zima malutka rozbijała po podłogach strasznie..
×
×
  • Create New...