-
Posts
1791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karenina
-
[quote name='Ypsylon']Karenina - z tego co wiem, to Twoje pociechy ciągle dostają tego typu prezenty gwiazdkowe:multi: cudowne masz te psiaki, miałam zaszczyt je poznać i kocham je jak swoje, a zwłaszcza taka jedną laleczkę...:loveu: wycałuj je i wygłaszcz ode mnie, a Mistera Piranię pozdrów od Rainy'ego :evil_lol:[/quote] Mister Pirania dziekuje za podrowienia i obiecuje udziabac Rainiego w ogon i nastepnym razem przy sniadaniu :diabloti: A specjalnie dla Ciebie niedługo wstawie nowe zdjecia Hrabiny Lulińskiej :loveu:
-
przepisy zakazujace hodowli produkowania innych szczeniat bez metryk?
karenina replied to kiwi's topic in Prawa hodowlane
[quote name='asher']Kiwi, szkoda, że nie zrobiłaś screenow, bo dziś już tych aukcji nie ma...[/quote] Ale nadal mozna je wygrzebac :diabloti: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77753468"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77753468[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77753656"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77753656[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77754374"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77754374[/URL] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77755866"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=77755866[/URL] -
co sie dzieje z rodowodowymi szczeniakami nie sprzedanymi???
karenina replied to annnka's topic in Zakup psa rasowego
Fruzka podobna sytuacja była w innej rasie mnie znajomej. Hodowla majac o sobie wielkie mniemanie zafundowała sobie dwa mioty na raz, małe urodziły się w kwietniu, w sumie 9 sztuk. Jedna sunia z tego "poszła" w wakacje albo zaraz przed, a reszta.. Kosztów pewnie to specjalnych nie generowało bo ludzie maja pensjonat czy cos, to i pewno resztki po ludziach małe jadły, a wychowywały się w ogrodzie, to i trzymali, ale ze sprzedażą było cięzko.. Oj, bujali sie do połowy listopada.:shake: . Ostatnie 3 czy 4 szczeniaki to juz błagali zeby ktoś zabrał za darmo. Tylko czy to jest własciwa droga hodowlana? Dla mnie nie, ale ta hodowla juz zaplanowała kolejny miot na wiosne.. Widac wyszli jakos na plus . Niestety :( -
Moje jak zazwyczaj : wielkie pudło "śmierdzieli" : uszy wieprzowe ( w bonusie też baranie), kurze szyjki wedzone, żwacze i przełyki wołowe i wieprzowe oraz wędzone świnskie noski ( nie pytajcie jak wyglada cirneco gdy tak lata po domu z podwójnym nosem :diabloti: ). No i szczyle podjadają a Agiś na diecie ryżowej patrzy i dostaje depresji ( i chyba nie jest zadowolony :angryy: )
-
Osiołek, ja bym próbowała powoli wprowadzac wypełniacz, bo tyle białka zwierzecego bałabym sie dawac, co za duzo to nie zdrowo. Moze zamiast ryzu zacznij od wprowadzania kleiku ryzowego, albo rozgotowany makaron miksowac razem z miesem/rybą i marchwia? Ja tak uczyłam jesc mieso mojego psa który do 4 miesiecy dostawał tylko suche i nigdy wczesniej nie widział na oczy miesa czy warzyw w misce, przestawiałam go ok miesiaca, początkowo dawałam mu dosłownie łyżeczke takiej papki jednorazowo, zwiekszajac te ilosc stopniowo, jak widziałam ze brzuch cos nie tak, zmniejszałam, zabawa dla cierpliwych ale warto.
-
[quote name='Osiolek'] mam 4 psiaki po 7-10kg, dostaja w sumie 1 kg gotowanej ryby z miesem plus po jajku (dziennie) (plus oczywiscie inne dodatki) i wcale nie chca przytyc .[/quote] Osiołek, wiele zalezy tez od tego jakie masz psy, w jakim wieku, o jakiej aktywnosci itd . Ja tez mam 4 psy, 18 miesieczny 6 kg, i trzy 9 miesieczne o dorosłej juz wadze : 4,2 kg, 8,5 kg i 11 kg. Aktywne, sporo biegajace, krótkowłose, i 4 kg miesa zjadaja w ciągu max14 dni ( ostatnio troche szybciej schodzi bo zimą jedzą ciut więcej) dostaja w rownych proporcjach, mieso z warzywami i wypelniaczem. Ani nie tyją, ani nie chudna.
-
co sie dzieje z rodowodowymi szczeniakami nie sprzedanymi???
karenina replied to annnka's topic in Zakup psa rasowego
Draczyn to wspaniale, ja doceniam ze annnka walczy o prawa zwierzat, i nie miałam zamiaru jej obrazac. Ja na ile moge tez pomagam psom, moze nie walcze wsciekle aktywnie, ale i karme do schroniska podwioze, i jakies pieniazki wplace to na to to na tamto schronisko. Jak kazdy z nas chyba jestem wrazliwa na losy psów. Ale denerwuje mnie generalizowanie, i robienie zametu. Tu na dogo sa zarówno wspaniali doswiadczeni hodowcy, jak i ludzie całkiem zieloni w sprawah hodowli czy wrecz kynologi jako takiej, i nie uwazam ze powinni na kazdym kroku spotykac sie z informacjami o zabijaniu szczeniat ( zwłaszcza ze tu na dogo chyba takich chodoffców raczej nie ma). Ja ostatnio od innej walczacej o prawa zwierzat usłyszałam ze hodowla psów powinna byc prawnie zakazana na wiele lat , do momentu az bedzie mozna zlikwidowac schroniska bo kazdy pies bedzie miał juz swój dom. Co ty na to? To tez powinnam poprzec? Bo mimo ze hodowcą sama nie jestem poki co, to chce miec psy takie jak mi sie podobaja, i nie wyobrazam sobie tego bez istnienia hodowli. Pzdr. -
co sie dzieje z rodowodowymi szczeniakami nie sprzedanymi???
karenina replied to annnka's topic in Zakup psa rasowego
Annnka, nie wiem po co biegasz po dogo i siejesz zamet tymi pytaniami o zabijanie szczeniąt. Kolejne osoby odpowiadaja ci ze nie słyszały o takich praktykach. Moze Ty sie obracasz w kregach nie hodowców a "CHODOFFFFCÓW", bo po tych mozna sie spodziewac wszystkiego. -
Ogłoszenia na stronach www to nie wszystko :HUT012: , badzmy szczerzy. Wiele hodowli nie ma stron www i często sa to te najlepsze hodowle :eggface: , oni poprostu nie potrzebują reklamy. Ja mam jednego takiego psa: czekałam na niego prawie rok ( od kiedy dowiedziałam sie o planowanym miocie), ale hodowcy planowali ten miot od roku 2003, czyli jeszcze dłuzej. Urodziły sie 4 szczeniaki ( 3 zarezerwowane wiele miesiecy przed, a na jednego który był do sprzedania było 30 chętnych :eggface: ). Być moze nie słyszałam o usypianiu szczeniąt bo mam kontakt z takimi własnie hodowlami które nie maja problemów ze sprzedaża. A Ty PI nie obraz sie, ale kilka dni temu nie słyszałas o wielu rzeczach zwiazanych z psami, wiec wiele spraw jeszcze cie zadziwi :eggface:
-
A więc własnie, "zostane mozna ulokować na wiele sposobów, ale zawsze najlepszym rozwiazaniem sa nasi znajomi, ich znajomi, krewni i znajomi królika :eggface: . Poza tym badzmy szczerzy, komu zostaja szczeniaki? Temu hodowcy który je zle zaplanował, w tych naprawde dobrych hodowlach na szczeniaki sa listy chetnych i u nich psy nie zostaja.
-
[quote name='PUENTA imszar']no to już sama nie wiem[/quote] Ale czego tym razem nie wiesz, bo nie rozumiem :eggface: Agasia, nigdy się z tym nie spotkałam. Nie wiem ile jest w tym prawdy.
-
annnka, a gdzis ty czytała o zabijaniu szczeniat w dobrych hdowlach? Zreszta ja nigdy sie z tym nie spotkałam, a znam i małe domowe hodowle, i wielkie amerykanskie kennele gdzie jest po 100 i więcej dorosłych psów. I nie spotkałam sie nigdzie z zabijaniem podrosnietych juz szczeniat.
-
[B]Ypsylon,[/B] gratulacje! Niech się blizniaczki chowają zdrowo !!
-
[quote name='PUENTA imszar']jeżeli chodzi o wnętrostwo bo o ile się nie mylę to chyba nie można tego odziedziczyć po mamusi :P[/quote] Kurcze, a mnie zawsze uczyli ze to i po tatusiu i po mamusi moze byc :cool2:
-
[quote name='Agasia']karenina, no wiesz co drugi miot niestety jest stworzony z takimi zalozeniami i przygotowaniem jak u Puenty... przynajmniej rodowodowe... Ale dziewczyna jest jeszcze bardzo mloda, duzo przed nia, wiec moim zdaniem warta oswiecenia :) Ze hodowla to nie tylko mile opiekowanie sie szczeniaczkami :) Co ja bym zrobila zeby moc odchowac jakis miot ... :) I odchowam.. ale nie teraz! Teraz czytam, obserwuje, pomagam, wystawiam, radze innym... i czekam, a wlasciwy moment napewno nastapi! Puenta - tobie radze to samo! A apropo Puenta - skad wiesz ze Twoja sunia nie ma jakiejs powaznej wady anatomicznej, czegos ze zgryzem...? Skoro jest mloda, i wystawy przed nia - nie mozesz tego wiedziec![/quote] Agasia, wiem, wiem jak jest, niestety. Ja akurat jestem troche zboczona, bo moje psy sa z hodowli gdzie jest miot raz na 4-5 lat, kiedy to hodowcy chcą u siebie miec nowego psiaka, i planuja te szczeniaki długo i starannie. No i efekty maja moim zdaniem dobre. Ja tez bym odchowała małe u siebie chetnie, oj tak, bardzo.. Ale to za jakis czas, tak jak Ty piszesz, najpierw wiedza, potem dzieciaczki. Co do wad.. To nie wiadomo nie tylko o anatomicznych ale i genetycznych ( chociazby wnetrostwo), dlatego ja jestem za nawiazywaniem kontaktów z włascicielami psów z hodowli mojego psa, tylko tak mozna sie dowiedziec co w trawie piszczy. A i to nie zawsze niestety..
-
[quote name='Agasia']No cóż.. kazdy ma swoje zdanie i sie trzyma tego zdania... Ja osobiscie wlasne psy mam od paru lat, mialam 2 psy, kupowalam 3.. oczywiscie bardzo chcialam by byla to suczka, miec szczeniaki itd.. ale czulam ze to jeszcze nie dla mnie, i obecnie mam 3 psy... Wiem na 100% ze w przyszlosci bede miala hodowle psow.. ale teraz jeszcze nie jestem gotowa.[B] Dla mnie hodowla to wielka wiedza, znajomosc genetyki, podstawy weterynarii... nie nie, jeszcze jestem za mloda. Moja hodowla to nie maja byc przypadkowe szczeniaki.. to maja byc piekne psy pod wzgledem wygladu jak i charakteru, a takie mozna wyhodowac tylko z dobra wiedza i doswiadczeniem, ktore ciagle nabywam.[/B][/quote] Agasia, ja własnie dokłanie to samio napisałam do RI poprzez prv, ale nie wiem czy to pomoze i nastapi oswiecenie :thinkerg: ...
-
[quote name='PUENTA imszar']karenina ooo nie..ale mi dałaś haka :D odpowiem kiedy indziej :D musze się przyznać skrycie, że 2 :jumpie: napisałam, ze "narazie" mi się nie powtórzył właśnie ze względu na ilość wystaw :thinkerg:[/quote] Rozumiem :-D
-
[quote name='PUENTA imszar']a ty Agasia nie masz psiaka :D? W wakacje było by teśz dobrze dla mnie bo miałabym czas odwiedzić podopiecznych, mieszkam w warszawie i sądzę że jednak sporo osób wzieło by psiaka z Wawy :D[/quote] No nie byłabym tego taka pewna. Czemu wogóle tak ci sie spieszy do tej hodowli? Ja mam w sumie psy 15 lat, i nadal mnie nie ciagnie ( zwłaszcza ze wydaje mi się, ze ciagle za mało o psach wiem). Co na pomysł hodowli twoi rodzice? A co z powalczeniem troche w ringach i potwierdzeniem wysokiej wartosci hodowlanej suni?
-
Odgrzebuje staroc. Nie dawno na zagranicznej wystawie widziałam sytuacje: dzieczyna z suką w ringu, biegaja ogladaja podchodzi sedzia L Mach, suke za ogon popatrzyła.. I nic, suka wzieła CACIB, L.Mach podobno powiedziała ze "Tak piekną suke tez by wystawiła ":cool2: A co do istnienia zakazu odgórnie od FCI, to tez nie wiem do konca jak to jest, skoro na stronie Amsterdam Winner było napisane ze zmieniły sie zasady i od lipca czy czerwca tego roku suki w cieczce moga brac udział w wystawach. Zakladaja ze ich nie bedzie, czy ze beda dobrze zamaskowane? I co do tego co pisałą FUKA, ja mam młoda suke , jeszcze nie miała cieczki, ale od przyjscia do domnie jest wielką ukochaną wszystkich 3 moich psów, gdyby mogły to nie wyjełyby jej nosa spod ogona :cool2: , i juz ja badałam pod kazdym mozliwym katem, jest zdrowa, po prostu TAK pachnie i juz. ( wachaja ja tez obce psy, wiec to nie tylko domowa miłosc stada).
-
Tu są dwie szkoły co do szczeniaków i ich zakupu. Ja osobiscie wszystkie psy odbierałam "na lato", odpuszczajac sobie zagraniczne urlopy i inne tego typu przyjemnosci. Ale... Znane mi sa hodowle które całe lato "gotowały" sie ze stadem nawet 8 szczeniat bo wszyscy potencjalnie zainteresowani powyjezdzali na urlopy. Popsprzedawali potem te pieski, ale tez nie było łatwo bo szczeniak w wieku 6 mcy nie jest tym o czym marzy wielu kupujacych, wolą młodsze psiaki. Najlepsza metoda to chyba posiadanie osób zainteresowanych w szczeniakach które wezma psiaka do domu niezaleznie od pory roku w której sie małe urodzi. A co do psów .. Ja mam 4 na smyczach w miescie i nie narzekam :)
-
[quote name='PUENTA imszar']zgadzam się :D a jakoś narazie mi się w NDM ani razu sędzie nie powturzył :D[/quote] A ile razy wystawiałas psa w NDM ?
-
Ja mam na mysli to, ze raczej kiepskie mam oko "rozmiarowo" a i psy raczej mało popularne, i szelki, kagance czy obroze muszę mierzyc kazdorazowo, wiec psia obecnosc przy tym jest konieczna. A w tym zoologu czesto widze ludzi z psami, ale fakt ze raczej zazwyczaj to mniejsze niz wieksze psy. Ale ON tez juz tam był.
-
Ja osobiscie juz nie wyobrazam sobie kupowania czegokolwiek dla psów bez ich obecnosci , kiedys kupiłam szelki dla Agiego ( bez Agiego, wymieniałam 3 razy az w koncu dziewczyna mówi "A czemu pani z psem nie przyjdzie, przeciez mozna". ) Od tego czasu zawsze zabieram psy ze soba.
-
Zaraz smutny :), zadumany nad zycia sensem i stworzenia cudem ;)
-
Ja zagladam tam z okazji wizyt w oddziale, wiec zawsze jestem z psami, i nie wyobrazam sobie zostawiania ich w aucie jak ide na psie zakupy.