-
Posts
1791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karenina
-
A jak one po ichniemu albo niemiecku sie nazywaja?
-
Uf wróciłam, w katalogu psy miałam, potwierdzenia podobno do jednych wysyłali do innych nie, a maili nie bo im sie komputer zepsuł - tere fere. Z charcików włoskich zrobili mi greyhoundy :evil_lol: ale to całkiem niewazne. Ważne ze przywiezlismy wszystko i jeszcze wiecej - bo i 4 CACIBy i oba BOBy i ze specjalistycznejtez BOBa mamy i CACe - a w efekcie chudziaki zostały Championami Węgier! Chwalic sie polacy, bo duzo kosiliscie :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Cos czuje ze nie podadzą - jakos nie bardzo im sie chce pracowac - ja nie dostałam zadnego potwierdzenia, nawet mailowego - nie raczyli odpowiedziec na zaden moj email. Nie wiem po co umieszczaja info zeby sie kontaktowac jak sie nie dostanie skoro nie sa łaskawi odpowiadac. Zdecydowanie odechciewa mi sie wyjazdow na wegry :angryy: Moze jak w pełni wprowadza centralny system rejestracji troche sie u nich poprawi ..:angryy:
-
Kilka dni mnie tu nie było, a tu tyle nowosci i slicznosci! Gratuluje wszystkim i specjalne pozdrowienia przesyłam dla Mikruska i jego kochanej mamusi! Rodzice, podziwiam!! A poniewaz na dogo goszcze głównie w tym temacie, to troche zrobie off-top i sie pochwale :multi: W weekend mielismy swięto charciarzy - Wystawe Klubową w sobotę i krajową w niedziele. I mój 9 miesieczny Dipsiak zaszalał :multi: Mały zgarnął BEST IN SHOW na wystawie klubowej :multi::multi::multi: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2387/fch1sbisdips.jpg[/IMG] [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1/fch2h.jpg[/IMG] A na dokładkę Junior BEST IN SHOW na wystawie krajowej :loveu::loveu::loveu: Dipsy jest półbratem tatusia Szarlotki :loveu: której nowe zdjecia postaram sie zrobic jutro :multi:
-
[SIZE=4][COLOR=red]Zwycięzcą BEST IN SHOW na Klubowej Wystawie Chartów 2009 został moj 9 miesięczny charcik włoski DIPSY du Domaine de Chanteloup!!![/COLOR][/SIZE] Na Krajowej Wystawie Chartów odbywajacej się w niedzielę, Dipsy wygrał BIS Junior! :loveu::loveu::loveu:
-
Ja 2 ciąze u charcików włoskich prowadziłąm suki na RC o nazwie HT 42 D. Od 1 dnia cieczki do 42 dnia po kryciu. Pozniej trzeba przejsc na karmę na karme dla szczeniat - własciwą dla rozmiaru zwierzecia ( ja przeszłam na Hills pd Pediatric diet). U mnie sie ten RC sprawdził, kupy były bardzo małe, a karma chetnie zjadana. Suka była w bardzo dobrej kondycji, nie ma straty włosa czy zmatowienia,i sie nie zatuczyła o co w charcikach łatwo. Ostatnia ciaze panna ( inna suka) prawie nie jadła, wiec prowadziłam ja na czym sie dało :evil_lol: głownie na samym miesie.
-
Ja włąsnie dotarłam do domu, zmęczona i zadowlona :multi: Po raz kolejny moje charciki wywiozły z Debrecenu ile wywiezc mogły :multi: Sobota: Debiutujacy w klasie młodziezy [COLOR=red][B]DIPSY du Domaine de Chanteloup[/B][/COLOR] Zwyc Młodz, Jun BOB i moja wystawowa maszynka [COLOR=red][B]Eledi Grace HADRIA DI FORUM ROMANUM[/B][/COLOR] CAC CACIB BOB :multi::multi::multi: A w niedziele [COLOR=red][B]DIPSY du Domaine de Chanteloup[/B][/COLOR] Zwyc Młodz, Jun BOB i BOB!! [COLOR=red][B]Eledi Grace HADRIA DI FORUM ROMANUM[/B][/COLOR] CAC CACIB - nowy Champion Węgier :multi::multi::multi: I bardzo, bardzo dziękuję [B]alojzynie[/B] za towarzystwo i pomoc w wystawianiu Hadrii ! Jeszcze raz gratulacje dla Myszy :loveu:
-
rodzice, absolutnie się nie przejmuj. Zapewniam Cię, ze jest mnóstwo ludzi których nie stac na taką walkę o szczeniaczka. Wolą się np. wyspac - serio, znam takich. I pozniej płacz- bo szczenie padło ( ojojoj, a mozna było kase za nie zgarnąc). A generalnie to taka nasza polska-kynologiczna specjalnosc - co sie da to zniszczyc, a czego sie nie da to choć opluc.:angryy: Ja uwazam, i ba, jestem pewna ze kazde zło wraca do człowieka który je wyrzadza, spokojnie, i im ktos kiedys szpile w dupe wbije.:evil_lol: Mikrus niech rosnie a Ty nas nie pozbawiaj wiadomosci o nim i jego rodzenstwie. Powodzenia Wam zycze :multi:
-
A ja nie rozumiem po co te dywagacje trwające od tygodnia. Jedno proste zdjęcie rtg rozwiałoby wszelakie wątpliwosci. Szczeniaka sie do takiego zdjecia nie zamula, sadza sie go, ogon nad i pod miejscem wątpliwym przykleja sie do blatu przylepcem, szczyla otula sie fartuchem zeby nie dostał niepotrzebnego promieniowania i juz.
-
[quote name='swiadomy']nom widzisz. tylko nie kazdy chce wydac 2500 na psa. czekac na niego 2 lata. bo to wyglada tak ze nie pokochałabys kazdego pieska. tylko tego. z wystawy. czyli idealnie wygladającego. ja jednak wole psa do kochania i z cechami. wyglad sie liczy. ale nie az tak zebym musiał wydac 2000 zł. a 100% pewnosci nigdy niemasz.[/quote] Nikt nikomu nie każe czekac na psa 2 lata. Psów jest zatrzęsienie. Przebierać -wybierać. Nie każdy chce psa na wystawy/do hodowli/do sportu. Psa z wadami wykluczajacymi z wystaw mozna kupic za 1000 zł. I cała sztuka w tym, zeby psa z wadą wykluczającą wystawowo sprzedać komus kto go bedzie kochał i hołubił, a nie pseudomiłosnikowi który bedzie go rozmnażyc bez rodowodu wady te często pogłębiając -doprowadzajac do dalszej degeneracji "rasy". Ale to inna bajka, nie na ten temat. Nie zapłaciłam za żadnego psa 2 tysiące. Kocham wszystkie moje psy - i tego który ma 8 championatów i tego który ma tylko championat polski. Jestem hodowcą - i jest dla mnie jasne ze muszę wybierac psy jak najlepsze, najzdrowsze i najpiękniejsze. Ale to jeszcze inna bajka. W każdym razie, nie staraj sie za wszelka cene przekonywac ze hodowcy zrzeszeni z ZKwP/FCI /Innej organizacji to całe zło a rozmnazacze hip hip hura.
-
[quote name='swiadomy']a jaka masz pewnosc ze ten twoj hodowca za 2000 zł kojazy psy sprawdzając ich pochodzenie 3 pokojenia w tył. stara sie. a moze tylko sciemnia a psy kojazy z dupy.[/quote] Jaką? 100 %. Sama ją sobie zapewniam. Nie kupuje psów z przypadku. Na ostatniego psa którego kupiłam czekałam 2 lata - miał byc z konkretnego skojarzenia - a jego matkę widziałam 1 raz na wystawie swiatowej w Poznaniu w 2006. Nie kupuje psów u ludzi którzy nie posiadaja wiedzy, reputacji i wyników. Nie kupuje psów u "niedzielnych hodowców". Nie kupuje psów od ludzi którzy maja swoją jedną ukochaną sunie najpiękniejszą na swiecie taka miłą i cudowną która musi miec dzieci a za rogiem mieszka piesek tej samej rasy wiec hura zróbmy dzieci. Długo mogę jeszcze wymieniac :evil_lol:
-
To w koncu 10 ras czy 10 psów? Bo juz się pogubiłam :placz: A po co rozmnażac psy bez rodowodu? Czy znasz kogoś, kto rozmnaża psy bez rodowodu, zna ich pochodzenie na no, powiedzmy 3 pokolenia wstecz i na dodatek wykonuje badania - dotyczące przynajmniej chorob najczestszych dla rasy ?
-
Jak dokladnie zmierzyc temperature przed porodem.Ratrunku
karenina replied to jesien222's topic in Ciąża i poród
Tak, temperature miezy sie w odbycie- ja zaczynam od 57 dnia po kryciu. Przyjmuje się, ze spadek temperatury przed porodem moze wyniesc 2 stopnie od temperatury fizjologicznie normalnej- czyli do ok 36.5, czasem nawet niżej. Moja najstarsza suka przed 1 porodem miała 35.7 bodajze, urodziła w ciagu 12 godzin. Temperature trzeba mierzyc 4 razy na dobe ( ja mierze co 3 godziny w dzien, i raz w nocy) zeby zauwazyc ten najwiekszy spadek - casem trwa on bardzo krótko, i godz pozniej temp wynosi juz 37 lub wiecej. Uzywam termomentru elektonicznego z szybkim pomiarem zeby nie stresowac psa dłuzej niz to konieczne. -
[quote name='Lena 01 04 09']byłam u weta i wet powiedział ze to nie wada dziedziczna tylko musiało to wystapić w skutek przytrzasniecia drzwiami np. ale wzorzec jamnika mówi, ze kazde załamanie ogona dyskwalifikuje psa. co mam robić????[/quote] Cóż, w prv który wysłałąs do mnie twierdziłas, ze nie wet tylko hodowca i ze napewno wskutek przytrzasnięcia drzwiami :roll:
-
Alojzyna gratulacje dla Dzumci :loveu: Siły i zdrówka dla dzieciaczków :loveu:
-
Szarlotka ( już nie Spaślotka!), prawie 7 tygodniowa :loveu: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/4231/szari2.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/9507/szari8.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/833/szari11.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/6880/szari7.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/6615/szari5.jpg[/IMG]
-
[quote name='inuit1']Karenina widze że zjadłaś wszystkie rozumy, wszyscy robią szum że pies rodowodowy to gwarancja jakości ble ble, że hodowca doradzi i tak dalej, a widzę że w praktyce jest tak że hodowca zrobi wszystko żeby sprzedać szczeniaki i tyle. Skoro hodowca ma być w pewnym sensie autorytetem to dlaczego nie miałem mu zaufać?????????? W umowie pisze że kupuje psa bez wad a pies ma wadę i tyle a co Zrobię ostatecznie to moja sprawa, wcześniej chciałem się doradzić bardziej doświadczonych ale widzę że każdy na tym forum jest normalny :-) pozdrawiam tych normalnych[/quote] Rozumów nie zjadłam, i pewno dlatego nie mogę zrozumiec jak mozna sie tak dać wpuscic w maliny. Pies rasowy to nie gwarancja zdrowi czy jakości uzytkowej czy wystawowej - psy wszędzie rodzą się rozne, w tych najlepszych hodowlach moze zdarzyc się wnętr a w tych najgorszych wybitna gwiazda. Niestey człowiek- hodowca nie jest bogiem, nie ma tez daru jasnowidzenia i NIGDY kojarząc ze sobą psy nie ma się gwarancji na to co się urodzi. Natomiast to co charakteryzuje DOBREGO hodowce to odpowiedzialnosc za to co do zycia powołał i uczciwosc wobek każdego kto kupuje od niego szczenię. Jednak zazwyczaj jest tak, ze w tych DOBRYCH hodowlach szczenięta są droższe niz przeciętnie, i często trzeba na nie czekac. A to często człowieka zniechęca - i leci do tych tanszych, bo w koncu pies jest pies, to po co przepłacac. A ze pozniej sie okazuje, ze hodowca ma gadane to ... Są hodowcy i "hodocy", u jednych mioty non stop - i tylko sie je sprzedaje, u innych szczeniaki sa oferowane wybranym. Sa kupujacy i "kupujacy", jedni do zakupu psa sie szykuja zdobywajac niezbedną wiedze, inni idą na zywioł i kupuja jak leci. Chesz wiedziec co zrobiłabym ja? NIE KUPIŁABYM wnętra, chocbym miała 20 pisemnych zapewnien hodowcy ze jądro zejdzie. Bo taki pies nie powinien byc uzywany do hodowli - a niestety kazdy kto psa wystawia predzej czy pozniej do hodowli ich uzywa- u siebie lub w innych hodowlach - oferujac brzydko mówiac usługi reproduktora. Jak napisałam, widziały gały co brały- umowa podpisana, sprawa przegrana. No chyba ze masz na pismie zapewnienie ze jadro zejdzie.. Masz ?
-
Nie widzę w wypowiedzi inuit1 nic o tym, ze jądro się przemieszczał- widzę natomisat wyraznie- szczeniak wnętr. A co twierdził hodowca.. No cóż, widać ma dobre gadane, wielu hodowców ma .. Znam sytuacje gdy hodowcy sprzedali psa na wystawy, rowniez wnetra - osobie która rowniez zaufała ( i nie sprawdziła nawet czy szczyl ma oba jądra), coz, hodowcy sie pozniej tłumaczyli ze nie wiedzieli ze pies powinien miec 2 jądra. :diabloti: Są hodowcy i hodowcy jak widac ..
-
[quote name='Jadwiga 1']Może ktość mi powie jak można się dodzwonić do Debreceni,odnośnie zgłoszenia psa.Ja dzwonię pod nr.podany w ogłoszeniu i cisza.Na e-mail,też nie odpisują. Nie wiem co robić.Trochę ryzyko jechać tak daleko w ciemno.[/quote] Ja dzwoniłam pod ten numer : [COLOR=#062647]+ 36 52 443 565[/COLOR] [COLOR=#062647][/COLOR] [COLOR=#062647]pracuja w nast godzinach :[/COLOR] Monday-Wednesday-Friday: 10.00-14.00-ig Tuesday-Thursday: 14.00-18.00-ig Niestety w Debrecen jest bałagan, myslsłam ze sie poprawiło, ale nie. Ja zgłaszałam 3 psy a pozniej jednego wycofałam - telefonicznie własnie i dzis dostałam potwierdzenia na wszystkie 3. :angryy:
-
[quote name='AnkaW']Hmm ja też :evil_lol::evil_lol: a wcale nie zgłaszałam :diabloti:[/quote] Jak to nie zgłaszas a dostałas?
-
[quote name='inuit1']A jeżeki kupuje szczeniaka wnętra i hodowca zapewnia mnie że jądro zejdzie ,niestety okazuje się że już nie zejdzie- opinia kilku wetów to czy mam prawo zwrócić psa? zaznaczyłem hodowcy że szukam psa wystawowego a z jednym jądrem to niemożliwe. W umowie mam napisane że w chwili sprzedaży pies nie ma wad dyskwalifikujących go jako pies wystawowy a tu klops. pies jest u mnie krótko a mam jeszcze 2 psy oddanie jest nieetyczne wiem, ale co mam zrobić??????????????????????????????[/quote] A co to za pomysł kupowanie szczenięcia wnętra - z ideą zakupu psa na wystawy? Umowe sprzedazy podpisałas/podpisałes - te w której jest napisane ze szczenie nie ma wad? Jesli tak - to z pretensjami do Pana Boga, widziały gały co brały.
-
[quote name='betka-sp']huraaaaaaaaaa...jak to dobrze, że nie tylko ja...taka no wiesz :razz::razz::razz::razz:.......zakręcona :multi::multi::multi::multi::multi: ale upewnij mnie, że razem im było lepiej...niż osobno ;);););)[/quote] Napewno im lepiej razem niz osobno, i do dzis sa ze soba bardzo zżyte, wogole sie nie rozstaja. Jak któras pojedzie na wystawe to 2 jest smutna, a jak wracaja z wystaw to cieszą sie jak dzieci. No i ja mam dodatkowy plus wystawowo- dziewczynki sa kompletnie rozne w typie, wiec mam dla kazdego sedziego cos miłego :loveu:
-
[quote name='betka-sp']hahahahaha...no właśnie :evil_lol: miała jedna....ale TŻ był od początku za "czekoladka"...a ja sie w jasnej zakochałam..tym bardziej że ona taka spokojniutka i troszkę była sharpkowo "wycofana"... i po wielkich bojach zapadła decyzja z miesiąc temu, że we dwie bedą sie lepiej rozwijać..bo to taki ogień i woda...będą sie uzupełniać........ i zostają dwie :oops::oops::oops::oops::oops: I teraz będę miała kolorowo - czarno-czekoladowo-czerwono ......[/quote] Oj, skąd ja to znam. U mnie 2.5 roku temu było dokładnie tak samo - miała zostac szara suka tylko, a czas płynął, i coraz bardziej kochałam jej sierotkowatą i wycofaną siostrzyczkę - również zakładajać, ze gdzie tej sierotce bedzie lepiej niz u mnie- i zostały obie:loveu:
-
[quote name='Chantell'], ale nie rozumiem czemu hodowca ma wybrać dla Ciebie psa a nie przyszły właściciel. Rozumiem, że chce dobrze dobrać, ale mnie naguski nie interesują, tylko owłosiona sunia. :| Tak samo ignoruje kwestię zarezerwowania psiaka bądź wpłacenia zaliczki. Naprawdę zależy i na tym psie żeby pojawił się u nas jeszcze w tym roku.[/quote] Psa się nie kupuję na juz - na psa czasem się czeka. DOBRY hodowca zawsze stara sie wybrac psa - pod osobe, pod jej potrzeby. Psy maja rozne charaktery chociazby. Sa spokojniejsze i przebojowe, uległe i dominujace. To widzi hodowca i nie dziw sie, ze nie mozesz sama wybrac pieska. Skoro zalezy Ci na psie owłosionym to powiedz o tym hodowcy - nie bedzie problemu, nagiego wciskał Ci nie bedzie napewno :evil_lol: