Jump to content
Dogomania

Eclairs

Members
  • Posts

    684
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eclairs

  1. Gośka: Słodka ta piżamka! A jej zawartość :lilangel: Anka W : W nowym numerze Mojego Psa jest artykulik o zabieraniu psiaków do pracy. Podobno w Stanach to bardzo modne a i u nas zdarza się coraz częściej! Buziaczki dla małego netoperka :lol:
  2. INA: śliczna mordka w nowym awiaterku :lol: Już po samym pyszczku widać, że Viguś zmężniał i dorósł. U nas też pogoda zaczęła się już psuć chociaż rano nie było jeszcze specjalnie zimno. Ale pewne jest, że od weekendu będzie na południu Polski paskudnie, bo ja wzięłam urlop i wybieram się na tygodniowe mini-wczasy, żeby przewietrzyć trochę brzuszek i Eklerka. Tomek zostaje w domu pracować na całą czwórkę :wink: A ja nie mam szczęścia do pogody ... :-?
  3. borsaf, pięknie Ci Regonik rośnie i charakterku widać też już nabiera :wink: Ali to masz szczęście, że twoje pieski takich męskich zapędów nie mają :D Eklerek uwielbia męczyć swoje legowisko, a Bimbay świetnie nadaje się na partnera zabaw. W środku nocy potrafi mnie obudzić szeleszczenie styropianowych kulek z wsypu do legowiska a w ciemności widzę tylko wielkie oczy jurnego młodzieżowca :oops: 8)
  4. [quote name='borsaf'][b]Eclairs[/b] gratulacje! Co do tematu frontlain to myślę, że Aluzja będzie na bieżąco.[/quote] Masz rację! Tylko, że Aluzję gdzieś "wsysło" z dogomanii ... Hop, hop! Aluzja gdzie jesteś?
  5. Już od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zadania tego pytania. Choroba Korci zmotywowała mnie w końcu do tego. Zwykle zabezpieczałam psiury Frontlinem. Jednak ten środek nie jest polecany jeśli z psem ma kontakt osoba w ciąży. W lipcu przed wyjazdem na wczasy jednak zaryzykowałam i zakropiłam Eklerka. Weterynarz ostrzegał żebym kategorycznie (a nie tak jak zwykle) ograniczyła kontakt z Eklerkiem przynajmniej przez 3-4 dni. Teraz już wiem, że zdecydowane odizolowanie młodego ode mnie jest niewykonalne! Ekler non stop się do mnie przytula, wchodzi na kolana, liże za uchem, przychodzi powiedzieć dobranoc i przywitać rano. I sama nie wiem co teraz zrobić. Zdecydowałam nie ryzykować zdrowia dzidziusia i od lipca nie zabezpieczałam już psiaka. Szczególnie, że (tfu tfu) nie ma u nas dużo kleszczy. Ale męczy mnie świadomość, że Eklersik od 2 miesięcy nie ma żadnego zabezpieczenia przeciw tym świństwom. I stąd moje pytanie: [b]Czy ktoś z Was zna jakiś bezpieczny w mojej sytuacji środek przeciwkleszczowy i przeciwpchelny [/b]:question:
  6. Korcia! Nie strasz już dłużej pani! Wracaj do zdrowia! :thumbs:
  7. Fakt, taki już nasz babski urok :wink: Ale za to ile radości ... Żeby tak moje chłopy chciały trochę na mnie "pocharować" :roll: - szczególnie ten ogoniasty!
  8. Mało Cię tu ostatnio Tomku drogi :D Brakuje mi Twoich porannych radosnych powitań. Gdzie jesteś jak Cię nie ma? :wink:
  9. Ten znowu swoje :wink:
  10. [quote name='Gosia&Luka'] czy mogłabyś zapisać sbie na dysku bannerki i wrzucić je na swojego imagshack'a? Bo ja je mam na Lukrowych, a nie chcę tam zapychać miejsca... :roll:[/quote] GOTOWE! :D Kurczę, ile musiałam się nauczyć przez te banerki. Teraz co tydzień będę miała innego!
  11. TEST [URL=http://imageshack.us][img]http://img219.imageshack.us/img219/4295/74061ns.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img355.imageshack.us/img355/3056/74070il.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img367.imageshack.us/img367/2475/74096xj.jpg[/img][/URL] Gosiu! Odwołuję już, to co Ci wysłałam na maila! Nie jestem jednak taka głupia :lol: Mam śliczny podpisik! Dzięki Teraz spróbuję spełnić Twoją prośbę o zwolnienie miejsca na "lukrowych" ale daj mi trochę czasu ...
  12. [size=6][color=red]Gosia! Kocham Cię! [/color][/size] Kiedy zobaczyłam Twój nowy banerek to przeszło mi przez głowę poprosić o coś podobnego dla mnie, ale nie miałam odwagi, bo wiem ile to roboty! A tu taka niespodziewanka! Dwa piękne banerki, nawet nie wiem, który piękniejszy! Dziękuję bardzo bardzo. Teraz będę się męczyć żeby któryś pojawiał się pod moimi postami ...
  13. [quote name='Alutka'] W ogóle kto to kupi i w jakim celu, no chyba , że chce zakładać ZOO. [/quote] Nabywcy na pewno się znajdą. Taka lama pięknie prezentowałaby się w snobistycznym ogrodzie, zamiast niemodnych już krasnali :lol: A sąsiedzi to by pękli z zazdrości 0X :wink:
  14. [quote name='Tomek67']Ciekawe, co też by niejaki Freud Sigismundus powiedział na one, Gosine fascynacje :wink:[/quote] I właśnie żeby się tego dowiedzieć Gosia poszła na psychologię :wink:
  15. [quote name='AnkaW'][b]Eclairs[/b] super że już lepiej z psiakiem, sprubój mu dać jeszcze polizać trochę naturalnego miodu, na gardziołko jest doskonały :lol: [/quote] :lol: Nie znoszę miodu! Fuj! Przez to nawet nie pomyślałam, że mogę go dać Eklersikowi :wink: Ale sprawdzę, jemu wszystko smakuje - więc miodzik też pewnie wyliże. Dzięki za radę. A miodzik w domu mam i to z pasieki znajomego, mężuś mówi, że przepyszny, bleee.
  16. Gosiu! Piękny podpis sobie zbudowałaś. Mnie takie dzieła niestety przerastają :oops: A Alpaki? Cudo, szczególnie wygolone w letnich fryzurkach. Już sobie marzę o takim towarzyszu dla Eklerka 8)
  17. W poniedziałki i wtorki mój wet przyjmuje w innym mieście i mam do niego spory kawałek, do tego zawsze błądze :oops: U innych wetów poza krytycznymi sytuacjami z założenia nie bywam. Tomek przez ostatnie dni był bardzo zajęty i prawie nie pokazywał się w domu, nie mógł więc nas zawieść. Wprowadziłam plan awaryjny: aspirynka, czosnek, króciutkie spacerki i żadnego biegania bez smyczy ... Eklersik już zdecydowanie mniej się "krztusi" i charczy. Na szczęście nie było to nic groźnego :wink: Ale oczywiście ja musiałam panikować całą niedzielę!!! Jak otwierałam drzwi w poniedziałek po pracy i nie słyszałam Eklerkowego "kaszlu" to myślałam, że mały nie żyje! Taka jestem panikara. A Eklerek po prostu spał w pokoju i dopiero jak weszłam to przeciągając się cały i ziewając przyszedł mnie przywitać. Widać było, że czuje się już lepiej, bo nawet nie miał ropki w oczkach! Tak więc jestem już spokojniejsza a do weta wybieram się pod koniec tygodnia na kontrolę i po parę recept :D
  18. [quote name='Alutka']Oglądacie pr. II TV Magazyn ? to straszne ............ :evilbat: :evilbat: [/quote] Oglądałam :o Przerażające! W programie padły bardzo mądre słowa. Chodzi mi o obowiązkową sterylizację i kastrację piesków w typie bull ale nie dla "bezpieczeństwa" ludzi, tylko dla ich własnego dobra. Jeśli nie będą dostępne, to nie będą wykorzystywane do walk i bestialsko okaleczane. Moim zdaniem to właśnie miłośnicy piesków bull powinni najbardziej zabiegać o radykalne ograniczenie ich liczby i utrudnienie dostępu! Kiedy oglądałam program Eklerek leżał na kanapie, nastawiał uszu na odgłosy z telewizora, wtulał się we mnie i popiskiwał ... A ze zdrówkiem już u nas lepiej :D
  19. Świetne ciuszki! Ja chyba też kupiłabym pelerynkę ... Jeśli Luka nigdy nie chodziła w ubranku , to taka pelerynka będzie ją na początku mniej drażnić. Poza tym łatwiej utrzymać ją w czystości. Gosiu, my się nawet kaszlu kenelowego nie boimy! Chciałabym żeby to choróbsko okazało się kaszlem ken. albo przeziębieniem albo inną dooperelką. Boję się natomiast, że mogło mu się coś przykleić albo wbić, a to już poważniejsza sprawa. Na razie czekam i obserwuję. Jutro wet powinien wyjaśnić moje dociekania :o
  20. Jak wszyscy - to wszyscy! Ja też się zamelduję :hand: Jutro po pracy muszę jechać z Eklerkiem do weta. Dziwnie się krztusi, charczy i ma jakby odruchy wymiotne. Objawy nasilają się kiedy naciśnie mu się podgardle, szarpnie na smyczy albo gdy młody chce poszczekać! Może złapał na zeszłotygodniowych wystawach kaszel kenelowy? :evil: Albo wbiło mu się coś w gardełku? Albo przylepił mu się w przełyku worek z parówki, do którego się niedawno dobrał. Co prawda wydawało mi się, że wszystko wyjęłam mu z paszczęki ale teraz już nie jestem taka pewna :( Boję się o mojego Eklerka :-?
  21. :D Przeszłam test Karki! Zorientowałam się, że to dwa lewki: Ettorek i Mumiś :multi: Ale to pewnie dlatego, ze jest ranek i czytam te posty na tzw. "świeży umysł". Wieczorem też bym pewnie nie zajażyła :wink: [size=2]Ettorek ma śliczną doopkę :lol: [/size]
  22. :roflt: Świńtuchy jesteście :wink: Wstyd :nono:
  23. Dzięki za ekspresową odpowiedź! :lol:
  24. Mam pytanko: Czy jeśli dzisiaj wyślę zgłoszenie mailem a ksero rodowodu i potwierdzenie wpłaty dopiero w poniedziałek (19.09.05) pocztą to psiurek zostanie przyjęty na wystawę?
  25. [quote name='Tomek67']Eklerek - tak sobie myślę, na myśli mając Twoją obecną sytuację - na cholerę Babcia mordowała się tyle ze sławetnym futeralikiem? :hmmmm: :wink:[/quote] No właśnie o to jej chodziło! Babcia wie co robi :wink: A Ty nie chciałbyś futeralika na trochę pożyczyć? Nam chwilowo nie będzie potrzebny ...
×
×
  • Create New...