eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
zaraz dowiem sie jak dlugo trzeba na nich czekac
-
powiedzieli, ze nie ma takiej mozliwosci dzwonie po eko patrol tak mi kazala straz dla zwierzat
-
Beata nie odpowiada psi los nie przyjedzie :( co mam robic? straz dla zwierzat?
-
myslisz, ze przyjada? to juz dzwonie numer zaraz znajde
-
POMOCY!!!! pies leży na trawie na rogu ulic rosołą i jezewskiego tat tam był na spacere z psami, mówi, że pieś ledwo zipie ale żyje. Musi być bardzo chory!!!! on nie może go wiąć. powiedzcie mi gdzie zadzwonić, żęby ktoś temu psu pomógł??? i go zabrał, żeby nie zdechł gdzieś tam samotny?? obawiam się, że mój tat bałby się go wziąć na ręce... CO ROBIĆ???????????????
-
tata obecnie nie moze wyjsc z domu, powiedzial, ze pozniej napewno pojdzie i zobaczy czy pies jest.
-
tata powiedział, że jutro zabierze go do weta. nie chce psa zabierać od właściciela. chce dowiedzieć się czyj to jest pies i w miarę możliwości chce pomóc i psu i właścicielowi. jak będę jutro coś wiedzieć to napiszę
-
mój tata chciał go nakarmić, ale pies nie chciał jeść. jego zdaniem pies jest "czyjś" ale chyba chory.
-
[B]PSI LOS ODMÓWIŁ POMOCY, BEZ PODANIA PRZYCZYNY![/B] [B]POGOTOWIE Z KSIĄŻĘCEJ BYŁO GOTOWE POMÓC ALE NIE MIAŁO WOLNEJ KARETKI[/B] [B]PIES JEST W DRODZE DO LECZNICY[/B] właśnie zadzwoniłą moja mama. mieszka na ursynowie i często na spacerach z psami spotykała łaciatego, średniej wielkości, radosnego i zabawowego psa. dzisiaj jak szła do pracy to go zobaczyła.... obraz nędzy i rozpaczy!wychudzony, sama skora i kości i ten wzrok... puste smutne oczy!! mama stwierdziła, że stoi, bo jak sie położy to już nie będzie miał siły wstać!! mój tata zaniesie mu jedzenie.. ale nie wiemy co więcej można zrobić, gdzie to zgłosić! pies zawsze biegał luzem na rogu ulic rosoła i jezewskiego na kabatach. psa pewnie trzeba zabrać, ale jak to zrobić? czy ktoś może nam pomóc? powiedzieć gdzie to zgłosić? błagam o pomoc!!! w razie potrzeby mój tata napewno służy samochodem.
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
raczej to 2... Ofik to cieplarniana klucha :) nawet śpi pod kołdrą... i tak sie do mnie przytula, że zasypiam na brzegu łóżka a budzę się spychając tz na ścianę... :evil_lol: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ofik to letni chłopak, wczoraj jak śnieżek go oprószył, to uciekał do domu jak szalony, tylko szybkie załatwienie tego co trzeba i hop pod drzwi... :lol: -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
:evil_lol: na całe szczęście to nie była "kupa" dżdżownic, ale pojedyńcze sztuki, więc nie było problemu, wygrażałam im kąpielą ale nie bali się i tarzali w najlepsze :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
o jeju jeju... taka cisza u Ofika od tak dawna... u nas właściwie bez zmian. siedzę sobie z chłopakami w domu, Foxiu sie opanował i znowu chodzi sobie bez smyczy i złagodniał, chyba to było jednorazowe zagranie z tą agresją do dużych psów. Ofik zawsze jak wracamy ze spaceru gryzie Foxia w uszy, aż ten popiskuje, oczywiście nie pozwalamy mu, ale czasem go dopadnie.ostatnio jakiś pan, który nie wiedział, że to "bracia" chciał ich rozdzielić! :lol: bo sądził, że Ofik robi mu krzywdę ;) a przecież Fox swój rozum ma i jak go naprawdę zaboli to zwiewa aż się za nim kurzy z ciekawostek powiem wam, że ostatnio chłopcy razem z zaprzyjażnionym jamnikiem tarzali się na zmianę w .... resztkach dżdżownic, które tłumnie pojawiły się na naszym deptaku, i zamiast ostentacyjnie osikiwać ten sam krzaczek po 3 raz-co zawsze robią- tarzali się w rozgniecionych dżdżownicach :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
o tak... nosy w torbę mamusi, albo w zakupy... zawsze jak tylko wracam do domu :) niby się cieszą z mojego powrotu ale nosy działają na najwyższych obrotach.. :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
u nas nadal dobrze :) fox nawet wyluzowal a wczoraj wieczorem urządzili popisowe gonitwy ze spanielem-ale nei tym którego foxio chciał jeść :) chociaż ofik przerywał bieganie i uporczywie wąchał reklamówkę z mięskiem dla wspomnianego sąsiada :) -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
eloise replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
czy moje kochane pieseczki znajdą domek??? bardzo ładnie się przypominamy!! -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ja miałam koty kastraty-nic im to nie "pomagało", nie rozumiały zalotów kotek ale z kotami biły się do krwi a łowne były jak nie wiem co :) moi rodzice maja psa kastrata, i wiecie co? jest głównym gwałcicielem w naszej psiej gromadce... więc ja już nie wiem co robić... -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
no właśnie... Ofik tak reaguję-wołam foxa to ofik jest przy nodze, ale foxio nie.. fox chodzi własnymi ścieżkami i dlatego zawsze bez smyczy. bo musi wszystko sprawdzić i oznaczyć. a tu taka niemiła niespodzianka.. -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
ale fox był łagodny jak baranek do tej pory a duże psy omijał duuuuużym łukiem to Ofik warczał spod moich nóg, a fox... wcielenie łagodności, większość psów w ogóle ignorował. ludzi nie lubi, tzn nie lubi wyciągniętych w jego stronę dłoni, poprostu toleruje tylko swoich ludzi, czyli każdego, kto pojawi się w naszym domu :) ale psy? no wczoraj to nie był fox! -
fajnie czyta się takie historie. Aga i Paweł- wasza historia przypomina mi naszą historię [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=12051&highlight=ofkors[/url] Ofik trafił do nas za pośrednictwem wolantariuszy z Mielca i siostry mojego męża. musiał przejechać około 400 km, bo ja nie miałam możliwości po niego pojechać-nie było auta a pociągiem podróż trwałaby za długo i z przesiadkami. nasza radość była tak samo wielka jak wasza kiedy już do nas dotarł :lol: Ofik jest naszym 2 psiakiem i tak sobie żyjemy w 4 szczęśliwi ze sobą jak wariaci :) pozdrowienia dla was!!
-
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
eloise replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Pomocy!!! :) Drogie ciocie, co mam zrobić, żeby psy nie szczekały cały czas jak są same w domu? szczególnie wieczorkiem? my jesteśmy ich więźniami, o 22 musimy być w domu inaczej sąsiedzi by nas już wyprowadzili... poza tym fox dzisiaj mnie zaszokował- na spacerze wystartował do wielkiego psa, który chętnie by go zjadł. i nie reagował na wołanie.gdyby właściciel nie trzymał mocno psa to fox byłby w bardzo poważnych opałach. potem się jeżył na spaniela, z którym do tej pory się bawił!! co się dzieje???:crazyeye: -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
eloise replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
chłopcy, wy nadal tutaj? a gdzie wasze domki??? ludzie! pamiętajcie ,że psiaki 3/4 są super!!! :) moja koleżanka nazywa mojego właśnie trzy-czwarte :evil_lol: