eloise
Members-
Posts
7795 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eloise
-
[SIZE=3][COLOR=Blue]Kto może pomóc i wstawić ogłoszenia na inne fora? 4lapy.pl , animali.pl, eurocity? [url]www.karusek.com.pl[/url] ? [SIZE=2][COLOR=Black]ja jestem zielona w takie sprawy... [/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE]nie umiem poruszac się po forach :oops:
-
[SIZE=4][COLOR=Red]potrzebny dom na stałe!!!!![/COLOR][/SIZE]
-
dostałam przelew na Łatka 20 zł i 10 zł :)
-
wyślę z domku, czyli koło 19
-
asiaf1, czy chcesz żeby wysłąć ci łątkowe zdjęcia? czy skorzystasz z tych z wątku?
-
Może dodajmy: Łatek dogaduje się z innymi psami i uwielbia koty!
-
[COLOR=navy]proszę, oto tekst zredagowany przez Izę:[/COLOR] Łatek - półtoraroczny pies w typie charta, przywieziony do ursynowskiej kliniki 21.12.06 w stanie agonalnym (bez odruchów źrenicowych, temp.35,5, odwodneinie, skrajne wychudzenie). Po ponad tygodniu dramatycznej walki o życie zaczął jeść. Po kolejnym tygodniu na nowo Łatek zaczął się cieszyć do ludzi, psów i bardzo mocno zapragnął już pójść do domu. Mimo że teraz ma ogromny apetyt, Łatek waży zaledwie 11,8 kg. Badanie usg wykazało, że jest całkowicie zdrowy! Lekarze twierdzą, że jego stan wziął się z silnego zatrucia. Prawopodobnie z głodu zjadł jakąś trutkę. Łatek jest energicznym, ale bardzo łagodnym, posłusznym i przyjacielskim psem. Na pewno nie nadaje się do budy i prawdopodobnie (ze względu na jego energię) nie dla osób starszych.
-
Łatka nie ma na Allegro. nie znam nikogo, kto mógłby go dla nas tam umieścić. [SIZE=4][COLOR=darkorange]KTO MOŻE ZAŁOŻYĆ ŁATKOWI WĄTEK NA ALLEGRO???[/COLOR][/SIZE]
-
no ale Łatek nie będzie całe życie jadł mokrej karmy i kurczaka! musi się chłopak przyzwyczaić... moje psy też były wybredne a teraz wcinają pięknie suche. chociaż kurczaczkiem nei gardzą. :) Może jakiś proplan? psy to lubią... jak tylkoz robimy kontrolne badanie krwi, to można spróbować i podrzucać mu coś innego
-
dostał dawkę 0,6. pamiętam, bo lekarz zapisał na kartce, żeby podać to do kliniki, w której obecnie łatek ma robione zastrzyki.
-
Portier to nawet fajne imię...
-
bardzo się cieszę, że Olesia może wziąć Portiera. czy takie imię mu nadaliście? czytałam wątek, niestety pomóc nie mam jak. mogę jedynie służyć transportem w godzinach wieczornycj, o tym możecie pamiętać. Pixie-ty to masz siłę przebicia! nawet jeśli Norbert zwierzęto-lubny, to podziwiam, że udało ci się go namówić, żeby wziął psa...
-
przy mnie raz dostał lek przeciwbiegunkowy a za drugim razem dostał antybiotyk, ten na S-ale jedną dawkę,oprócz tego dostał no-spę w zastrzyku, bo miał twardy brzuch
-
Fona niestety dom się wycofał, nie chce Łatka, z obawy o stostunki kota z Łatkiem. tymczasem okazało się, że Łatek koty kocha i kot po kilku dniach też Łatka zaakceptował.
-
jest najsłodszy na świecie!:loveu: [COLOR=SeaGreen][SIZE=4]DOM NA STAłE POSZUKIWANY!!!![/SIZE][/COLOR]
-
jesteście cudowne! :) dziękujemy za pieniądze :)
-
a mówiłam, że Łatulec kocha koty??? :loveu: mój słodki :) a może i krąży w powietrzu... kto wie... zwierzęta też czasem padają ofiarą takich lotnych świństw... ponawiam apel Izy- [SIZE=3][COLOR=red]POTRZEBNE PIENIĄDZE!!!![/COLOR][/SIZE]
-
łatek też dostał loperamid, miejmy nadzieję, że to wszystko razem pomoże. i dziękujemy za dobre rady :) przydadzą się tym co nie wiedzą, jak sobie radzić z biegunkami, bo ja do wczoraj nie wiedziałam...
-
dajemy mu LAKCID to to samo, co trilac
-
nie lubi? to co on sobie wyobraża? że zawsze będzie dostawał mokrą karmę??? :razz: a to łasuch jeden.
-
Łatek musi jednak dostawać antybiotyk Byłam z nim u lekarza godzinę temu. temperatura dzisiaj to 38, od wczoraj przybrał kolenje 100 gram :) nie pamiętam nazwy leku, ale oprócz antybiotyku dostał no-spę. [COLOR=Red][SIZE=3]Pieniądze koniecznie potrzebne!!!!! wczoraj-24,50 dzisiaj-29,30 !!!!! trzeba zrobić badanie kału-kolejne koszta 5 zastrzyków, które Łatka czekają-około 100zł!!! [SIZE=4]Bardzo was proszę o kolejne wpłaty!!!! [SIZE=2][COLOR=Black]Łatek dzisiaj trochę mniej ucieszył się na mój widok niż wczoraj. jak go wyprowadziłam to nawet nie sikał, tylko szedł wzdłużsamochodu i szukał mojego-cwana bestyjka :) jechał jak zwykle grzecznie. jak już napisałam, dostał zastrzyki, zważyliśmy go, zmierzyliśmy temperaturę. Lekarz twierdzi, że ta biegunka, to być może wynik zarobaczenia, więc trzeba zanieść kał do analizy. Musi dostać jeszcze 5 zastrzyków, na ten czas odstawiamy zentonil, oprócz tego musi dostawać LAKCID. przy mnie zrobił jeszcze papkowatą żółtą kupkę. Nie stracił swojego dobrego samopoczucia a ni siły. Musieliśmy zamykać przed nim drzwi, żeby nie zwiał przed zastrzykiem. Pan doktor był pod wrażeniem jego siły pociągowej :) Apetyt też ma cudowny. Niestety wyjście z kliniki, nie stanowi końca wydatków. [SIZE=4][COLOR=DarkOrange]BARDZO MOCNO PROSZĘ O WSPARCIE FINANSOWE!!!![/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE][/SIZE][SIZE=2][COLOR=Black]Kot pozwala Łatkowi się obwąchiwać i zaczyna wystawiać brzuchol, więc będzie z tego jeszcze wielka miłość :)[/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/COLOR]
-
Kochani nie ma tragedii, ale czujnym być trzeba łatek nie stracił pogody ducha, która teraz widoczna jest na mojej kurtce- pięknie odbite łapy, które mnie zbombardowały jak mnie zobaczył :) z ochotą wszedł do kliniki, w końcu zna tam każdy kąt dostał lek przeciwbiegunkowy i receptę na loperamid. ma dostać pół tabletki z jedzeniem. jeśli biegunka jutro też się pojawi, to niestety Łatek będzie musiał dostać kolejny antybiotyk. Zentonil nie może być przyczyną tego rozwolnienia. Smecty nie ma co podawać, bo głownie pomaga na gazy-tak powiedziała pani doktor.ponadto, nie ma tragedii dopóki Łatek jest radosny i nie ma wymiotów. Biegunka może być wynikiem stresu. Łatek może jeść marchewkę z ryżem przy zastrzyku i mierzeniu temperatury piszczał jak szalony, wszyscy byli pełni podziwu dla jego aktorskich zdolności- wcześniej znosił wszystkie zabiegi ze spokojem. Moim zdaniem chłopak jest zdrowy i zwyczajnie mu nie w smak jakieś kolejne zabiegi :) Łatuś przytył!!! ważty już 12,5 kg! no ale w końcu zjada prawie 3 puszki karmy dziennie... później wraz z moją siostrą, która mi towarzyszyła odwiozłyśmy Łatka do domu, jego pani musiałą niestety wyjść dzisiaj wieczorem z domu. Przy nas Łatuś zrobił totalnie wodnistą kupę. zaprowadził nas do mieszkania-doskonale zna drogę i poszedł do łazienki dać buziaka pięknej kocicy w umywalce, ale kotka najpierw obrzuciłą go pełnym pogardy spojrzeniem a potem niedbale na niego prychnęła. Łatek chciał się cały czas pieścić i bawić, skakał na nas i bardzo był smutny jak wychodziłyśmy. już przy drzwiach wyjściowych z budynku zapytałam mojej siostry, gdzie położyłą smycz Łatka-popatrzałą na mnie spojrzeniem mówiącym-no chyba nie sądzisz, że wzięłam ją ze sobą-ale zajrzałą do torby... i wyjęła z niej smycz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: pośmiałąm się z niej, zaniosłąm smycz do mieszkania, po czym... przypomniałąm sobie, że nie zostawiłąm jego pańci tabletek.... i wtedy to moja siostra się uśmiała, ze mnie :) Łatek był bardzo smutny jak się zorientował, że zostawiamy go i wychodzimy :( ma w sobie niespożyte pokłady czułości ten chłopak i nie rozumiem, czemu nikt jeszcze go nie przygarnął na stałe!!!
-
kto pomoże!!!!!
-
ja też jestem zdania, że Łatek tak zareagował na stres.. Bo nawet jeśli tego po sobie nie pokazuje, to przeżywa wszystko bardzo mocno!!!
-
no właśnie... co będzie? na schron nie pozwolimy! szukamy mu domku [COLOR=Red]DOMKU NA ZAWSZE!! GDZIE JESTEŚ???? a może allegro by nam pomogło? [/COLOR]