Jump to content
Dogomania

eloise

Members
  • Posts

    7795
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by eloise

  1. nie wiem czym się naraziłam pani pielęgniarce w zabiegowym ale ręka chce mi odpaść, mam nadzieję, że nie obudzę się rano z całym przedramieniem zasiniałym ;) Psy naprawdę dużo wyniosły ze szkolenia, Milena dała dziś radę zabrać na spacer obu delikwentów naraz i pięknie wykonywali polecenia. Oczywiście zapominają o całej nauce jak tylko są bez smyczy- ale to pewnie też kwestia czasu i dyscypliny :) Tylko Ania i Amelia oporne są na wszelkie dyscyplinowanie, Ania nie zejdzie z łóżka/materaca inaczej niż po zrobieniu fikołka, a że czasem klapnie doopką prosto na podłogę? To nic, wstaje i biegnie dalej. Dziś wstała popołudniu strasznie głodna, boi wołała ama ama ama dopóki nie dałam jej jeść, po 3 łyżkach była już najedzona i poszła do swoich spraw, taki typ niejadek :) a z innej beczki- mam problem z krakvetem. już 2 raz z rzędu nawalają z zamówieniem- za 1 razem niby wysłali a nie doszło, a teraz nie mieli towaru i nie dali znać. Kiedyś kontaktowali się od razu na 2 dzień, wyjaśnialiśmy ewentualne braki, zamienialiśmy w zamówieniu i na 3 dzień towar był u mnie, a teraz nie da sie do nich dodzwonić, na maile nie odpowiadają, nawet na gg mnie dziś ignorowali- czy zamawiacie tam karmy i czy zdarzyły Wam się podobne historie? A może znacie inny dobrze zaopatrzony sklep internetowy?
  2. robi wrażenie :) Lorek,mam nadzieję, ze docenisz nowe apartamenty :)
  3. oj Łatku, nie za wiele udało mi się dziś zdziałać, no, ale dzień się jeszcze nie skończył ;) [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Cydowny-Latek-czy-ktos-go-pokocha-W0QQAdIdZ222680102[/URL] [URL]http://warszawa.olx.pl/wesolek-latek-czy-ma-szanse-na-nowe-zycie-iid-96905013[/URL] [URL]http://www.rozglos.net/ogloszenie-188169.html[/URL] [URL]http://www.e-zwierzak.pl/panel/twoje/0,0,0/0/14476/[/URL] przygarnijzwierzaka.pl Łatku kochany, gdybyś znał to dziecko, co nas dzisiaj wszystkich wykończyło, to byś wiedział, ze więcej nie dało się dziś zdziałać ;) Moja córka jest nie do zdarcia- wykończyła 3 dorosłe osoby ;) a potem i tak była awntura, ze "już" musi iść spać... [url]http://lublin.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/467902-atek_tak_d_ugo_ju_czeka.html[/url] [url]http://petsy.pl/ogloszenia/5/1/34/8449.html[/url] [url]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/cudowny-latek-kto-podaruje-mu-dom/19442[/url] [url]http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/6201.html[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,18684,Lw==.html[/url]
  4. zwariować idzie w te wakacje, zero zainteresowania naszymi hotelowiczami!
  5. kaszel okropny, nigdy się z czymś takim nie spotkałam...
  6. ja kiedyś pojechałam z amstaffem do weta i pytam czy zakładać kaganiec... a wet na to- a po co? przecież to nie pekińczyk ;) bo pekińczyki według niej to małe wredoty i panikarze ;) więc wcale się nie dziwię, że tyle osób było potrzebnych do "operacji szwy" ;) moje też wiecznie cyrki u weta robią :)
  7. Łateczku, przybywam z ogłoszeniową odsieczą ;)
  8. no, Całusku, jeszcze czekasz?
  9. standardowo, boli więc leżę, a Dżek wlazł tam w niedzielę o 6 rano :) ma szczęście, że tata wcześnie wstaje i lubi chodzić po ogrodzie, a nie tylko wstaje na chwilę, żeby wypuścić psy i wraca do łóżka ;) byłam dziś rano na pobraniu krwi, chyba pielęgniarka wstała lewą nogą, bo mi tak wbiła igłę w żyłę, że nadal boli ;)
  10. nie mówiłam Wam chyba. że Dżek niedawno wlazł pod auto za kotem (jest ich dużo w sąsiedztwie i ciągle do nas przyłażą) i nie potrafił wyjść ;) Tata musiał użyć podnośnika, żeby cholerę wyciągnąć ;) Byłam z Dżekiem niedawno u weta i jak wet usłyszał, że Dżekuś nie cierpi kotów to powiedział- mój sojusznik, swój chłop ;) mam jednego w szpitaliku, chcesz? ;) Opowiadał mi kiedyś, ze jego kot ciągle mu mruczy w nocy pod łóżkiem i go ciągle budzi, bo układa się dokładnie pod jego głową :) ale nasza Amelię uwielbia p.s. wczoraj wieczorem przez 3 godziny brzuch nie bolał! :)
  11. oczywiście, że robi i zrobi dla Iliana :)
  12. kaskadaffik pisała o problemach z telefonem, ale pamięta o telefonie do opiekunów Foxa. Amf ma genialną łatę na doopce :) czy mogę kilka zdjęć Fausta i linki do filmów wykorzystać do ogłoszenia na facebooku? wrzucam tam psiaki schroniskowe oraz tymczasy. Zapraszamy na stronę schroniska :) EDIT: poproszę numer konta ;)
  13. na mapie dogo nie znalazłam nikogo stamtąd, jak na złość
  14. nie mam pojęcia kto mógłby tam pojechać, to jest na trasie w kierunku do łodzi lub Poznania :oops: a kto robił wizytę dla Marcela? to było gdzieś też za Wawą... może tamte dziewczyny mogłyby jechać?
  15. czy ktoś może sprecyzować, gdzie to Leszno? :) mapa wyszukała mi Leszno za Makowem Mazowieckim...
  16. ja robię świetne ciasta czekoladowe ;) ale nie wiem czy to się liczy... :)
  17. trochę jak starsza siostra Karmelka ;) To straszne ile psów zostało porzuconych w te wakacje :(
  18. i tak i nie :) Ania chciałaby się ze mną bawić, ale bawi się z ciocią i tatą. Milena jest z nami cały dzień, więc nie mam w ogóle potrzeby wstawać. Teraz zostałyśmy same na 2 godzinki, bo Fox jest w szkole ;) a Milena w kościele. Jak tylko Paweł wróci to zabierze Anię na spacer, może przy okazji do sklepu po nowy kontakt ;) a popołudniu jak już Ania się wyśpi to plac zabaw jak codziennie. Potem tylko kąpiel, kolacja i spanie. Milena pierze, prasuje, sprząta gotuje, no i do 18 zajmuje się Anią... Trochę mi szkoda i Pawła i Mileny, ale wcześniej to wszystko było na mojej głowie :) Żałuję tylko, że nie mogę sobie z Anią pobiegać, bo uwielbiamy gonitwy. Musimy poczekać jeszcze 7 miesięcy ;) Psiaki też są na głowie Mileny... Ale z Ani rośnie super pomocnica ;) więc jakaś "pomoc" jest :)
  19. takie właśnie bóle-skurcze jak przy okresie :( to dopiero 13 tydzień! było już lepiej, ale wróciło, leżę już 10 dni. dopóki nie miną bóle to muszę leżeć. Mam głęboką nadzieję, że przestanie boleć jeszcze przed porodem ;) W 1 ciąży było podobnie, a leżenie, które zaczęłam w13 tygodniu, skończyłam w 17...
  20. oh ten cudowny pyszczek! a jej kumpel jakie ma fajowe gacie na łapach :)
  21. Chłopcy byli dziś na szkoleniu- Fox się przełamał, zaczął wykonywać polecenia i nawet zaczął jeść parówki na szkoleniu :) Jutro ostatnie zajęcia- Paweł jedzie tylko z Foxem, Ofik ma wolne, bo Milena nie może iść. Ja nadal leżę. Ból nie mija, ale na szczęście się nie pogłębia. O ile się nie pogorszy, to idę do lekarza w środę. Co 2 godziny biorę tabletki rozkurczowe. Przekopane, mówię Wam. Wiecie jak to jest, w każdym domu jest ktoś, kto wszystko widzi i wszystko wie :) i w naszym domu to jestem ja :) Wczoraj zauważyłam w koszu opakowanie po ciastkach i mówię do Mileny- zjadłaś całe ciastka??? I nic nie zostawiłaś? A ona mówi, ze wcale ich nie jadła :) więc pytam skąd w koszu opakowanie?-spod stolika Aneczki. Po minucie zastanowienia wiedziałam już wszystko :) Wieczorem zjadłam kilka ciastek i zostawiłam resztę NA stoliku. Przyszła Ania i pozrzucała zabawki ze stolika, łącznie z ciastkami, a Ofik skorzystał z okazji i wyżarł wszystko zanim ktokolwiek się zorientował. Ponieważ oglądałam film, nie pokojarzyłam faktów jak Ofkors hałasował pod stolikiem :) dopiero rano wszytsko sie poukładało. Paweł i Ania byli poza podejrzeniami, bo Anię ciastkami można wystraszyć :) Pawła też :)
  22. warto w tytule zamieścić informację, ze potrzebna osoba do wizyty przedadopcyjnej :)
  23. no właśnie ;) Bo Ulka to ma na imię Agnieszka :) więc nicki potrafią mocno namieszać :) kaskadaffik jest młodsza niż ja, a mnie zawsze wszyscy zaniżają wiek :) co mi w ogóle nie przeszkadza, za to denerwuje moją o 4 lata młodsza siostrę,która zawsze brana jest za tą starszą ;)
×
×
  • Create New...